Gość: debesciak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.06.08, 06:41
niesamowita sprawa. Nawet nie wiem jak to skomentować. Jeśli trener
Zajączkowski zostanie to przed każdym meczem z Vive będzie tak
zestresowany, że będzie podejmował nieprzemyślane decyzje i wyjdzie
to nam na złe. Z drugiej strony, będzie chciał udowodnić Wencie, że
jest lepszy do niego. To niemożliwe, ale chciał będzie :) Zapomnijmy
przy tym, aby grali wychowankowie, bo warsztat obecny, powtarzam
obecny, naszego trenera jest cienki i nie jest w stanie nauczyć
chłopaków niczego nowego. Myślę też, że odunięcie teraz
Zajączkowskiego tylko pomoże mu w kariarze. Bez napinek będzie, bez
stresu itp. Ale czy Kowalczyk poradzi sobie z presją. Pierwszy
przegrany mecz z Vive i go kibice zamęczą. Nie wiem co lepsze, a co
gorsze. Chciałbym aby było normalnie. Ale czy to możliwe w tym
klubie ? No Panowie Prezydenci, Panie Prezesie tymczasowy.
Podejmować ważne decyzje.