Dodaj do ulubionych

Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku

13.09.07, 21:59
Dobry człowieku architekcie. A ile teraz nasz Nowy Rynek ma metrów?
Czy chcesz go ogolic?

100 x 100 metrów? Co za chojność. W końcu plac zostanie czy nie?

Czyich interesów pilnujesz? Polimeni , które nie powinno dostac takiej dzierżawy?
Napiszcie w końcu czy plac będzie, czy nie? 100x 100 , to sobie dobry
człowieku kupcie działkę na kapuste.!!!!

I ani słowa o Mieszkańcach, protestach. Jesteśmy dla was śmieciem. Magmą.
Dostałeś dobry człowieku zadanie w obcym mieście do którego tyle czujesz co
fałszywy miłośnik Skarpy przy Farze, lansowany przez specjalna ludność. Czuje
że chcesz dobry człowieku nas zniszczyć i tyle. Dla kasy zrobicie wszystko?
Obserwuj wątek
    • Gość: zpp Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 22:28
      Małe pytanie do Pana Kolczyńskiego. A co się stało że teraz to się powołuje
      jakieś ciała doradcze, architektów z Gdańska do opracowania koncepcji, czyżby ta
      Pani Jovanki była niedobra! Gdzie oni wszyscy byli podczas "konkursów" na
      zbudowę zorganizowanych przez ryneks, kiedy przez około dwa lata Pani Wierzbicka
      walczyła jak lew o prawidłowość procedury i zdrowy rozsądek i kiedy Ją wyrzucano
      z pracy. Co się stało, że ostatecznie tak jak Ona sugerowała linia zabudowy jest
      odsunięta na szczęście od ulicy Jachowicza. Jeśli panu potrzeba dwóch lat na
      zrozumienie pewnych spraw , to jest to droga nauczka dla Płocczan. A swoją drogą
      to ciekawe co na to polimeni.
    • Gość: kik Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 22:54
      dlaczego te wizje prezentuje się dopiero teraz po 4 latach niepotrzebnych
      przepychanek prezydenta z byłym architektem miasta i na koniec okazuje się ,że
      p.Wierzbicka miała rację. W jaką grę grają nasi prezydenci?
      Szczyt arogancji i ignorowania prawa , a sprawiedliwość jest dla nich i tylko po
      ich stronie.
    • Gość: Myslacy Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 23:11
      Kilka dni temu w taki sposob skomentowalem zabudowe rynku przez
      Polimeni przy okazji artykulu informujacego o wyburzeniu Petropolu :

      Wklejam moj komentarz:
      "Jesli juz wyburzac Petropol i budowac cos w jego miejsce ...no coz
      Plocczanie zzyli sie z tym budynkiem o bryle klocka...Moze nowy
      bedzie ladniejszy-oby. A ja porusze nieco inna kwestie...Mlyn na
      rogu Bielskiej/Kobylinskiego-czy ktos madry nie moglby go
      zaadotpowac na mieszkania tzw "lofty"??? Sa to bardzo modne obecnie
      mieszkania.Na calym swiecie bogaci mieszczanie kupuja sobie
      mieszkania w dawnych halach fabrycznych czy tez takich miejscach jak
      Mlyn..a moze jakis hotelik tam?A czemu nie,przeciez nie powinno
      przeszkadzac ze niedaleko jest Hotel Plock i Petropol/Ibis-wszak
      baze hotelarska mamy w Plocku mizerna.A przy okazji ten kwartal
      miasta zyskal by nowe znaczenie i przede wszystkim wyglad.Idac
      dalej...zachowalbym plac przed teatrem ale oczywiscie w nowoczesnej
      formie-czy z Antypodkowa ktora mozna zmodernizowac czy bez niej to
      inna kwestia.Galerie Polimeni skierowalbym do budowy na pustym
      placu,gdzie w ubieglym roku stal namiot Tayger-Bis.Wiem ze to teren
      nalezacy do wlasciciela Taygera Pana Bujalskiego,ale skoro ten nie
      robi z tym pustym miejscem nic...Moze lepiej niech go sprzeda miastu
      a to zamieni sie dzialkami z Polimeni Group?? I jeszcze jedna
      kwestia-Na K.Wielkiego niszczeje zabytkowy,wysoki budynek po dawnej
      fabryce swiec.Miejsce idealnie polozone na skarpie,moze ktos zajalby
      sie tym budynkiem i zrobil w nim hotel?Wiem ze po drugiej stronie
      ulicy jest cmentarz,ale nie powinno to stanowic wielkiego problemu-
      wszak apartamenty mogly by byc od strony Wisly.
      O pustym placu po mleczarni,po spalonym mlynie i o Horteksie przez
      grzecznosc nie wspomne.
      To moj punkt widzenia,tego co ja zwykly Plocczanin bym w tym miescie
      zrobil-nie trzeba miec do tego wielkiej glowy,wystarczy miec chec
      logicznie pomyslec,czego naszym rzadzacym widac brak."


    • budowniczy Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku 13.09.07, 23:57
      Filozofia wzięta w znacznej mierze z projektu arch Durniewicza od
      Marszałka Struzika, choć podrabiana na potrzeby Polimeni. A swoją
      drogą kiedy inwestor uzyska tzw WOH ? Zamknięcie placu dwoma
      kubaturami zamieni go w studnię, a gdzie dostawy a gdzie śmieci z
      tych wielkich kubatur ? To podrobienie to dalej pozostawienie
      ciężkiego gniota wprost przed głównym wejściem do teatru, jadąc
      jachowicza nikt nie będzie przez to wiedział gdzie ten śliczny
      plac ?! Dlaczego lekceważy się pierzejową zabudowę Nowego Rynku,
      czemu chce się zamknąć kamienice wschodniej ściany rynku w kanionie
      deptaka gdzie z drugiej strony wyrośnie blaszanka galerii wysoka na
      20m (minimum) ? Na dziś starczy.
    • claratrueba Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku 14.09.07, 08:33
      Idea żeby centrum miasta przestała wyglądać jak plac skupu truskawek przekonuje
      mnie, ale bez wizualizacji żadna dyskusja nie ma sensu. A doświadczenie mówi mi,
      że poczekamy na nią ruski rok, potem zaczną się protesty miłośników stajenek,
      ruder, antypodkowy i wszystkiego co nowe i nowoczesne, a także zwolenników
      parkowania wszędzie (niech ludność okoliczna widzi, jaką mam brykę) i za darmo
      (bo przecież jak ktoś się wykosztował na samochód to na opłatę parkingową już
      nie ma). W negowaniu i krytykowaniu jesteśmy mistrzami (pozdrowienia dla
      zenona)i dlatego nasze miasto coraz bardziej odbiega od innych.
      • Gość: plocczanin Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: 62.215.3.* 14.09.07, 08:40
        Pisze jak typowy chłop z bryka po nowemu, czyli furmanka z dawnych lat. Ten
        OBCY niszczy Płock na życzenie biznesu. Biznes wyjedzie a nam na wieki zostaną
        ich DZIEłA.
        TRZEBA TROCHE pożyć w mieście, poczuć go i być za 309 lat płocczaninem. Tak
        sie msci tzw. rozwój miasta poprzez przemysł.
    • claratrueba Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku 14.09.07, 09:03
      Jeszcze proste pytania: ile podatku od nieruchomości płacą miastu obskurne
      komórki przy Nowym Rynku (po lewej,na początku Nowego Rynku), ile płaci
      plac-parking? Ile dają miejsc pracy? Warto pomyśleć zanim potępi się w czambuł
      wszelkie nowe projekty. A Płocczaninowi gratulujemy wieku.
      • Gość: rotau Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: *.187.c85.petrotel.pl 14.09.07, 09:10
        to naprawdę specjalista się wypowiedział, jak on PKO SA zaprojektował, to niech
        się z dala trzyma od Starego Rynku...
        • Gość: plocczanin Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: 62.215.3.* 14.09.07, 09:16
          Masz racje ale to jest z ich paczki a liczykrupa widzi tylko owies.
          Nowy Rynek to nie zysk z ha i zysk z uboju "młodzieży".
          Nie wszystko robi sie dla pieniędzy.
    • Gość: M_Jot Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: *.astra-net.com 14.09.07, 13:39
      W artykule „Architekt Leszek Narkowicz o Nowym Rynku” można
      przeczytać: „…Decyzja o warunkach zabudowy powstaje dla potrzeb
      konkretnej inwestycji i dotyczy warunków z tą inwestycją związanych.
      Wydaje się ją w oparciu o parametry stanu istniejącego określonego
      terenu bez uwzględnienia całego bagażu uwarunkowań przestrzeni
      publicznej i jej kierunków rozwoju...”

      Chciałbym w tym miejscu wskazać, autorom decyzji o warunkach
      zabudowy, istotny fakt, o którym całkowicie zapomnieli
      podczas „tworzenia” tej decyzji. Istniejąca zabudowa wzdłuż Al.
      Jachowicza ukształtowała się w charakterystyczny sposób – zabudowa
      ta skokowo oddala się od Al. Jachowicza.

      Począwszy od skrzyżowania z ul. 1-go Maja, linia zabudowy skokowo
      oddala się od Al. Jachowicza. Budynek Szkoły Podstawowej
      zlokalizowany jest najbliżej Al. Jachowicza. Blok mieszkalny przy
      Al. Jachowicza 31, tworzy uskok w porównaniu z budynkiem Szkoły
      Podstawowej i jest jeszcze bardziej oddalony od Al. Jachowicza. Blok
      mieszkalny przy Al. Jachowicza 35, tworzy kolejny uskok w porównaniu
      z poprzednim blokiem mieszkalnym, oddalając się od Al. Jachowicza.
      Następnie blok mieszkalny przy sklepie Polo Market tworzy uskok w
      porównaniu z poprzednim blokiem mieszkalnym (Al. Jachowicza 35)
      ponownie oddalając się od Al. Jachowicza. Szczyt kamienicy przy
      Nowym Rynku 20 tworzy kolejny uskok w porównaniu z poprzednim
      blokiem mieszkalnym, oddalając się od Al. Jachowicza.

      Taka sama sytuacja jest od strony ul. Bielskiej. Począwszy od
      skrzyżowania z ul. Bielską linia zabudowy skokowo oddala się od Al.
      Jachowicza. Budynek hotelu „Petropol” zlokalizowany jest najbliżej
      Al. Jachowicza. Następnie budynek Teatru Dramatycznego tworzy uskok
      w porównaniu z budynkiem hotelu „Petropol”, oddalając się od Al.
      Jachowicza.

      Historycznie ukształtowana linia zabudowy wzdłuż Al. Jachowicza,
      tworzy otwartą przestrzeń, której punktem centralnym jest plac
      Nowego Rynku.

      Plac Nowego Rynku przy skrzyżowaniu ul. Nowy Rynek z Al. Jachowicza
      stanowi naturalną i potrzebną każdemu miastu tzw. „przestrzeń
      życiową miasta”. W przypadku zabudowy Placu Nowego Rynku, w sposób
      nieodwracalny zostanie zniszczony historycznie ukształtowany układ
      urbanistyczno-architektoniczny miasta Płocka.

      Mając na uważce kurczące się tereny przestrzeni publicznej, Władze
      Płocka powinny teren obejmujący plac Nowego Rynku pozostawić wolny
      od zabudowy.

      Tak jak już wcześniej proponowałem na forum, powtórzę jeszcze raz -
      w przyszłości można pomyśleć o lokalizacji w budynku tzw.
      Antypdkowy, drugiej siedziby Muzeum Mazowieckiego. W niedalekiej
      przyszłości powstanie problem po wypełnieniu wszystkich sal
      wystawowych w Muzeum przy ulicy Tumskiej (dotyczy również części
      będącej w chwili obecnej w budowie). Lokalizacji drugiej siedziby
      Muzeum Mazowieckiego w tym miejscu, przy budynku Teatru
      Dramatycznego, będzie dobrym uzupełnieniem funkcji publicznej tego
      miejsca.

      M_Jot
      • Gość: płocczanin Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: 62.215.3.* 14.09.07, 16:53
        Jest jak piszesz. Sama ta budowa prowadzi do Placu. pisałem o tym, ze jest to
        Oko Opatrzności. Dużo Swiatła padającego na Plac i rozpraszającego sie od
        wewnątrz, na całe miasto. lUDZIE OD WIEKóW stosowali duże place w tym celu. U
        nas odwrotnie. maja oko na pieniądze. Przecież w waszym Centrum N.York, tez
        mogliby zabudować Park Centralny. łakomy kąsek na miliardy dolarów. jednak
        opanowali sie. za to w dominiach , wyżywają sie , traktując nas jak Bandustan.

        Najlepiej byłoby sie pozbyć sie tych fachowców.
        A miejscowi chcą byc kosmopolitami, bo im wmówili w reklamach, ze to jest ich
        cel. Zamiast być Polakiem, taki mówi; jestem obywatelem świata... I ja go
        rozumiem, chce kasy i mieszka tam , gdzie dają. jest ich pełni. I tak czując sie
        juz godnie, podpisują, co ima każą.


        • Gość: CE Re: Architekt Leszek Narkowicz mówi o Nowym Rynku IP: *.230.c78.petrotel.pl 15.09.07, 05:17
          Racja, ten plac powinien pozostać wolny. Place w miastach to bardzo potrzebne przestrzenie, oddech od przyklejonych do siebie domow i ogrodzeń. W obecnej koncepcji (parking) ten plac jednak mija się z celem. Ideałem było by wyburzenie antypodkowy, stworzenie na całej powierzchni mini parku a przez niego ciągów pieszych. Dla samochodów postawił bym gdzieś w sąsiedztwie parkingi wielopoziomowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka