Dodaj do ulubionych

Na starówce PiS się zagalopował

11.05.09, 22:04
spokojnie towarzysze, bo stresy szkodzą
Obserwuj wątek
    • Gość: makumba Na starówce PiS się zagalopował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 22:32
      ot cała Polska, wszędzie kolesiostwo zarówno w Ratuszu gdzie firma wieszająca
      bilboard liczyła że się nikt nie dopatrzy jak i na Winiarach gdzie szef Szpitala
      wiesza swój

      panowie a może zamiast upolityczniania warto zatrudnić prawdziwych fachowców
      menagerów z doświadczeniem i nie będzie wpadek i w Ratuszu i w szpitalu
      • Gość: pacjent Re: Na starówce PiS się zagalopował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 06:24
        Dyrektor szpitala niech zajmie się lepiej organizacją pracy
        tej "lecznicy". Choćby przywróceniem kasy w soboty, bo usługi
        odpłatne, za ciężkie pieniądze, szpital w soboty wykonuje, ale żeby
        za nie zapłacić trzeba biegać z wenflonem w żyle po całym budynku.
        Widzę jednak korzyść z obecności dyrektora w Europie. Może zobaczy,
        jak tam wyglądają kible. W tych szpitalnych (wojewódzkich), np. przy
        izbie przyjęć czy w przychodni, istna masakra. Takiego syfu nie ma
        nawet w szalecie miejskim. Biada tym, co odważą się tam wejść w
        długich spodniach - nogawki mokre. Bynajmniej nie wodą zmoczone.
        Swoją drogą, co robi sanepid? W szkołach czy placówkach kolonijnych
        czepiają się byle drobiazgu i za byle co mandat. A w szpitalu
        toleruje się każdy brud.
    • Gość: płocczanie pisuar jak zwykle, z prawem na bakier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 22:44
      czyli wszystko po staremu
    • Gość: z Re: Na starówce PiS się zagalopował IP: *.152.c93.petrotel.pl 11.05.09, 22:56
      o jakich towarzyszach mówisz i z jakiej partyjki.U nas w Płocku
      rządzi jedna więc chyba mówisz o nich.A tak na marginesie kto
      odpowie za samowolę w powieszeniu tej propagandowej szmaty.Trochę
      powisiała i swoje zrobiła w mózgach co mniej wyrobionych politycznie
      mieszkańców naszego miasta.Za murale co niektórzy stracili
      pracę.Ciekawe jak teraz będzie.Pewnie rozejdzie się po kościach
      wszak swojaków się nie karze.
    • Gość: Patriot Konserwator zabytków, taaaa IP: 193.59.95.* 12.05.09, 08:10
      Towarzysze, nie przesadzacie z tą zgodą konserwatora zabytków? Czy
      nie pamiętacie, co za ruina tam stoi? W jakim stanie jest ta ściana,
      którą przesłonił banner? Toż to ja pozwoliłbym wieszać takie bannery
      (nie tylko PiSu) na wszystkich tych budynkach, których stan
      przypomina Warszawę po Powstaniu 1944.
      A teraz małe pytanko: gdzie był konserwator zabytków (KZ), jak do
      pięknego Pałacu Ślubów 'dolepiono' koszmarek z pawilonami? Gdzie był
      KZ, jak na Tumskiej wlepiono szklane akwarium - PZU Życie, burząc
      tym całą architekturę ulicy?? Gdzie był KZ, jak na Placu Obrońców W-
      wy zbudowano następny koszmarek-akwarium: bank PeKaO na rogu z
      Kolegialną? Ja bym jeszcze dopłacał komitetom wyborczym, aby
      zasłaniały 'piękne, zabytkowe mury' płockiej starówki.
      A wy tu, twarzysze, jak mawiał twarzysz Gierek, wyskakujecie z tym
      bannerem, aby dokopać PiSowi??
      Gdzie skala? Gdzie proporcje??
      • pies.pawlowa Re: Konserwator zabytków, taaaa 12.05.09, 08:28
        Jeśli ma wisieć ten baner na Starym Rynku 22 za zgodą konserwatora,
        to wolę, żeby wisiał, gdzie wisi, bez zgody konserwatora.
        Przewieszenie baneru w bardziej eksponowane miejsce to kara? Świat
        wariuje.
        • Gość: Clitoris Re: Ani prawo,ani sprawiedliwośc... IP: *.090.c72.petrotel.pl 12.05.09, 14:03
          Kaczyści wycierają dzioby hasłami,a sami prawo mają w d....
      • Gość: x Re: Konserwator zabytków, taaaa IP: 193.59.95.* 12.05.09, 15:12
        towarzyszu z PiSu ciekawie piszesz.Poznaj działania konserwatorskie
        tej ekipy a potem zabieraj głos/ dotyczy szczególnie tematu
        amfiteatru i ochrony skarpy/.Potem możemy dyskutować.A gdzie jest
        dziś konserwator zabytków gdy będą "rewitalizować" Plac Obrońcow
        Warszawy/ dawny Floriański/.O innych rzeczach nie będę
        wspominać.Dużo trzeba by pisać.
      • roman_j Re: Konserwator zabytków, taaaa 12.05.09, 22:13
        Gość portalu: Patriot napisał(a):

        > Towarzysze, nie przesadzacie z tą zgodą konserwatora zabytków? Czy
        > nie pamiętacie, co za ruina tam stoi? W jakim stanie jest ta
        > ściana, którą przesłonił banner? Toż to ja pozwoliłbym wieszać
        > takie bannery (nie tylko PiSu) na wszystkich tych budynkach,
        > których stan przypomina Warszawę po Powstaniu 1944.

        Pozwoliłbyś, gdybyś był miejskim konserwatorem zabytków. To jest możliwe biorąc
        pod uwagę, jak niskie wymagania wobec kompetencji swoich podwładnych ma pan
        Milewski. Niestety, na razie nie ma wakatu na tym stanowisku. :-))

        > Gdzie był KZ, jak na Tumskiej wlepiono szklane akwarium - PZU
        > Życie, burząc tym całą architekturę ulicy??

        Budynek PZU Życie zburzył architekturę Tumskiej? Dobry żart. :-))

        > Gdzie był KZ, jak na Placu Obrońców W-wy zbudowano następny
        > koszmarek-akwarium: bank PeKaO na rogu z Kolegialną?

        A mnie się ten budynek bardzo podoba. I cieszę się, że znalazł uznanie w oczach
        konserwatora zabytków. :-))

        > Ja bym jeszcze dopłacał komitetom wyborczym, aby zasłaniały
        > 'piękne, zabytkowe mury' płockiej starówki.

        Nie składaj pustych deklaracji na forum, tylko sięgnij po portfel i dopłacaj.
        Tylko nie przekrocz limitów. :-))

        > A wy tu, twarzysze, jak mawiał twarzysz Gierek, wyskakujecie z tym
        > bannerem, aby dokopać PiSowi??

        Jakby nie było za co, to nikt by nie "dokopywał". :-))
        • Gość: los Re: Konserwator zabytków, taaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 14:08
          tak sie słabo czujecie ze myslicie ze przez jeden transparent przegracie wszystko ? i tak juz macie przegrane
          • lech.niedzielski Pani red. Dorota Kania twierdzi, że: 14.05.09, 06:33
            Główny ideolog Radia Maryja był współpracownikiem Służby
            Bezpieczeństwa !

            Prof. Jerzy Robert Nowak, ideolog medialnego koncernu o. Tadeusz
            Rydzyka, był współpracownikiem tajnych służb PRL – ustalił „Wprost”.

            W latach 60. Nowak był rozpracowywany przez SB w związku z
            działalnością grupy trockistów skupionej wokół Ludwika Hassa,
            historyka uznawanego przez władze PRL za wrogi element. Z dokumentów
            SB wynika jednak, że Nowak szybko zakończył swoją opozycyjną
            działalność. Zachowały się za to materiały (mikrofilmy o numerze IPN
            BU 001043/1742), w których figuruje jako kontakt operacyjny Tadeusz.
            Znajdują się w nich m.in. fotokopie ankiety personalnej Tadeusza, a
            także informacje SB na jego temat oraz notatki ze spotkań, na
            których Nowak przekazywał SB informacje.
            2 lutego 1970 r. kpt. J. Dybicki, inspektor Wydziału II Departamentu
            III MSW, zwrócił się do przełożonych o zgodę na rozmowę operacyjną z
            Jerzym Robertem Nowakiem. Po jej otrzymaniu 7 lutego 1970 r. wezwał
            Nowaka do MSW. Nowak w tym czasie pracował w związanym z MSZ Polskim
            Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jak zauważył esbek, Nowak nie był
            zaskoczony wezwaniem – chętnie rozmawiał o swojej pracy, a kontakty
            z Hassem i działalność w jego grupie nazwał „błędem". Po tej
            rozmowie Nowak został zarejestrowany jako kontakt operacyjny
            Tadeusz.
            Tadeusz przekazał SB m.in. informację, że 14-19 grudnia 1970 r.
            przebywał w Baranowie Sandomierskim jako tłumacz spotkania polsko-
            węgierskiego. Informował także o sytuacji w MSZ, w którym „oczekuje
            się zmian kadrowych". W notatce sporządzonej z rozmowy z Tadeuszem
            funkcjonariusz SB zapisał, że zlecił mu zdobycie informacji odnośnie
            wypowiedzi pracowników w sprawie planowanych zmian w MSZ i zwrócenie
            uwagi na negatywne postawy w resorcie oraz w PISM.
            Kolejna notatka SB dotyczy spotkania, do którego doszło 31 maja 1971
            r. Miało ono związek z wytypowaniem Tadeusza do pracy w ambasadzie
            PRL w Budapeszcie. „Wyraził chęć udzielenia pomocy na terenie
            Budapesztu z racji wykonywania swoich obowiązków oraz spotkań
            środowiskowych" – czytamy w notatce. Ustalono, że informacje dla SB
            Nowak będzie przekazywał pocztą dyplomatyczną.
            Jerzy Robert Nowak w ambasadzie PRL w Budapeszcie piastował
            stanowisko II sekretarza, uzyskał też z MSW zgodę na dostęp do „prac
            tajnych". Wiadomo, że „opiekę" nad Nowakiem w Budapeszcie roztoczył
            agent o pseudonimie Drop. Zachowało się jego pismo w związku z
            donosem na Nowaka. W październiku 1972 r. do naczelnika Wydziału III
            Departamentu I MSW dotarła informacja od kontaktu operacyjnego
            Zorby. Według niego, Nowak, pracownik jednej z polskich placówek w
            Budapeszcie, jest powiązany z marginesem społecznym, trudni się
            handlem walutą i posiada dwa samochody. Na tę informację
            błyskawicznie zareagował Drop. Napisał z Budapesztu do polskiego
            MSW, że ktoś chce skompromitować Nowaka: „Odnoszę wrażenie, że
            inspiratorem tego typu informacji mogą być środowiska syjonistyczne
            z Polski lub Węgier, (…) ponieważ (…) dr Nowak jest bardzo wrażliwy
            na wszelkie przejawy kosmopolityzmu żydowskiego. Drop wyliczał
            zasługi Nowaka, przedstawiał go jako młodego, zdolnego naukowca,
            który ma świetne kontakty z intelektualistami węgierskimi i jest
            bardzo przydatny.
            Latem 1974 r. Nowak wrócił do Polski z placówki w Budapeszcie. W
            październiku tego roku W. Długokęcki napisał: „Należy stwierdzić, że
            dr Nowak jest wartościowym kandydatem do operacyjnego wykorzystania
            przez Wydział VIII Departamentu I MSW" (zajmował się doborem i
            werbunkiem agentury w kraju). Według Długokęckiego, Nowaka należało
            wykorzystać do typowania nowych kandydatów na tajnych
            współpracowników SB. W dokumentach IPN zachowała się notatka z 5
            maja 1976 r.: „Informuję, że akta sprawy dotyczącej Nowaka zostają
            zatrzymane do dalszego wykorzystania – proszę o ich
            przerejestrowanie na ppłk. W. Borowika z Wydziału III Departamentu I
            MSW". Oznacza to, że akta sprawy i prowadzenie Nowaka przejął wywiad
            PRL.
            Co na temat znajdujących się w IPN dokumentów ma do powiedzenia sam
            Nowak? – To jakaś bzdura. Nigdzie nie ma moich podpisów. Zajmuję się
            niewygodnymi tematami i dlatego takie rzeczy się wyciąga – tłumaczy
            w rozmowie z „Wprost".

            Autor: Dorota Kania
            • Gość: x Re: Pani red. Dorota Kania twierdzi, że: IP: *.c158.petrotel.pl 14.05.09, 22:20
              panie niedzielski co ma piernik do wiatraka .Niech pan nie zmienia
              tematu i nie odwraca uwagi od tematu głównego.
          • Gość: hallo Re: Konserwator zabytków, taaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 17:34
            Czy to prawda, że pis na Starym Rynku zagalopował się po raz drugi!!!
            • lech.niedzielski Re: Konserwator zabytków, taaaa 15.05.09, 15:54
              Gość portalu: hallo napisał(a):

              > Czy to prawda, że pis na Starym Rynku zagalopował się po raz
              drugi!!!
              Podobno nawet po raz trzeci !!!
    • Gość: agorowiczka Na starówce PiS się zagalopował IP: *.c152.petrotel.pl 16.05.09, 09:14
      Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy: to jest kamienica prywatna. Wydaje
      mi się, że skoro kilka lat wisiał tam inny bilboard ,a przedtem było
      graffiti, to dlaczego nie można powiesić innego bilboardu??? Tylko
      dlatego, że jest z PiS??? Właściciel kamienicy ma chyba prawo
      wieszać, co mu się podoba, byleby nie było obraźliwe dla nikogo. Co
      ma do tego konserwator zabytków???!!!
      A tak na marginesie - w Farze, gdzie cały wystrój, ołtarze, stara
      posadzka z płyt, nowy ołtarz i mównica ,drzwi, sarkofag siostry
      Hałacińskiej itp. - wsystko jest w tonacji brązu-beżu, a tu raptem
      posadzka przy głównym ołtarzu: czarno- biała szachownica!!!! Gdzie
      był konserwator??? Jaka jest jego estetyka??? Tak zeszpecić wnętrze
      znaczącego dla Płocka kościoła. Toż to jest bandytyzm , bo ten
      potworek będzie tam tkwił przez wieki, a nie śmiesny bilboard, który
      za trzy tygodnie zniknie. Ludzie - nie dajcie się zwariować! A jak
      na szczycie kamienicy na Bielskiej wisi plan imprez orkiestry
      symfonicznej - to to jest ładne i może być, a parę kroków dalej
      tablica przykrywająca obskórny mur już nie ma prawa tam być? Oj,
      uczuleni na PiS PO-wcy - może zdobędziecie się na odrobinę
      obiektywimu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka