pchelka_81
31.03.07, 18:26
Miałam dzisiaj taką sytuację (z resztą nie poraz pierwszy). Przechodzę przez
ulicę Armii Krajowej (wjazd w Podolszyce Północne przy McDonaldzie), jest
zielone światło dla mnie, jak i kierowców jadących w tym samym kierunku lub o
zgrozo skręcającym w lewo. Weszłam na pas prowadzący w osiedle cały czas
obserwując skrzyżowane. Na jednym pasie osobówka - widzę że zwalnia. Na
drugim zaś pasie pędzi ciężarówka, stanęłam na wysokości osobówki, gdyż nie
chciałam ryzykować, kierowca ciężarówki hamuje z piskiem - ja kończę drogę
przez ulicę.
Uważałam, ale gdybym się tym nie przejęła - w końcu miałam zielone światło,
byłam na pasach, nie musiałam obserwować skrzyżowania.
Takie sytuację są tu niestety bardzo częste, aż dziw że nie doszło jeszcze do
tragedii.
Niestety tym miejscem nie interesuje się NIKT.