Dodaj do ulubionych

Angielska terminologia techniczna

01.06.08, 11:14
Witam. Mam pytanie dotyczące kursu z angielskiej terminologii technicznej.
Najlepiej chemicznej. Czy ktoś może słyszał, że tego typu kursy są
organizowane w Płocku? Jeśli tak to bardzo bym prosiła o jakiekolwiek
informacje. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: odp. Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.08, 12:00
      zapytaj kwisniewskiego, on wie wszystko
      • Gość: menel Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 18:29
        Znam wiele osób w Płocku, które taką terminologię mają opanowaną w
        małym palcu. Nie jednak sądzę, że zdobyły ją na kursach, ani też
        żeby taki kurs był oferowany na rynku.
        Ale z opanowaniem terminologii technicznej, w tym chemicznej, można
        poradzić sobie znacznie efektywniej niż na jakimś zorganizowanym
        kursie. Wszystko zależy od tego, czym osoba chcąca nauczyć się
        zajmuje się na codzień i jej motywacji.
        • magdalenes Re: Angielska terminologia techniczna 02.06.08, 15:50
          Gość portalu: menel napisał(a):

          > Znam wiele osób w Płocku, które taką terminologię mają opanowaną w
          > małym palcu. Nie jednak sądzę, że zdobyły ją na kursach, ani też
          > żeby taki kurs był oferowany na rynku.
          > Ale z opanowaniem terminologii technicznej, w tym chemicznej, można
          > poradzić sobie znacznie efektywniej niż na jakimś zorganizowanym
          > kursie. Wszystko zależy od tego, czym osoba chcąca nauczyć się
          > zajmuje się na codzień i jej motywacji.

          Na co dzień mam do czynienia z chemią, gdyż studiuję technologię chemiczną. O
          taki kurs chodzi mi głównie dlatego, aby mieć podkładkę o znajomości tejże
          terminologii. Co z tego, że powiem pracodawcy, że mam taką terminologię
          opanowaną... mało kto w obecnych czasach wierzy na słowo. Tutaj niestety muszą
          mi Państwo przyznać rację.
          Mogę podać mojego maila: magdalenes@wp.pl
          • Gość: menel Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 18:53
            Gość portalu: magdalenes napisała:

            > o taki kurs chodzi mi głównie dlatego, aby mieć podkładkę o
            > znajomości tejże terminologii. Co z tego, że powiem pracodawcy,
            > że mam taką terminologii opanowaną... mało kto w obecnych czasach
            > wierzy na słowo. Tutaj niestety muszą mi Państwo przyznać rację.

            Warunkiem podstawowym do opanowania terminologii angielskiej z danej
            dziedziny jest dobra znajomość tej dziedziny oraz polskiej
            terminologii fachowej. Jeśli lektorat na Politechnice nie wystarcza -
            a nie wystarcza bo nie może, to żaden kurs z dostępnych na mieście
            nie zapewni Ci poznania takiej terminologii!!
            Obawiam się też, że żaden rzetelny organizator ogólnego kursu
            językowego nie wyda potrzebnego Ci zaświadczenia.
            Nie wydaje mi się, aby w Polsce pracodawca oczekiwał od świeżo
            upieczonego absolwenta znajomości angielskiej terminologii fachowej,
            ale za to wiem doskonale, że pracodawca w ciągu 2-3 minut bezbłędnie
            ustali twoje prawdziwe umiejętności w tym zakresie i w przypadku
            rozbieżności stanu faktycznego z tym podanym w ew. zaświadczeniu
            twoja kareira u tego pracodawcy może zakończyć się wcześniej niż się
            zacznie. Znajomość terminologii i do tego angielskiej zdobywa się w
            wyniku podnoszenia kwalifikacji wraz z poznawaniem danej dziedziny
            techniki, poszerzaną wiedzą i zdobywanym doświadczeniem w trakcie
            wykonywania zawodu.
            Nie ma innego sposobu jak tłumaczenie i czytanie wielu różnych,
            dobrych tekstów (oryginalne zachodnie podręczniki, publikacje,
            czasopisma, dokumentacja techniczna, instrukcje, normy ) z danej
            dziedziny i w razie potrzeby korzystanie z różnych słowników (sic,
            wielu różnych słowników), aż do czasu opanowania potrzebnej
            terminologii. Zajmuje to jednak trochę czasu i nigdy się nie kończy.
            Takie są doświadczenia tych co to już w tym dobrze poruszają się.
            Ta sama recepta dla innych chętnych.


            • magdalenes Re: Angielska terminologia techniczna 02.06.08, 21:10
              Mam jeszcze rok czasu zanim obronię dyplom. Cały czas staram się poszerzać swoją
              wiedzę, chociażby tłumacząc artykuły. Jednak czasami odnoszę wrażenie, że to
              nadal za mało. Zgodzę się, że semestr terminologii na PW niestety niedużo daje,
              3/4 z tego słownictwa już znałam. A tak naprawdę nie przygotowuje on tak, jak
              powinien. Cóż, pozostaje jedynie ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... licząc, że kiedy
              nadejdzie właściwy moment, to będzie wystarczające. Pozdrawiam i dziękuję.
              • Gość: menel Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 23:03
                Jeśli pomogłem to fajnie, pozostaje mieć nadzieję, że nie będziesz
                szukać drogi na skróty, bo często kończy się to rozczarowaniem a
                straconego czasu i szans nigdy nie da się odzyskać - w Ameryce
                ujmują to mniej więcej tak:
                >there is never a second chance to make the first good impression<
                pozdrawiam również i powodzenia
                menel
              • Gość: jpmdk Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.034.c93.petrotel.pl 03.06.08, 06:53
                kobieto! aby pracodawca uwierzyl ze znasz potrzeba praktyki i
                jeszcze raz praktyki , to przychodzi z czasem i robota a nie z
                kursem .
    • roman_j Re: Angielska terminologia techniczna 01.06.08, 19:32
      Proponuję obdzwonić płockie szkoły językowe. Nie jest ich aż takie zatrzęsienie,
      żeby nie dało się załatwić tego w ciągu jednego dnia, a w ten sposób można
      uzyskać wiarygodne informacje z pierwszej ręki. :-))
      • Gość: menel Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 20:05
        Kurs terminologii techn/chem w szkole językowej? - chyba nic z tego.
        Nie bardzo sobie wyobrażam, że właśnie zebrało się 10-12 osób dość
        zaawansowanych w angielskim a zainteresowanych tylko terminologią
        techniczną, właściwie chemiczną, a lektorem jest człowiek o
        wykształceniu technicznym a właściwie chemicznym, bo tylko taka
        osoba będzie tu na miejscu.
        Wiem co mówię, uwież mi.

        • maciek.zwany.jajem Re: Angielska terminologia techniczna 03.06.08, 02:14
          Gość portalu: menel napisał(a):

          > uwież mi.

          Rażący błąd ortograficzny nie zachęca do łatwowierności.
          • Gość: menel Re: Angielska terminologia techniczna IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 07:53
            cóż zdarzyło się - nie będę ściemniać, tłumaczyć brakiem czasu na
            sprawdzanie pisowni, lenistwem, roztargnieniem, rozbawieniem,
            dekoncentracją, zmęczeniem, itp, itd, etc.
            sorry,
            nobody is perfect including myself
    • Gość: menel Re: do magdalenes IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 11:38
      Podaj swój telefon, to Ci podpowiem jak się do tego zabrać.
      • Gość: ala Re: do magdalenes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:10
        Gość portalu: menel napisał(a):

        > Podaj swój telefon, to Ci podpowiem jak się do tego zabrać.

        A można prosić o podpowiedź na forum?
        P.S. terminologia nie koniecznie chemiczna :)
        • Gość: menel Re: do magdalenes IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 13:20
          Na forum zdecydowanie nie, bo to sposób zależy od twoich odpowiedzi
          na kilka pytań i uzyskanych przeze mnie informacji merytorycznie
          związanych z przedmiotem nauki, które muszą paść podczas rozmowy.
          Wykład byłby dość długi i wariantowy; chcę zaproponować optymalne w
          twoim przypadku rozwiązanie, ale muszę coś wiedzieć o przyapadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka