Dodaj do ulubionych

Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę

21.12.08, 23:31
panowie pisarze,

troche rzetelności:

a. spadek wartości wypadałoby wyrazić w procentach, a nie w kPLN, te kwoty nie
nie mówią.

b. radzę sprawdzić statystyki sprzedaży samochodów nowych. mercedes, audi oraz
bmw z całą pewnością mieszczą się w pierwszej 20. sprzedaży samochodów nowych.

pzdr.

w.
Obserwuj wątek
    • Gość: eh i ludzie się zastanawiają skąd taki tłok w mieście IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 01:50
      wieśniaki nakupują szrotów i tak to bywa, po 3 szroty w rodzinie i problem jak
      się widzi.
      • Gość: płocczanin Re: i ludzie się zastanawiają ? IP: *.plock.mm.pl 22.12.08, 07:08
        A nie przyszło wam do rozważań, ze ubezpieczyciel to złodziej?

        Przyjmuje pieniądze na dany samochód i nie pyta sie o pierwotnego
        właściciela. Wpłata nie przeszkadza ?
        Dopiero kiedy przychodzi czas odpowiedzialności , znajdują problemy. Ile
        to % ?
        • Gość: qnick Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.iop.krakow.pl 22.12.08, 14:05
          Ostatnio spadła okrutnie sprzedaż nowych samochodów, więc można się spodziewać,
          że teraz w prasie ukaże się seria artykułów na temat potworności jakie mogą być
          spowodowane zakupem samochodu używanego i dlaczego to tak wspaniale jest wydać
          fortunę u dilera w salonie. Szkoda, że redaktorzy w wyborczej też się dają w do
          wciągnąć...
          • 4g63 Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych 22.12.08, 14:19
            za odpowiednią sałatę każdy dziennikarz gwna się sprzeda
            • sokolasty Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych 22.12.08, 16:02
              "I wtedy zaczynają się kolejne kłopoty: możemy nie dostać
              odszkodowania. - To prawda - potwierdza Janusz Sowiński, dyrektor
              płockiej delegatury Towarzystwa Ubezpieczeń Społecznych. - Bo zasada
              jest taka: odszkodowanie wypłacamy tylko prawowitemu właścicielowi
              auta. Jeśli umowa kupna-sprzedaży, której na pewno zarządamy, budzi
              nasze wątpliwości, dochodzimy, kto tak naprawdę ją zawarł.
              "

              - Ale oczywiście gdy inkasujemy składkę, nie interesuje nas
              poprawność papierów - nie dodał Sowiński.
          • Gość: Mir Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.106.c75.petrotel.pl 22.12.08, 15:22
            a nie napiszą że banki na grabią że mamy drogie kredyty, gorsze wyposażenie
            nowych aut salonowych.
            Tu nikt nie widzi problemy w spadającej sprzedaży.
            Mój szef ściągnął sobie nową brykę ze stanów za 90tyś a w salonie coś takiego by
            kosztowało około 200 tyś
            Pytanie DLACZEGO i SKĄD taka różnica


            • Gość: Gall Anonim Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.wroclaw.mm.pl 22.12.08, 17:28
              A to jest akurat proste- z tego, że w USA są inne stawki podatkowe i ekologiczne??
          • Gość: plony-plony Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.chello.pl 22.12.08, 20:18
            bzdura, tan temat wraca co jakiś czas, ale zawsze
            ktoś twierdzi że to zamówienie. Jak nie pisali to wtedy może niepisali bo lobby
            prywatnych importerów im płaci?
            A teraz poważnie, naganne jest postępowanie ubezpieczycieli, przyjmowali
            pieniądze, maja zobowiązania to niech się wywiązują. czytałem ekspertyzę że nie
            mają prawa wymagać pewnych dokumentów, dla nich dokumentem jest dowód
            rejestracyjny. Mieli by prawo gdyby wymagali przy zawieraniu umowy, skoro wtedy
            nie były potrzebne pewne dokumenty to i teraz tym bardziej nie.
            • Gość: bartek Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 20:48
              Chyba jednak nie!
              Ubezpieczając podpisem stwierdzasz czy też potwierdzasz prawdziwość
              danych wpisanych w Umowie ubezpieczenia a tam jest ,że nazwisko
              WŁAŚCICIELA ...
              Ubezpieczyciel nie musi sprawdzać tego detalu przy zawieraniu umowy
              ale sprawdza to przy wypłacaniu odszkodowania.
              • Gość: robcios Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 02:31
                ale ty jestes wlascicielem takiego auta

                skoro nikt nie zglasza jego zaginiecia a niemiec belg czy kij wie kto tam
                potwierdza ze sprzedal auto to czyje ono jest ? niczyje ?

                pozatym w ksiazce samochodu jest wpisany wlasciciel
                a dokumenty kupna auta mogly ci zaginac lub spalic sie
                niech ubezpieczalnia wystepuje o kopie do komunikacji ciekawe czy dostanie ...

                to tylko nastepny sposob ubezpieczalni
                nie mowiac o bardziej bezczelnych czesto bezpodstawnych sposobach o ktorych
                pelno w internecie


              • Gość: kzwti Re: Artykuł promocyjny salonów samochodowych IP: *.zeork.com.pl 23.12.08, 12:29
                Matko boska to ubezpieczyciel nie sprawdza z kim zawiera umowę wg ciebie? To
                Wacek Kowalki może zawrzeć umowę na MÓJ samochód? Właścicielem na podstawie
                książki pojazdu i dowodu rejestracyjnego to jestem JA i kropka.
      • cichy_32 A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo 22.12.08, 07:48
        a to dlatego, że ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie właścicielowi
        polisy tj. mieszkam w wynajętym mieszkaniu lub mieszkaniu komunalnym
        lub społdzielczym więc wrazie szkody czy kradzierzy to mi jako
        właścicielowi polisy zostaną wypłacone pieniądze podobnie w
        przypadku auta jeśli ja dysponuje polisą a taką wystawia
        ubezpieczyciel to sprawa jest wiążąca i koniec w razie kolizji
        nspewno nie dostaną odemnie umowy kupna sprzedaży a jedynie polise
        i dowód rejestracyjny. Inna sprawa to fakt, że nowe auta sprzedają
        się gorzej a przyszły rok zapowiada się jeszcze gorzej więc powstał
        szum wokół umów żeby nas zniechęcić. Żadną tajemnicą nie jest że pół
        Gostynina sprowadza auta więc nasze salony się bronią czemu tylko
        wciągają w swój marketnig policje i skarbówke może lepiej obniżyć
        ceny.....
        • Gość: Rafal Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo IP: 193.24.24.* 22.12.08, 16:22
          Raczej Ty słabo znasz prawo :)
          Odszkodowanie wypłaca się włascicielowi (i tu zgoda) tylko ze .. nie
          włascicielowi polisy a włascicielowi auta :) A to istotna róznica :)
          Tytuł własności nabywa się z chwilą podpiosania przez strony ważnej
          prawnie umowy (kupującego i sprzedającego, lub też pełnomocnika
          działającego na podstawie ważnego pełnomocnictwa). Jesli umowa jest
          sfałszowana (jedna ze stron jej nie podpisała) to nie posiadasz
          tytułu własności a więc auto nie jest twoje = odszkodowanie sięnie
          należy i koniec
          A umowę AC może zawrzeć równiez posiadacz auta, a to może być w
          szczególności osoba której powierzono auto w użytkownanie (np
          leasing) więc nie trzeba sprawdzać jej tytułu własności. Fakt że
          proceder wątpliwy moralnie, ale na pewno zgodny z prawem
          • nessie-jp Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo 22.12.08, 16:52
            To wyjaśnij jeszcze jedno
            • Gość: xxx Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo IP: *.toya.net.pl 22.12.08, 17:23
              nikomu, bo ubezpieczyciel zawsze szuka sposobu aby nic nie wypłacić
              • Gość: bronek Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 20:53
                Nieprawda.Wypłaci WŁAŚCICIELOWI auta jeśli oczywiście właściciel
                wystąpi o wypłatę.
                • Gość: Neo1113 Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo IP: 62.233.185.* 23.12.08, 07:43
                  Właścicielowi, czyli komu ?
                  Belgowi ? - sprzedał, kasę wziął, czyli nie jest właścicielem.
                  Handlarzowi ? - sprzedał czyli jak wyżej.
                  Nabywcy ? - nie, bo tylko za niego zapłacił, a nie uważany jest za właściciela
                  z powodu wady umowy.
                  W ogóle, co to za porypane prawo, które ściga tego, kto w dobrej wierze za auto
                  zapłacił ?
                  • Gość: handlyrz Ubezpiecz sie od ubezpieczalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 09:36
                    jak policzysz ile kosztuje cię AC to stwierdzisz że po 10 latach
                    nie płacenia mozesz kupić sobie nowe auto.
                    Za szkody spowodowane przez sprawcę z jego OC i tak dostaniesz
                    takie samo ubezpieczenie jak byś miał AC.
                    AC jest dla naiwnych i rozrzutnych.
                    Przed kradzieżą lepiej zabezpieczyć się stawiając auto na
                    parkingach strzeżonych.W supermarketach nawet tam łatwiej o wolne
                    miejsce.
                    Ubezpieczając samochód ubezpiecza sie towar a nie umowę
                    kupna .Jezeli posiadasz dowód rejestracyjny to ubezpieczyciela
                    g..... obchodzi od kogo go kupiłeś i za ile.
                    Ale od tego są adwokaci żeby na tym zarobić?
                  • Gość: kzwti Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo IP: *.zeork.com.pl 23.12.08, 12:44
                    w takim przypadku to chyba handlarzowi bo kupił w komisie na fakturę czyli dowód zakupu ma. Kowalski, który kupił na lipną umowę właścicielem nie jest. To znaczy, że Kowalski nie kupił samochodu (bo umowa do d...), czyli zarejestrował na siebie i ubezpieczył (ale jaja) nie swój samochód (sic), a handlarz w świetle prawa wziął od Kowalskiego kasę za samochód na badziewną umowę (czyli nieskutecznie go sprzedał i wziął kasę za nic) - czyli wyłudził od Kowalskiego ciężkie pieniądze. Wychodzi, że na podstawie faktury z komisu nadal jest jego właścicielem buhahahaha... i może go nieskutecznie sprzedać następnemu jeleniowi. Ciekawa jest sprawa z ubezpieczycielem - wziął kasę i zawarł umowę ubezpieczenia z gościem który do dysponowania samochodem nie miał prawa (o rzesz ty ... mordo ty moja, no nie wyrobię ze śmiechu).
            • Gość: popka Re: A ja myśle, że pan sowiński słabo zna prawo IP: *.fdk.airbites.pl 22.12.08, 20:43
              A mi się zawsze wydawało że o własności samochodu dowodzi dowód
              rejestracyjny, jest tam rubryka własciciel- i wszystko jasne, jeżeli
              urząd przy rejestracji nie podważył uwomy sprzedaży to
              ubezpieczyciel musi to chyba respektować...poza przypadkami
              samochodu kradzionego
              I jeszcze pozwolę sobie skomplikować Twoje pytanie, a co jeśli nie
              tylko umowa jest fikcyjna, ale i figurujący na niej Belg czy
              Niemiec, jak to się często zdarza... :)
    • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 22.12.08, 08:14
      Używka czy nówka:
      • Gość: menel Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.NTT.CO.TH 22.12.08, 08:51
        panowie pismaki - zeby trzymac sie poetyki waszego jezyka -
        wyjasniejcie co oznacza "nowka" i "uzywka" w normalnej (nie
        budowlanieckiej - to z kolei od budowlaniec) polszczyznie tym,
        ktorzy nie posluguja sie zargonem polswiadka handlarzy uzywanych i
        karadzionych samochodow.
        nadmieniam rowniez, ze istenieje cos takiego jak cudzyslow.
        • Gość: Boso & Kaczo Re: bardzo nedzna pisanina... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 22.12.08, 23:06
          "Używka czy nówka?"
          ----------------------------------------------------------
          To fakt, wiekszosc artykulow pojawiajacych sie na
          "www.gazeta.pl" pisana jest jezykiem bardziej
          przypominajacym jakis zargon nizli
          poprawna polszczyne!
      • Gość: gto Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.plock.mm.pl 22.12.08, 09:24
        za 40kplz audi??? chyba nie wierzysz w to, że jest to pełnosprawne, niespawane, i nie wiązane na sznurek przez "fachowców"
        uśmiałem się z naiwności
        • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 22.12.08, 14:54
          Gość portalu: gto napisał(a):

          > za 40kplz audi??? chyba nie wierzysz w to, że jest to
          pełnosprawne, niespawane
          > , i nie wiązane na sznurek przez "fachowców"
          > uśmiałem się z naiwności

          Jeździsz oplem?
          Bo ja mam własnie a4`ką z 2004 roku z udokumentowanym (i SPRAWDZONYM
          w serwisie ASO) przebiegiem 138kkm kupioną za 11tyś €, gdy 1€
          kosztowało 3,34zł. I wcale nie jest wiązana na sznurek. Co więcej
          przez swoje 4 lata życia nie widziała soli, polskich dziur, itd.
          Przebieg ma dość spory, ale nakręcony na autostradach.

          Gość portalu: zen napisał(a):
          > Do "bat-a" : porównujesz Audi i Opla

          Tak, porównuje nowe syfiaste auto kupione za masę pieniędzy w
          polskim salonie i używane przez Niemca, wypasione auto, które można
          kupić za takie same pieniądze....

          >I twierdzisz iz koszty
          > utrzymania sa takie same.

          Tak, tak twierdzę. Mogę Ci również podać konkretne koszty.
          Spytaj, ile zapłacisz za wymianę paska rozrządu w serwisie Opla
          (pierwsza wymiana paska, jeszcze w czasie trwania gwarancji) a
          płacisz za wszystko z pełnej szafy.
          Mnie wymiana paska będzie kosztowała:
          Pasek - 150zł, komplet rolek prowadzacych i napinaczy - 450zł.
          Robocizna 300zł - całość 900zł. F-ra i gwarancja na rok.
          Spytaj w oplu za ile Ci wymienią?

          Wymiana oleju: Olej półsyntetyk Shell - 4l x 32zł = 128zł, plus 45zł
          filtr oleju, plus 25 filtr powietrza, plus 35 filtr przeciwpyłkowy
          klimatyzacji, plus 40zł filtr paliwa = 273zł. Wymiana oleju gratis,
          filtry wymianiam sam.
          Ile w Oplu kosztuje taka wymiana oleju "na gwarancji"?

          Klocki hamulcowe - 180zł Bosch, wymiana 50zł = 230zł
          Ile w Oplu kosztuje wymiana klocków?

          Komplet amortyzatorów gazowych KYB na tył - 2x120zł, plus gumy
          osłaniające 60zł = 300zł. Wymiana 2x35zł
          Ile w Oplu kosztuje wymiana amortyzatorów?

          Czy nadal uważasz, że płaci się "za limuzynę" drożej niż za naprawy
          pseudo gwarancyjne?
          Tak na prawdę ta gwarancja to praktycznie nic nie obejmuje, bo
          wszystko mogą Ci wcisnąć, że uszkodziło się w wyniku normalnej
          eksploatacji.

          Ktoś tu pytał o palnik xenonowy.
          Jak się spali (wyeksploatuje), to koszt jednej sztuki to ok. 120zł.
          Wymienia się wtedy 2 sztuki, to 240zł, wymienia się samemu, więc
          koszt usługi 0zł. Taki palnik świeci nawet 4krotnie dłużej, niż
          zwykła żarówka halogenowa. Dobrej klasy zwykłe żarówki halogenowe,
          to koszt ok 80-120zł. Zwykłe (ale nie jakieś chińskie) to ponad 50zł.
          Czyli koszt eksploatacji xenonów jest porównywalny z kosztem
          eksploatacji lepszych żarówek halogenowych.
          Do tego xenon pobiera 2x35W, a zwykła żarówka 2x55(60)W.
          Dochodzi do tego jedynie koszt płynu, którym trzeba częściej myć
          klosze xenonów (w halogenach tego problemu nie ma).

          Piszę o tym wszystkim zakładając, że nie macie dwóch lewych rąk i
          potraficie sobie wymienić żarówkę, filt powietrza czy przeciwpyłowy.
          Oczywiście koszty te będą większe, jeśli ktoś jest wygodny, leniem
          lub też jest totalnie atechniczny i nie potrafi trzymać w ręku
          śrubokręta i po byle pierdołę jedzie do serwisu i tam go rżną.
          Dla wyjaśnienia podając koszty usług, pisałem o kosztach napraw w
          zakładach mechanicznych typu Pan Kowalski na ulicy X, a nie o
          serwisie VAG, bo tam pewno ceny są duuużo wyższe.
          Ale gdy mam używane auto, to mogę sobie wybrać mechanika jakiego
          chcę. Mając nowe auto, jestem skazany na fabryczny serwis, bo
          inaczej stracę "gwarancję".
          Czasem się zastanawiam, po co ona jest?
          • Gość: Raf Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 193.24.24.* 22.12.08, 16:58
            Jeśli się znasz, masz cierpliwość i czas, to owszem, mozna znaleźć
            ciekawy egzemplarz. Niemniej zważ że 95% tego co można w PL kupić
            jako "używki" to w istocie jest niestety złom, klepane z
            przystanków, składane z kilku, z olbrzymimi
            przebiegami/przekręconymi licznikami, naprawiane byle jak w
            przygranicznych warsztatach byle tylko dało sięsprzedać i nic nie
            odpadło w trakcie sprzedaży... Niestety takie są realia, i
            przeciętny kupujący ma minimalne szanse aby trafić "perełkę".
            A co do kosztów - przede wszystkim w autach na gwarancji (przeciętna
            gwarancja to 2 lata, gdzie statystyczne auto robi ok 50 tyś km)
            raczej nie wymienia się amortyzatorów (a jeśli tak - to na
            gwarancji), nie znam też silnika wymagającego po 50 tyś wymiany
            napędu rozrządu (bo jak słusznie zauważyłeś wbrew powszechnemu
            mniemaniu wymienia się nie tylko pasek). Olej? większośc serwisów
            pozwala przywieźć swój (nie pozwala chyba tylko ford i toyota) więc
            kupisz co chcesz i gdzie chcesz. Klocki - to samo (nie słyszałem
            zeby gdzieś zmuszali do wymiany w ASO)
            Wymiana "gospodarska"? nie każdy ma miejsce na robotę (np wymieniaj
            sobie amortyzatory pod blokiem w deszczowy listopadowy dzień) i ..
            nie każdemu chce się brudzić ręce - zauważ to też (dla mnie - mój
            czas też ma swoją wartość, ty być moze swojego wogóle nie cenisz)

            Moje doświadczenie pokazuje że porządny przegląd (ze zrobieniem
            wszystkiego co producent dla danego przebiegu/czasu przewidział),
            jeśli wykonany w porządnym i legalnie działającym warsztacie (czyli
            z fakturą) jest tańszy nie więcej ni 10-15% niż przegląd w ASO (na
            przykładzie fiata marea JTD), więc to tez żaden uzysk materiały
            można zawieść swoje i ASO nie ma z tym problemu

            Tobie nie padły jeszcze pompowtryski, nie padła turbina, nie padła
            dwumasówka - masz na razie szczęście, bo inaczej zobaczyłbyś koszty.
            A ten z gwarancją - pryznajmniej takie rzeczy (niespodziewane
            wydatki) go nie zaskoczą.
            Ale oczywiście - każdy ma to co lubi (albo raczej - na co go stać )
            • rob30tt Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 23.12.08, 02:49
              dlategto nie kupuje sie wpolsce tylko trzeba wliczyc w koszty wycieczke do
              niemiec, przy aucie za 1 tys euro nie ma to sensu zbytnio ale przy 10 tys euro
              jest to pozadane

              > Jeśli się znasz, masz cierpliwość i czas, to owszem, mozna znaleźć
              > ciekawy egzemplarz. Niemniej zważ że 95% tego co można w PL kupić
              > jako "używki" to w istocie jest niestety złom, klepane z
              > przystanków, składane z kilku, z olbrzymimi
              > przebiegami/przekręconymi licznikami, naprawiane byle jak w
              > przygranicznych warsztatach byle tylko dało sięsprzedać i nic nie
            • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 23.12.08, 08:22
              Gość portalu: Raf napisał(a):

              > Jeśli się znasz, masz cierpliwość i czas, to owszem, mozna znaleźć
              > ciekawy egzemplarz. Niemniej zważ że 95% tego co można w PL kupić
              > jako "używki" to w istocie jest niestety złom, klepane z
              > przystanków, składane z kilku, z olbrzymimi
              > przebiegami/przekręconymi licznikami, naprawiane byle jak w
              > przygranicznych warsztatach byle tylko dało sięsprzedać i nic nie
              > odpadło w trakcie sprzedaży...

              Dlatego nie kupuje się samochodów na giełdzie od handlarzy.
              bo handlarz kupuje jak najtańsze auto, żeby jak najdrożej sprzedać i
              jak najwięcej zarobić. Stan go nie bardzo interesuje.

              Samochody kupije się samemu (jeśli ma się czas i pojęcie o tym) lub
              poprzez komis (ja tak zrobiłem, niestety nie w Płocku).
              W okolicahc Gniezna jest mnóstwo komisów, które zajmują się
              importowaniem samochodów i sprzedażą na terenie Polski. Udzielają na
              nie gwarancji. Ceny niestety wyższe, niż na giełdzie - ale coś za
              coś...
          • Gość: xxx Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.toya.net.pl 22.12.08, 17:28
            > Jeździsz oplem?
            > Bo ja mam własnie a4`ką z 2004 roku z udokumentowanym (i SPRAWDZONYM
            > w serwisie ASO) przebiegiem 138kkm kupioną za 11tyś €, gdy 1€


            jak ci to sprawdzali?
            w pamieci komputera? tam też to można zmienić, wystarczy odpowiednie oprogramowanie, chcesz to znajomy za 100zł ustawi ci i na liczniki i w komputerze przebie 15tys km, przeciez to nówka będzie :)
            • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 23.12.08, 07:50
              Gość portalu: xxx napisał(a):
              > jak ci to sprawdzali?

              W serwisie ASO VAG w Płocku, sprawdzając w systemie komputerowym do
              którego mają dostęp. Auto było 3 letnie jak sprowadziłem i
              sprawdziłem całą jego historię w serwisie.

              Nie każdy jest taki nieuczciwy jak Twój kolega...
          • elpik Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 22:36
            Pirdu, piru. Jednymy prawdziwym powodem kupowania używanego auta jest to, że kogoś nie stać na takie nowe. A reszta to dorabianie ideoligi.
            • Gość: Boso & Kaczo Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze ... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 22.12.08, 23:15
              Znam (w USA) przynajmniej kilkunastu ludzi, ktorych stac na kupienie
              nowego samochodu ale... wola zaoszczedzic i kupuja samochod, np. dwu-
              trzyletni!

              P.S. "Przekrecanie" licznika (i podobne kombinacje) sa w USA uwazane
              za dosyc spore przestepstwo... i jezeli sie zdarzaja to -
              wyjatkowo rzadko.
            • nessie-jp Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 23:39
              elpik napisał:

              > Pirdu, piru. Jednymy prawdziwym powodem kupowania używanego auta jest to, że ko
              > goś nie stać na takie nowe. A reszta to dorabianie ideoligi.

              Niekoniecznie. Mnie stać na nowe i kupiłam nowe, ale następne zapewne kupię już
              używane. Kupując pierwszy samochód po prostu *bałam się* kupić używany. Teraz
              jestem już bardziej uświadomionym nabywcą i raczej będę szukać kilkuletniego
              (maks. 4-5 lat) samochodu, zamiast nówki.
              • elpik Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 23.12.08, 07:48
                No i to właśnie znaczy, że Cię nie stać (mnie zresztą też).
                Gdyby nowe auto było warte Twoich np 1-2 miesięcznych zarobków, czy
                bawiła byś się w wyszukiwanie używanego? Czy jak chcesz kupić np.
                mikrofalówkę to szukasz używanych? Nie, bo Cię stać na nową bez
                uszczerbku dla budżetu.
            • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 23.12.08, 07:57
              elpik napisał:

              > Pirdu, piru. Jednymy prawdziwym powodem kupowania używanego auta
              jest to, że ko
              > goś nie stać na takie nowe. A reszta to dorabianie ideoligi.

              Może głównym, ale nie jedynym...
              Mnie nigdy by nie było stać na nowe audi a4 w tej wersji, którą mam
              i to główny powód, dlaczego kupiłem używany i wcale sie tego nie
              wypieram.

              Drugi powód to taki, że kupiłem auto na 3 lata.
              Na tym stracę jakieś 20%, na nowym bym stracił znacznie więcej.

              Trzeci to taki, że nie potrzebna mi jest gwarancja, bo to bardzo
              mało awaryjne samochody i uważam, że za nią się po prostu przepłaca.
              Gdyby była taka możliwość, że mógłbym kupić takie audi nowe z
              salonu, ale pisemnie zrezygnował z gwarancji - nie chcę jej mieć -
              jednocześnie kupując takie auto 30% taniej - wtedy bym się nie
              zastanawiał.
              Na co mi gwarancja, jeśli większość napraw i usług jest i tak płatna.
              O ile w przypadku jakiegoś opla, gdzie awaryjność tych tanich marek
              jest dużo wyższa, to jeszcze ma ona sens, o tyle w przypadku
              samochodów z wyższej półki, staje sie ona mniej zasadna.
              A jeśli coś zostanie zniszczone w wyniku eksploatacji - np
              zniszczone zawieszenie, amortyzator, itp. to i tak trzeba za to
              zapłacić (i w oplu i w audi).
          • Gość: Opel man Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.omi.pl 22.12.08, 22:52
            Kupiłem opla astre w salonie, po 6 latach mam 100tys przebiegu, auto
            beawaryjne (oprócz wymiany wysprzeglika ale to z mojej winy gdyz nie
            wymieniałem płynu hamulcowego i doprowadziłem do obecnoci powietrza
            w nim) wymiana paska kólek i pompy wodnej = 600pln w serwisie
            autoryzowanym) tania eksploatacja 7l/100km benzyna 1,6 16V . Blacha
            ocynk ani śladu korozji. Główna zaleta WIEM CO MAM i wiem ,ze był
            bezwypadkowy!!!!!!!!!!!!!!!
            Nawet niewielka stłuczka może doprowadzić w razie ekstrmalnych
            warunków na drodze (ślisko, zakręt , koleiny) do poslizgu i czołówki
            dlatego prawie wszystkie stłuczone samochody nie sa dalej
            eksploatowane na zachodzie i trafiają na wschód....
            • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 23.12.08, 08:14
              Gość portalu: Opel man napisał(a):

              > Kupiłem opla astre w salonie, po 6 latach mam 100tys przebiegu

              Napisz ile zapłaciłeś za samochód i za te same pieniadze jakie auto
              można było wtedy mieć takie 3-4 letnie?
              Napisz w jakiej masz wersji: czy masz klimatyzację, ile poduszek,
              jakie systemy czynnie i biernie dbające o Twoje bezpieczeństwo?

              Wiesz czemu pytam?
              Bo np w lato, gdy stoimi w korkach, to ja włączam w swoim 5 letnim
              audi klimkę, ustawiam sobie 21st C, włączam super system
              nagłośnienia, o moje bezpieczeńśtwo dbają 4 poduszki i kurtyny,
              drogę przede mną oświetlają bi-xenony, w zimę vebsato podgrzewa mi
              auto zanim do niego wsiądę, podgrzewane i elektrycznie regulowane
              fotele grzeją mi tyłek w zimowy poranek, gdy Ty skrobiesz szybę na
              parkingu, ja wsiadam do ciepłego samochodu z rozmarzniętymi
              lusterkami i szybami.
              A ty dusisz się w korku i wdychasz spaliny innych samochodów, bo za
              klimę trzeba było dopłacić w salonie 5 tysi, więc zrezygnowałeś.
              Swoje szyby otwiersza korbką, bo elektryki w tej wersji nie było...
              W razie zderzenia bocznego chroni Cię tylko słupek, bo kurtyn opel
              nigdy nie montował w Astrach. W zimę najpier musisz rozmrozić zamki
              (audi ma podgrzewane elektrycznie), potem skrobiesz szyby, wsiadasz
              i tyłek Ci przymarza do siedzenia, itd. itd.

              Ale najważniejsze - masz nowe auto, kupiłeś je z gwarancją (z której
              nigdy nie skorzystałeś) i pali Ci 7l/100.
              Mi Audi pali też 5-7l/100 (oleju napędowego) i wyprzedzam Cię na
              każdej drodze (1,9TDi) - 130KM... swoje robi.

              A tak poza konkursem - nigdy nie wymieniałem płynu hamulcowego i
              jakoś wysprzęglik mi się nie rozsypał - nie wiem co "oni" Ci w tym
              serwisie za bajkę sprzedali?

              > Główna zaleta WIEM CO MAM i wiem ,ze był
              > bezwypadkowy!!!!!!!!!!!!!!!
              To fakt, wiesz co masz bo masz go od nowości.
              Ja nie wiem, bo ktoś przede mną jeździł. Ale też mam bezwypadkowy,
              bo akurat to można udowodnić...


              > Nawet niewielka stłuczka może doprowadzić w razie ekstrmalnych
              > warunków na drodze (ślisko, zakręt , koleiny) do poslizgu i
              czołówki
              > dlatego prawie wszystkie stłuczone samochody nie sa dalej
              > eksploatowane na zachodzie i trafiają na wschód....

              Może jakiś czas temu tak. Już Niemcy nie są tacy bogaci i też jeżdżą
              samochodami naprawianymi po stłuczkach. Wiem, bo mój kolega w
              niemieckim zakładzie naprawia Niemcom takie samochody.
              Inna sprawa, że tam się nie naprawia samochodów po wypadkach, u nas
              się naprawia wszystko. Gdy samochód ma naruszoną konstrukcję nośną,
              co może wpłynąć na bezpieczeństwo - wtedy taki samochód sprzedaje
              się Polakowi, Ukraińcowi lub Białorusinowi, nie naprawia się go.
      • Gość: baltona Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.ipartners.pl 22.12.08, 13:44
        Prawda , a do tego trzeba napisac ,ze przy naszym stanie drog niestety nieoplaca
        sie miec super bryki bo nigdzie nie pojezdzisz a moga Ci ukrasc
      • Gość: zen Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 13:51
        Do "bat-a" : porównujesz Audi i Opla . I twierdzisz iz koszty
        utrzymania sa takie same.Tutaj bym sie z toba nie zgodził,było juz
        wilu takich którzy kupili za 40tys limuzyne i mysla ze czesci
        kosztuja tyle samo co do sredniej kalsy samochodu.Przykłady prosze
        bardzo:sprawdz ile bedzie cie kosztowała wymiana zarówki w oplu a
        ile w bi-ksenonowym Audi.To samo sie ma do wymiany klocków,tarcz
        hamulcowych.Ja mam akurat 407 3l,ma juz 4 lata i klocki kosztuja
        mnie tak jak bym serwisował nowy samochod i to nie w ASO ,acha
        wymiana tarcz przód i komplet kolocków kosztuje min 1500pln.myslisz
        ze tyle by to kosztowało w Oplu.
        • kzwti Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 14:23
          a nie daj boże jak ktoś go w tego bi-ksenona stuknie i trzeba będzie lampę
          wymienić hi, hi...
          • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 22.12.08, 15:01
            kzwti napisał:

            > a nie daj boże jak ktoś go w tego bi-ksenona stuknie i trzeba
            będzie lampę
            > wymienić hi, hi...

            Gdy ktoś stuknie - jego problem albo jego ubezpieczalni.
            Gdy ja stuknę - mój problem: Alledrogo i do przodu...
        • Gość: bat Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 194.177.100.* 23.12.08, 08:39
          Gość portalu: zen napisał(a):
          > sprawdz ile bedzie cie kosztowała wymiana zarówki w oplu a
          > ile w bi-ksenonowym Audi.

          Koszt "żarówek" bi-xenonowych = 240zł.
          Koszt wymiany = 0zł (sam to zrobię).

          Koszt wymiany żarówek w oplu = 60zł (takie najtańsze) lub 100zł
          (takie pożądne).
          Koszt wymiany = 0zł (zakładam, że sam to zrobisz).

          Żywotność xenonów = średnio 4x dłużej niż zwykły halogen.

          Koszty elsploatacji: xenon moc 2x35W, halogen 2x55W (mijania) plus
          2x35W xenon i 2x60W (drogowe).

          Xenon = mycie lamp płynem do spryskiwaczy, dość duże zużycie i
          często podczas opadów, hlogen - nie ma takiej potrzeby.

          Jakość komfort, bezpieczeństwo podczas jazdy na xenonie -
          nieoceniona.

          Twój przykład z xenonem jest zły, bo akurta w tym przypadku koszty
          są porównywalne.

          Piszesz o tarczach i klockach w swoim 407.

          Myślę, że klocki nie więcej niż 150-180zł
          Tarcze jakieś 400-450zł.
          Podaj symbole, to podam Ci dokładne ceny.
          Wymiana to około 100-150zł.

          Piszę o częściach kupionych w InterCars, Arpolu, Falmocie.
          Koszt wymiany w zakładzie u pana Xsińskiego na ulicy Ykowej.
          W serwisie na pewno sporo więcej.
          Ale masz używane auto, nikt Cię nie zmusza naprawiać w serwisie
          Peugota.
    • Gość: jajcek Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: *.c152.petrotel.pl 22.12.08, 09:09
      Milenko droga, czy Ty ostatnie 20 lat przeleżałaś pod lodem?! Czasy się już
      zmieniły, a człowiek operujący kapitałem to nie SPEKULANT tylko przedsiębiorca.
      Piszesz o firmach sprowadzających samochody legalnie i o handlarzaynach, którzy
      chcą się dorobić. Czyżby te legalne firmy to filantropi-dobrodzieje co
      charytatywnie oddają bez marży pojazd klientowi w przeciwieństwie do krwiopijców
      (pełzających karłów reakcji) prywatnych importerów. Może tak troszkę rzetelności
      dziennikarskiej, zagłębienia w szczegóły? Taki pan "legalna firma" zaczynał jako
      Jan Kowalski - prywatny importer, wielokrotnie podpisujący niemiecką umowę
      własnoręcznie (pragmatyka branżowa), kilka razy otrzymał "pstryczka w nos" od
      urzędu celnego, wydz. komunikacji, czy innego organu i po prostu wylazł z szarej
      strefy.
    • fpz A złodzieje ubezpieczyciele? 22.12.08, 09:19
      Jednej rzeczy mi w tym artykule zabrakło.
      Pytana do ubezpieczyli pojazd: skoro miał "sfałszowaną umowę" dlaczego ubezpoeczyli.
      Ale o tym jego światobliwość rzetelność dziennikarska zapomniała.
      Także z rzetelności dziennikarskiej podążyłbym temat i zaczął rozpytywać
      ubezpieczycieli o ten fakt.
      • Gość: henio Re: A złodzieje ubezpieczyciele? IP: *.chello.pl 22.12.08, 13:08
        dokładnie się z tobą zgadzam, może autor przeczytaj twojego posta i
        się zreflektuję...
        • Gość: kkk Re: A złodzieje ubezpieczyciele? IP: 217.147.104.* 22.12.08, 13:39
          chodzi o AC
          • kzwti Re: A złodzieje ubezpieczyciele? 22.12.08, 14:19
            To co, że AC przecież do zawarcia AC przyjeżdża rzeczoznawca - choćby dla tego
            żeby zdjęcia porobić do umowy. Jakoś firmy ubezpieczeniowe nie wołają od
            właściciela umowy kupna do ustalenia wartości biorą ze swoich tabel. Chcą
            jedynie dowód rejestracyjny, dane z dowodu i kasę na składki :-)
    • kzwti Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę 22.12.08, 13:31
      Oj nie ma to jak rzetelność dziennikarska.
      Kary od urzędu skarbowego i celnego? Za co? Zakup wspólnotowy podatkowi nie
      podlega tylko opłacie akcyzowej. Akcyza? Przecież Panowie celnicy naliczają
      wartość wg eurotaksu i jak jest za mała wartość w umowie w stosunku do tabeli to
      i tak akcyzę naliczają od wartości z eurotaksu. O co więc chodzi? Nikt się nie
      czepia począwszy od Celników, którzy oglądają oryginalną umowę i nic nie robią
      (poza podniesieniem wartości do oclenia zgodnie z ich tabelką) i skasowaniem
      akcyzy, poprzez Urząd Skarbowy (też sprawdzają dokumenty jak wydają
      zaświadczenie o zwolnieniu z VAT-u) a skończywszy na Starostwie (które też
      dostaje papiery). Ubezpieczyciel? Ubezpieczałem ostatnio w PZU chcieli tylko
      dowód rejestracyjny, moje dane z dowodu i kasę za składki - umowy ani faktury
      VAT nie chcieli oglądać bo dane o wartości samochodu do AC i OC tez wzięli ze
      swoich tabel. A przy wypłacie będą patrzeć na umowę? To dlaczego nie piszą
      wartości z umowy tylko z tabel do cholery? Bo co składki by za małe wyszły? O co
      w tym artykule w ogóle chodzi? Autor kupował kiedyś używany, czy nie? A i
      jeszcze jedno: gdzie u diabła w obowiązujących przepisach jest napisane, ze przy
      kolizji Policja może ode mnie wymagać okazania umowy czy faktury za samochód.
      Prawo jazdy, dowód rejestracyjny, polisa, dowód osobisty i tyle. Nie róbmy sobie
      jajec z normalnych ludzi ....
      • kzwti Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 13:55
        A i jeszcze jedno: kto przy zdrowych zmysłach kupuje od handlarza "na Niemca,
        Belga czy Francuza" chyba tylko całkowicie niedoinformowani (może z 5% ogółu)
        albo kompletnie niedorobieni ludzie. Tyle się o tym pisze i mówi, że nie jest to
        nic nowego. Od paru lat na forach związanych z tematem ostrzega się przed takim
        sposobem zakupu auta, ze chyba tylko "wyjątki" tak kupują, a może się mylę? W
        każdym razie nie żal mi takich ludzi, niech płaca za swoja głupotę, bo w inny
        sposób nic się nie nauczą.
      • Gość: prawnik Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.ztpnet.pl 22.12.08, 16:04
        do czasu aż się ktoś rpzyczepi bo wtedy deczyję o zarejestrowaniu
        auta jako wydaną na podstawie podrobionego dokumentu się wzruszy w
        ramach wznowienia - art. 145 par. 1 pkt 1 lub 2 jpa, a jak auto
        poszło dalej do kolejnych nabywców w Polsce to kolejne decyzje o
        rejestracji też się wznowi na podstawie art. 145 1 pkt 8 kpa
        • Gość: Leon Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.aster.pl 23.12.08, 10:05
          Dlatego umowę należy "zagubić", ona do niczego później nie jest potrzebna, dokumentem potwierdzającym prawo własności jest dowód rejestracyjny ... kiepski z ciebie prawnik
      • Gość: LIGOS_1976 Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.chello.pl 22.12.08, 19:45
        ale jaja, a to przecież nie Święta Wielkanocne...
      • Gość: ppp Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 20:14
        w urzędzie skarbowym pcc od umowy sprzedaży + odsetki. Podstawą opodatkowania
        jest wartość rynkowa ( a praktycznie najwyższa wartość wg. tzw książeczki
        wydawnictwa auto-expert).
    • janostrzyca Skąd się bierze spadek wartości nowego auta? 22.12.08, 13:36
      Wystarczy od jego ceny "salonowej" odjąć podatki i marże i juz mamy
      w tył jakieś 30% wartości nówki.
      • zigzaur Re: Skąd się bierze spadek wartości nowego auta? 22.12.08, 13:55
        No i jeszcze koszty "darmowych" napraw gwarancyjnych.
        • kzwti Re: Skąd się bierze spadek wartości nowego auta? 22.12.08, 14:00
          Dobrze powiedziane Zigzaur. Tak to wygląda np. Zafira rocznik 2008
          (końcówka)cirka 90 tys. ta sama z 2007 roku z przejechanymi 38 tys. km od
          Dealera (w G2) 60-70 tys. Fajnie nie?
    • maszmi Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę 22.12.08, 14:07
      Dziennikarzyna zapomniala w tekscie napisac , ze chodzi o wypadek
      przed rerestracja , bo po rejestracji jest sie juz wlascicielem i
      ubezpieczycielowi g... do umowy kupna.
      Dziennikarze zarowno w gazecie jak radio/TV pisza,gadaja,jakaja,
      stekaja,plota czestokroc 3 po 3 i dumnie nazywaja sie
      dziennikarzami...
      • kzwti Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 14:10
        I tu masz rację Celnicy akcyzę wzięli, Skarbowy decyzję wydał, recycling
        zapłacony, Starostwo zarejestrowało i wydało dokumenty. A ubezpieczyciel wycenił
        w osobie swego rzeczoznawcy do AC i wziął składki czyli zawarł umowę.
        • sokolasty Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 16:08
          Niestety nie zawsze. Niektórzy ubezpieczyciele zastrzegają w OWU AC,
          że odszkodowania za pojazd sporawdzoany nielegalnie nie wypłacą.
          Oczywiście można pójść do sądu, ale to już loteria.
    • Gość: z życia wzięte Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 22.12.08, 14:08
      ten teks to jakaś pomyłka: Tak w urzędzie skarbowym(pod. od
      czynności cywilnych 2%) jak i w celnym (akcyza) podatki są obecnie
      płacone wg tabel ww. urzędów, kto kupował auto z drugiej ręki ten
      wie.kwota na umowie może być i 100 zł a podatek zapłacisz od
      wartości w tabelach.

      "Czyli ciąży na nas odpowiedzialność karno-skarbowa za zaniżoną
      wartość samochodu" rozumiem że chodzi o pod. od czynności, niewiem
      jak go można zaniżyć, kupiłem auto za 5000 zł, a US policzył podatek
      od kwoty 6000z mimo ze miałem zdjęcia na dowód że auto jest
      porysowane.
      "Płoccy policjanci twierdzą, że wykrywają je przy okazji całkiem
      innych spraw, np. zwykłej kolizji. I wtedy zaczynają się kolejne
      kłopoty: możemy nie dostać odszkodowania. "

      Jest to dość ciekawa praktyka. Mając w ciągu ostatnich 2 lat 3
      kolizje, jedna z mojej winy (AC) pozostałe z (OC) sprawcy NIGDY nie
      chciano umowy kupna auta, zawsze wystarczał dowód rej. Widocznie w
      Płocku, podczas kolizji musisz umowe pokazać tak Policjantowi jak i
      ubezpieczycielowi. hihi
      Powinni to wprowadzić w całej polsce
      • kzwti Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 14:15
        Gość portalu: z życia wzięte napisał(a):

        > "Płoccy policjanci twierdzą, że wykrywają je przy okazji całkiem
        > innych spraw, np. zwykłej kolizji. I wtedy zaczynają się kolejne
        > kłopoty: możemy nie dostać odszkodowania. "
        >
        > Jest to dość ciekawa praktyka. Mając w ciągu ostatnich 2 lat 3
        > kolizje, jedna z mojej winy (AC) pozostałe z (OC) sprawcy NIGDY nie
        > chciano umowy kupna auta, zawsze wystarczał dowód rej. Widocznie w
        > Płocku, podczas kolizji musisz umowe pokazać tak Policjantowi jak i
        > ubezpieczycielowi. hihi
        > Powinni to wprowadzić w całej polsce
        Tylko na jakiej podstawie? Sprawa do sądu i nakaz sądowy? Bo w KRD nigdzie nie
        ma, że mam umowę policjantom przy kolizji pokazywać (nawet książkę pojazdu mam
        trzymać w domu). Płocka policja robi z kierowców z założenia przestępców,
        fałszerzy? Bo żeby żądać umowy trzeba mieć podejrzenie o popełnieniu
        przestępstwa. Sprawa się chyba dla rzecznika praw obywatelskich nadaje bo jak
        dla mnie to jest jawne nadużycie uprawnień ze strony Policji.
        • Gość: hahah Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: 212.160.172.* 22.12.08, 21:03
          tekst sponsorowany przez salony samochodowe
    • malwina666 dramatyczny poziom tego tekstu 22.12.08, 14:26
      autorzy piszą jakieś dyrdymały o dwuprocentowej "opłacie skarbowej",
      straszą wyrokiem za paserstwo - jak można popełnić paserstwo
      nieumyślnie? to jest po prostu jakiś dramat, takie
      pseudodziennikarstwo.
      • fruchtzwerg to wszystko stek bzdur 22.12.08, 15:12
        W Niemczech np. zadne umowy do niczego nie sa potrzebne. i zaden
        Niemiec nie bedzie odpisywal na jakies zapytania z polskiej firmy
        ubezpieczeniowej, czy policji. po prostu wyrzuci takie pismo do kosza
      • charliefrown dramatyczna replika blondynki (?) 22.12.08, 16:25
        jeśli uważasz, że nie jest możliwe popełnienie paserstwa nieumyślnie, to polecam lekturę art. 292 kk -> to jest właśnie przepis podobny w swojej treści do 291 (zwykłe paserstwo), jednak róznica dotyczy strony podmiotowej. Stąd przy nieumyślnym paserstwie jest niższe zagrożenie ustawowe.

        mogę natomiast zganić autora za kwiatek typu "umowa kupna sprzedaży", taka umowa występuje...ale w prawie rzymskim ;)
        Współcześnie, w naszym kodesie cywilnym mamy umowę sprzedaży.

        • malwina666 dobra dobra - 22.12.08, 17:41
          jak ma się poniższy przepis do kupna samochodu, KTÓRY NIE POCHODZI Z
          KRADZIEŻY na podstawie umowy, której autentyczności nie mieliśmy
          powodów kwestionować?

          Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących
          okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za
          pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę
          rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
          wolności do lat 2.
          § 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca
          podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          • charliefrown Re: dobra dobra - 22.12.08, 19:48
            malwina666 napisała:

            > jak ma się poniższy przepis do kupna samochodu, KTÓRY NIE POCHODZI Z
            > KRADZIEŻY na podstawie umowy, której autentyczności nie mieliśmy
            > powodów kwestionować?

            nie ma zastosowania, ja tylko pisałem o tym, że kk penalizuje nieumyślne paserstwo. przecież nikt nie mówi, że będą stawiać zarzut z 292 kk jeśli samochód pozbawiony jest wad prawnych - czytaj uważnie: "W dodatku, ___jeśli okaże się, że auto pochodzi z kradzieży___, kupujący odpowie za paserstwo, a samochód zostanie mu odebrany - zaznacza Lewandowska."

        • Gość: Czlowieku Re: dramatyczna replika blondynki (?) IP: *.gprs.plus.pl 22.12.08, 19:48
          zastanow sie co piszesz. Kto to jest paser?
      • Gość: asassin Re: dramatyczny poziom tego tekstu IP: 83.2.184.* 22.12.08, 22:57
        I. paserstwo nieumyślne - art. 292 k.k. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
        podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        II. nawet jak kupisz za normalną cenę i niby wszystko ok, to może się okazać, że samochód kradziony i ci go zabiorą i odadzą pierwszemu właścicielowi (jeżeli nie minie okres posiadania w dobrej wierze zgodnie z prawem cywilnym)
        smutne i brutalne, ale takie rzeczy się dzieją...
    • Gość: kłokodył Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.plock.mm.pl 22.12.08, 15:03
      to dziwny kłaj, gdzie szłotem z nazwą załezełwowaną dla bogatych jeżdżą płockie chudopachołki
    • Gość: nico Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 15:06
      Ale dlaczego Pani redaktor nic jakoś nie wspominiała o podwójnej
      akcyzie,którą to trzeba zapłacić sprzedając legalnie auto przed
      pierwszą rejestracją.To jest chory podatek,który się płaci dwa razy
      od tego samego towaru.Miał być koniec z tym podatkiem od 01.01.09,
      ale jakoś nic nie słychać.
      • Gość: gosc zyczliwy Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.socal.res.rr.com 22.12.08, 15:23
        Polacy powinni miec co najmniej trzy auta kazdy,co najmniej BMW i
        Lexus oraz Range Rover, najlepiej rowniezz jakby napisali sobie na
        czole, jakie auta maja i ze robia 200 km /godz oraz ile zaplacili.
        Polaki pojebce lubieja auta, pozniej oczywiscie rozpie...ja sie
        tymi autami jak idiota Geremek czy glupi policjanci czy tez kierowcy
        karetek, chlopi ktorzy prowadzili do tej pory furmanki a teraz
        prowdza BMW wiozac siano. Polacy to pojebani samobojcy na drogach.
        Nie zal mi ludzi ktorzy sa glupi, powinni nie zyc zeby nie zajmowac
        miejsca na ziemi.
        • Gość: Boso & Kaczo Re: Chcesz kupić używane auto? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 22.12.08, 23:27
          "gosc" i do tego "zyczliwy" (gosc zyczliwy), a post na forum
          glupawy, pelen jadu i zlosci! Czyzby jakies ukryte
          kompleksy wychodzily z glowki autora owego postu?
    • lokator Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 22.12.08, 15:14
      Znak czasów. Forma bez treści. Liczy się opakowanie, a nie towar,
      jak powiedział były prezes firmy, w której pracuję. Zastał ją
      murowaną i zostawił drewnianą, że się tak wyrażę.
      To powszechna praktyka - chciwość, która jest motorem, na przykład,
      wszelkich "działań naprawczych", czy też "zmian strategii",
      albo "dalszego intensywnego rozwoju" - i jej wyznacznik, czyli
      tzw. "redukcja kosztów".
      Tu wygląda to tak, że zatrudniony jest "dziennikarz" ze sprawnym
      warsztatem, stąd te teksty są płynne i czasami przekonywające, ale,
      w wyniku "redukcji kosztów", nie ma pieniędzy na merytorykę.
      Przekazanie wiedzy niosło by za sobą dodatkowy koszt na
      wynagrodzenie osoby ją posiadającej.
      Po co. Przecież gazeta i tak się sprzeda.

      Ludzkość znalazła się na zakręcie. Wiara w niewidzialną rękę rynku
      okazała się tak samo utopijna jak wiara w zbiorową mądrość klasy
      robotniczej. Zalewa nas chłam. I sami tacy się stajemy.
      • Gość: a zażądać pisze się przez ż! IP: *.rmf.pl 22.12.08, 15:27
        nie róbcie błędów ortograficznych!
    • nessie-jp Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę 22.12.08, 16:44
      Chwila, bo nie rozumiem. Za sfałszowanie podpisu przez SPRZEDAWCE ma odpowiadać
      karnie nabywca???

      Chyba kogoś pogięło. Przecież to ewidentne, że za fałszerstwo odpowiadać
      powinien fałszerz, a nie ofiara fałszerza!
    • Gość: dizel Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 17:45
      Oj widzę, że sprzedawcy nowych samochodów wzięli się za sponsorowanie
      artykułów o STRASZNYCH i NIEUCZCIWYCH ludziach sprowadzających
      używane auta do Polski. Ładne jaja. A ludzie czytają i łykają.
      • Gość: Robert Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.as.kn.pl 22.12.08, 18:09
        Wcale to nie są jaja.Nie dalej jak w sierpniu Compensa odmówiła wypłaty
        odszkodowania powołując sie właśnie na fałszerstwo w umowie które dotyczyło
        wpisania właściciela poprzedniego a nie komisu.Sprawdzili u właściciela który
        stwierdził że auto oddał do komisu a nie sprzedał Polakowi.I to było podstawa do
        odmowy.
        Słyszałem że PZU nie stosuje takich praktyk dla samochodów sprowadzonych z
        terenu UE.Czy ktoś może to potwierdzić??
        • rob30tt Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 23.12.08, 03:10
          no a komis mogl sprzedac to komus a ten ktos nastepnemu i jeszcze pieciu po
          kolei moglo to auto kupic zanim my kupilismy ...
        • lokator Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um 23.12.08, 14:34
          Gość portalu: Robert napisał(a):


          > Sprawdzili u właściciela

          1. Czy ubezpieczyciel może legalnie dostać się do dokumentacji, w
          której prześledzi całą drogę od pierwszego do ostatniego właściciela
          samochodu?

          2. Czy jeżeli ktoś przyzna na tym forum, że jemu się udalo i nikt
          się nie czepiał, to ubezpieczyciele zażądają od GW zidentyfikowania
          internauty?
    • Gość: gość Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: *.devs.futuro.pl 22.12.08, 18:09
      Dlaczego ubezpieczyciel ma nie wypłacić odszkodowania?
      Przecież dokumenty od auta sprowadzonego przechodzą przez wiele rąk,
      od US (VAT), UC (akcyza), wreszcie tłumacz przysięgły, a nawet
      diagnosta. Jeżeli wszycy ci urzędnicy nie dopatrzyli się (a przecież
      mogli, zwłaszcza ci w us i uc)oszustwa i auto zostało zarejestrowane
      to dlaczego chcecie zrobić z człowieka oszusta?
      Zresztą sprawa nie jest taka prosta, zazwyczaj auto sprowadzone z
      niemiec ma dokumenty wystawione już na nowego właściciela i o
      sfałszowaniu umowy nie może być mowy.
      Dlaczego autor tego artykułu robi z polaków złodzieji?
      • Gość: gosc Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.lodz.mm.pl 22.12.08, 19:45
        mnie taka sytuacja sie zdarzyla - dalam sie naciagnac takiemu handlarzowi i po
        kradziezy auta compensa odmowila mi wypalaty - mimo wszystko ze ponioslam koszty
        zwiazane z opatalmi celnymi, skarbowymi itp. Cala odpwiedzialnosc spadla na
        mnie, a pan handlarz liczy pieniadze i naciaga kolejnych ludzi!!!!! Moja
        czujnosc byla uspiona i mialam za duze zaufanie do ludzi po dlugim pobycie za
        granica. Przestrzegam wszystkich przed takimi osobami i proponuje udac sie do
        legalnie handlujacych rzetelnych firm. Teraz czeka mnie sad i najpierw pozwe
        pana handlarza.
        • Gość: Robert Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.as.kn.pl 22.12.08, 19:52
          A próbowałaś coś wskórać u rzecznika upezpieczonych?
          • Gość: gosc Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.lodz.mm.pl 22.12.08, 20:59
            oczywiscie ze tak, niestety to instytucja ktora moze upomniec ubezpieczyciela.
            Jednak nie ma mocy prawnej zeby cokolwiek mu nakazac
            • Gość: Robert Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.as.kn.pl 22.12.08, 21:07
              Mam prośbę. Napisz do mnie jak będzie toczyć sie twokja sprawa bo mam podobny
              problem.Zwrocilem sie dzisiaj pisemnie do PZU co zrobią z moją polisą w takim
              wypadku. Czekam na odpowiedz. Mój e-mail olo-o3@wp.pl
              • Gość: gosc Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.lodz.mm.pl 22.12.08, 21:24
                oki dam ci znak jak zloze wniosek, wydaje mi sie ze wszyscy ubezpieczyciele
                podchodza do sprawy podobnie. Trzeba walczyc i tyle.
                • Gość: Robert Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.as.kn.pl 22.12.08, 21:50
                  Ja czekam na odpowiedz z PZU.Jeżeli napiszą mi że nie uznają mi to rozwiązuję umowę
        • Gość: onkel TOM Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 23:20
          ZACHĘCAM DO ZŁOŻENIA POZWU DO SĄDU CYWILNEGO - KOSZT 5% WPISU. Jeśli samochód
          jest legalnie zarejestrowany to mogą Panu skoczyć na pukiel dopóki nie wznowią
          postępoania administraycjnego, a ponadto nie wykażą, że Pan zawierając umowę
          wiedział o sprawie - SPRAWDZONE W PRAKTYCE!!! I podsatwowy argument - czy agent
          sprawdza papiery (no pewnienie że sprawdzał), kwestionował (no nie kwestionował)
          to na drzewo. Przecież jeśli umowa jest sfałszowana to fałszował ją sprzedający
          a nie kupujący UBEZPIECZAJĄCY!!!
    • Gość: MORO Towarzystwo Ubezpieczeń może .....Ci skoczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:04
      Towarzystwo Ubezp zakwestionuje wypłatę? Typowa zagrywak tych
      złodziei. Jeśli auto juz jest zarejestrowane, opłacone i jesteś jego
      wlaścicielem w dowodzie to mogą ci skoczyć. Nie oni są od tego żeby
      prowadzić dochodzenia w takich sprawach. I to w ogóle nie jest ich
      sprawa. Nieważne jaka kwota jest w dowodzie!!!! Adnotacje o wypadku
      to tak, prędzej bo jakby nie patrzeć np źle zrobiona fura ma
      mniejszą wartość... Auto jest ubezpieczone wg ceny "rynkowej- ich
      cennika" i od takiej są pobierane składki. I w razie czego tyle a
      tyle sie ci należy, albo % tej ceny. To nie ich sprawa ile dałeś. A
      jeśli dostałeś w prezencie albo w spadku to po co ubezpieczać skoro
      wg dokumentów nic ci sie nie należy od ubezpieczyciela bo za auto
      nic nie płaciłeś? Dajcie spokój z takimi bzdurami. Wiem że takie
      cyrki się zdarzają ale od tego są sądy na tych złodziei. Ciekawe
      dlaczego w momencie ubezpieczania tak troskliwie nie sprawdzają umów
      i kluczyków a gdy już trzeba wysoczyć z kaski to zaczynają sie
      złodziejskie sztuczki..."a bo umowa nie teges, a bo kluczyk
      zarysowany czyli podrobiłeś właścicielu-złodzieju"? Bo im pazerności
      na to nie pozwala aby być choć odrobinę uczciwym...I to wszystko za
      nasze ciężkie pieniądze...
    • Gość: praktyk Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 22:03
      Pismak się napocił bo takie dostał zlecenie. Bzdury totalne.
      Z treści wynika ,że u ciebie jest problem z liczeniem to ja ci
      policzę . Sprowadzono 4 000 000 / dla pismaka te zera to 4
      MILIONY/ x 90 % / bo tyle podajesz tzn , że do ukarania jest
      3 600 000 / dla pismaka trzy miliony sześćset tysięcy / osób.
      Chłopie weść się za robotę a nie pisz bzdur.
    • Gość: leslaw_m Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.lodz.msk.pl 22.12.08, 22:48
      panie kublik, te fałszerstwa sa w celu uniknięcia 1. akcyzy, która
      powinien zapłacic handlarz
      2. podatku dochodowego od zysku minus koszty uzyskania przychodu(tu
      odlicza sobie m.in. akcyzę, który równiez powinien zaplacic handlarz.

      stary pismak" od wszystkiego" czyli do niczego.poziom porad bez
      obrazy z "przyjaciółki"


      • Gość: leslaw_m Re: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze um IP: *.lodz.msk.pl 22.12.08, 22:52
        nie wiem skąd się wziął mi ten red. kublik- przepraszam za to
        pomówienie, spowodowane wczesniejszymi artykułami w tym temacie w/w
        autora.
    • Gość: Tomason Dlaczego ryzyko związane z kradzieżami stało się.. IP: 83.2.127.* 22.12.08, 23:48
      Cytat: "spadek kradzieży - podczas gdy w 2003 roku z naszych garaży,
      parkingów i ulic zniknęło ponad 54 tys. aut, to w ubiegłym już tylko
      21 tys. Wszystko dlatego, że część używanych aut, które przyjechały
      do Polski po 1 maja 2004 roku, zasiliła giełdy używanych części
      samochodowych. Ryzyko związane z kradzieżami stało się nieopłacalne."

      Czyli nie opłaca się kraść na części? Nagle złodzieje stali się
      praworządnymi kupcami? Nie wierzę w to, co napisali, bo zawsze
      taniej będzie ukraść niż kupić a złodzieje ryzyko mają w naturze.
      • Gość: heroa Re: Dlaczego ryzyko związane z kradzieżami stało IP: 69.171.134.* 23.12.08, 04:41
        Z artykulu a zwlaszcza wypowiedzi wniosek jeden: polak to oszust ,
        kanciarz i zlodziej i nie ma znaczenia po ktorej stronie stoi.Moze
        nie bylby takim gdyby nie byl polakiem ?
    • Gość: Neo1113 Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę IP: 62.233.185.* 23.12.08, 07:36
      A firmy ubezpieczeniowe, to niby nie są pazerne ?
      Składkę biorą chętnie i wtedy nikt nie czepia się umowy. A jak przyjdzie do
      płacenia to najlepiej się wykpić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka