Dodaj do ulubionych

Wyrok w sprawie Otylii utrzymany

04.09.07, 14:18
Szanowna Pani Otylio
Jest Pani niewątpliwie wielkim sportowcem. Jednak odwoływania się od wyroku w
ewidentnej sprawie zmieniło mój pogląd na Panią. Niestety zawiniła Pani i sąd
nie miał w tej kwastii żadnej wątpliwości, trzeba było uszanować orzeczenie I
instancji. To nie drzewo wyskoczyło na drogę, to Pani jechała zbyt szybko. Mam
nadzieję, że ten wyrok sądu Panią czegoś nauczył, przykro mi z powodu śmierci
Pani brata. Sąd jednak dał wyraźną wskazówkę, to Pani przez nieodpowiedzialną
swoją jazdę go zabiła.
Obserwuj wątek
    • kingoskar Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 14:19
      Bardzo dobrze, chociaz ja uwazam ze powinno sie jej do tego
      dozywotnio zabrac prawo jazdy, w koncu przez nia zginal czlowiek.
      • Gość: kaktus Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.104.c76.petrotel.pl 04.09.07, 14:58
        To że ktoś dobrze pływa,nie może stanowic o wyroku sądu.Przecież nie
        może dojśc do sytuacji,że sportowcy,politycy itp nie podlegają
        żadnej karze bo ...
    • pfg Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 14:20
      Dobrze, że w końcu uznano panią Otylię Jędrzejczak za winną. Może da
      to do myślenia jej i jej trenerowm, chociaż jakoś w to wątpię. Kara
      jest niesłychanie łagodna, ale niech tam...
    • kwisniewski Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 14:21
      Sąd Okręgowy w Płocku utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji:
      Otylia Jędrzejczak jest winna wypadku, w którym zginął jej brat.

      Zasadne jest pytanie
      Czy osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądowym noże reprezentować
      kraj na światowych arenach sportowych?
      • Gość: Michał Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: 195.94.205.* 04.09.07, 14:24
        A jakie są prawne przeciwskazania?
        • Gość: szkot Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.crowley.pl 04.09.07, 16:04
          olimpijczyk powinien być chyba niekarany
          • Gość: alienski Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.07, 20:00
            Gość portalu: szkot napisał(a):

            > olimpijczyk powinien być chyba niekarany

            Szkoda, ze nie dotyczy to politykow
          • Gość: p Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.gemini.net.pl 05.09.07, 15:32
            A gdzie to tak?
    • loppe Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 14:21
      Gdyby wyrok się uprawomocnił, mistrzyni musiałaby co miesiąc
      przepracować społecznie 30 godzin, a także na rok pożegnać się z
      prawem jazdy.
      • Gość: p Dlaczego "gdyby"??? IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 15:06
        Właśnie się uprawomocnił - tego dotyczy komentowana przez Ciebie
        informacja. Dlaczego wiec piszesz "gdyby"?
        • Gość: m Re: Dlaczego "gdyby"??? IP: *.aster.pl 04.09.07, 15:13
          bo tak jest w artykule powyżej!!, on tylko cytuje
      • Gość: karolina Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.mobile.net.pl 04.09.07, 15:17
        spolecznie czyli np. po godzinie dziennie dawac lekcje plywania sierotkom z domu
        dziecka, bo przeciez nie bedzie sprzatac szpitali po remontach
        • Gość: FG Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 09:05
          Chcecie dać jej pod opiekę dzieci???? Co za nie odpowiedzialność!!!
          Psa bym jej nie dał. I nawet rybek..
    • hawk75 Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 14:26
      Bardzo mnie ta decyzja ucieszyła, bo jak słyszę że dpowiedzalny jest
      stan dróg, warunki pogodowe, albo nieszczęśliwy splot wypadków to mi
      ciarki po plecach przechodzą.
      Jędrzejczak próbuje wykorzystać wyrok sądu do rozgrzeszenia samej
      siebie i gdyby ją uniewinniono mogłaby w procesie cywilnym skarżyć
      właściciela drogi o odszkodowanie za śmierć brata, której to sama
      jest winna.
      Chwała sędziom za to że nie dali się zwodzić opowieści o drogowych
      przeciwnościach losu.Każdego dnia pokonuje kilkaset kilometrów i
      nigdy nie przyszło mi do głowy żeby przy taki warunkach jak wtedy
      panowały, na drodze po której jechała Jędrzejczakowa, próbować
      wyprzedzać nie widząc co się tak na prawdę dzieje kilkaset metrów
      dalej.
      Gdyby za każdy wypadek winić stan dróg to poruszanie się po naszych
      ulicach powinno być od dawna zabronione. Wszyscy wiemy że drogi mamy
      w tragicznym stanie, że są źle oznakowane i właśnie z tego powodu
      należy szczególnie uważać, a nie zwalać winę za skutki własnych
      decyzji, na cały świat poza sobą samym.
      Życzę Pani Jędrzejczak szybkiego uporania się z moralną stroną całej
      sprawy. Na prawdę łatwiej jest przyznać się do winy i własnego
      błędu, poczym się z pewnymi sprawami pogodzić, niż przez lata starać
      się udowodnić sobie i światu że winni są wszyscy tylko nie sprawca
      wypadku.
      • Gość: pola Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.dsl.speedlinq.nl 04.09.07, 20:42
        calkowicie sie zgadzam,pedzila jak szalona powinna wiedziac,jakie to
        ryzyko.niestety stalo sie najgorsze,ale powinna to
        przewidziec.typowy kierowca bez wyobrazni.patrzac na statystyki i
        krzyze w polsce ich jest bardzo duzo.oprocz tego jest negatywnym
        przykladem dla mlodziezy,powinno byc odwrotnie.kara jest niska do
        czynu i nie wiem czy to dobrze dla niej.
    • Gość: rt Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.aster.pl 04.09.07, 14:46
      ten babsztyl nie podobał mi się od samego poczatku
    • Gość: k_k Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 14:46
      Uważam, że odwoływanie się od tego wyroku było ze strony Otylii J.
      brakiem wyczucia (najoględniej rzecz ujmując). Przez nią zginął
      człowiek - powinna ponieść jakąś karę. rzeczywiście ta, którą
      wymierzył jej sąd była naprawdę łagodna, więc nie wiem o co jej
      chodzi. O uniewinnienie? To chyba lekka przesada. Ktoś za nią podjął
      decyzję o wyprzedzaniu? Współczuję jej bardzo śmierci brata,
      podejrzewam, że do końca życia nie będzie sobie umiała tego
      wybaczyć, ale odwoływanie się od tego łagodnego, jakby nie było,
      wyroku, jest powiedzeniem "a ja się nie czuję winna". A przecież to
      nieprawda.
    • Gość: Toni Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 04.09.07, 14:47
      Bardzo lagodny wyrok i powinna zrozumiec, ze to nie samochod determinuje styl
      jazdy tylko warunki drogowe. Jak sie cos robi bez marginesow bezpieczenstwa to
      sie trzeba godzic ze skutkami.
      W Radomiu tez by sie wszystko udalo, gdyby nie zmniejszono marginesu
      bezpieczenstwa do wartosci juz nie do opanowania przez czlowieka.
      A napis "Najlepsi Najlepszym" bylby ironiczny tylko, gdyby go nie przerobiono na
      tragiczny w tym wypadku.
    • Gość: bono Taaa... i to by było na tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 14:48
      A tak przy okazji, skąd się wzięły płyty meblowe obok rozbitego
      samochodu? Czyżby przewoziła wtedy jakieś meble w paczkach?
    • Gość: KOMAR Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.231.udn.pl 04.09.07, 14:52
      Ciekawe co czują jej rodzice? Córusia pierw zabiła brata przez swoją brawurę za
      kierownica, a teraz ma czelność i tupet odwoływać sie od wyroku. W moich oczach
      jako sportowiec jest wielka, ale jako osoba prywatna jest dnem.
      • Gość: p Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 15:07
        Zapewne ją w tym odwołaniu wspierali. Byłoby dziwne, gdyby było
        inaczej.
      • Gość: kasia Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.chello.pl 04.09.07, 18:32
        a w moich oczach "dnem" są tchorzliwie anonimowe oceny innych ludzi.
        masz potrzebę oceniania już ocenionej przez sąd jedrzejczak to
        podpisz się, pod swoim postem.
    • tygrysio_misio i bardzo dobrze..choc gdybym to byla ja .. 04.09.07, 14:53
      wyladowalabym w wiezieniu..i nikt by sie nie skarzyl,ze moja kariera
      bedzie utrudniona
      • Gość: p Re: i bardzo dobrze..choc gdybym to byla ja .. IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 15:08
        Bez przesady, wyrok jest mniej więcej taki, jak typowo w podobnych
        sprawach, o czym na forach gazety było już wiele razy mowa w różnych
        wątkach.
        • losiu4 Re: i bardzo dobrze..choc gdybym to byla ja .. 04.09.07, 20:51
          Gość portalu: p napisał(a):

          > Bez przesady, wyrok jest mniej więcej taki, jak typowo w podobnych
          > sprawach, o czym na forach gazety było już wiele razy mowa w
          > różnych wątkach.


          a ja znam przykład, gdzie gość wylądował w więzieniu w podobnym
          przypadku. Tyle że fakt, pasazerem nie był jego brat, ale jego
          dziewczyna.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: p a wiec nie był to podobny przypadek IP: *.gemini.net.pl 05.09.07, 15:34
            A wiec przypadek podobny nie jest, ponieważ brat jest osobą
            najbliższą w rozumieniu k.k., zaś dziewczyna brata nie jest. A wiec
            w pierwszym przypadku karę wymierza się z nadzwyczajnym
            złagodzeniem, w drugim zaś - jeżeli nie ma innych powodów - nie.
            Proste.
    • Gość: NN Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.171.49.147.crowley.pl 04.09.07, 14:57
      Bezsensu na tej podstawie powołując się na to że jesteśmy państwem
      demokratycznym to wszyscy w przyszłości domagamy się łagodnego
      traktowania, bo szkoda czasu i życia. Czy istnieje coś takiego jak
      wychowawcza rola sądu? Kreujemy. Teraz już wiem skąd się biorą znaki
      drogowe są to znaki z nieba, tak jak dzieci z kapusty.
      • Gość: m Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: 194.9.52.* 04.09.07, 15:01
        Nadzwyczajne zlagodzenie karby, bo zginęła osoba dla niej
        najbliższa. Wychowawcza rola sądu? u jest właśnie. Sąd uznal, i
        calkiem inteligentnie, że została już wychowana bardzo dobrze i
        najgorszą karą jest dla niej swiadomość, ze przez nią zginął jej
        własny brat.
        Och, ludzie złoci, czemu jesteście tacy mściwi? ona przecież i bez
        tego bardzo cierpi.
        • Gość: wykidajlo2 Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 16:40
          Motłoch stanowiący 80% społeczeństwa zawsze będzie żądny krwi...
          • solarv Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 17:21
            Gość portalu: wykidajlo2 napisał(a):

            > Motłoch stanowiący 80% społeczeństwa zawsze będzie żądny krwi...
        • Gość: Aga Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.chelmnet.pl 04.09.07, 17:04
          A skąd ta pewność.Z jej postępowania nie widać,ze cierpi.
    • remik.bz Mec. Wende kombinuje jak koń pod górę. 04.09.07, 15:01
      Moim zdaniem nie sprostał temu zadaniu (Sąd) - mówił mecenas Jakub
      Wende.

      Pokazywał, że sąd pierwszej instancji miał do dyspozycji trzy
      różniące się opinie biegłych. I zarzucał, że wziął sobie z nich
      tylko pewne fragmenty, inne odrzucając.

      Rzeczywiście Sad miał do dyspozycji trzy opinie biegłych. Tyle
      tylko ,ze dwie pierwsze były dość "dziwne" i mocno różniące się.
      Dlatego sąd nie wziął pod uwagę tych opinii.
      Poprosił o trzecią opinie ekspertów z Instytutu Ekspertyz Sądowych z
      Krakowa.
      A to sa autorytety nie tylko w skali kraju ,ale całej Europy (robili
      m in, sprawy porachunków "Pruszkowa", ostatnio tragedii autokaru we
      Francji).
      Ich opinia była jednoznaczna: Otylia jest winna.
      I ta opinię Sąd wziął pod uwagę.
      Na rozprawie Pan Wende próbował "sztuczek" prawniczych i dwaj
      eksperci z Krakowa ( z tytułami doktorskimi) dosłownie go
      sprowadzili do parteru.
      Niech więc Pan Wende nie "kombinuje".
      Otylia niestety jest winna, a adwokaci robią jej niedźwiedzią
      przysługę usiłując przerzucić odpowiedzialność na jakiś "pagórek".
      • Gość: p drogi Remiku IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 15:11
        Drogi Remiku. Dokładnie na tym polega praca obrońcy i za to dostaje
        pieniądze, że ekzponuje wszelkie wątpliwości, które mogą zadziałać
        na korzyść jego klienta. Na tym polega ta praca i to jest jej
        istotą. Oburzanie się na adwokata, że uczciwie wykonuje swoją pracę
        świadczy o - najdelikatniej mówiąc - dziecinnym stosunku do świata.
        • losiu4 Re: drogi Remiku 04.09.07, 20:41
          nie jestem Remikiem, ale co mi tam, więc do rzeczy:

          Gość portalu: p napisał(a):

          > Drogi Remiku. Dokładnie na tym polega praca obrońcy i za to
          > dostaje pieniądze, że ekzponuje wszelkie wątpliwości, które mogą
          > zadziałać na korzyść jego klienta. Na tym polega ta praca i to
          > jest jej istotą.

          owszem, to prawda, ale ów adwokat ufny w potęgę swojego nazwiska
          naprawdę d... dał. Klientka nie straciła ani nie zyskała na
          orzeczeniu, ale straciła na osądzie zwykłych ludzi. Więc powiedz:
          działał on że li na korzyść klietki, czy wręcz przeciwnie?

          spartaczył?

          > Oburzanie się na adwokata, że uczciwie wykonuje swoją pracę
          > świadczy o - najdelikatniej mówiąc - dziecinnym stosunku do świata

          cóż, sądząc z opisu sprawy i oddzwięku naprawdę ten adwokat
          niedźwiedzią przysługę dał Otylii.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: p Re: drogi Remiku IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 20:56
            Jeżeli klientka wniosła apelację i sprawa trafiła na rozprawę,
            obowiązkiem obrońcy było zrobić wszystko (rzecz jasna w granicach
            prawa), co mogło działać na rzecz apelacji. To, co piszesz odnosi
            się raczej do samej decyzji o wniesieniu środka zaskarzenia. Gdy to
            nastąpiło - należało ten środek popierać. Na tym polega praca
            obrońcy. Nie ma tu żadnego "dania d...".
            • losiu4 Re: drogi Remiku 04.09.07, 21:43
              Gość portalu: p napisał(a):

              > Jeżeli klientka wniosła apelację

              etam, nie żartuj, jak szanuję Otylię za jej osiągnięcia sportowe, to
              sorry, ale jakby ktoś jej i jej rodzinie nie podwpowiedział...

              > i sprawa trafiła na rozprawę,

              ich prawo. Konsekwencje tej decyzji muszą niestety ponieść.

              > obowiązkiem obrońcy było zrobić wszystko (rzecz jasna w granicach
              > prawa), co mogło działać na rzecz apelacji.

              oczywiście że tak. Tyle że tak wyszczekany adwokat powinien zdać
              sobie sprawę z tego, że czas nazwisk powoli przemija, i mam nadzieję
              iż przeminie w ogóle, a za swoje szańce obronne w końcu zacznie
              odpowiadać.

              > To, co piszesz odnosi
              > się raczej do samej decyzji o wniesieniu środka zaskarzenia. Gdy
              > to nastąpiło - należało ten środek popierać. Na tym polega praca
              > obrońcy. Nie ma tu żadnego "dania d...".

              dał d... a że kruczki prawne stosował i pewnie będzie stosował, a Ty
              go popierasz... no cóż, to w końcu Jego zawód :) widzisz, ja
              rozumiem Jego linię postępowania. Pokazuję tylko że tam, gdzie
              ewentualnie On może wygrać, również tam Jego klientka straci bardzo
              wiele. I to by było na tyle w kwestii "pracy orońcy", oczywista z
              nazwiskiem (nazwiskiem obrońcy, a nie oskarżonej)

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: p Re: drogi Remiku IP: *.gemini.net.pl 05.09.07, 15:30
                losiu4 napisał:

                > > obowiązkiem obrońcy było zrobić wszystko (rzecz jasna w
                granicach
                > > prawa), co mogło działać na rzecz apelacji.
                >
                > oczywiście że tak. Tyle że tak wyszczekany adwokat powinien zdać
                > sobie sprawę z tego, że czas nazwisk powoli przemija, i mam
                nadzieję
                > iż przeminie w ogóle, a za swoje szańce obronne w końcu zacznie
                > odpowiadać.

                Co masz na myśłi? Za jakie "szanće" i w jaki sposób
                miałby "odpowiadać"? Robił to, co do niego należy, nic nie wiadomo,
                żeby to robił niechlujnie. A co do nazwiska - sam sobie na nie musi
                zapracować.

                > > To, co piszesz odnosi
                > > się raczej do samej decyzji o wniesieniu środka zaskarzenia. Gdy
                > > to nastąpiło - należało ten środek popierać. Na tym polega praca
                > > obrońcy. Nie ma tu żadnego "dania d...".
                >
                > dał d... a że kruczki prawne stosował i pewnie będzie stosował

                Jakie mianowicie "kruczki prawne" stosował? Czy mógłbyś jaśniej?

                > a Ty go popierasz...

                Skądże. Jak go "popieram"? Po prostu tłumaczę i prostuję często
                spotykane nieporozumienia co do roli zawodowej obrońcy w sprawach
                karnych.

                pozdrawiam
                pepe
      • Gość: graga05 Re: Mec. Wende kombinuje jak koń pod górę. IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.09.07, 15:13
        Te 30 godz. miesiecznie pracy spolecznej powinna byc wykorzystane
        na jezdzenie plywaczki po szkolach i propagowanie bezpiecznej jazdy,
        czyli pokazanie do czego prowadzi taka jazda jaka ona preferowala.
      • bolobolo3 Re: Mec. Wende kombinuje jak koń pod górę. 04.09.07, 15:20
        Jakos tak dziwnioe bezkompromisowi jestesmy.
        Przypomnijmy sobie swoje przewinienia, czy zawsze na drodze
        zachowujemy się tak pryncypialnie czy tylko po prostu mielismy
        wiecej szczescia i los nam podarowal.
        Przebija mi z tego takie masze piekielko typu "byla dobra, bardzo
        dobra lepsza od nas a teraz prosze jaka malutka sie zrobila"
        Moze to jest cos takiego.
        Pozdrawiam i zapraszam do przemyslen
        Spokojny ale nie bez winy kierowca ktory dotychczas miał szczescie
        • remik.bz Otylia może uwierzyc w brak swojej winy 04.09.07, 17:45
          bolobolo3 napisał:

          > Jakos tak dziwnioe bezkompromisowi jestesmy.
          Przypomnijmy sobie swoje przewinienia, czy zawsze na drodze
          > zachowujemy się tak pryncypialnie czy tylko po prostu mielismy
          > wiecej szczescia i los nam podarowal.

          Absolutnie nie o to mi chodzi aby "dokopac" Otylii.
          Wprost przeciwnie, szczerze mi jej zal . śmierć brata to ślad na duszy do konca
          zycia.
          I wcale nie chdzi mi o jakies pokazowe ukaranie "gwiazdy".
          Nawet uważam ,że Sąd mógłby w ogóle odstapić od wymierzenia kary.
          Alle Otylia musi mieć swiadomość ,że jest winna.
          że źle zrobila.
          To dla jej dobra i dla dobra innych uzytkownikow dróg.
          Jeśli uwierzy ,że nie było jej winy w tym przypadku, za kilka lat zamiast drzewa
          w podobnej sytuacji spotka przypadkowego przechodnia.
          Moim zdaniem adwokat nie powinien na siłę utwierdzac jej w przekonaniu ,ze "nic
          złego nie zrobiła" , bo tylko jej w ten sposób szkodzi - wypacza młodą przeciez
          psychike. Zachęca do unikania odpowiedzialności za swoje czyny.
          Natomiast powinien walczyc o jak najmniejsza karę lub odstąpienie od kary.
          I własnie o to mam pretensje do Pana mecenasa Wende. że obrał fałszywa linie
          obrony - bardzo demoralizujacą dla Otylii i innych przekrazających zwyczajowo
          predkość.
          • Gość: p Re: Otylia może uwierzyc w brak swojej winy IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 20:58
            Nie jest i nie może być zadaniem obrońcy "wychowywanie" klienta,
            lecz działanie na jego rzecz w procesie.
            To, co piszesz opiera się na jakimś piramidalnym nieporozumieniu.
      • Gość: janusz popiel Re: Mec. Wende kombinuje jak koń pod górę. IP: *.chello.pl 04.09.07, 20:18
        Widać, że nie znany jest materiał dowodowy. To biegli z IES wydali
        nieprawdziwa opinię. Kowalewskiego, który jechał z Płocka do
        Warszawy skierowali w drógą stronę. Sam wraz z obrońcami całkowicie
        zdyskwalifikowałem tę opinię. A to własnie ona stanowiła osnowę
        wyroku. Otylia nie miała sprawiedliwego procesu. Sąd Okręgowy
        jedynie ze względów formalnych oddalił apelację obrony. Opinie
        biegłych z IES uznał za całkowicie błędną.
        • Gość: zzzz Re: Mec. Wende kombinuje jak koń pod górę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 04:33
          Jednak oznakowanie drogi w miejscu wypadku jest niewystarczające.
          Powinna tam być linia ciągła jednostronnie przekraczalna.
          Znajduje się tam niewielkie wzniesienie, gdzie na absolutnie prostej drodze
          nagle pojawia się samochód osobowy zza wzniesienia.
          Jadąc samochodem wiele razy obserwuję to w tym miejscu.
          Polecam to zarządcy drogi. Zresztą podobna sytuacja jest za Goławinem jadąc w
          kierunku Warszawy.
    • Gość: gość Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: 212.160.234.* 04.09.07, 15:13
      Sądzę iż kolejny sąd zakpił sobie z polaków
      • Gość: fikołek Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.aster.pl 04.09.07, 15:15
        a z kogo miał zakpic "kolejny" sąd jak nie "z polaków" buhahahaha
      • tiges_wiz Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 15:23
        normalny wyrok przy wypadkach. Nie wiem czego sie oburzasz. zobacz jakie inne
        zapadają w takich sprawach. Kilkanaście miesięcy z zawieszeniu za nieumyslne
        spowodowanie śmierci.
        • Gość: szczurwa Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.aster.pl 04.09.07, 16:30
          > normalny wyrok przy wypadkach. Nie wiem czego sie oburzasz. zobacz
          jakie inne
          > zapadają w takich sprawach. Kilkanaście miesięcy z zawieszeniu za
          nieumyslne
          > spowodowanie śmierci.
          >

          A dwa lata za jazdę po pijaku bez żadnych następstw ? Wyrok Otylii
          rażąco niewspółmierny do stopnia jej winy i szkodliwości społecznej
          czynu. Porażka.
          • Gość: p Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.gemini.net.pl 05.09.07, 15:36
            Gość portalu: szczurwa napisał(a):

            > A dwa lata za jazdę po pijaku bez żadnych następstw ?

            A gdzie to widziałaś taki wyrok?
    • Gość: outsider Pieprzone polskie sadownictwo bezmozgowcow IP: *.ipt.aol.com 04.09.07, 15:29
      przydaloby wam sie przeszkolenie psychologiczne, barany. Ale
      przyjdzie na was kolej, i wtedy zobaczycie ze rzeczywistosc nie jest
      tylko czarno-biala. W przypadku takiej osoby jak Otylia, nie
      przystawia sie tej samej miarki co u jakiegos recydywisty i pijaka.
      Dla niej samo to doswiadczenie jest kara i trauma wystarczajaca na
      cale zycie. Idioci prokuratorsko-inkwizytorskie! Ale oni graja, tak
      jak wiekszosc tego (durnego) spoleczenstwa sobie zyczy. Iluzja
      ostrej sprawiedliwosci, dla kazdego bez wyjatku, bedzie ten narod
      kosztowac lata uwstecznienia cywilizacyjnego.
      • panistrusia Re: Pieprzone polskie sadownictwo bezmozgowcow 04.09.07, 15:56
        Po pierwsze mądralo to ona za bardzo nie miała szans cierpieć. Sztab jej
        opiekunów skutecznie pracował nad niepojawieniem się u niej poczucia winy i
        traum, bo to byłby koniec kariery sportowej(czyli też koniec wypłat dla ludzi z
        nią pracujących).
        A o tym jak cierpi zdając sobie sprawę z tego, co się stało świadczy jej
        odwołanie się od i tak symbolicznego wyroku.

        Kary są nie tylko dla tych, którzy coś przeskrobali. Gdyby tylko chodziło o
        wyrównanie rachunków, to moglibyśmy spokojnie pozamykać sądy i zdać się na
        przykład na Pana Boga. Kary są po to, żeby inni nie wpadali na utrudniające
        funkcjonowanie społeczeństwa pomysły jak mordowanie, kradzenie czy też szalenie
        na drogach.
      • Gość: p Re: Pieprzone polskie sadownictwo bezmozgowcow IP: *.gemini.net.pl 04.09.07, 15:57
        Gość portalu: outsider napisał(a):

        > W przypadku takiej osoby jak Otylia, nie
        > przystawia sie tej samej miarki co u jakiegos recydywisty i pijaka.

        A ktoś przystawiał???

        > Dla niej samo to doswiadczenie jest kara i trauma wystarczajaca na
        > cale zycie.

        Należało więc udawać, że nie ma sprawy???
    • Gość: goscie2 tylko na rok odbrali prawo jazdy za smierc?? IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 15:37
      Najbardziej mnie chyba zdziwilo to, ze odebrali osobie, ktora zabila
      poprzez swoja nieostrozną jazde odebrano prawo jazduy tylko na rok.
      Wczoraj czytalam, ze p. Jakubowskiej za jazde po pijaku odebrano na
      2 lata, a przeciez nikogo nie zabila... ciekawe
    • finish1 prawo jazdy zabrane na jeden rok. 04.09.07, 15:38
      Nie chcę się czepiać, co do wyroku zgoda, natomiast zatrzymanie prawa jazdy na
      rok to kpina. Ta Pani swym występkiem udowodniła, że niedorosła do prowadzenia
      samochodu. Stąd powinna być pozbawiona prawa jazdy na minimum 2 lata i ponowny
      egzamin.
    • aleksander51 Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 16:00
      stracila brata.Fakt.Ale prawo powinno byc dla wszystkich....no chyba
      tylko z wył.PiS ich to nie dotyczy.Oni maja swego
      bożka ......kacxzora i matke rydzyka w opiece ziobry
      • losiu4 Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 21:55
        widzisz, kłopot w tym, że oni (ci z PiS) czyszczą. Z własnych
        szeregów, koalicjantów, a i tych szwindlarzy z dawnych postempofcuf
        spod różowych sztandarów wybiórczej. I temu taki szum spod
        opiniotffórczych mędiuff się dobywa.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: kot Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.crowley.pl 04.09.07, 16:04
      jestem bardzo ciekawa, czy stowarzyszenie ktore tak goraco broni pani Mortyli
      Jędrzejczak z równą troską pochyla się nad innymi sprawcami podobnych wypadkó
      Co mnie obchodzi, ze O.J. bedzie miała utrudnione przygotowania do Igrzysk, bo
      życie ludzkie (tu nawet nie chodzi o nieboszka - brata, ale o wszystkich,
      których życie naraziła) jest więcej warte niż jakiś gó..any medal.
      • Gość: z Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.citynet.pl 04.09.07, 16:29
        Moze ty kocie nigdy nie narazilas zycia innych , moze to nawet
        ciebie tez nie obchodzi ze moglo tak byc (wielu drogowym piratom
        udaje sie) - uwazasz sie za krysztalowo czysta . Najlepiej bedzie
        jak zastapisz kazdego naszego medaliste - waz sie do roboty!
        Wielu z tych przemadrzalych forumowiczow nawet nie potrafi sobie
        wyobrazic, jaka ciezka praca sa treningi zwyklych sportowcow.
        Gadanie o roznych pracach spolecznych, w porownaniu z harowa dobrych
        plywakow swiadczy chyba o bezgranicznej glupocie tych dyskutantow
        forumowych.Podejrzewam , kocie, ze kazda przegrana polskiego
        sportowca napawa ciebie i wielu innych rodakow z tego forum
        olbrzymia radoscia
        • Gość: kot mentalność kibola IP: *.crowley.pl 04.09.07, 17:37
          sorry, ale sport to najwazniejsza z niewaznych rzeczy
          moze ty dla zaspokojenia swoich niespelnionych ambicji potrzebujesz, zeby jakas
          Jędrzejczak zdobywała medale w biało-czerwonym dresie i grali jej przy tym
          Mazurka Dąbrowskiego;
          żebys mogl powiedziec ze "wygraliśmy"
          mnie to do szczęścia ani tym bardziej do życia niepotrzebne
          • Gość: z Re: mentalność kibola IP: *.citynet.pl 04.09.07, 18:29
            Moze akurat sport dla mnie jest najmniej wazna z waznych rzeczy i nie jestaem
            az tak ambitny, jak ci sie wydaje ale lepiej jednak zeby jakas Jedrzejczak
            zdobywala medale, sorry.Co tobie jest do zycia potrzebne...
            Jeszcze te kibole (!) Super!
            • losiu4 Re: mentalność kibola 04.09.07, 21:26
              Gość portalu: z napisał(a):

              > Moze akurat sport dla mnie jest najmniej wazna z waznych rzeczy i
              > nie jestaem az tak ambitny, jak ci sie wydaje ale lepiej jednak
              > zeby jakas Jedrzejczak zdobywala medale,

              ale niekoniecznie kosztem życia innych ludzi. Za swoje błędy trzeba
              odpowiadać i nie ma tłumaczenia, że medale za rekordowe machanie
              czterema kończynami w ośrodku płynnym są usprawiedliwieniem dla
              wykonania dowolnej głupoty w normalnym życiu skutkującej realnym
              zagrożeniem dla życia osób postronnych i śmiercia osoby sprawcy
              bliskiej

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: p Re: mentalność kibola IP: *.gemini.net.pl 05.09.07, 15:31
                Gdzie zetknąłeś się z tłumaczeniem, że to jej machanie kończynami
                stanowi "usprawiedliwienie" dla głupoty?
    • Gość: Arm Wyciąć, skosić, zaorać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 16:09
      Ja bym ją wsadził na 25 lat! Zabranie prawa jazdy na 2 lata nie pomoże - egzamin
      i tak zda bez problemów - wkońcu to Otylia... Umyślne, nieumyślne ale zabójstwo
      - to kierowca odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów. Jak siędziecko utopiło na
      basenie to wsadzili połowę pracowników - a dziecko utopiło się samo - przecież
      nikt mu nie pomógł... i co?? ratownik dostanie kilka lat za taką samą
      odpowiedzialność jak kierowca. Przykro mi, że straciła brata ale odwoływanie się
      od wręcz śmiesznego wyroku to juz bezczelność! 25 lat w więzieniu. niektórzy
      dostają5 lat za kradzież telewizora a to nie to samo co życie... Poza tym prawdą
      jest, że PIS uważa się za niezniszczalnych - oni powinni9 dostać dożywocie za to
      co robią w tym kraju i przez najbliższe 50 lat powinno się zabronić hodowli
      kaczek!!!
      • eol77 Re: Wyciąć, skosić, zaorać... 04.09.07, 19:51
        Kto dostał pięć lat za kradzież telewizora? O czym wy tutaj piszecie?
        Jesteście chorzy z nienaiwści, wyroki w podobnych sprawach tak często wyglądają.
        Najbardziej mnie rozśmiesza, że pewno połowa z was przekracza ograniczenia
        prędkościa, wyprzedza na trzeciego i łamie sporą część przepisów drogowych. No,
        ale ona jest sławna, trzeba jej dokopać.
    • cienie_w_ogrodzie Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 16:11
      Pani Otylia - w następstwie dramatycznych okoliczności - miała okazję pokazać wielką klasę nie tylko w sporcie, ale w ogóle, jako człowiek. Stać się wzorem zachowania - gdy codzienność trzeba łączyć z nieustanną zadumą nad winą śmierci bliskiego (czy kogokolwiek innego).

      Klasy zabrakło, doszło do słusznie zignorowanej przez sąd apelacji obrony, a do tego musimy oglądać wesołe reklamy telewizyjne, czy na domach, z udziałem kobiety, która nie ma już poczucia winy, a jedynie martwi się, czy wystartuje w tych, czy inych zawodach...

      Podpisuję się pod wpisem (Szanowna Pani Otylio...), który otwiera listę pozostałych.
    • nessie-jp Wyrok w sprawie Otylii utrzymany 04.09.07, 16:24
      Wyjątkowo zniesmaczyła mnie argumentacja przedstawiciela "Alter Ego", który
      stopień winy i odpowiedzialności sprawcy wypadku uzależnia od tego, czy jest to
      osoba znana, czy szaraczek.

      Cóż to za argumentacja za złagodzeniem wyroku, że "wszyscy poniesiemy stratę" bo
      Otylia nie będzie mogła się dobrze do zawodów przygotować? Zginął człowiek, a
      pan Alter Ego uważa, że to wyłącznie sprawa rodzinna? Zatem mamy poczekać, aż
      Otylia zabije kogoś obcego i dopiero wtedy ewentualnie postawić ją przed sądem?

      Wstrętne.
      • Gość: szczurwa Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.aster.pl 04.09.07, 16:31
        Zgadzam się całkowicie. Ten alter ego palant będzie tak bredził
        dopóki Otylka mu córki nie rozjedzie.
    • Gość: sara jaka to kara za zabicie czlowieka???? IP: *.net-82-216-121.rev.numericable.fr 04.09.07, 16:27
      ....pozostaje liczyc tylko na Sad Ostateczny....
    • Gość: szczurwa Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.aster.pl 04.09.07, 16:27
      Wyrok rażąco łagodny. Obawiam się, że nie wychowa ani Otylii, ani
      też nie bedzie przestrogą dla jej podobnych "mistrzów" kierownicy.
      Trudno oprzeć się wrażeniu, że jednak magia nazwiska miała tutaj
      swój wpływ.
      • Gość: dawid Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: 157.25.204.* 04.09.07, 16:32
        czy ktos zna w Polsce wzniesienia na ktorych nie pojawiaja sie
        znienacka auta?
        • Gość: sara no ja nie znam IP: *.net-82-216-121.rev.numericable.fr 04.09.07, 16:35
      • Gość: p Re: Wyrok w sprawie Otylii utrzymany IP: *.gemini.net.pl 05.09.07, 15:40
        Zastanawiam się ile razy trzeba tłumaczyć domorosłym "znawcom", że
        wyrok jest dokładnie taki, jak zapadają w podobnych sprawach. Można
        klawiaturę zużyć, a zawsze sie pojawi jakiś/aś "szczurwa" i od nowa
        o "rażąco łagodnym". Ręce i nogi opadają...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka