kwisniewski
21.05.07, 18:02
Polacy coraz częściej otrzymują podwyżki i nie boją się bezrobocia. Takie
optymistyczne wnioski płyną z sondażu, które przeprowadziła Gazeta Wyborcza.
Według dziennika co piąty Polak pracujący na etacie dostał podwyżkę w
ostatnich trzech miesiącach, a w ciągu roku aż połowa. Większość z nas nie
boi się już zwolnienia i liczy na wyższe zarobki. Szybki wzrost gospodarczy
(6,1% PKB w 2006 r.) powoduje, że wreszcie mają nadzieję na wyższe
wynagrodzenia. Przedstawiciele związków zawodowych nawołują do walki o
podwyżki i pracownicy coraz częściej nie boja się o nie prosić szefa.
Tymczasem jak wynika z sondażu PBS DGA dla "GW" - tylko co 20. Polak sądzi,
że strajkiem można coś wskórać. Prof. Witold Orłowski, ekonomista z
PricewaterhouseCoopers mówi, że dziś często groźba odejścia z pracy
wystarczy, by wymusić podwyżkę.
W gazecie czytamy, że jeszcze trzy lata temu bezrobocie sięgało 20%.
Pracodawcy dyktowali warunki, płacili mizernie. Wszystko zmieniło nasze
wejście do UE. Polskie firmy rozpoczęły ekspansję eksportową, a Polacy
zaczęli masowo wyjeżdżać do pracy za granicę (według różnych szacunków ponad
milion osób). Efekt: w ciągu trzech lat bezrobocie spadło o ponad milion
osób, do poziomu 13,7% pod koniec kwietnia! Firmy, by nadążyć z produkcją,
musiały zatrudniać nowych pracowników. Gazety pękają od ogłoszeń z ofertami
pracy, na sklepach wiszą kartki "zatrudnię sprzedawcę, handlowca".
Jan Rutkowski, główny ekonomista Banku Światowego w Europie Środkowo-
Wschodniej zauważa, że jeszcze niedawno wszyscy bali się bezrobocia i
uważali, że nie uda im się znaleźć nowej posady. Teraz to pracodawcy muszą
płacić więcej, by zatrzymać pracowników. Dodaje, że po zmianie systemu bardzo
szybko wzrosły nierówności społeczne, później to się ustabilizowało. Teraz od
pewnego czasu obserwujemy ponowny wzrost zróżnicowania wynagrodzeń.
Mimo ostatnich podwyżek prawie dziewięciu na dziesięciu z nas wciąż uważa, że
zarabia za mało. Ale nie żądamy cudów. Aż 40% zadowoli się pensją od 1,9 do
2,5 tys. zł miesięcznie "na rękę". Tylko dla co 10. godna pensja zaczyna się
od 4 tys. zł. Połowa Polaków jest pewna, że za trzy lata będzie zarabiać
więcej.
Czy polskie firmy stać dziś na podwyżki? - Wszystkie dane pokazują, że
sytuacja polskich firm jest fantastyczna, 80% z nich jest zyskownych. Marże
polskich przedsiębiorstw należą do najwyższych w Europie. Jeśli pracodawcy
mówią, że nie mają na podwyżki, to jest to oszustwem. - mówi StÚphane Portet
z S.Partner/Grupa Syndex, firmy doradzającej m.in. "Solidarności".
===========
Pieniądze w Polsce są = są źle dzielone.