Dodaj do ulubionych

U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe

22.04.09, 21:59
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: rabbi Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:45
      jeden niedawno wyszedł ale mafia dalej go szuka
    • Gość: ss2 Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.217.c67.petrotel.pl 22.04.09, 22:47
      Po pierwsze nie jeździ się po samochód na drugi koniec Polski, bo
      długa droga sprawia, że szkoda nam poświęconego czasu i pieniedzy i
      jesteśmy w stanie kupić model z widocznymi mankamentami tłumacząc to
      sobie kosztami podróży, a do tego serwis który nam wskaże
      sprzedający gdzie moglibyśmy sprawdzić auto z dużym
      prawdopodobiństwem jest po słowie z handlarzem. Po drugie jednakowo
      warte są dobre zdjecia hdr (bo to ryzyko duże ze rysy komputerowo
      zniknęły), co i kiepskie zdjęcia z allegro. Mały format nie pozwoli
      na powiększenie i obejrzenie podejrzanego fragmentu bo jakość jest
      za słaba. Po trzecie dobrze znaleźć klienta który podeśle na mail
      więcej zdjęć samochodu oryginalnych a nie hdr. Po czwarte
      zaszpachlowanej dziury, czy podejrzanej pracy silnika na zdjęciu nie
      wypatrzy, więc oględziny na miejscu to podstawa. Dlatego punkty
      pierwszy i czwarty razem to podstawa w zmniejszeniu ryzyka zakupu.
      • ainipoajom Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe 23.04.09, 08:26
        Gość portalu: ss2 napisał(a):

        > Po pierwsze nie jeździ się po samochód na drugi koniec Polski

        mozna pojechac, wczesniej tylko trzeba przeprowadzic wlasciwa
        rozmowe telefoniczna
      • Gość: Włodek z Poznania w Niemczech za machlojki z samochodami idziesię # IP: *.icpnet.pl 23.04.09, 11:07
        w Polsce niestety sądy boją się samodzielnych decyzji, sędziowie wydają tylko
        takie wyroki, których nikt im nie zaskarży. Królują prawnicy zupełnie jak w USA.
        Jesteśmy nacją pieniaczy, a sędzia to pies do bicia przez każdego, gdyż "sąd
        sądem, ale sprawiedliwość...".

        Koncentruję się kupując używany samochód na samochodach krajowych przepłacając
        10-20%. Do tego z każdym samochodem jechałem do autoryzowanego ASO na pełną
        diagnostykę. Wydatek 200 PLN, przy wyborze między trzema samochodami to 600 PLN,
        co przy skali zakupu nie jest wygórowane. I narazie nie wtopiłem. Tfu, tfu, tfu...
    • Gość: czarodziej Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 23:10
      Wszystko fajnie jakby nie stek bzdur wyssanych z palca:
      - 1) nie używa statywu,
      - 2) nie używa Photoshopa,
      - 3) nie jadą do niego z całej Polski,
      itd...
      Jak można napisać taką bzdurę - totalna beznadzieja.
      • Gość: obserwator Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 00:09
        robicie czarodziejowi darmowa reklame ;-), swoja droga chlopak tyle
        czasu robi zdjecia , tyle czasu udoskonala sprzet fotograficzny ze
        ociera sie o zdjecia prefkcyjne - cos w tym zlego?? OCZYWISCIE ZE
        NIE !

        wracajac do tematu , to nie problem fotografa ze ma klijentow ktorzy
        podprowadzaja smietnik do fotografowania ba i co lepsze on nie
        retuszuje - to handlarze rzezbia swoje szroty jak wizazysta modelke
        przed wskoczeniem na wybieg...

        ludzie musza sie nauczyc ze nie da sie poloczyc podejrzanie niskiej
        ceny z wzorowym stanem pojazdu - czy do nikogo nie dociera ze za
        granica nikt nie rozdaje dobrych aut za poldarmo ,

        polecam sie zastanowic nad kupowaniem pojazdu i wyciaganiem
        pochopnych wnioskow patrzac np: na zdjecia czarodzieja - za ladne
        wiec retuszowane
        nic nie zastapi ogladzin na zywo i wizyty w serwisie , lub tez inna
        droga wklejac zdjecia na fora i tam stado znawcow od 7 bolesci
        bedzie sobie walilo gruche nad tym i owym

        to juz chyba trzeba pozostawic do wlasnego osadu ;-)
      • Gość: Mario - fotograf [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 09:33
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gość Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 23:53
      Ja zrobiłbym to lepiej - bez statywu, photoshopa itp. Każde zdjęcie
      można zrobić na kilka sposobów - w zależności od tego co chcemy
      pokazać? To zależy od właściciela auta!
      • Gość: gosc2 Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 00:29
        opinie na temat portalu bezwypadkowe.net


        Na poczatku swietny portal pokazujacy auta ktore ktos obejrzal i
        poddaje
        ocenie a dzisiaj DNO.
        Albo handlarze ktorzy wzajemnie sie oczerniaja opisujac auta
        konkurencji
        albo PSEUDOfachowcy
        typu BLANKER (moderator) ktorzy ze zdjec zrobionych telefonem
        komorkowym sa
        w stanie ocenic ze auto jest powypadkowe czy tez : cyt."wyklepane z
        przystanka".
        No i trzecia grupa ludzi to pedalki ktore w kilkunasto letnich
        autkach
        dziwia sie ze jest otarcie,wgniecenie czy tez element lakierowany.
        A juz rozwalil mnie gosciu ktory w starym "kultowym" Saabie (chyba 23
        letnim) czepial sie ... wytartych pedalow czy tez podwojnej wartwy
        lakieru.
        IMHO - upadli na dno!
        • Gość: kupujacy Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 01:33
          Auta które sprowadzasz to jest DNO i dzięki temu portalowi kilka osób już o tym
          wie!!!

          A tu przykład pracy chłopaków z bezwypadkowe.net "ze zdjęć zrobionych telefonem
          komórkowym" jak to określiłeś.

          bezwypadkowe.net/f28/prosba-o-ocene-volkswagen-golf-v-gti-2007-katowice-slaskie-9943/
          Pozdrawiam kupujących
        • Gość: user Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.09, 06:16
          Na dno to Ty upadles sciagajac te padaki do PL.
          Nikt na forum nie dziwi sie, ze kilkuletnie auto ma jakeis mankamenty -
          uzytkownicy PUNKTUJA takich cfffaniaczkow jak Ty udajacych, ze maja BEZWYPADKOWY
          samochod, a po blizszych ogledzinach okazuje sie ze mial randke z przstankiem
          autobusowym...

          Dla ciebie jest wtedy "prawie bezwypadkowy" a dla mnie prawie robi wielka roznice

          Pozdrawiam
        • Gość: bl4nk Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 07:36

          Popieram w 100 proc.

          Oględziny na oko, na podstawie zdjęć - w pełni profesjonalne, ocena stanu technicznego na podstawie ceny - w pełni profesjonalne, ocena aut na podstawie miasta, w którym są sprzedawane - w pełni profesjonalne.

          Doceniam ich pracę i wyłapywanie oszustów, ale nie ma co chować wszystkich do jednego wora - to raz, a dwa no nie oszukujmy się, chcąc sprzedać auto nikt nie napisze przecież: "Witam mam do sprzedania auto X. Było strasznie rozjebane, ale teraz wygląda jak nowe, oczywiście ma pare nierównych szpar, niektóre urządzenia w nim nie działają i ogólnie to szału nie ma, ale może uda mi się Was wychujać i ktoś kupi ten złom na kołach".

          Bezwypadkowe.net spoko forum, ale tylko jako miejsce do pooglądania zdjęć, bo domorosłych znawców blacharki tam nie brakuje, a czepić można się i aut prosto z salonu. Pozdrawiam
        • Gość: starypiernik Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: 212.160.172.* 23.04.09, 14:40
          Tak to prawda - wszelkie fora ogólnodostepne robią się z czasem
          śmietnikiem i podwórkiem dla dzieci neostrady.... Ale tylko takie. W
          mniejszych społecznosciach jest łatwiej - mam tu na mysli np.Klub
          Cytrynki. Nie jesteśmy wobec siebie anonimowi, a każdy nowy
          potencjalny posiadacz Citroena znajdzie fachową pomoc, ZAWSZE
          gratisowe oględziny autka i ZAWSZE przez kogoś, kto ma pojęcie
          np.o "hydrolotach".
          Przypuszczam, że nie jesteśmy wyjątkiem, pozdrawiam i szerokości:)
    • Gość: Amarez [...] IP: 85.222.96.* 23.04.09, 07:16
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: czarodziej Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 07:26
        haha - to są zdjęcia chłopaka z Gostynina a nie moje. Powiem szczerze, dziwie
        się autorce artykułu ,że nie użyła chociaż google żeby do mnie dotrzeć, umówić
        się i porozmawiać tylko pisać co ślina na język przyniesie. Mogę z każdym się
        założyć o wszystko ,że zdjęcia robię bez statywu i bez Photoszop-a - a to co
        przeczytałem o tych przyjezdnych z całej Polski to normalnie paranoja roku. I
        jeszcze jedno - ja robię zdjęcia - a to czy to jest szrot czy nie, to nie moja
        broszka - nie jestem ekspertem od balcharki czy mechaniki.
        • mechanior Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe 23.04.09, 07:43
          Autora artykułu boli że samochody na zdjęciach są czyste i lśniące bo sami na co
          dzień jeździcie brudnymi i w środku i na zewnątrz.
        • Gość: baa Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.obr.pl 23.04.09, 08:57
          nie zawsze jest to konieczne.:)
          A btw jeżeli to ty robisz te zdjęcia to poczytaj opinie na swoj
          temat na bezwypadkowe. ja rozumiem ze to twoja praca i ze nie
          obchodzi Cie jakie auto fotografujesz. Ale ludzie patrza na zdjęcia
          i wprowadzasz ich w bład bo widzac mankamenty robisz takie foty zeby
          nie bylo ich widac - a to juz oszustwo i tyle.
          ale cykaj foty a my i tak ocenimy odpowiednio Twoje dokonania.
          pozdro
    • Gość: komar U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.148.c81.petrotel.pl 23.04.09, 08:46
      ale przygłupi artykuł...

      tak. to wina fotografa, że ktoś chce sprzedać samochód.
      tak. to wina fotografa, że zainwestował mnóstwo pieniędzy w dobry sprzęt
      fotograficzny, gdzie same szkiełka potrafią kosztować kilka tysięcy zł.
      tak. to wina fotografa, że ma talent do robienia zdjęć i potrafi to dobrze sprzedać.
      tak. to też wina fotografa, że 90% ludzi widziało zdjęcia z gó...anego
      kompaktowego aparatu albo z 12 megapikselowej komórki, a skróty HDR lub RAW są
      jak jakieś obcojęzyczne bluźnierstwa.

      i na koniec. nie znam gościa, ale mam szacunek dla niego za jego warsztat. a
      samochód nie kupuje sie przez internet na podstawie zdjęcia.
      pzdr.
    • Gość: fotograf U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.161.c72.petrotel.pl 23.04.09, 09:02
      W artykule jest totalny brak profesionalizmu!!!
      To, że ktoś ma dobry sprzęt i umie robić zdjęcia nie znaczy, że jest
      czarodziejem. Te auta są po prostu umyte i nabłyszczone!
      Poza tym, na zdjęciach widać tylko użycie szerokokątnego obiektywu. Nie wiem po
      co miałby się ktoś męczyć ze statywem?
      A swoją drogą na porządnie wykonanych zdjęciach unika się uwieczniania podobizny
      autora co tu w kilku przypadkach ma miejsce :))
    • Gość: Łoś U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: 38.99.170.* 23.04.09, 09:16
      Skoro forum jest takie rzetelne i dobre to czemu autorzy nie podadzą
      adresu do siebie, nie zarejestrują forum jako "media" i nie wskażą
      szefostwa forum a wszystko odbywa się anonimowo i w ukryciu?

      Prawda jest taka że forum ma drugie dno którym jest fakt że część
      administratorów i moderatorów związana jest z branżą handlarzy (są
      wśród nich sami handlarze) i ci panowie pozwalają na objeżdżanie
      tylko tych aut które nie są związane z nimi.

      To jest bardzo ciekawy sposób na walkę z konkurencją. Więcej opinii
      o tym szlachetnym portalu choćby tutaj:
      Tekst linka
    • chojowaty Polak katolik jest taki przedsiębiorczy 23.04.09, 11:23
      aż gęba mu się śmiej z dobrze wykonanej przcy.
      • ponury.szlifierz Re: Polak katolik jest taki przedsiębiorczy 23.04.09, 12:50
        Z niego taki katolik jak z ciebie intelektualista...
        • Gość: płocczanie Re: Polak katolik jest taki przedsiębiorczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:33
          masz racje, to napewno ateista, to sami ateisci tak oszukuja, w wiezieniach tez
          siedza sami ateisci, tylko skad ich tyle jak 99% spoleczenstwa w pl to katolicy
          • Gość: prosto w ryj Re: Polak katolik jest taki przedsiębiorczy IP: *.plock.mm.pl 23.04.09, 21:37
            Gość portalu: płocczanie napisał(a):

            > masz racje, to napewno ateista, to sami ateisci tak oszukuja, w wiezieniach tez
            > siedza sami ateisci, tylko skad ich tyle jak 99% spoleczenstwa w pl to katolicy

            Chyba 99& wg twoich badań. Przeczytaj dekalog, dopiero pomyśl o trollowaniu na forum, bąku.
    • Gość: Mario-fotograf fotki Nowy Most IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:33
      Ja również zrobiłem wczoraj zdjęcia Forda Scorpio pod tym sławnym mostem.
      Nie używałem statywu ani photoshopa i nie jestem z Gostynina jak widać po
      numerze rejestracyjnym.(otomoto)
      Zdjęcia zrobiłem sam!!!
      Żeby zrobić fajne zdjęcia nie trzeba aż tak wiele, wystarczy lepszy aparat i
      troszkę doświadczenia. Klimat po mostem jest bardzo sprzyjający do robienia
      takich zdjęć.

      miłego dnia
    • Gość: czarodziejbis U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 12:27
      Fotografie czarodzieju bedziesz sławny po tym artykule!!!Czarny PR
      się sprawdza :]
      Co do tekstu i opinii w nim zawartych. Są one jednostronne. To nie
      wina fotografa, ale wina również Jego klientów. Fotograf wykonuje
      swoją pracę jak najlepiej, jak tylko potrafi, zgodnie z życzeniami
      klienta i tyle. To nie jego wina ,że bezmyślni ludzie się nabierają.
      Ten tekst to jakiś paszkwil na fotografa. Autorka nawet nie
      postarała się zaciągnąc opinii jakiegoś fotografa o zdjęciach
      samochodów, a co najważniejsze nie postarała się o dotarcie do ów
      magika - czarodzieja z aparatem:)
    • Gość: Blister U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.plock.mm.pl 23.04.09, 12:38
      To miała być sensacja rodem z super wizjera, a wyszła niezła reklama. Powodzenia
      W.;)
    • Gość: ddd U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: 82.177.242.* 23.04.09, 14:20
      Teks jest napisany pod wpływem zakompleksionego handlarza, czyli
      założyciela tego smiesznego forum, najlepiej bedzie jak ten pan sie
      ujawnii:) a co do samego artykułu, to żenada!!! Ostro kogoś musi
      boleć -taka POLSKA- TAKI PŁOCK -NIESTETY
      • Gość: olek Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 15:16
        Jeżeli założyciel bezwypadkowe.net to handlarz z Płocka to gratuluje artykułu.
        Brawo.
      • Gość: olek Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 15:20
        Ładnie to kasować posty? Ale całe szczęście jest PrintScreen :D
        Jak założyciel bezwypadkowe.net to handlarz z Płocka to gratuluję artykułu. Brawo
        • Gość: Michał Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 16:46
          Naucz się czytać ze zrozumieniem a dowiesz się kto i dlaczego
          założył to forum.
          Dla mnie osobiście to przydatna rzecz jako dodatkowe źródło
          informacji, ale i tak zanim kupie auto to koniecznie wizyta w ASO,
          żaden handlarz nie zamydli mi oczu ładnymi zdjęciami.
          Ale przez takie retuszowanie auta wygląda inaczej niż w
          rzeczywistości i po przejechaniu 300km w jedna stronę nawet w
          połowie nie są podobne do tych ze zdjęc.
          I ja przez to marnuje swój wolny czas, który mógłbym wykorzystać
          bardziej aktywnie np. z rodziną, trochę to niesprawiedliwe.
    • k-x U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe 23.04.09, 17:04
      miesiąc (dwa) widziałem w jednym z damskich miesięczników zdjecia
      pani Grażyny K. Kobieta ma ok. 60 l., a fotki były jak
      nastolatki :))))))) ten sam fotograf?
    • Gość: laura DNO ! IP: 82.177.242.* 23.04.09, 22:32
      Bez sensu ten artykuł dno to pisze jakiś zazdrosny handlarz pewnie
      ma komis i mu nic nie idzie? Ludzie to są zachwyceni z takich zdięć
      jadą tyle kilometrów nie w ciemno bo na zdjęciach widać wszystko
      dokładnie a po drugie to nikt nie kupuje auta ze zdjęcia tylko
      jedzie i ogląda a jak chce to bierze fachowca a lepiej oglągać takie
      fotki a nie jakieś robione telefonem!
    • Gość: Znawca aut nie tylko z Polski bo też z Niemiec i Holandii IP: *.plock.mm.pl 24.04.09, 13:30
      ..nie tylko z Polski bo też z Niemiec i Holandii, nawet Belgii
    • Gość: czarodziej U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 15:33
      Zarejestrowałem się na bezwypadkowe.net i dodałem posta, ale czeka na
      zatwierdzenie przez moderatora (ciekawe czy przejdzie). Wiec i napiszę tutaj to
      co miałem napisać tam.

      Jest mowa o mnie więc się tu zarejestrowałem. Więc Panie Legato przydało by się
      napisać parę słów prawdy. Mam do Pana parę pytań. Jeżeli Pan był inspiracją tego
      artykułu proszę o parę wyjaśnień.
      1) czemu jetem przedstawiony jako tajemniczy czarodziej skoro przed nikim się
      nie ukrywam? Mam działalność fotograficzną, nikomu nic nie ukradłem, nikogo nie
      oszukałem, a jestem kreowany na jakąś antygwiazde.
      2) Z artykułu wylewa się morze nieprawdy - nie używam statywu to raz, nie
      retuszuje zdjęć w Photoszopie to dwa - jedyne co robię to zmieniam rozdzielczość
      za pomocą Capture NX. To że potrafię się posługiwać aparatem fotograficznym i
      znam zastosowanie różnych obiektywów i filtrów nie daje Panu prawa do pisania
      takich bzdur.
      3) Trzecią farsą jest to że przyjeżdzają do mnie ludzie z Lublina - nie znam
      nikogo z Lublina, ale może po zaserfowaniu tej reklamy na łamach gazety ktoś
      przyjedzie (zapraszam).

      Jeżeli widzi Pan różnicę miedzy autem ze zdjęcia o najdłuższym boku 1000px a
      obrazem rzeczywistym to bardzo dobrze - ale chyba każdy się ze mną zgodzi że
      inaczej wygląda auto na zdjęciu na monitorze ,a w realu - to oczywiste że na
      zdjeciu 1000x768px nie będzie widać rys na lakierze jak w rzeczywistości, no
      chyba że bym zrobił 100 zdjeć makro dokoła samochodu.

      Mogę się z Panem założyć przy notariuszu ,że nie retuszuje zdjęć - i jak się
      okaże prawda to przeprosi mnie Pan z imienia i nazwiska na łamach tej samej gazety.
      Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - super reklamę mi Pan
      zafundował - przez chwilę czułem się jak Pani Doda po koncercie: odbierałem
      telefony i smsy z gratulacjami i nawet paru nowych klientów przybyło. Na
      następny raz jak Pan będzie się chciał kogoś opluć za pomocą znajomości w
      gazecie to radzę się lepiej przygotować bo artykuł był bardzo niskich lotów -
      domniemam ,że miał być przerażający, a okazał się śmieszny. Ale spokojnie
      szykuję ripostę - jak mnie atakują to się bronie - już niedługo na moim blogu
      zaprezentuję całą prawdę o kulisach tego artykułu. Pozdrawiam.
      • Gość: koneser Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.214.c72.petrotel.pl 24.04.09, 23:08
        obejrzałem fotki w necie,prawdziwy wirtuoz fotografii, jestem pod
        wrażeniem..............
        • Gość: MisioR Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: 82.177.242.* 25.04.09, 10:26
          Nasz Płock:
          -Prosze spojrzeć na nowy most a dokładnie jego nawierzchnie.
          -dojazdy do niego nie odebrane, bo im skarpy spływają, nawierzchnia
          bedzie (jest) jescze gorsza niz na moście.
          -Wszystko najtaniej "niby" wedle norm europy. Bzdura do europy to my
          50lat mamy.
          -wszytko najtaniej to i najtansi dziennikarze, bzdure naklepać i do
          druku.
          Te dzinnikarz co napaprałeś ten śmieszny artykuł, odezwij sie i
          powiedz co kierowało cie zeby "wyczarować ten śmiechowy" "artykuł".
          Dziennikarz z "jajajmi" sprawdza temat, fakty. Z trzech stron trzeba
          zbadać sparwe a nie pajaca z siebie robić!!!
          A rozumiem! Zapomniałem kryzys w kraju nie macie na paliwko zeby
          pokręcić sie, posprawdzać? A na rowerku nie podskoczy bo dupa od
          siedzenia wrosła, więc przyszło natchnienie na artykuł pokierowane
          przez właściciela zarośniętymi już mchem sprowadzonych rok temu na
          handel paździezy, z wyjętymi nawet dywanikami (znajomemu sie opier..
          za 40zł), Żenuaaaaaaaaaaa!

          Ten fotograf robi to co lubi, fajnie ma co? Hobby, praca i kasa w
          jednym!
          Hehe boli płockie parówy!

          A co czrodziej dziennikarz powie nam ciekawego????
          -czemu nie czepia sie polityków?
          -dziur na drodze
          -Jaj z mostem, kto go odebrał z taką nawieszchnią!
          -Cen paliw na stacjach bo nasze w płocku sa najdrozsze.

          Od siebie życze fotografowi dalszych sukcesów, a jego klientom
          powodzenia w sprzedaży aut!
          A "prawie" czarodziejowi dziennikarzowi zapisanie sie na jakis
          kursik dziennikarstwa!

      • Gość: Sun Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.plock.mm.pl 28.04.09, 20:43
        Czarodzieju właściciel portalu odpisal Ci ale nie zamiesciles tej
        wiadomosci na tym forum wiec ja to zrobie.

        Witam
        Cytat:
        Jest mowa o mnie więc się tu zarejestrowałem. Więc Panie Legato
        przydało by się napisać parę słów prawdy. Mam do Pana parę pytań.
        Jeżeli Pan był inspiracją tego artykułu proszę o parę wyjaśnień.

        Bardzo się cieszę, że zapisał się Pan na nasze forum choć mogę
        domniemywać, że nie będzie Pan brał czynnego udziału zgodnego z
        założeniami tematycznymi forum. Byłoby nam niezmiernie miło gdyby
        taki fachowiec jak Pan przyłączył się do oceny aut na podstawie
        fotografii.

        Prawdę oczywiście napiszę.

        Po przeczytaniu Pańskiego postu domyślam się, że nie przeczytał Pan
        dokładnie tego artykułu.
        Powstał on w oparciu o istniejące informacje (cytaty) będące na
        naszym forum.

        Nie byłem inspiracją (pomysłodawcą) tego artykułu, zatem nie mam co
        wyjaśniać.
        Inspiratorką była autorka, która skontaktowała się ze mną z
        propozycją przeprowadzenia rozmowy, wywiadu na temat forum
        bezwypadkowe.net: jak powstało, skąd pomysł, jak ono działa i o
        moich osobistych perypetiach związanych z zakupem auta itd.
        Zapytała mnie również o znaną w płockim środowisku
        postać „czarodzieja z Płocka”. Niestety nie byłem zorientowany w
        temacie. Dopiero po przeszukaniu forum zorientowałem się, że takowe
        określenie funkcjonuje.
        Cytaty które zawarła autorka w swoim artykule dotyczące „Pana
        czarodzieja” są zaczerpnięte z wypowiedzi użytkowników forum za
        które ja nie mogę wziąć odpowiedzialności. Dowodzi to, iż jest Pan
        tu już dobrze znany.


        Cytat:
        2) Z artykułu wylewa się morze nieprawdy - nie używam statywu to
        raz, nie retuszuje zdjęć w Photoszopie to dwa
        - jedyne co robię to zmieniam rozdzielczość za pomocą Capture NX.
        To że potrafię się posługiwać aparatem fotograficznym i znam
        zastosowanie różnych obiektywów i filtrów nie daje Panu prawa do
        pisania takich bzdur.

        Proszę nie mieć pretensji o „pisanie bzdur” do mnie czy autorki
        artykułu ponieważ owe pojęcia są użyte przez forumowczów i są wzięte
        w prost z ich cytatów. Zatem zapraszam do wypowiedzi na łamach forum
        bezwypadkowe.net.

        Odnośnie filtrów:

        Cytat:
        Kilka słów o filtrach fotograficznych.
        Umożliwiają one zdjęcia w bardzo trudnych warunkach, poprawiają
        kontrast, kolor, podkreślają to co ważniejsze w kadrze, Można
        uzyskać wiele efektów specjalnych, umożliwiają nam przedstawienie
        rzeczywistości nieco inaczej...


        Źródło: www.foto-info.pl/rodzaje-i-za...otografii.html

        Właśnie tu Pan zdradził technikę świadomej manipulacji obrazem.
        Stosowanie obiektywów i różnych filtrów ma na celu polepszenie
        fotografowanego obiektu czyli uzyskania nieprawdziwego (nierealnego)
        obrazu tegoż obiektu a zatem wprowadzenie oglądającego w błąd.

        A swoją drogą istnieje coś takiego jak pomocnictwo.
        Cytat:

        Kodeks Karny
        18 § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba
        dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego
        popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek
        przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo
        także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi
        niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem
        ułatwia innej osobie jego popełnienie.

        Zatem mając taki stan wiedzy tj. do jakich celów są wykorzystywane
        zdjęcia ich autor staje się współodpowiedzialny za oszustwa
        sprzedającego.

        Mam nadzieję, że wyjaśniłem Panu powstanie tegoż artykułu.

        Pozdrawiam
        • Gość: czarodziej Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 21:17
          Co z tego że odpisał ,jak nie mogę tam nic napisać - pewno jakiś ban, albo czapa
          - zresztą ponoć to forum słynie kasowania/edytowania postów przez anonimową
          administrację ,wiec o czym tu mowa. Ogólnie mam to gdzieś - koleś wypowiada się
          na tematy o których nie ma zielonego pojęcia "stosowanie filtrów i obiektywów
          zmienia rzeczywistość" - poszukał w googlach co to jest filtr na obiektyw i daje
          sznury nie mając pojęcia zupełnie o co chodzi. Jeżeli tak się ocenia auta na tym
          portalu to krzyż na drogę.
        • Gość: pff Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.211.c77.petrotel.pl 28.04.09, 21:36
          > Właśnie tu Pan zdradził technikę świadomej manipulacji obrazem.
          > Stosowanie obiektywów i różnych filtrów ma na celu polepszenie
          > fotografowanego obiektu czyli uzyskania nieprawdziwego
          (nierealnego)
          > obrazu tegoż obiektu a zatem wprowadzenie oglądającego w błąd.


          hahahahahaha co za cep. Pierwsze słyszę żeby stosowanie obiektywów
          miało na celu polepszenie obrazu lub manipulowanie nim :DDD Tzn. co,
          ma robić zdjęcia bez obiektywu, samą puszką?
          Większego idioty w życiu nie widziałem....
          • Gość: foto Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 15:50

            Sam jestes idiotą. Skoro filtr zmienia rzeczywistość to go zmienia i kropka.Bardzo szeroki obiektyw tez zmienia rzeczywistość i jest to z premedytacja robione by np przestrzen wewnątrz wydawała się większa..ale o to nie ma co winić fotografa bo wszytkie firmy motoryzacyjne to robią.
    • Gość: Szymko Czarodziej z płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 21:16
      Grzesiek normalnie szacun dla Ciebie, nie zabiegałeś o marketing a
      tu takie halo o Tobie na całą PL.

      P.S. DO tego pseudo redaktorzyny - zapomniał Pan dodać,
      że "czarodziej z Płocka" to pseudomin Grzeska w zorganizowanej
      grupie przestępczej PGF :):):)
      • Gość: Turbo Re: Czarodziej z płocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 01:08
        W końcu ktoś o tym napisał do czego zdolni są handlarze żeby sprzedać złoma, zwabić zdjęciami i jak jeleń przyjedzie to kupi a jak nie to może coś innego go zainteresuje ze złomowiska.
        dziękuję za artykuł
    • Gość: `szukająca auta:) U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: 80.48.4.* 27.04.09, 21:59
      witam, szukam auta i z mężem naoglądaliśmy się już tyle zdjęć w necie
      że bezbłędnie odrzucamy te które na pierwszy rzut oka widać że są
      stuknięte (a to zasługa takich fotografów jak tego o którym mowa)
      Czasem nie widać na zdjęciach dobrze samochodu lub zdjęcia są robione
      pod kątem, komórką lub w taki sposób aby ukryć wady. Wiadomo że ze
      zdjęcia nikt nie kupi samochodu ale zdjęcie jest pierwsze które się
      ogląda i na jego podstawie dokonuje się wyboru - jadę i oglądam
      samochód lub nie jadę bo widać że miał przygodę.
      A może by tak Pan redaktor napisał o handlarzach, o komisach i innych
      ludziach którzy wystawiają powypadkowe auta i wciskają ludziom
      że są super ekstra, wszak znajdzie się naiwniak co nie pójdzie do aso
      lub mechanika i nie sprawdzi.
      Otóż drodzy Państwo minęła era kupowania kota w worku. Ktoś kto
      troszkę się zainteresuje tematem będzie umiał wyeliminować szroty,
      których jest praktycznie 90% w Płocku. 10% to perełki (których
      jeszcze niestety nie udało nam się na razie znaleźć). Mam nadzieję że
      znajdziemy wcześniej czy później samochód BEZWYPADKOWY i zadbany a
      przede wszystkim wart swojej ceny.
      Oczywiście po wstępnej ocenie wizualnej auta dokonamy dokładnego
      przeglądu technicznego.
      Pozdrawiam
    • Gość: bat W czym winny fotograf, że robi dobre zdjęcia? IP: 194.177.100.* 28.04.09, 08:20
      Jeśli ktoś uważa, że na podstawie zdjęcia jest w stanie ocenić, czy
      samochód był rozbity i naprawiany, to jest najdelikatniej mówiąc
      PUSTAKIEM!
      Bardzo często (jeśli samochód jest dobrze zrobiony) nie da się tego
      ocenić (nie mając odpowiedniej wiedzy) patrząc na samochód z
      odległości kilku centymetrów, a co dopiero ze zdjęcia.
      Jeśli ktoś ma pojęcie o fotografii, podstawową wiedzę o fizyce, to
      nie będzie pisał (mówił) takich bzdur, że patrząc na zdjęcie widzi
      inny odcień lakieru, różnice w "szparach" między elementami
      karoserii itd.
      Różne kąty nachylenia blach powodują, że promienie światła (np.
      słoneczne) padają pod różnym kątem, a to powoduje powstawanie
      złudzeń optycznych, refleksów, blików, itp. sprawiających efekt
      różnych barw, nierówności powierzchni, różnych prześwitów, itd.

      Wracając do tematu artykułu.
      O ci niby jest pretensja? O to, że fotograf ma dobry sprzęt, talent,
      ciekawe pomysły na ujęcia i kadry i robi dobre zdjęcia?

      To jeśli ja sfotografuję wymalowaną, wymodelowaną i ładnie ubraną
      pannę młodą w ładnym otoczeniu, ujęciu i zrobię dobry kadr. Potem w
      procesie obróbki poprawię parę mankamentów i zdjęcie finalne będzie
      bardzo ładne (w opinii oglądających) a w rzeczywistości panna młoda
      już taka urodziwa jak na zdjęciu nie jest - to potem oglądający
      zdjęcie mają mieć pretensje do mnie, że ich oszukuję, bo ta
      dziewczyna nie jest taka piękna jak na zdjęciu z własnego ślubu?

      GŁUPOTĄ jest kupowanie samochodu na podstawie zdjęcia. I ci, którzy
      kupili samochód, bo ładnie wyglądał na zdjęciu, są po prostu
      frajerami, którzy dali się wyd...ać - lub delikatniej mówiąc nabić w
      butelkę TYLKO I WYŁĄCZNIE z własnej głupoty i z własnego wyboru.
      Nie będę ich żałował, bo poziom ich głupoty przewyższa wszelkie
      normy.

      A fotografowi, o którym mowa w artykule gratuluję pomysłu na
      realizowanie swojej pasji i zarabianie przy tym pieniędzy (sam
      czerpię korzyści z fotografii, tylko trochę innej).
      Życzę koledze po fachu dużo udanych kadrów, zadowolonych klientów i
      sukcesów fotograficznych.
      A naiwniaków i pustych frajerów, jeśli się dają, to doić.
    • Gość: czarodziej U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 10:14
      Założyłem sobie konto na bezwypadkowe.net w celu odparcia ataku na moją osobę -
      niestety nie mogę nic tam napisać - posty muszą być zatwierdzane przez
      moderatora/admina. Facet napisał coś takiego że stosowanie filtrów i obiektywów
      zmienia rzeczywistość i tym samym przyczyniam się do oszustwa. Normalnie szok -
      człowieku jak nie wiesz o czym piszesz to chociaż się nie ośmieszaj - jak użyję
      teleobiektywu, czy szerokiego kąta to już jestem oszustem? bo przecież ludzkie
      oko nie ma konta widzenia 300mm czy 14mm. Teraz proponuję napisać artykuł o
      jakiejś płockiej myjni samochodowej - że tak picują auta że normalnie jak z
      salonu - będą chłopaki mieli darmową reklamę a autor znowu się wystawi na
      pośmiewisko. P.S. Proponuję napisać artykuł o dealerach i producentach aut ,że
      na swoich bilbordach i prospektach reklamowych nie zamieszczają zdjęć
      rzeczywisty tylko wykonanych w profesjonalnych studiach foto z zastosowaniem
      sprzętu z obiektywami które wypaczają rzeczywistość.
      • Gość: saa Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.plock.mm.pl 28.04.09, 20:36
        ale marudzisz koles.
        Pstrykaj sobie foty , jutro juz nikt nie bedzie pamietal o tobie..
        Sie tu unosi jakby conajmniej nas..al mu ktos na statyw...
        • Gość: szakira Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 20:55
          Jak o tobie napiszą ,że doisz krowy brudnymi rękoma to też się będziesz unosił.
          • Gość: pfff Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.211.c77.petrotel.pl 28.04.09, 21:32
            powiem Wam jedno. to jest zwykle pier...nie o Szopenie.. przyczepili
            się do chłopaka jakby w czymś zawinił. Robi zdjęcie, bierze za to
            kasę i adios.
            Proponuję Czarodziejowi, aby przestał uzywać obiektywów i filtrów,
            które to manipulują obrazem, a zaczął robić zdjęcia samym body,
            wtedy będzie gitara ;DDD
            • Gość: Naczelnik ZP Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.mcb.com.pl 04.05.09, 08:20
              Kodeks Karny
              18 § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba
              dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego
              popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek
              przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo
              także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi
              niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem
              ułatwia innej osobie jego popełnienie.

              PS
              Zapraszam.
              Mamy wolne miejsca.
              • Gość: łowca bałwanów Re: U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:07
                Chociaż wiesz co cytujesz? To jak fotograf zrobi delikwentowi zdjęcie do dowodu
                - a ten popełni przestępstwo posługując się np. fałszywym dokumentem z tym
                zdjęciem - to jest wina fotografa? Idąc twoim tropem to trzeba pozamykać
                wszystkich lakierników, majstrów od blacharki, mechaników, dostawców części
                zamiennych itd... Opamiętaj się człowieku i zgłoś się sam - może jeszcze nie
                jest za późno.

                Naczelnik Zakładu dla Psychicznie chorych - zaprasza - są wolne miejsca.
    • Gość: sara_may U czarodzieja z Płocka nawet bite jak nowe IP: *.lewandow.net.pl 13.05.09, 10:23
      dobry temat też kilka razy trafiłam na te zdjęcia na allegro,fotki
      nadają się do artykułów w gazecie motoryzacyjnej a nie do ogłoszenia
      sprzedaży samochodu.Chociaż nie powiem ze ułatwiają życie dobrej
      jakości dużej rozdzielczości zdjęcia,chwała tym co wiedzą o tym ale
      tak wypicowane:*&^% ??? takich cudów to nawet w erze nie dają:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka