Dodaj do ulubionych

gruchoty na parkingach

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 23:25
na miejscach parkingowych przed moim blokiem stoi parę cacek - starych,
brudnych, zasyfiałych Polonezó, Żuków i Fiatów! szlag człowieka trafia, że
takie syfstwo zajmuje miejsce, zamiast być złomowanym, poza tym, co za widok
(i czasem zapach)!!
Macie na to jakieś lekarstwo?
straż miejska, a tym bardziej policja, ma to w d..., mimo, że
czasami "spacerują" po okolicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: spo Re: gruchoty na parkingach IP: *.visp.energis.pl 05.07.03, 14:04
      Nie tylko na twoim parkingu, niestety. Myślę że warto tym zainteresować Gazetę,
      to może i straż miejska i policja się tym zainteresuje. przecież skoro można
      wywozić samochdy które żle parkują na koszt kierowcy, to można złomować stare
      gruchty też na koszt właścicieli.
      • Gość: Adam Re: gruchoty na parkingach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 15:16
        U mnie jest tak samo, szczególnie to denerwuje jak nie ma gdzie zaparkować. Ale
        niestety starych złomów nie mozna wywieść na koszt właściciela bez jego zgody,
        gdyż to że samochód źle wygląda nie może oznaczać że właściciel nim nie jeździ.
        Oczywiście każdy wie, że nie jeździ ale on może w każdej chwili powiedzieć
        inaczej i nikt mu nie udowodni że tak nie jest.
        • roman_j Re: gruchoty na parkingach 05.07.03, 16:22
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Oczywiście każdy wie, że nie jeździ ale on może w każdej chwili powiedzieć
          > inaczej i nikt mu nie udowodni że tak nie jest.

          Nie wiem, jak to jest w konkretnych przedstawionych tutaj przypadkach, ale
          myślę, że można to jakoś ustalić. Przede wszystkim można poprosić, żeby
          właściciel uruchomił autko i zrobił nim rundkę. Jeżeli ten test przejdzie, to
          znaczy, że samochód jest na chodzie. A przecież sam wygląd nie może być
          podstawą do wywózki na złom. Jeśli zaś okaże się, że auto nie jest na chodzie,
          to chyba jest to już jakaś podstawa to jego usunięcia. Ale o to trzeba by się
          już zapytać fachowca od prawa. Może Flicpl by się wypowiedział? :-))
          • Gość: rex Re: gruchoty na parkingach IP: *.visp.energis.pl 06.07.03, 22:16
            Proponuję dobrac sie do takiego gruchota i powoli samemu go zezłomować. poza
            żartami to jest faktycznie problem i może ktoś powie jaki jest na to legalny
            sposób.
            • roman_j Re: gruchoty na parkingach 06.07.03, 22:33
              Gość portalu: rex napisał(a):

              > Proponuję dobrac sie do takiego gruchota i powoli samemu go zezłomować. poza
              > żartami to jest faktycznie problem i może ktoś powie jaki jest na to legalny
              > sposób.

              Podajcie jakieś konkretne namiary, to może Gazeta się zainteresuje. Może
              wreszcie zaczną coś pisać o estetyce miasta, bo to też ważny temat. :-)))
              • Gość: JARO Re: gruchoty na parkingach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 22:51
                Co do namiarów to podaje jeden: orlińskiego pomiedzy 4 a 4/1 stoi mazda 626 od
                ponad roku nie ruszana, zdezelowana. Dzwonilem do straży miejskiej i
                policji... ale oni maja to gleboko. Moze Gazecie sie uda. Dzieki z gory tym
                bardziej ze tutaj miejsca wieczorem trzeba ze swieca szukac.
              • Gość: złomiarz Re: gruchoty na parkingach IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 23:11
                gdzie konkretnie stoją te samochody? - jutro już ich nie będzie.
    • razdwadwanascie Re: gruchoty na parkingach 06.07.03, 23:04
      Gość portalu: solo napisał(a):

      > na miejscach parkingowych przed moim blokiem stoi parę cacek - starych,
      > brudnych, zasyfiałych Polonezó, Żuków i Fiatów! szlag człowieka trafia, że
      > takie syfstwo zajmuje miejsce, zamiast być złomowanym, poza tym, co za widok
      > (i czasem zapach)!!
      > Macie na to jakieś lekarstwo?
      > straż miejska, a tym bardziej policja, ma to w d..., mimo, że
      > czasami "spacerują" po okolicy.

      Napewno istnieje przepis, mówiący o tym, że auto stojące ponad pół roku może
      być usunięte z parkingu na koszt właściciela. Było to dawno 2-3 lata temu, jak
      dowiedziałem się o tym. W tej chwili nie wiem skąd pochodził ten zapis.
      Wystarczy tylko, by odpowiednie służby (SM) egzekwowały ten przepis.
      • Gość: luka Re: gruchoty na parkingach IP: *.visp.energis.pl 07.07.03, 06:49
        razdwadwanascie napisał:

        > Gość portalu: solo napisał(a):
        >
        > > na miejscach parkingowych przed moim blokiem stoi parę cacek - starych,
        > > brudnych, zasyfiałych Polonezó, Żuków i Fiatów! szlag człowieka trafia, że
        >
        > > takie syfstwo zajmuje miejsce, zamiast być złomowanym, poza tym, co za wid
        > ok
        > > (i czasem zapach)!!
        > > Macie na to jakieś lekarstwo?
        > > straż miejska, a tym bardziej policja, ma to w d..., mimo, że
        > > czasami "spacerują" po okolicy.
        >
        > Napewno istnieje przepis, mówiący o tym, że auto stojące ponad pół roku może
        > być usunięte z parkingu na koszt właściciela. Było to dawno 2-3 lata temu,
        jak
        > dowiedziałem się o tym. W tej chwili nie wiem skąd pochodził ten zapis.
        > Wystarczy tylko, by odpowiednie służby (SM) egzekwowały ten przepis.

        Mam nadzieję, że to nie martwy przepis i w końcu ktoś się za to weźmie. może
        wypowiedzi na forum im pomogą. pozdrówka
      • Gość: solo_2 Re: gruchoty na parkingach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 22:20
        namiary: cała (!!!) wielka płyta aż sięroi od tego typu cacek!! dziś SM parę
        razy bywała w tych okolicach, ale chyba tylko po to, aby sprawdzic, czy
        dzieciaki na trawnikach nie grają...
        • Gość: Lutek Re: gruchoty na parkingach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 22:40
          Albo starsze babcie pogonić z rynku, które sprzedają jajka.
          • Gość: luka Re: gruchoty na parkingach IP: *.visp.energis.pl 22.07.03, 19:06
            I jak sytuacja? nasze wpisy niestety bez echa? przynamniej u mnie na osiedlu
            (notabene wielka płyta) zupełnie bez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka