Gość: Nieznany
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
16.08.03, 11:32
Czytając dzisiejszą prasę, trudno nie zastanowić sie nad pewnym dziwnym
zbiegiem okoliczności. Arkon B należy czytać jako Brzeski. Piotr Brzeski
czyli pracownik Wydziału Architektury, bliski współpracownik pani W. Jakoś
dziwnym trafem w czasach kiedy zarzuca się innym przekręty i ustawianie
prztargów, pod okiem Pana prezydenta rozstrzygany zostaje przetarg, w którym
wygrywa firma pracownika Urzędu. Nie zdziwiłbym się, gdyby pan Brzeski był w
komsji przetargowej, bo chyba w Wydziale Architektury tylko on ma uprawnienia
architektoniczne ( nie ma ich z całą pewnością Architek miasta Pani
Wierzbicka). Więc sam sobie dał zlecenie, a Pan Panie prezydencie patrzy na
to i nie grzmi.
Nic dziwnego skoro zamiast być w urzędzie i pilnować by nie robiono
przekrętów Pan jest wiecznie na urlopie. Zastanawiam się ile dni urlopu
przysługuje prezydentowi, bo Panu chyba bardzo dużo. Niedługo pańscy
podwładni zapomną jak Pan Wygląda.
Wracając do Brzeskiego- pozdrawiam i winszuję pomysłu.