zenon561
08.11.07, 21:34
Jestem podobno po deratyzacji i już nie jestem szczurem Prlu. Gazeta ma już
kilka moich wspomnień z okresu uruchamiania Reformingu I.
I inne.
Byłem rodowitym mieszkańcem miasta i musiałem podpisać zobowiązanie, ze nie
będę sie ubiegał o mieszkanie...To był rok 1994. Miałem 19 lat...
A już w 1997r. jako wybitny działacz zetem esu zbudowałem sobie mieszkanie...
mając ciśnienie 220 na 160.
Pamiętam moje miasto.
Wieczorem na Padlewskiego wracały krowy z lotniska. Przed dworcem PKP były
łany zboża. A teraz jest jeszcze drzewo zapomniane do wyciecia... takie ogromne...
Jechałem pierwszym kursem Autobusów miejskich ale nie był to czerwoniak
tylko buda jaka Niemcy wozili ludzi z łapanek.
Zamiast teatru były drewniane baraki ze sklepem Gsu z gwoździami. Tak było...
w tym okresie napisałem piosenkę o Płocku, Kombinacie i mam to nagranie z
1996r. Ku rozpaczy miłej 8 semki . spiewam ja. Przeniosłem to już na zapis
cyfrowy. Nie da sie ukryć powiązań Kombinatu z Miastem Mam gdzieś jeszcze
nagranie na taśmie jak kolega z Mezonów , śpiewa piosenkę z tego okresu i
inne , również o Płocku. Ale kogo to w mieście obchodzi . Z tego zysku nie ma.
Po 40 latach pracy , zażądano ode mnie 170 zł za zachowanie przepustki na
pamiatkę....