Gość: Dart
IP: 193.59.95.*
10.09.01, 08:26
Mieszkam na "Słodkim" osiedlu. Strach wyjść z domu kiedy po ulicy biega
rozwścieczony pitbull a jego "Pan" słaniając się na nogach wraca z pobliskiego
baru do domu, albo gdy dziecko 8-10 letnie wyprowadza na spacer rottweilera bez
kagańca. Kolejny problem to bezpańskie psy!!!
Czy ktoś (do jasnej cholery!!!) zajmie się tym problemem, czy dopiero jak
stanie się nieszczęście zaczniecie się tym interesować?!!!!