Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach

16.04.09, 08:55
Jak osadzacie poziom tej uczelni i wykładów w niej. Czy warto tam iść na studia ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.254.c78.petrotel.pl 16.04.09, 09:29
      Nie warto poziom nie za wysoki a i z pracą po nim ciężej
      • Gość: ll Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: 89.231.71.* 16.04.09, 18:05
        Jeśli masz za dużo pieniędzy i czasu?
        • Gość: ajecia Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.class147.petrotel.pl 16.04.09, 20:07
          na SWPW poziom wyższy niz na Wydziale Politologii i SM na UMK w
          Toruniu! kończyłam 3 letnią politologię we Włodku i bardzo mile
          wspominam studia, wykładowców :)) każdy forumowicz ocenia w
          zależności od tego jak sobie radził/radzi na tej uczelni:)
          • Gość: prawdek Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.plock.mm.pl 16.04.09, 20:10
            faky, poziom jest bardzo wyśrubowany, a inni zazdroszczą i dlatego narzekają
    • Gość: lil Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.211.c85.petrotel.pl 16.04.09, 21:06
      robie drugi warunek na wlodku poziom beznadziejny, szkola idzie na ilosc nie
      jakosc przyjmuja kazdego jak leci na wykladach zaocznie po 200 osob i wiecej,
      wykladowcy nie sprawdzaja prac, dobre oceny dostaja tylko ci ktorzy wchodza
      gleboko w dupe, dla mnie to strata 2 lat i pieniedzy, nic ta szkola w moje zycie
      nie wniosla!!!

      zdecydowanie odradzam
      jesli masz rozum idz na polibude- jesli chodzi o Płock, a jak takie kierunki Cie
      nie kreca poszukaj poza Płockiem, w panstwowych uczelniach
      pozdrawiam
      • Gość: lil Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.211.c85.petrotel.pl 16.04.09, 21:08
        oczywiscie chodzi o drugi fakultet:)nie warunek

        by we wlodku miec warunek trzeba baaaaardzo sie postarac
        • Gość: prawdek Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.plock.mm.pl 16.04.09, 21:12
          pewnie nie zaliczyłeś i teraz msćisz się
          • Gość: mgr. Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 21:29
            UMK to w porównaniu z Włodkiem prowincjonalna uczelnia,a właściwie
            szkółka niedzielna.Bez sensu.Szkoda gadać.
    • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 14:48
      Na pewno warto się uczyć i to nie ulega wątpliwości. Poziom zależy
      od Ciebie samego. Jeżeli chcesz się uczyć i pragniesz zdobywać
      wiedzę to się nauczysz niezależnie od uczelni. Warto iść na studia.
      Włodkowic da ci przygotowanie do zawodu ale nie ukrywam, że ciężko
      Ci będzie znaleźć pracę, ale to chyba nie jest kwestią szkoły. Dziś
      trudno jest o dobrą pracę nawet mając skończony Uniwerek. Włodkowic
      ma wiele dobrych stron, ma świetnych wykładowców i pracowników
      uczelni, ale poziom i opinia jest zależna od studentów, którzy
      niekiedy zawodzą. No cóż w każdej uczelni znajdą się ludzie, którzy
      bedą kompromitacją swojej uczelni, we włodkowicu takich ludzi nie
      brakuje. Ale podkreślić należy, że są tam także studenci ambitni,
      zdolni i uczciwi. Jednym słowem zachęcam Cię do podjęcia nauki we
      Włodkowicu.
      • Gość: student Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.127.c79.petrotel.pl 19.04.09, 09:30
        Prawda jest taka. Na Włodkowicu trzeba ryć nie ma zmiłuj się.
        Natomiast na warszawskim przy cmentarzu egzamin często bywa w formie
        pisemnej w domu. Wiem coś na ten temat . Lżej na warszawskim niz u
        włodka.
      • Gość: lili Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.049.c89.petrotel.pl 19.04.09, 09:47
        > Na pewno warto się uczyć i to nie ulega wątpliwości.

        calkowicie sie zgadzam!!!

        Poziom zależy
        > od Ciebie samego.

        rowniez sie zgadzam, ale sprcyzowalabym- poziom zalezy od wlasnych mozliwosci!

        Jeżeli chcesz się uczyć i pragniesz zdobywać
        > wiedzę to się nauczysz niezależnie od uczelni.

        a to jest juz zabawne, tak moga pisac jedynie studenci/ absolwenci slabych
        szkol, nie majacy pojacia o poziomie w innych szkolach, otoz wiele, zalezy od
        ambicji, ale ambicjie niekiedy sa zawyżane, a niekiedy ich brak, A niekiedy sa
        na przecietnym poziomie, SWPW nie rozwija osob o ambicjach na przecietnym
        poziomie, SWPW to jedynie fabryka magistrów, kazdy sie do niej dostaje. Nawet
        nie chodzac na zajecia, jedynie na zaliczenia, osoby bez problemu zaliczaja!
        wiec czy to jest poziom? oczywiscie, jesli ktos pracuje sam dla siebie "po
        godzinach" wymaga od siebie czegosc wiecej, osiaga wiele, jest madry, ambitny,
        ale to nieznaczny, ze dzieje sie tak dzieki szkole! Chodzi mi o motywacje- ta
        szkola nie motywuje do nauki!!!

        Fakt nazwiska wykladowcow- to "wielkie" nazwiska, ale co po nazwiskach jesli
        jako zaliczenie musisz jedynie napisac prace, w ktorej w dodatku nikt nie czyta?

        ale poziom i opinia jest zależna od studentów, którzy
        > niekiedy zawodzą.

        jesli wladze szkoly by miala szacunek do siebie to by nie przyjmowaly kazdego
        jak leci! mozna wiec mydlic oczy jak ty, badz jak ja spojrzec na ta szkole
        obiektywnie i zgodnie z prawda ja ocenic!!!
        wiele osob z mojej podstawowki ktorzy juz w czwartej klasie ledwo co zdawali,
        pozniej zawodowka, technikum zaocznie, (nie chodzi o to ze stali sie ambitni,
        tylko o to ze nie byli nigdy przecietnie inteligentni- ewentualnie w dole
        przecietnosci) dzis kończą z powodzeniem SWPW! MASAKRA i czlowiek, ktory do tej
        pory prawdopodobnie, nie opanowal twierdzenia Pitagorasa ma np uczyc moje dziecko?

        No cóż w każdej uczelni znajdą się ludzie, którzy
        > bedą kompromitacją swojej uczelni, we włodkowicu takich ludzi nie
        > brakuje.

        w kazdej uczelni znajada sie rowniez tacy ktorzy beda wciskali kit innym. i
        opowiadali o niestworzonych rzeczach o jakis poziomach wysokich itp:)

        a na zakonczenie
        w zawodowce tez sie mozna czegosc nauczyc, ale z liceum bym jej nie porownala!
        dla mnie wlasnie wlodkowic jest taka zawodowka w porownaniu do innych uczelni w
        ktorch dane mi bylo sie uczyc!!!

        poza tym ,kazdy rozsadny wie, jaka uczelnia jest w rzeczywistosci wlodkowic
        • Gość: ajecia Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.class147.petrotel.pl 19.04.09, 20:03
          Ty do rozsądnych raczej nie należysz...
        • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 20:40

          Napisałeś " Chodzi mi o motywacje- ta
          szkola nie motywuje do nauki!!!" Na jakiej podstawie wysuwasz takie
          wnioski? A między innymi stypendia naukowe?(dość istotne dla
          kieszeni studenta). Dalej napisałeś:"Fakt nazwiska wykladowcow-
          to "wielkie" nazwiska, ale co po nazwiskach jesli
          > jako zaliczenie musisz jedynie napisac prace, w ktorej w dodatku
          nikt nie czyta
          > ?" Hmm... siedzisz przy tych wykładowcach w momencie sprawdzania?
          To brzmi jak oskarżenie!
          Dalej piszesz o przyjęciach, fakt są przyjmowani wszyscy (czemu nie
          dać szansy na nauke?), ale z pewnością nie każdy kończy ( tu nie
          musisz obrażać tych ludzi). Dalej napisałeś o przeciętności Twoich
          znajomych którzy kończą SWPW z powodzeniem... nie uogólniaj zatem,
          że wszyscy kończący tą uczelnię są na dolnej granicy przeciętności.
          Weź pod uwagę np. możliwości finansowe, zdrowotne studentów dla
          których SWPW to jedyny dostęp do nauki. Mogą być to ludzie bardzo
          inteligentni i ambitni, lecz pozbawieni odpowiednich nakładów
          finansowych pozwalających na studiowanie w innej uczelni poza
          Płockiem. Na koniec obraziłeś ludzi kończących zasadnicze szkoły
          zawodowe... choć te szkoły są uznawane za gorsze od ogólniaków to
          pomyśl, że w ogólniaku zdobywa się wiedzę teoretyczną, a szkoła
          zawodowa także jest potrzebna, gdyż uczy praktyki ( Żeby było dla
          Ciebie jasne osobiście kończyłam LO). Gdybys był takim rozsądnym
          człowiekiem za jakiego sie uważasz broniłbyś każdej uczelni także
          SWPW, gdyż należy zachęcać innych do podejmowania dalszego
          kształcenia właśnie po to by uniknąć głupoty społecznej.

          • Gość: lili Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.049.c89.petrotel.pl 19.04.09, 22:36
            Czy ty naprawdę tego nie rozumiesz, co napisalam?

            Zacznijmy od tego, ze jestem kobieta i we wcześniejszej wypowiedzi, rowniez
            pisalam jako kobieta, o plci swiadczc moze rowniez "nick", ktory moze byc,
            zdrobnieniem np od imienia Liliana!

            Ja nie chce nikogo obrazac, ale chce by wszystko zostalo na wlasciwym sobie
            miejscu! I prosze nie przypisuj mi slow, ktorych nie napisalam, powtarzasz, ze
            ja ublizylam- temu, tamtemu, a ja pytam gdzie?Rzekomo, pisze, ze w SWPW sami
            beznadziejni studenci. Pytam gdzie?

            piszesz o daniu szansy na nauke!!!
            Szansa jest w podstawówce, w szkole sredniej,
            ale jesli ktos nieradzi sobie w podstawowce, w zawodowce jest mierny itd...
            To w jaki sposob zdobywa stopien naukowy???
            -Takie rzeczy tylko w SWPW:)!
            A poza tym, w spoleczenstwie potrzebni sa rowniez robotnicy!!!bez urazy
            Jesli stopien mgr jest tak latwo dostepny, to dlaczego go nie zdobyc, a pozniej
            zabierac dzieki znajomosciom, miejsca pracy tym naparwde dobrym i ambitnym- bo u
            tych znajomosci brak!!!
            Gdyby na studiach byla selekcja, byly wieksze wymagania...:
            - moze wtedy np nauczyciele byliby bardziej szanowani, ale co moze soba
            reprezentowac nauczyciel, czy opiekun ktory w podstawowce ledwo "prządł"!?
            - moze pracodawcy nie baliby sie przyjmowac studentow SWPW!
            - moze szkola bylaby sznanowana przez ogol, a nie jedynie przez osoby
            przedstawiajace jej utopijny obraz!!!

            Ja naprawdę mam sentyment do tej szkoly, ale jest slaba szkola i tyle!!!
            Nie szanuje sie w niej studenta!!!
            -dlaczego student ma szanowac ja?

            A to mnie juz rozsmieszylo na maksa:
            Gdybys był takim rozsądnym
            > człowiekiem za jakiego sie uważasz broniłbyś każdej uczelni także
            > SWPW, gdyż należy zachęcać innych do podejmowania dalszego
            > kształcenia właśnie po to by uniknąć głupoty społecznej.

            Rozsadek, dziewcze to zdolnosc rzeczywistego oceniania sytuacji, a nie
            koloryzowania rzeczywistosci!!!
            Wiec, ktora z nas jest rozsadna? ta co koloryzuje? czy ta co przedstawia fakty:)?

            Co do bronienia kazdej uczelni... moge wiele dobrego powiedziec o poziomie sggw,
            wile dobrego o poziomie UG, wiele dobrego o poziomie UWM, o wlodku co dobrego?-
            fajnych ludzi tam pozanlam, nieliczni sposrod tlumow i to na tyle o zaletach.
            Jestem realistka, nie idealistka, przedstawiam fakty. Gdybym miala watpliwosci,
            lub nie uczestniczyłabym w czyms bezpośrednio- nie psiałabym!!!

            we włodku są także ambitni studenci, czemu nie przeczę, ale są oni przygnieceni
            przez tych słabych.
            i dopóki studia na tej uczelni bedą tak łatwo dostępne, dopóty opinia o niej sie
            nie zmieni !!!
            a opinie o tej czy innej uczelni mam prawo wyrażać, ja jak i kazdy inny student
            poszczególnej uczelni i nie musi ona być wedle twego zdania wybielona!!!
            • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 10:07
              Droga Lili.
              Piszesz " > -Takie rzeczy tylko w SWPW:)!" Mogę powiedzieć, że tu
              sie mylisz. Bo w każdej uczelni znajdą się studenci, którzy nie
              radzili sobie w LO, a na studiach ( nawet bardzo renomowanych
              uczelniach) dobrze sobie radzą. Wynika to z faktu, iz student sam
              decyduje na jakim kierunkuy będzie studiował. Wybiera dziedzinę z
              której jest najmocniejszy i w tej dziedzinie może się wykazywać. W
              szkole podstawowej, średniej są narzucone przedmioty ( nie każdy
              moze być cheminkiem, fizykiem, matematykiem itp. itd.) Dlatego też
              na studiach z przeciętnego dotąd ucznia można stac się ambitnym
              studentem, gdyż wreszcie robi się to co się lubi. Też bulwersuje
              mnie fakt zabierania miejsc pracy przez osoby niedouczone, ale
              mające znajomości. Tutaj się z Tobą całkowicie zgadzam, lecz nie
              zakładam, że w SWPW skupiają się ludzie mający znajomości i potem
              zabierajacy miejsca pracy innym, bo prawda jest taka, że np. po
              pedagogice nie zostają oni przyjęci do pracy w szkole ( choć jest to
              krzywdzące dla tych ambitnuych studentów). Zgadzam się z Tobą, że
              ambitni studenci SWPW sa przegnieceni przez tych słabych Ale
              podkreślam, że ci ambitni również mają kłopot z dostaniem pracy w
              zawodzie. Więc nie mów tu, że nieuki ze znajomościami ( ci sa w
              SWPW) zabierają prace innym, bo zapewniam Cię, że zdecydowana
              większość absolwentów SWPW stoi w kolejce do Urzędu Pracy w wiadomym
              celu. Źle mnie jednak zrozumiałaś. Ja nie chce koloryzować tutaj
              wielkich zalet SWPW, i nie mówię, ze ta uczelnia jest pozbawiona
              wszelkich wad, i że studiuja tu sami geniusze Nieeee ja tak nie
              twierdze. Uważam jednak, że powinniśmy chwalić nasze płockie
              uczelnie, bo w przeciwnym wypadku nigdy nie bedziemy się cieszyć
              poważaniem. Wiadomo, że naszemu miastu daleko do renomowanych
              uczelni, ale należy chwalić to co mamy. I nie krzywdzić tych, którzy
              sa naprawde ambitni a którzy nie mieli innego wyjścia. Nie odbieraj
              zatem moich odpowiedzi jako atak na Ciebie i Twoje zdanie, bo ja
              staram się chwalić to co płockie... :)
              • Gość: lili Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.049.c89.petrotel.pl 20.04.09, 12:38
                Całkowicie podzielam Twój patriotyzm, ale nie podzielam kłamstwa, nie potrafie
                ukazywac mocnych stron, tam gdzie ich brak! Moge chwalić polibudę płocką,
                pochwalę również informatykę na włodku, PWSZ- całkiem przeciętny poziom, ale o
                niebo lepszy niż włodkowic!

                bo w przeciwnym wypadku nigdy nie bedziemy się cieszyć
                > poważaniem.
                poważaniem, nie będziemy się cieszyć, twierdząc, że we włodkowicu mamy wysoki
                poziom, studiując na SWPW zdziwiłam się, jak wielu studentów jest tam z innych
                miast, wiesz co oni myślą o włodkowicu?
                napiszę: szukałem kierunku, obejrzałem stronę, dobre miejsca w rankingach,
                dobrzy profesorowie, przychodze tu, a tu co? a tu nic, robisz co chcesz i nic
                więcej, a następnie: dobrze, że w moim mieście nie wiedzą czym jest SWPW,
                zdobędę mgr, przyjdę tylko na zaliczenie, przynajmniej kasy na wachę nie stracę...
                a do czego maja pretensje: do przereklamowania w internecie!!!

                Mogę powiedzieć, że tu
                > sie mylisz. Bo w każdej uczelni znajdą się studenci, którzy nie
                > radzili sobie w LO,

                nigdzie nie napisałam o nieradzeniu sobie w LO, nie radzić sobie w LO(ze wzgledu
                na olewnie, połaczone ze szpanem, wolnością i okresem dorastania), czy nawet
                obecnie w końcówce gimnazjum( ze względu na, czesto burzliwy okres dorastania)to
                co innego, niz nie radzić sobie w czwartej klasie podstawówki(ze wzgledu na brak
                zdolnosci rozumowania i wyjatkowo niskie IQ) i nie znam DOBRYCH Uczelni, w
                których tacy "geniusze" mieliby szanse zaistnieć, nawet jeśliby jakimś cudem
                przeszli egzaminy wstępne, np ściągając, to na zaliczenie semestru nie mieliby
                ŻADNEJ SZANSY!

                a co do znajomości, pracuje z wpływowymi paniami z Płocka, niejednokrotnie
                słyszałam( do córki znajomej, siostrzenicy, bratanki, kuzynki itp. której
                jedynym priorytetem są akryle, a maturę ma dzięki znajomościom)idź na Włodka,
                będziesz miała mgr to i praca się znajdzie, po co masz stać w sklepie!

                szczerze żal mi tych dobrych, porządnych studentów z włodkowica jest ich
                zaledwie garstka, ale jednak są, wybrali tą szkołe bo nie mogli wybrać innej z
                różnych względów, mają znacznie cięzej zdobyć choćby średniej jakości pracę, niż
                koledzy mniej zdolni po innych uczelniach

                zdania nie zmienie dopóki nie zmienią się kryteria przyjęcia i wymagania
                wzgledem studentow, ktorych obecnie, wlasciwie brak!
                • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 13:37

                  Po pierwsze nie życzę sobie, żebys zarzucała mi kłamstwo. Każda
                  uczelnia ma także swoje dobre strony i zapewniam, że włodkowic je
                  również ma. Stwierdzając absolutny brak mocnych stron włodkowica
                  narażasz się na kompromitacje ( a wykładowcy, baza lokalowa, ambitni
                  studeci, nieliczni, ale jednak, stypendia naukowe, ciekawe kierunki
                  kształcenia, zdecydowanie najwiekszy wybór studiów podyplomowych w
                  płocku! itp. itd)Jeśli chcesz wiedzieć to poziom PWSZ-u jest
                  porównywalny z włodkowicem z ta tylko róznicą, że w PWSZ-cie
                  poświeca się wiecej np. na angielski niż na główna specjalność
                  pedagogike wczesnoszkolną, a na włodkowicu konkretnie skupiają się
                  na głównej specjalności. Również mogę Ci podać wiele przykładów osób
                  które wyrażają opinie o braku poziomu na UMK, PWSZ, UW itp. Mam
                  mnóstwo przyładów osób, które ledwo sobie radziły w podstawówkach,
                  gimnazjach i liceach a świetnie odnajdują się na UMK i kończą
                  uczelnie mając na dyplomie 5. Znam ludzi którzy świetnie radzą sobie
                  np. na prawie w UMK a robia takie błędy nie tylko ortograficzne,
                  gdzie wyraz który piszą przez " u", ale chodzi mi o ich poziom
                  językowy np.często mówia " włanczać, wyłanczać , wziąść" zamiast
                  włączać, wyłączać, wziąć... itp...wiec przestań mówić, że ludzie z
                  niskim IQ nie maja racji bytu na innych uczelniach i trafiają tylko
                  do włodkowica i tam świetnie sobie radzą!! Poza tym jak
                  wspomniałaś " maturę mają dzięki znajomościom" heheheh takich osób
                  teraz nie ma bo matura to egzamin zewnętrzny, praca zawiera kod
                  ucznia i jest sprawdzana w warszawie, egzaminator nie ma pojęcia
                  komu sprawdza, więc jeśli chodzi o egzaminy pisemne to nie ma
                  mozliwości o zdaniu przez znajomości. Też jestem za zmianą systemu
                  rekrutacji wyeliminowałoby to na pewno osoby o niskim IQ i z
                  pewnością podwyższyłoby poziom. Ja nie twierdze i powtażam to
                  jeszcze raz, że w SWPW jest poziom wyższy niż np. na UMK, czy UW,
                  tylko stwierdzam, że jak ktos jest ambitny, chce się uczyć i
                  poświęca temu zdecydowanie dużo czasu to nauczy się niezależnie od
                  uczelni. Są na włodkowicu tacy wykładowcy, którzy zadają referat ale
                  są też tacy, którzy co wykład robią wejściówki, więc jeszcze
                  należałoby rozpatrywać, że nie u waszystkich wykładowców poziom jest
                  niski. Zresztą na pedagogice na UMK jest mniej przedmiotów i tam na
                  zaliczenie są 8 przedmiotów wśród których 5 to referaty+ obecnośc na
                  zajęciach a trzy to egzaminy w formie testu zamkniętego. A na
                  Włodkowicu są różne formy egzaminowania studentów. Pewnie, że na 3
                  jest bardzo łatwo zaliczyć, czasem nawet nie będąc na zajęciach, ale
                  żeby mieć 5 trzeba się nauczyć.
                  • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 13:40
                    Oczywiście powtarzam* wkradł mi się bład... przepraszam
                  • Gość: lili Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.049.c89.petrotel.pl 20.04.09, 15:20
                    o klamstwie pisze, gdyz ty "mowisz glosno" by inni na rzecz "swego dobra"
                    klamali, lub inaczej: koloryzowali, w duzej mierze, dodam!

                    poza tym ja swoje, a ty swoje, dyskusja nie ma sensu!
                    mowisz o jakis wyimaginowanych jednostkach o jednej osobie na 2000 na prawie
                    ktora sie nie potrafi wyslowic a ja mowie o 150 z 200 na jednym roku!!!
                    statystycznie- widzisz roznice?

                    nie rozumiesz moich aluzji, przekrecasz slowa
                    ja wciaz pisze o braku mocnych stron w kwesti poziomu, tylko i wyłącznie, nie
                    nazwisk, punktu, ludzi!!!
                    a matura za znajomosci to raczej przenosnia, w sensie, ze te osoby nie są w
                    stanie sie nauczyc na mature!a poza tym matura pisemna, 90% sciaga, a ustna- tu
                    wlasnie licza sie znajomosci.

                    Ciagle koloryzujesz! ciagle! piszesz o rzekomo niedokształconych jednostkach na
                    UW, a nie dostrzegasz szeregu niedoksztalconych na SWPW,

                    poza tym wiesz, ze np na innych uczelniach jesli czegos nie zaliczysz wylatujesz
                    po semestrze? mowie oczywiscie o studiach dziennych!

                    ktorzy wykladowcy robia te wejsciowki? bo ja jakos zadnej nie
                    zauwazylam!!!nazwiska prosze!

                    a jesli chodzi o PWSZ i wlodkowic, sa tam w wiekszosci takie same przedmioty jak
                    na wlodkowicu+ 2 godz angielkiego w tygodniu, przedmioty te same, ale poziom
                    inny, znacznie wyżej na PWSZ.

                    masz bardzo infantylne spostrzeżenia, wciaz piszesz o tym samym, nie dostrzegasz
                    calosci, nie pojmujesz stanu rzeczy!!!

                    • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 18:17
                      Wiesz co powiedziałam przecież, że tych zdolnych i ambitnych na
                      włodkowicu jest zdecydowanie mniej, ale podkreślam, że są tam ludzie
                      ambitni. Dalsza "dyskusja" z Toba nie ma sensu! Nazwisk wykładowców
                      na tym forum nie bede podawać, ale mozesz mi uwierzyć, że są to
                      wspaniali specjaliści. Kim ty jesteś by tak krytykowac uczelnie
                      która sama kończyłas? Skoro nie miałas przyjemności miec zajeć z
                      wykładowcami robiacymi te wejściówki to nie dziwne, że masz o
                      włodkowicu taka opinie. Pewnie jesteś z poczatkowych roczników
                      konczących tą uczelnie, gdyz jeszcze 10 lat temu ten poziom był
                      faktycznie zerowy, teraz idzie ku lepszemu, powoli, ale jednak:) A
                      jeśli chodzi o angielski w PWSZ-cie hehehe myslisz, że róznica jest
                      2 godzin angola? Dziewczyno widac, że nie masz zielonego pojecia. Bo
                      na edukacji wczesnoszkolnej z angielskim angola jest wiecej niż
                      wczesnoszkolnej a przedmiotów pedagogicznych jest mniej ( nie o
                      wiele) niż na włodkowicu. Z tą tylko róznicą, że w PWSZ-cie mało
                      jest profesoró, doktorów itp, zas wiekszość magistrów. A skoro
                      plujesz we własne gniazdo ( bo zakładam, ze chodziłas wcześniej do
                      SWPW) to znakiem tego jesteś w grupie poziomu 0 !!!!!!!
                      • Gość: lili Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.049.c89.petrotel.pl 20.04.09, 19:40
                        Mam 27 lat. Dla zaspokojenia, twojej ciekawości i zanegowania twej śmiesznej
                        dedukcji: wlodkowic skonczylam rok temu- magisterskie- wybrałam ta szkole gdyz
                        mialam ciezko sytuacje rodzinna, musialam byc na miejscu, jest to moj drugi
                        skończony fakultet, obecnie jestem na drugim roku studiów doktoranckich, pisze
                        to bys pojęła, że w paru szkołach byłam, wszystkie o niebo lepsze niż SWPW.
                        W ostatnim watku pokazalas swe prawdziwe oblicze, tak tez myslalam, ze pod ta
                        prowizoryczna maska kultury, kryje się zwykła prostaczka, która w końcu
                        przytoczy "Argumentum ad personam", wskazywało na to od początku: brak
                        rozumowania, inteligencji, logicznego myslenia, a nawet umiejetnosci czytania ze
                        zrozumieniem!!!
                        A co do plucia w swe gniazdo...jesteś bardziej infantylna, niż początkowo
                        myślałam... czy jeśli by z tobą postąpili nie ok w pracy, domu, szkole? to czy
                        wtedy nic byś nie mówiła tylko z pokorą znosiła upokorzenie?
                        Dla mnie włodkowic to szkoła z miernym poziomem, a porownywanie jej do Uniwerku
                        swiadczy o ograniczeniu i głupocie porównywającego!to tak jak porównywać
                        zawodówkę do dobrego lo! W dodatku na SWPW nie szanuje sie studentów- wykładowcy
                        spóźniają sie po 30 min na zajęcia, na zaliczenia trzeba przychodzić
                        wielokrotnie, całymi grupami, na wpisy czeka się godzinami, ZERO ORGANIZACJI!!!
                        To moje zdanie, o tej szkole, moze ci nie pasować, ale ktos taki jak ty na pewno
                        na nie nie wplynie! Śmiem twierdzic, ze rodzice maly nacisk położyli na
                        wychowanie skoro nie potrafisz akceptowac odmiennych pogladow!

                        a co do "jesteś w grupie poziomu 0 !!!!!!!"
                        napisze tylko tyle:
                        retorsio argumenti
                        bo to ty jesteś w grupie zero, za brak spostrzegawczości i rozsądku!
                        żegnam
                        • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 20:07

                          Ostatnim wpisem to ty rozbawiłaś mnie to łez. Na Włodkowicu nie
                          szanuje się studentów? ( To ty chyba nie miałaś przyjemnosci byc na
                          państwowych uczelniach a tu kłamiesz, przekonałabys się co to znaczy
                          być źle traktowanym) Pomijając Twoje błędy rozumiem Twoją postawę
                          obrażasz Włodkowica, żeby podnieść swoje poczucie wartości. Masz
                          prawo zachować swoją opinię, ale nie nazywaj mnie prostaczka tylko
                          dlatego, że zechciałam Cię skrytykować, bo Ty poziomu raczej nie
                          pokazujesz!!! I to Ty jesteś hańbą uczelni SWPW. To Ty nie umiesz
                          czytac ze zrozumieniem. Ja od samego początku pisze, że wcale nie
                          twierdze, że poziom w SWPW jest taki sam jak w Uniwerkach!!! Ale nie
                          chce też obrażac tych, którzy studiują w SWPW bo tych których znam z
                          tej uczelni są bardzo ambitni. To, że na wpisy trochę się czeka to
                          jest oczywiste. Bowiem wykładowca, który wpisuje jest jeden a musi
                          wpisać co najmniej 200 ocen jednorazowo w trzech egzemplarzach ( do
                          indeksu, karty i do protokołu)wiec troche to zajmuje, a nawet musi
                          zająć... ciekawa jestem tylko jak to skrzydziła Cię ta uczelnia?
                          Przecież wyszłaś bardzo dobrze, robisz doktorat, masz pracę i czego
                          tu chcieć wiecej? Mnie np. skrzydziła Państwowa Wyższa Szkoła
                          Zawodowa bo brak po niej pracy i co? Obrażam ją? Nie kształce sie
                          dalej wybierajac inne kierunki kształcenia. Nie musisz mnie obrażać,
                          żeby wypowiedzieć swoją opinię. Nie rozumiem tylko i bardzo Cie
                          proszę o sprecyzowanie w jaki sposób skrzywdziła Cię ta uczelnia?
                          • Gość: Doradca Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 20:21
                            Lili jak jesteś taka mądra to powiedz tutaj co bys zrobiła w
                            nastepujacej sytuacji: nie stać Cię na studia w innym mieście,
                            chcesz skończyć edukację wczesnoszkolną, bądź pokrewny kierunek a
                            musisz kontynuować studia magisterskie. Pytanie gdzie poza
                            Włodkowicem zrobisz je w Płocku? Może masz uczelnie, która na
                            poziomie magisterskim w płocku wykształci studenta takiej niż czesne
                            w SWPW? Z pewnością tak jak sama zrobiłaś poszłabyś na tą
                            uczelnie... a teraz zgrywasz wielka Panią. I ktoś by wypisywał
                            bzdury, ze w SWPW kształcą się za przeproszeniem same nieuki, które
                            na pewno mają mature po znajomości, całe życie ściągały i nie mają
                            kompetencji do zawodu... A ktoś może być w takiej sytuacji. Odkłada
                            ostatni grosz po to by skończyć uczelnie, po której i tak nie ma
                            pracy w szkole ( nawet za marne 1000 zł) i z pewnościa niemiło jest
                            tej osobie gdy czyta, że wszystkie jej pieniądze ( które zdobyć nie
                            jest łatwo, tym bardziej w dobie kryzysu) są przeznaczone na
                            uczelnie z taką opinią. Nagle się dowiaduje, że jest uznana za
                            nieuka.. choć skończyła dobre liceum, całe życie nie ściągała,
                            odkłada na studia ostatni grosz i siedzi w książkach większość dnia
                            po to by samemu sie doszkalać! Ty się czujesz skrzydzona, ale nie
                            patrzysz na to, ze krzywdzisz innych swoimi opiniami... Dlatego
                            apelowałam o to by nie oceniac ludzi wyłacznie przez pryzmat
                            skończonej uczelni tylko tego co potrafią i soba reprezentują.
                            • Gość: Witek Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.098.c76.petrotel.pl 01.05.09, 04:29
                              Niestety, ze względu na formę nie da się przebrnąć przez wasze notki, ale
                              rzuciłem okiem i arbitralnie stwierdzam, że wygrała Lil. Stosuje chociaż akapity.
        • rzetka Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach 21.04.09, 22:51
          Gość portalu: lili napisał(a):

          > w zawodowce tez sie mozna czegosc nauczyc, ale z liceum bym jej nie porownala!

          To fakt. Po liceum masz tylko średnie wykształcenie, a po zawodówce zawód.
          Faktycznie nie ma czego porównywać.


          > poza tym ,kazdy rozsadny wie, jaka uczelnia jest w rzeczywistosci wlodkowic

          a co tu ma rozsądek? Wie tylko ten, który na SWPW studiował. Reszta się tylko
          domyśla.
          • Gość: lili Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.049.c89.petrotel.pl 22.04.09, 09:55
            > To fakt. Po liceum masz tylko średnie wykształcenie, a po zawodówce zawód.
            > Faktycznie nie ma czego porównywać.

            gratuluje spostrzegawczości:) i szybkości dedukcji:)


            > a co tu ma rozsądek? Wie tylko ten, który na SWPW studiował. Reszta się tylko
            > domyśla.

            aha, tak to leciało:),
            i za pewne nie mówimy o historii?- przecież w niej nie uczestniczyliśmy. Albo
            np:) co możemy wiedzieć o terroryzmie? w końcu nie jesteśmy terrorystami?

            ale, masz racje grupa studentów SWPW, to zamknięta i specyficzna grupa:) nawet
            do pracy ich nie chcą przyjąć:)

            domyśleć się nietrudno, wystarczy spojrzeć jakimi "asami" dysponuje ta uczelnia.
    • Gość: ubaw po pachy hahahaha IP: *.acn.waw.pl 20.04.09, 00:18
      Naprawdę ubaw po pachy jak czytam wypowiedzi studentów Włodkowica. Poziom wyższy
      niż na UMK, dobre sobie! Ty w ogole widziales na oczy UNIWERSYTET jakiś?

      Bo Włodkowic to podrzędna szkółka wyższa, gdzie wszystkie płockie debile (które
      nie dostały się na PWSZ, które też szczytem marzeń nie są) mogą sobie kupić
      magistra. Tak naprawdę dawanie absolwentom Włodkowica magistra i podobnie -
      dawanie magistra absolwentom UW, UJ czy UMK, to jakaś kpina, bo ci drudzy
      naprawdę studiują, naprawdę się uczą i naprawdę zaliczają egzaminy, a ci pierwsi
      obracają się w gronie miernot, które znikomym wysiłkiem dochodzą do tego, na co
      inni muszą ciężko pracować.
      • Gość: lili Re: hahahaha IP: *.049.c89.petrotel.pl 20.04.09, 15:24
        zgadzam sie całkowicie
        osoby, ktore porównują jakias mierna uczelnie, jaka jest wlodkowic do
        Uniwersytetu, sa po prostu durne i nie życiowe!

        one osiągnęły po prostu szczyt swych mozliwosci konczac wlodkowic i kazdego
        obniżają do swego poziomu:) a Uniwersytet to może i widziały, ale zza okna autobusu!
        • Gość: ROBO [...] IP: *.plock.mm.pl 20.04.09, 16:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ubaw po pachy [...] IP: *.acn.waw.pl 20.04.09, 19:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: QQQQQQQQQ [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 20:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: pachy śmierdzą mu [...] IP: *.plock.mm.pl 20.04.09, 21:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: QQQQQQQQQQQQQQQ [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 21:26
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: z zagranicy wlodek górą IP: *.blutmagie.de 20.04.09, 21:36
                    Prawda jest taka, że te uniwersytety są przereklamowane, a ich poziom kiepski. W
                    światowych rankingach polskie uniwersytety są na końcu. Włodkowic w wielu
                    przypadkach jest lepszy niż te polskie przereklamowane uniwersytety.
                    • Gość: ubaw po pachy Re: wlodek górą IP: *.acn.waw.pl 20.04.09, 23:27
                      Kolego QQQQ, pozdrawia absolwent prawa na UW, nikogo nie interesuje brak kasy na
                      studia, przecież można iść do pracy, ale to nieważne. Fajnie, że ludzie chcą się
                      uczyć.

                      Problemem jest to, że potem tacy panowie jak np. ten powyżej próbują wmówić
                      komukolwiek, że ta prowincjonalna płocka szkółka dla największych głąbów z
                      okolicy jest lepsza od jakiegokolwiek renomowanego uniwersytetu i tylko dlatego
                      zabrałem tu głos, nie z potrzeby wywyższania się.
                      • Gość: Koko Re: wlodek górą IP: *.plock.mm.pl 20.04.09, 23:43
                        Gość portalu: ubaw po pachy napisał(a):

                        > Kolego QQQQ, pozdrawia absolwent prawa na UW,

                        buahahahahahhaa, wszyscy czapki z głów zdjęli ROTFL
                      • Gość: Frank Re: wlodek górą IP: *.digineo.de 20.04.09, 23:57
                        Gość portalu: ubaw po pachy napisał(a):

                        > pozdrawia absolwent prawa na UW

                        A co powiesz na absolwenta UJ'tu? Podskoczysz? Rada koleś: przestań strzelać
                        zakompleksionymi fochami i głupimi przytykami bo kompromitujesz środowisko,
                        gołowąsie. Szanuj innych.
                        • Gość: madziulek Re: wlodek górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 14:28
                          nie rozumiem jak mogą wypowiadać się na temat "wlodkowica" ludzie którzy
                          ukończyli inne uczelnie! Na podstawie famy, tego co uslyszeli od innych? Fakt,
                          że "włodek" nie dorównuje poziomem takim uczelniom jak UW, PW, UJ i wiele
                          innych, ale nie ma co przesadzać z tym poziomem. JA osobiście mgr ukończyłam na
                          UMK i nie uważam, zeby poziom tej uczelni był wysoki. Mam porównanie z
                          "Włodkowicem" ponieważ rok czasu tam studiowałam inny fakultet (niestety z
                          powodu wyjazdu za granice odpuściłam). Wiem, że poziom zależy od wykładowców. U
                          jednego trzeba się uczyć, sumiennie zaliczać, drugi nie robi problemów stawiając
                          ocen np. za jakaś prace napisana w domu. Niestety musze przyznać ze na UMk jest
                          podobnie, i sądze że, tak jest na wiekszości polskich uczelni. tak wiec
                          stwierdzam, że z tym poziomem nie jest tak źle (śmiało można porównać do UMK!).
                          Inaczej jest z renomą szkoły, ale tu sami ja wypracowaliśmy!
                          • Gość: Doradca Re: wlodek górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 15:49
                            Madziulek. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Dziękuję Ci za tę rozsądną
                            i obiektywną opinię.
                          • Gość: olak73 Re: wlodek górą IP: *.cec.eu.int 21.04.09, 15:54
                            ja skonczylam we wlodku politologie 3-letnia i magisterke robilam na
                            UW zaocznie. poziom podobny, kto chce to sie uczy, kto nie chce to
                            na 3 zalicza niewielkim wysilkiem. wszytsko zalezy od tego po co sie
                            uczycie. jak mawiala moja promotorka na UW "zycie zweryfikuje" nasza
                            wiedze i braki wyjda w pracy wczesniej czy pozniej, nie ma zmiluj
                            sie...
    • miki_z_afryki Prawda jest brutalna... 21.04.09, 16:10
      Prawda jest niestety brutalna. Jest to słaba uczelnia.
      Studiuje się tam głównie dla zdobycia papieru, a nie wiedzy.

      Wiele lat temu, jak tego typu uczelnie ruszały byłem zdania, że jest to
      przyszłość polskiej edukacji. Że prywatne uczelnie będą miały kasę i środki na
      badania naukowe, że przyciągną najlepszą kadrę, najzdolniejszych ludzi, itd.

      Niestety od tamtej pory minęło blisko 20 lat i nic takiego się nie stało.
      Przyczyna okazała się prozaiczna - te szkoły nie mają żadnej innej misji poza
      koszeniem kasiory!

      I dotyczy to zarówno właścicieli, jak i całej kadry.

      Co z tego, że takie uczelnie jak Włodek mają "wielkie" nazwiska w kadrze. Ci
      ludzie przyjeżdżają tu dorobić do pensji i traktują tą uczelnię jak i jej
      studentów per noga. Nazwiska zdobyli gdzie indziej, a tu tylko kasują odsetki od
      tego nazwiska.

      Niestety przez takie uczelnie jak Włodek fakt posiadania wyższego wykształcenia
      w tym kraju zupełnie się zdewaluował.
      Z jednej strony cieszy fakt, że tylu ludzi garnie się do studiowania, bo nawet
      największy głąb, nawet na najgorszej uczelni czegoś tam się nauczy, albo chociaż
      poobraca wśród mądrzejszych od siebie.
      Z drugiej jednak żal bardzo, że to tak wygląda.

      Aha - jeśli chodzi o pracę, to w większości renomowanych firm (i nie tylko) jak
      ktoś ma w CV wpisanego Włodka lub tym podobne uczelnie, to od razu zapala się
      czerwona lampka. Niestety tak to wygląda.
      • rzetka Re: Prawda jest brutalna... 21.04.09, 22:46
        Niestety jest w tym dużo racji. Sam Włodkowic jest świadomy swojej wszech
        obecnej opinii, dlatego zaczął z nią walczyć, min wymieniając kadrę.
        Pamiętam jeszcze czasy pana A., u którego egzaminy zdawało się po kilkanaście, a
        może i więcej, podobna sytuacją u pani K, aż ciarki przechodzą po plecach na
        samo wspomnienie.

        Faktem jest bowiem, że Włodkowic ściąga świetnych wykładowców, ale ci Panowie (i
        Panie) profesorowie traktują studentów tej uczelni jak debili. Wykłady -
        porażka. Egzaminy u nie których z nich na dal są banalne, bo łatwe to za mało
        powiedziane, co nie oznacza, że znajdują się studenci, którzy i z takimi
        egzaminami mają problemy.
        Większe wymagania stawiają zwykli magistrzy i doktorki, ale cóż, nie mi ich oceniać.

        Ktoś wspomniał, że studiują tu ci, którzy nie dostali się na PWSZ czy PW.
        Owszem, choćby z tego względu, że Włodek ma większy wybór kierunków. A Ci którzy
        liczą na łatwe studia zazwyczaj i tak odpadają po pierwszym roku.

        W naszym kraju utarło się już, że prywatne uczelnie nie uczą i to jest straszne.

        Szkoła prywatna = szkoła płatna, czyli płacisz i zdajesz.

        Wypadałoby tu w takim razie wspomnieć o studiach zaocznych na państwowych
        uczeniach - też płacisz, czyli co? płacisz i zdajesz?

        Ech.. szkoda nawet tego pisania.



        • dyrygent Re: Prawda jest brutalna... 21.04.09, 23:10
          rzetka napisała:


          > Faktem jest bowiem, że Włodkowic ściąga świetnych wykładowców, ale ci Panowie (
          > i Panie) profesorowie traktują studentów tej uczelni jak debili.


          ROTFL. "Świetni" fachowcy. Fachowcy przede wszystkim szanują innych. Jeżeli traktują jak debili - są miernotami.
        • dyrygent Re: Prawda jest brutalna... 21.04.09, 23:15
          rzetka napisała:

          > Sam Włodkowic jest świadomy swojej wszech
          > obecnej opinii, dlatego zaczął z nią walczyć,

          > Egzaminy u nie których z nich na dal są banalne, bo łatwe to za mało
          > powiedziane, co nie oznacza, że znajdują się studenci, którzy i z takimi
          > egzaminami mają problemy.
          > Większe wymagania stawiają zwykli magistrzy i doktorki, ale cóż, nie mi ich oceniać.



          Powyższy tekst powinien zostać zgłoszony do Teleexpresu. Piątka z plusem za pisownię slowa "na dal".
          • reumat Re: Prawda jest brutalna... 21.04.09, 23:19
            Problem jest poważny, a i tak wyszedł Teleexpres.
        • Gość: lili Re: Prawda jest brutalna... IP: *.049.c89.petrotel.pl 22.04.09, 09:47
          na uwagę przy "na dal" zasługują jeszcze "nie których"

          zapewne studentka Włodkowica?

          A Ci którz
          > y
          > liczą na łatwe studia zazwyczaj i tak odpadają po pierwszym roku.

          moze na informatyce NIEKTÓRZY:) i odpadną... ale na innych kierunkach odpadają
          tylko ci którzy z rożnych względów się przyjęli a nie chodzili na zajęcia, ani
          na egzaminy, więc nie zdali tylko przez nieobecność!!!
          a na "łatwe studia" w tej szkole liczy 200 na 150, jak juz kiedys napisalam.

          • Gość: Do lili lili to studentka Włodka - jak nic IP: 80.55.10.* 22.04.09, 10:22
            Wiesz to bo tam studiowałaś?

            Byłaś, czy jesteś studentką tej uczelni? Pewnie studiujesz lub studiowałaś
            informatykę, chociaż dziwi mnie, że nie wiesz, że na wszystkich kierunkach w
            SWPW są ćwiczenia, na które trzeba chodzić (jak na każdej innej uczelni).
            Nie mylę się prawda?
            • Gość: lili Re: lili to studentka Włodka - jak nic IP: *.049.c89.petrotel.pl 22.04.09, 10:37
              wystarczy zajrzec w moje poprzednie wypowiedzi:)
              robilam drugi fakultet na wlodku- magisterskie- tylko, i nie informatykę!

              nie jestem osoba, ktora slepo chwali, zrządzenie losu sprawiło, ze musialm
              kontynuować nauke wlasnie we wlodkowicu, choc nie bylam z tego zadowolona, min z
              powodu powielanej opinii, ale takze za sprawa tego iz widziałam jakie asy,
              koncza ta szkolke!

              na SWPW skonczylam studa rok temu, spotkalam kilku bardzo zdolnych i calkiem
              inteligentych osob, ale niestety wiekszosc, zalicza sie do tych, ktorzy nigdy w
              zyciu nie powinni zdobyc tytulu zawodowego!
          • Gość: lili Re: Prawda jest brutalna... IP: *.049.c89.petrotel.pl 22.04.09, 10:38
            tzn 150 na 200
            • Gość: rzetka Re: Prawda jest brutalna... IP: 80.48.4.* 22.04.09, 20:45
              Gość portalu: lili napisał(a):

              > tzn 150 na 200

              a może te 150 na 200 osób, to ci, których do studiów na SWPW zmusiła sytuacja
              życiowa, tak jak ciebie?
          • Gość: rzetka Re: Prawda jest brutalna... IP: 80.48.4.* 22.04.09, 20:48
            Gość portalu: lili napisał(a):

            > na uwagę przy "na dal" zasługują jeszcze "nie których"
            >
            > zapewne studentka Włodkowica?

            owszem, Włodkowica :)
            wcześniej ogólniaka, ale za robione błędy nikt mnie debilem nie nazywał
    • as.iak Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach 22.04.09, 13:54
      poziom nauczania- bardzo niski
      wykłady- duszno, ciasno, niewygodnie, nieciekawie
      nie warto tam iść na studia.
      • Gość: QQQQQQQQQQQQ Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 20:23
        as.iak trzeba było iść gdzie indziej.
        • as.iak Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach 23.04.09, 20:23
          heh
          niewierze póki nie sprawdzę:)
          poza tym, byłam w ciąży i miałam termin akurat na sesje...
          • Gość: Renata Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.wlodkowic.pl 25.04.09, 14:49
            Włodkowic nie cieszy się dobrą opinia w Płocku, ale jest to naprawde
            dobra uczelnia. Przyznaje, ucza się w niej w większości słabi
            studenci, ale nie nalezy mówić tego o wszystkich. Jak ktoś tu już
            powiedział, jak chcesz się nauczyć to się nauczysz, niezależnie od
            uczelni. We włodkowicu nie brakuje mądrych i ambitnych osób. Mogę
            miec tylko nadzieje, ze takich będzie tu coraz wiecej. Władza
            uczelni dobrze zrobiłaby gdyby na uczelnie były egzaminy wstępne...
            może niedługo takie rozwiazanie wejdzie w życie? Zobaczymy:)
            • Gość: ubaw po pachy Re: Co sadzicie o poziomie Włodkowica i wykładach IP: *.acn.waw.pl 26.04.09, 04:08
              Autor: Gość: Renata IP: *.wlodkowic.pl


              I tyle w zasadzie mianem komentarza dot. inteligencji pracowników Włodkowica :)
              • miki_z_afryki Z kogo się śmiejesz? Z siebie się śmiej... 26.04.09, 08:27
                > Autor: Gość: Renata IP: *.wlodkowic.pl
                >

                >
                > I tyle w zasadzie mianem komentarza dot. inteligencji pracowników Włodkowica :)

                Z kogo się śmiejesz? Z siebie się śmiej...
                To, że koleżanka Renata napisała z domeny Włodkowica jeszcze bardziej podnosi
                wiarygodność jej wypowiedzi.
                A napisała przecież bardzo rozsądnie.

                Nie wiem jak jest z inteligencją koleżanki Renaty, ale z Twoją na pewno nie jest
                najlepiej skoro konkluzją u Ciebie jest ubaw po pachy.
                Skłania mnie to do przypuszczenia, że nawet na Włodkowicu do orłów raczej byś
                nie należał. ;)
                • Gość: :)))))))))))) Re: Z kogo się śmiejesz? Z siebie się śmiej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 15:08
                  miki_z_afryki oczywiście, że masz rację. Czytałam Twoje wypowiedzi (
                  także dotyczacych innych wątków) i wydajesz się być bardzo rozsądnym
                  człowiekiem. Do wszystkich spraw podchodzisz z jasnym umysłem i
                  dobrze, że jesteś, bo na tym forum brakuje osób inteligentnych,
                  dlatego dziękuję za Twoje wypowiedzi. Co do Pani Rentaty całkowicie
                  się z Panią zgadzam, Pani wypowiedź jest bardzo obiektywna.
                  Natomiast kilka słów do Pana podpisującego się "ubaw po pachy "- żal
                  mi Pana, ale cóż nie każdy musi być inteligentny. Jest tylko taka
                  jedna ogólna zasada jak nie wiesz siedź cicho i nie wypowiadaj się
                  na forum bo ośmieszasz tylko siebie.
                  • miki_z_afryki Re: Z kogo się śmiejesz? Z siebie się śmiej... 27.04.09, 07:55
                    > miki_z_afryki oczywiście, że masz rację. Czytałam Twoje wypowiedzi (
                    > także dotyczacych innych wątków) i wydajesz się być bardzo rozsądnym
                    > człowiekiem. Do wszystkich spraw podchodzisz z jasnym umysłem i
                    > dobrze, że jesteś, bo na tym forum brakuje osób inteligentnych,
                    > dlatego dziękuję za Twoje wypowiedzi.

                    Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. :o :)
                    Pozdrawiam :)
            • Gość: lili prawie sie zgadzam IP: *.121.c89.petrotel.pl 26.04.09, 16:56
              zgadzam sie, ze do wlodkowica chodza takze ambitni i zdolni studenci,
              calkowicie popieram perspektywe przeprowadzania egzaminow rekrutacyjnych,
              ale pewna rzecz mi nie pasuje, a mianowicie:
              > Włodkowic jest to naprawde
              > dobra uczelnia.

              i

              ucza się w niej w większości słabi
              > studenci,
              dobra, dostac sie na uczelnie na ktora nie ma egzaminow, to nie problem, ale w
              jaki sposob, mozliwym jest, ze na DOBREJ UCZELNI, ucza sie i osiagaja tytuly
              zawodowe W WIEKSZOSCI SLABI STUDENCI???
              same pojecie "dobra uczelnia" i "slabi studenci"
              strasznie sie ze soba kłócą!


              • Gość: :))))))))))))))))) Re: prawie sie zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 18:05
                Lili ty jak zwykle się czepiasz. Słabi studenci ledwo ciagną maja 3
                z egzaminów bądź też nie zaliczają w pierwszych terminach, po czym
                udaje się im " jakimś cudem" przejść. I takich jest tam większość.
                Jednak uczelnia sama w sobie " jak na płockie warunki" jest dobra i
                mozna w niej spotkac abitnego studenta i chyba o to chodziło.
                Pewnie, że nie dorównuje Uniwesytetom, ale cieszy fakt, że coraz
                wiecej studentów zaczyna chwalić uczelnie:)
              • Gość: rzetka Re: prawie sie zgadzam IP: 80.48.4.* 26.04.09, 21:43
                Gość portalu: lili napisał(a):

                > dobra, dostac sie na uczelnie na ktora nie ma egzaminow, to nie problem, ale w
                > jaki sposob, mozliwym jest, ze na DOBREJ UCZELNI, ucza sie i osiagaja tytuly
                > zawodowe W WIEKSZOSCI SLABI STUDENCI???

                Czepiasz się, że słabi studenci otrzymują tytuły zawodowe. Powinnaś w związku z
                tym zanegować zdawane przez nich matury. Czyż nie?

                Idąc dalej Twoim tokiem myślenia. Szkoły takie jak licea zawodowe, technika,
                technika po zawodówkach itp nie powinny twoim zdaniem robić matur, bo to słabsze
                szkoły, słabsi uczniowie. Oni przecież nie mają prawa do wykształcenia.
                Poco im matura skoro i tak nie powinni studiować, nie można dać im szansy, bo z
                góry skazujesz ich na niepowodzenie.
                • Gość: lili Re: prawie sie zgadzam IP: *.070.c65.petrotel.pl 28.04.09, 08:49
                  jeden i drugi wypowidajacy sie tu śmie twierdzic, ze we wlodkowicu wyzszy poziom
                  niz na uniwerku! stad moje oburzenie i reszta slow,
                  jesli ktos ma potrzebe niech sie uczy, ale nie uwazam by sprawiedliwym bylo, ze
                  osoba ktora sie stara i jest ambitna miala rownowazny tytul jak osoba, ktora
                  uczy sie zeby zdobyc papier!!!

                  kwestia matury: slabi uczniowie nie chodzili i nie chodza do malachowianki,
                  jagielonki czy 3lo, (wyjatek slabe klasy o profilu ogolnym, choc i tak lepsze
                  niz profilowane w 4 czy 5lo) i nie uwazam, zeby matura tych osob równoważna byla
                  maturze osob konczacych zawodowke, nast. wieczorowo technikum i w ten sposob
                  zdobywajacych mature, a wlasnie tacy w wiekszosci studiuja na wlodkowicu, a jest
                  jeszcze duuuza grupa osob po 40, ktore musza koniecznie zdobyc wyzsze
                  wyksztalcenie, bo taki wymóg pracy.

                  dla mnie wlasnie porównanie uniwerku do wlodkowica, to tak jak porownanie osoby
                  konczacej profil mata-infa w malachowiance z osoba wieczorowo zdobywajaca mature!!!

                  jak juz napisalam wczesniej: tytula zawodowy powininen byc bardziej prestizowym,
                  wtedy moze zaczęto by szanować, w tej chwili- "łatwych magistrantów"=studentów
                  włodowica!
                  • Gość: prawdek Re: prawie sie zgadzam IP: *.plock.mm.pl 28.04.09, 08:52
                    Co ty wiesz o uniwersytetach??? Skończyłaś jakiś? To napisz jaki i jaki wydział. Bo z twej bazgraniny wynika tylko zazdrość.
                    • Gość: Funiek o lili i jej "problemie" IP: 80.63.56.* 28.04.09, 09:09
                      A ja trochę rozumiem frustrację lili. Ukończyła pewnikiem nic nie dające studia
                      na uniwerku i pracuje gdzieś za 900zł. Stąd zazdrość do tych po Włodkowicu,
                      którzy w orlenie kasują kilka razy tyle :P
                      • Gość: lili Re: o lili i jej "problemie" IP: *.070.c65.petrotel.pl 28.04.09, 09:12
                        w takim razie: nic nie rozumiesz:)
                        • Gość: Doradca Re: o lili i jej "problemie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 12:03
                          Lili uwierz mi, ze absolwentom Włodkowica bardzo trudno jest zdobyć
                          pracę. Jeśli jednak to się uda to pracodawca oceni umiejętności
                          pracownika. Wierz mi studenci Włodkowica równiez mogą być
                          fachowcami. Jeśli pracodawca nie będzie zadowolony z ich pracy to
                          poprostu zwolni takiego pracownika. W innym wypadku jeżeli bedzie
                          bardzo zadowolony to przekona się, iz dokonał własciwego wyboru
                          zatrudniając absolwenta włodkowica. Tak samo rzecz się ma do
                          absolwentów innych uczelni ( w tym absolwentów Uniwersytetów).
                          Jeżeli pracodawca zatrudni absolwenta np. UW a pracownik ten nie
                          bedzie dobrym specjalistą to wówczas przekona się, iż nie wszyscy
                          absolwenci uniwerków sa wybitnymi fachowcami i zwolni takiego
                          pracownika. Moze też okazac się, że absolwent UW jest rewelacyjny,
                          wiec pracodawca pozostawi go przy pracy. Wybacz ale już prosciej nie
                          potrafie ci wytłumaczyć. W pracy nie jest istotne to po jakiej
                          jesteś uczelni, ważne, żebyś była kompetentna w swojej dziedzinie.
                          Przepraszam innych za mój prosty język ale strałam się napisac tak,
                          żeby to trafiło do lili bez opóźnienia.
                          • Gość: prawdek spoko, "robiła licencjata" więc nie wszystko łapie IP: *.plock.mm.pl 28.04.09, 16:51
                            Gość portalu: Doradca napisał(a):

                            > Przepraszam innych za mój prosty język ale strałam się napisac tak,
                            > żeby to trafiło do lili bez opóźnienia.

                            Nie ma sprawy bo wiadomo że musiałeś jej to jakoś wytłumaczyć. Ona "robiła licencjata", ale widocznie coś nie teges z tym uniwerkiem na którym "robiła licencjata".
                            • Gość: lili Re: spoko, "robiła licencjata" więc nie wszystko IP: *.070.c65.petrotel.pl 28.04.09, 20:56
                              twe ostentacyjne manifestowanie mojego NIE BLEDU lecz swoistego żargonowego
                              wyrażenia, świadczy o zawiści i braku sensownego kontrargumentu!
                              • Gość: prawdek Re: spoko, "robiła licencjata" więc nie wszystko IP: *.plock.mm.pl 28.04.09, 22:56
                                masz pms, taka prawda
                          • Gość: lili Re: o lili i jej "problemie" IP: *.070.c65.petrotel.pl 28.04.09, 20:51
                            dziewczynko ty powielasz jedynie to co ja juz napisalam, nic co tu napisalas nie
                            przeczy memu zdaniu, czy wysnułaś swoj watek z jakiejs wizji? czy mialby to byc
                            jakis kontrargument?bo jesli tak to sie nie udalo, piszesz o prawdach
                            oczywistych, kompletnie oderwanych od mych slow!!!

                            > Przepraszam innych za mój prosty język ale strałam się napisac tak,
                            > żeby to trafiło do lili bez opóźnienia.
                            w przeciwieństwie do ciebie doskanale rozumiem to co piszesz, za to ty sie w
                            kolko powtarzasz!!!zaden twoj watek nie wnosi nic nowego- takie bledne kolo,
                            zupelnie jakbys sie wyuczyła kilku zdan, a pozniej jak papuga powtarzala je
                            wkolo- zmieniajac kolejnosc slow.

                            byc moze- ja odbieram z opóźnieniem, ale ty NIE ODBIERASZ WCALE!!!
                            zegnam po raz drugi i ostatni
                          • Gość: Witek Re: o lili i jej "problemie" IP: *.098.c76.petrotel.pl 01.05.09, 04:53
                            Odnośnie ostatniego zdania - myślę, że wszyscy łatwiej zrozumieją, jeżeli
                            zaczniesz dzielić te pokaźne ilości tekstu jakie produkujesz na akapity.

                            To naprawdę ułatwia czytanie.
                    • Gość: lili Re: prawie sie zgadzam IP: *.070.c65.petrotel.pl 28.04.09, 09:10
                      . Bo z twej bazgraniny wynika tylko zazdrość.
                      jesli wedlug ciebie z moich slow wynika zazdrosc- to wniosek:
                      -albo nie umiesz czytac,
                      -albo myslec przy czytaniu!
                      lecz skoro pisanie jako tako ci wychodzi to bardziej sklaniam sie ku drugiej
                      ewentualnosci!

                      > Co ty wiesz o uniwersytetach??? Skończyłaś jakiś? To napisz jaki i jaki wydział

                      nie czuje potrzeby chwalenia sie Uczelniami i kierunkami ktore skonczylam,
                      szczegolnie przed kims nic nieznaczącym dla mnie, ale powiem ci nie masz racji,
                      akurat na Uniwersytecie robilam licencjata, natomiast pierwszy fakultet robiłam,
                      powiedzmy w bardziej rolniczej Uczelni:))))
                      • Gość: prawdek Re: prawie sie zgadzam IP: *.plock.mm.pl 28.04.09, 09:23
                        Gość portalu: lili napisał(a):

                        > nie czuje potrzeby chwalenia sie Uczelniami i kierunkami ktore skonczylam,
                        > szczegolnie przed kims nic nieznaczącym dla mnie, ale powiem ci nie masz racji,
                        > akurat na Uniwersytecie robilam licencjata, natomiast pierwszy fakultet robiłam,
                        > powiedzmy w bardziej rolniczej Uczelni:))))

                        To co napisałaś powyżej dobitnie świadczy, że obce ci są zasady poprawnej pisowni. Poza tym stwierdzenie: "robilam licencjata" wskazuje, że piszesz o sferze marzeń. Coś słyszałaś, ale do końca nie wiesz co.
                  • miki_z_afryki Sprawiedliwość akurat jest... 28.04.09, 10:43
                    > ale nie uwazam by sprawiedliwym bylo, ze
                    > osoba ktora sie stara i jest ambitna miala rownowazny tytul jak osoba, ktora
                    > uczy sie zeby zdobyc papier!!!

                    Sprawiedliwość akurat jest...

                    Na szczęście w realnym życiu ma duże znaczenie kto jakie studia skończył. I
                    znaczenie to będzie z biegiem czasu jeszcze większe z uwagi na rosnącą
                    konkurencję w gospodarce.

                    Dlatego owszem - zarówno człowiek po zaocznym Wydziale Wychowania Fizycznego na
                    Włodku może pochwalić się tytułem i wyższym wykształceniem i to samo może zrobić
                    absolwent informatyki na Politechnice Warszawskiej albo prawa na UJ, itd.
                    Formalnie są sobie równi.

                    Tyle tylko, że realne życie szybko zweryfikuje kto ma tytuł otwierający więcej
                    drzwi.
                    Dlatego nie rozumiem w czym tu widzisz niesprawiedliwość.

                    Sama napisałaś, że słabi uczniowie nie poszli do dobrego liceum. Ale przecież i
                    słaby uczeń i dobry uczeń ma świadectwo odebrania wykształcenia podstawowego.
                    Czy to też uważasz ze niesprawiedliwe?
                    • Gość: lili Re: Sprawiedliwość akurat jest... IP: *.070.c65.petrotel.pl 28.04.09, 20:41
                      juz wczesniej napisałam, ze gdyby nie wielokrotne stwierdzenie
                      forumowiczów:"Uniwersytet jest lepszy od Wlodkowica", calej dyskusji by nie
                      bylo, po prostu chcialam obrazowo przedstawic roznice miedzy studentami jednej,
                      a drugiej Uczelni, a takze kategorycznie zaprzeczyć powielanej frazie, nie
                      odbierajac przy tym nawet tym slabszym, szans na zdobywanie wiedzy.

                      masz racje, realne zycie NA SZCZESCIE zweryfikuje, kto rzeczywiste umiejetnosci
                      posiada.
                      Choc nie zawsze tak jest, chociażby w zawodzie nauczyciela jest wiele
                      "zawodowych wpadek".
                      • miki_z_afryki Re: Sprawiedliwość akurat jest... 29.04.09, 09:30
                        > Choc nie zawsze tak jest, chociażby w zawodzie nauczyciela jest wiele
                        > "zawodowych wpadek".

                        To akurat sfera państwowo-budżetowa, poza nauczycielami można wymienić jeszcze
                        kilka podobnych zawodów.
                        Tam rzeczywiście często kompetencje mają znaczenie drugorzędne. Częściej liczy
                        się to kto w czyim tyłku trzyma palec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka