Dodaj do ulubionych

Związki zawodowe w POKiS-ie

07.07.09, 22:19
No to jestem ciekawy jak tzw Niezależny Samorządny Związek Zawodowy
"Solidarność" którego główną księgowa jest Kulpa czyli siostrzenica miłościwie
nam panującego Mirosława Milewskiego z PiSu czuje się w roli młota i kowadła.
Nie wiem w jaki sposób płocka Solidarność będzie rozmawiać ze swoimi kumplami
z ratusza, bo milewski to przecież ich kumpel i jak zakończy się heroiczna
walka pracowników ze związków zawodowych de facto z milewski, bo on powołuje i
odwołuje dyrektorkę POKiSu. Przewiduję następujący rozwój wypadków: stopniowo
członkowie Solidarnosći w POKiSie za przyzwoleniem dyrektorki i płockiej
Solidarności będą szykanować związkowców, szukać na nich haków, aż ci sami się
zwolnią. Life is hard, a Solidarność już dawno przestała być symbolem walki o
prawa pracownicze. To fakt
Obserwuj wątek
    • Gość: he Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.194.c71.petrotel.pl 07.07.09, 22:26
      he he he
    • Gość: związkowiec Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.152.c87.petrotel.pl 07.07.09, 22:37
      Pracownicy powołują związek zawodowy bo im się koncepcja funkcjonowania
      POKiS nie podoba? To jakiś żart-:) A od kiedy to pracownicy koncepcje
      ustalają? Od tego to chyba jest dyrektor??
      A pan związkowiec z regionu straszy sądem za łamanie praw pracowniczych
      których pracodawca nie złamał???? To jakaś schizofrenia.

      • Gość: doobozu Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.034.c75.petrotel.pl 08.07.09, 14:47
        złamać to se palec w dupie można!
      • Gość: y Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:32
        A czy wiesz, że najlepsze rezultaty pracy uzyskuje dyrektor
        partnerski a nie autokrata? Jezeli nie wiesz to nie gadaj bo
        koncepcja dyrektora pokisu była już dawno przedstawiona na konkursie
        kilka lat temu, chodzi tylko o to aby ją realizować w rzeczywistości
        a nie była przydatna tylko do wygrania konkursu
        • Gość: megan Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.centertel.pl 09.07.09, 00:25
          otoz taka właśnie była koncepcja dla pokisu i jest realizowana. Ja
          ją znam bo w komisji zasiadałem i wiem. i brawo tak trzymac.
          konsekwentnie!!!
    • Gość: Ewel_inka Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.007.c77.petrotel.pl 08.07.09, 01:11
      pani dyrektor twardo sie trzyma posadki ale pewnie niedlugo z wielkim hukiem
      wyleci... czyzby zeszloroczna kontrola NIK nic nie znalazla?
      • Gość: gość 1 Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 01:32
        Panienka z solidarności mówła że jest szykanowana bo się kilka razy
        spóźniła. W normalnej pracy jak pracownik się spóźnia to wylatuje z
        pracy i żadne zwiazki nie pomogą. Jak chce mieć nienormowany czas
        pracy niech się zabierze do roznoszenia mleka.I jeszce koncepcje jej
        nie odpowiadają, jesli jest madrzejsza od szefostwa to niech sama
        stworzy jakiś ośrodek kultury i sama go wdraża i jej koncepcje sama
        sobie realizuje. To tak jakby w Orlenie aparatowy pouczał prezesa
        jak ma kształtować politykę paliwową koncernu. ABSURD
        • Gość: herr Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.075.c85.petrotel.pl 08.07.09, 07:03
          jak się nie podobała koncepcja artystyczna w teatrze - to powołali tam
          związki żeby dyrektora wywalały, co prawda mają dalej g....o nie teatr,
          ale ludowi zyje sie dostanio ,teraz ,,artyści" w pokisie założyli
          związek antykoncepcyjny :) dla koncepcji dyrektorki, coby ją też
          wywalić i im tez sie lepiej bedzie wtedy zylo zas dalej bedzie w pokis
          g..o; przyjdzie walec i wyrówna
          • Gość: a nie Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:41
            Drogi przedmówco nie chodzi o wywalenie, chodzi o godność pracownika
            i wzajemny szacunek
        • Gość: Paszczak Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.162.c87.petrotel.pl 08.07.09, 07:50
          Święte słowa!!!!
          Wielka artystka się znalazła od siedmiu boleści. Chodziła gdzie
          chciała i o której chciała. Spóźniała się i jeszcze ma o to
          pretensje. Pewnie sądzi, że jest świętą krową i wszystko jej wolno?!
          A jak ją dyrekcja przywołuje do porządku to zaraz jest foch i odwet
          w postaci związków... Żal... żal... żal... Wszyscy Ci pokisowscy
          zwiazkowcy to banda nierobów i obiboków, a związki założyli po to,
          by mogli leserować legalnie bo - jak sądzą - mają do tego prawo.
          Ręce opadają...
          • Gość: jakiś Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 09:32
            jeżeli nie znasz sytuacji to co pchasz się i piszesz głupoty?
            powołali związki po to żeby godniej pracować a nie laserować,
            laserze. Ludzie lubią swoja pracę i lubią pracować ale nie chcą być
            workami do bicia, a ty chcesz być? to bądź
            • Gość: baalabionda Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.080.c80.petrotel.pl 08.07.09, 11:09
              Gość portalu: jakiś napisał(a):

              > jeżeli nie znasz sytuacji to co pchasz się i piszesz głupoty?
              > powołali związki po to żeby godniej pracować a nie laserować,
              > laserze. Ludzie lubią swoja pracę i lubią pracować ale nie chcą być
              > workami do bicia, a ty chcesz być? to bądź<

              co tam w tej pracy niegodnego, worki z cementem każą wam tam nosić ?
              jakoś nie widze, jak szykany i mobbing to do sądu, do pracy się
              przychodzi pracować nie jątrzyć,
            • Gość: pola Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:05
              związki powołała pewnie p. Jaszczak, wmówiła naiwnym koleżankom, źe teraz to
              członkowie będą mieli raj na ziemi i będą rządzić na całego, a zgodnie z ustawą
              o związkach to tylko ona będzie chroniona przed zwolnieniem jako przewodnicząca,
              reszta będzie masą związkową płacącą składki na związek; a tak na marginesie za
              murale (= graffiti) wsadziłabym do paki, myślę, że były niezgodne z
              zamierzeniami architektów projektujących elewacje budynków
              • Gość: mariusz H Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.09, 10:10
                za te bohomazy tej panience powinni łapy poucinać. ohyda. kobieta która stoi za
                oszpecaniem płocka (i to od lat) ma czelność mieć jakieś pretensje?! pani
                dyrektor Mosiłek (skądinąd świetny dyrektor) powinna była ją wykopać już dawno
                na zbity ryj.
                • Gość: x Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 09.07.09, 10:18
                  może to i bohomazy to co robiła pani Beata Jaszczak pochlebco pani
                  Mosiołek/skądinąd fatalny dyrektor/.Z kulturą ty i tobie podobni
                  nic a nic nie macie.Twoje słownictwo kwalifikuje Cię do wywalenia
                  na "zbity ryj" z tego forum.Demokracja jest dla ludzi mądrych a nie
                  głupich dlatego możesz pisać co ci ślina na "jęzor" przyniesie.
          • Gość: inka Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.226.c92.petrotel.pl 08.07.09, 12:30
            Święta prawda. Kto uczciwie pracuje nie ma czasu na głupoty. Zadymę
            robią ciągle Ci sami czyli pokisowscy lenie, którym się nie chce
            pracować i myślą, że związki ich ochronią. Popracowaliby miesiąc w
            innej firmie, to by im się w mózgach poprzestawiało. Dawno
            dyrektorka powinna była zrobić z nimi porządek, ale nie zrobiła
            tego, to teraz ma.
        • Gość: zasmucona Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.uni.lodz.pl 08.07.09, 13:17
          To smutne, że tak łatwo oceniamy i krytykujemy innych. Można
          pracować 19 lat, wkładać całe serce w każde podejmowane działanie i
          zostać tak po prostu oplutym na tym publicznym i anonimowym forum.
          Czytam Wasze komentarze i oczom nie wierzę. Widać wciąż nie lubimy
          żeby koło nas był ktoś, kto chce czegoś więcej od życia, potrafi dać
          coś od siebie innym i walczyć o swoje pomysły. Pani Beata jest osobą
          wyjątkową i szkoda, że właśnie takim pracownikom podcina się
          skrzydła. Potwierdziało się tu na forum, że jest społeczne
          przyzwolenie na pozbawianie pracowników ich praw, bo skoro Wy macie
          żle to dlaczego ktoś inny mógłby mieć lepiej?
          • Gość: xyz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:49
            Świete słowa my polacy tacy katolicy... a ciągle zawistni,
            zazdrośni, większość nie lubi jak komuś się powiedzie, oby tylko
            wszyscy byli biedniejsi i głupsi ode mnie to polskie myślenie, a jak
            ktoś coś chce dać innym od siebie to frajer i głupek według
            większosci...
            jak smutno
          • Gość: mariusz H Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.09, 10:14
            "pani Beata" to powinna rowy kopać a nie kulturą się zajmować. Kultura to coś
            wielkiego wyniosłego, a nie bazgranie po ścianach. I ta leniwa awanturnica ma
            czelność opluwać swoją przełożoną? wspaniałą kobietę i świetnego szefa. Woda
            sodowa do głowy uderza. Powinno się zadbać, żeby "pani Beata" dostała w Płocku
            wilczy bilet!! do łopaty, albo do miotły i nic ponad to.
            • Gość: widz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 09.07.09, 10:26
              ale jesteś szybki w obronie twojej drogiej dyrektorki.Ciekawe na co
              liczysz za takie chwalby pod adresem pani M.A podsumowując to tobie
              i łopaty nie dam bym do kopania rowów.Nawet przy tak prostej
              czynności trzeba myśleć a nie wazelinować.
        • Gość: y Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:37
          następny który chce coś napisac a nic o sprawie nie wie, ta panienka
          nie należy do związków bo juz nie pracuje w pokis, czytaj ze
          zrozumieniem a dopiero później wtracaj się do dyskusji, a swoje tez
          stworzyła - nadrób lekturę
    • Gość: Piotr Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 07:20
      Bez względu na to jak sprawa wygląda od środka dyrektorka Pokis
      staciła zdolnośc kierowania placówką. Są dwa wyjścia: albo ona leci,
      albo zbuntowana załoga. Według mnie powinna polecieć ona.Nie
      sprawdziła się.
      • Gość: bzyk Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.centertel.pl 08.07.09, 07:30
        oj nie straciła nie straciła i nie straci i nie wyleci...nie ona...
        • Gość: zw Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.plock.mm.pl 08.07.09, 08:28
          nieroby i obiboki powiadacie??? tylko dlaczego jak się coś dzieje w
          Płocku, to przy tych imprezach pacuja ludzie z POKiS-u?? wtedy
          wszyscy wiedzą do kogo zadzwonic i prosić o pomoc i współpracę!!

          jakby takie obiboiki były to nie byłoby ALTERSTACJI, to nie byłoby
          Rynku Sztuki w takiej formie jak jest, to nie byłoby REGGAELANDU, to
          nie byłoby ciekawych opraw wizualnych imprez. a jednak komus chciało
          sie nad tym pomyślec i przeforsowac!!!!! bo to nie takie proste
          wejsc do dyrekcji i powiedziec MAMY POMYSL, ZRÓBMY, UDA SIE!! zawsze
          jest jakies "ale".
          nie mniej jednak POKiS to oprócz imprez zajęcia plastyczne,
          muzyczne, które umarły smercia naturalną, a o których wilu z Was nie
          wie. jesli szefostwu nie zalezy na nowej siedzibie, jeśli blokowanie
          pracowni muzycznej, a w zasadzie jej zamknięcie, brak współpracy z
          OTO JA, brak wsparcia przy organizacji konkursow o charakterze
          ogólnopolskim to jest superKONCEPCJA TO JA WYBIERAM ZWIĄZKOWĄ
          ANTYKONCEPCJĘ ...!!!!

          w przyszlym roku wybory, moooże jednak cos sie zmieni, może jednak
          ump pomoże swojej placówce, która ma potencjal i go nie zmarnuje!!!!
          • Gość: lulul Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.116.c91.petrotel.pl 08.07.09, 08:43
            pracownicy muszą przychodzić w soboty i niedziele na tzw. imprezy kulturalne za
            marną kasę, ale o tym się nie mówi, zresztą o tzw. kulturę dbają ratuszowcy,
            któzy sprowadzają bez przetargu jakąś pseudogwiazdę, a na prawdziwą kulturę nie
            ma pieniędzy.
            milewski przed wyborami samorządowymi "zaprosił" za nasze pieniądze w ramach
            święta Solidarności zespół "budka Suflera". Pod płaszczykiem obchodów lider
            zespołu Cugowski promował siebie (kandydował wówczas na senatora PiSu) no i
            oczywiście Milewskiego. A wszystko to za nasze pieniądze. Kosztowała ta
            imprezka, na której było góra 100 osób 130 tysięcy, były stoiska wyborcze PiSu i
            kandydaci tej partii do parlamentu. Inni, tak jak Samoobrona musieli wynajmować
            lotnisko na swoją kampanię wyborczą. Taką mamy sprawiedliwość pod rządami PiS.
            • Gość: dr zosia Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.centertel.pl 08.07.09, 08:51
              no cóż, mogą nie przychodzić biedactwa w soboty i niedziele do pracy
              i wtedy sami się jej pozbawią.Popieram:) Ludzie jakie tu głupoty
              oplatacie, to wlaśnie kulturalne instytucje pracują w soboty i
              niedziele, jeśli nie wiecie do doczytajcie. A marne pieniądze no
              cóż, niczyja to wina z miłosciwie nam panujących akurat, to raczej
              kwestia przepisów i ministra. Ale to też doczytajcie.
              • Gość: Ula Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.005.c70.petrotel.pl 08.07.09, 09:29
                Jak się komuś nie podoba praca w soboty i niedziele w kulturze, to
                niech poszuka sobie innej pracy np. w biurze lub urzędzie. Tak się
                akurat składa, że instytucje kultury pracują w dni wolne, bo pracują
                DLA LUDZI nie dla samych siebie. Ludzie korzystają z kultury jak mają
                wolne, za to kultura ma wolne w dni powszednie / np. w teatrach
                zawsze wolny jest poniedziałek lub inny dzień powszedni/.

                Nie podoba się płaca? to do wiedzenia. Na miejsce leni znajdzie się
                wielu chętnych. Nagłośnić, oświetlić, przynieść i pozamiatać może też
                i firma zewnętrzna, nie etatowi lenie. Zrobi to lepiej i taniej.
                • Gość: fix Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.plock.mm.pl 08.07.09, 09:37
                  popieram, nie pasuje - zwolnić się
                  brać się za pracę a nie za zabawę w związki
                  • Gość: gos Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.021.c86.petrotel.pl 08.07.09, 10:02
                    miejmy nadzieją, że sytuacja skończy się jak w przykładowym teatrze.
                • Gość: tytezterefere Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 10:47
                  Co wy w ogóle za bzdury wypisujecie. O jakich dniach wolnych w ogóle mowa. Ekipa
                  poza imprezami weekendowymi pracuje również w biurze w normalnych godzinach
                  urzędowych, czasem, jak pojawi się koncert, wystawa, sztuka w środku tygodnia,
                  siedzą od 7:30 do Bóg wie jakiej godziny, ponadto w sezonie weekendy zajęte
                  (PRZYPOMINAM O PRACY W TYGODNIU W BIURZE W GODZINACH URZĘDOWYCH). Więc jak ktoś
                  pisze o tym, żeby sobie poszukali pracy w biurze lub urzędzie, to tylko na
                  chłostę oddać. Za nadgodziny nie płacą, odebrać nie można bo za dużo do
                  zrobienia. czasem bywa, ze pracują 7 dni w tygodniu licząc w weekendy po 12
                  godzin. I co????? I jajco!! Wolne, a to Ci. To nie są lenie, to ambitni ludzie z
                  pomysłem, lubią swoją pracę, czują to, ale póki co to wykorzystywane podajdupki;/
                  • Gość: gosieńka Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.080.c80.petrotel.pl 08.07.09, 11:18
                    nie pasuje to się zwolnić i zająć czymś pożytecznym, swoje firmy
                    pozakładać i wizje kreować, jak łamane prawa pracownicze są to do
                    inspekcji pracy donos zrobić i zaraz będzie porządek

                    ale ambitni i pracowici ,,związkowcy z pokisu"???????
                    hehehehehehh ...boki zrywać ze śmiechu:))))
                    • Gość: slh związki zawodowe? To kpina! Darmozjady i nieroby! IP: 83.167.104.* 08.07.09, 11:21
                      jak w tytule. nie chce sie robic tylko rzadzic
                  • Gość: ona folwark zwierzęcy IP: *.class147.petrotel.pl 08.07.09, 11:33
                    współczuję Panu Milewskiemu, który zaufał Pani Dyrektor Mosiołek
                    Renacie
                    zrobiła z POKIS folwark zwierzęcy, a on niestety jako nadzorca
                    został NAPOLEONEM, ale niestety nie Bonaparte

                    • Gość: Jan Re: folwark zwierzęcy IP: *.244.c68.petrotel.pl 08.07.09, 12:18
                      dużo ludzi od dyrektorki na forum oj dużo
                      • Gość: inka Re: folwark zwierzęcy IP: *.226.c92.petrotel.pl 08.07.09, 14:10
                        dlaczego od razu od dyrektorki? bo nie myślą tak jak ci zadymiarze?
                      • Gość: z Re: folwark zwierzęcy IP: *.220.c76.petrotel.pl 08.07.09, 14:52
                        "pani" dyrektor skonfliktowana jest nie tylko z pracownikami.Ale
                        czemu się dziwić.Wykona każde polecenie by utrzymać się na stołku.A
                        co właściwie ta pani potrafi.Sama wraz ze swoim zastępcą to mogą
                        pokiwać palcem w bucie.Bez załogi nic nie znaczy.Ale "umilać" życie
                        to potrafi nie tylko załodze.Przejedzie się na tej swojej
                        pewnośći.Jej dotychczasowi chlebodawcy wypną się na nią.Już taka
                        kolej rzeczy.I co wtedy pewna siebie pani dyrektor pocznie?Wszystkim
                        pochlebcom dyrekcji śmigających na komputerach te swoje głupie wpisy
                        chciałabym powiedzieć tylko jedno.Drogie podlizuchy was też
                        wykarolują bez litości.To tak ku przestrodze.Niepisz o drugim co
                        tobie nie miłe.
                      • Gość: pola Re: folwark zwierzęcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:19
                        z ty gościu to chyba jesteś tow. związkowiec
              • Gość: magdzia Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.cdma.centertel.pl 08.07.09, 15:33
                Zośka jakie ty głupoty piszesz!!!!!!!!
                Mam tylko 1 pytanko; mianowicie , co robisz w soboty wieczorem???
                Z całaą pewnością nie zapierniczasz. A gdybyś już poszła chciałabyś kasy - na
                pewno .Więc milcz jak nie wiesz o co chodzi/
          • Gość: yes Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:01

            Powiedzmy szczerze że pokis to nie tylko duże imprezy w amfiteatrze,
            starym rynku czy katedrze, dodać tez trzeba zajęcia tańca ludowego,
            nowoczesnego, zajęcia fotograficzne, dziennikarskie, zabawkarskie,
            literackie,wystawy,warsztaty artystyczne, prelekcje, wykłady, pokazy
            slajdów, chór, nauka języków obcych, wspólpraca z zagranicą i z
            różnymi placówkami, które proszą o pomoc właśnie ze względu na
            kompetentnych pracowników a nie zadymiarzy.
      • Gość: pola Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:11
        ciekawie by było na świecie gdyby tak dyrektor za konflikt z jednym pracownikiem
        wyleciał z pracy, co to musi być za figurantka taka pracownica
    • Gość: Czytelnik To interesujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 14:17
      Takie osoby jak rzeczony pan Woźniak w mojej opinii z kulturą niewiele mają
      wspólnego. Biorąc pod uwagę stosunek do interesantów POKiS'u i poziom
      załatwiania spraw w relacjach pozazawodowych (przypadek postępowania wobec osób
      z mojego otoczenia), to powyższe skłania mnie ku refleksji jakież to
      profesjonalne przygotowanie ma ta osoba, aby zajmować się kulturą w takim
      mieście jak Płock?
      • Gość: yrek Re: To interesujące IP: 78.142.140.* 08.07.09, 14:24
        Jaki Pan, taki kram chciałoby się powiedzieć. Mam tu na myśli władze miasta. Z
        resztą czego się można spodziewać.
        • Gość: płaczek Re: To interesujące IP: *.034.c75.petrotel.pl 08.07.09, 14:45
          A na ...j mnie ten kaktus. Z tą władzą w mieście, jak i w Polsce. Panie M. a ten
          most to kiedy będzie miał gotowe drogi do wyjazdu, bo póki co, to se w kółko
          pojeździć można, jak się komu nudzi, np. tym co mogą se przychodzić do pracy,
          kiedy chcą, bo pewnie im się nudzi, jak za nich zap...ją.

          Poprosimy jeszcze o tramwaj bez przystanków. warto zainwestować, chociażby dla
          dekoracji miasta:D
      • Gość: Strach na wroble Re: To interesujące IP: 81.15.147.* 08.07.09, 15:17
        Ale ile dobrego zrobil p Wozniak dla Plocka?zaduszki jazzowe, festiwal muzyki
        jednoglosowej...a dyrektorka? nigdy nie ma czasu dla interesantow,ale w
        godzinach pracy na tumskiej na zakupki z pania z zespolu Wisla ma czas?
        hm , cos nie tak
        • Gość: obserwator Re: To interesujące IP: *.cdma.centertel.pl 08.07.09, 15:39
          zakupy na tumskiej to robi cały pokis , wystarczy przejść się ok 11.00 wtedy
          sdh, kebaby , ryneczek .A mi sie wydawało , że tam lunch mają:)))
          Ciekawe czy wypisują się w książce wyjść????
          pozdrawiam
          • Gość: lenka Re: To interesujące IP: *.124.c91.petrotel.pl 09.07.09, 17:29
            a Wozniak ciągle w godzinach pracy na obiadki wychodzi z zacnym
            kierowniczkiem DD, plastykiem Piotrusiem Panem i literatem Marusiem
            G. no i co ciężko urobione chłopaki są :)bo dobrego wyboru
            kulinarnego muszą dokonać a obecnie wybrany przewodniczący związków
            szlifuje ulice codzinnie w niewiadomojakimcelu :) - a pożniej lament
            ile to roboty, zarobić nas chcą, prawa łamią bo pracować trzeba, no
            olaboga lament :)ach jak to miejsce pracy parzy ale parzy, no
            dobre :) Bywam w POKISie i widze jak czesto kierownika
            administracyjnego brak, bo albo ma inne godziny pracy ustalone albo
            coś właśnie "załatwia" w mieście :) Ludzie to temu sie trzeba
            przyglądać. No!:)
            • Gość: ludzik z miasta Re: To interesujące IP: *.centertel.pl 09.07.09, 21:59
              a ta lala z sekretariatu, skad sie wziela, ludzie toz to dopiero
              strata pieniedzy publicznych, nigdy nic nie wie, panikuje, płacze,
              donosi i zawsze siedzi gdy wchodzi interesant i patrzy w monitor ;)
              ani intelektu ani ogłady tylko uśmiech bez sensu :)
            • Gość: mirek Re: To interesujące IP: *.cdma.centertel.pl 10.07.09, 19:10
              O kierowniczku z DD to przydałby sie oddzielny wątek:)))
              nieprawdaż????
      • Gość: kaowiec Re: To interesujące IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.09, 21:38
        Pan Waldek to pozorant, leń, kombinator wchodzący w dupę każdej
        władzy bez względu na opcję Wszędzie już szmata była Od PZPR do PiS
    • Gość: wujek dobra rada Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 15:16
      Typowe - baba nie powinna byc szefem. Nie potrafi oddzielić
      osobistych animozji od spraw zawodowych. Pewno w tym przypadku tak
      samo jest. I jeszcze jedno - jak babę robić dyrektorem to chociaz
      niech wygląda kobieco.
      • Gość: x Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.220.c76.petrotel.pl 08.07.09, 15:27
        masz rację osobiste animozje powinna oddzielać od spraw
        zawodowych.Zazdrość jest złym doradcą pani dyrektor.I jeszcze
        podsumowując jak często lubi mówić pani M nie czyń drugiemu co tobie
        nie miłe.Zawsze dobro wraca dobrem a zło wraca złem .Ja i wielu ma
        taką nadzieję.Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy.Prędzej czy
        pózniej tak się stanie.
        • Gość: juzek Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.171.90.163.static.crowley.pl 08.07.09, 16:00
          amen
    • Gość: zalałomioko Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.034.c75.petrotel.pl 08.07.09, 16:30
      Czepiacie się ludzi, którzy walczą o to, aby ich kreatywność, wysiłek, zaangażowanie po latach zostały w końcu docenione. To tylko i wyłącznie świadczy o ich ambicji. Owszem, wygodniej zawsze skrytykować, bo jak coś w kulturze nie wyjdzie po Waszej myśli, to znaczy, że pracownicy się lenią, kompletnie nic nie robią. Pracują, bo muszą. A dlaczego tak się uważa? Bo większość pomysłów zostaje odrzucona, ich zdanie się w ogóle nie liczy.Jednak na zewnątrz tego nie widać. Zatem to błędne oskarżanie. A może warto wchodzić w związki, żeby wywalczyć to, na co się zapracowało: szacunek, godność, uznanie wśród dyrekcji, jak i również pozostałych pracowników, którzy nie mają swojego zdania i podporządkowują się. Tak jest niestety w wielu firmach. Trzeba się szanować, bo wówczas ma się uznanie również wśród innych. Trzeba walczyć o swoje, być twórczym, a nie przez wszystkie lata swojej pracy osiadać na laurach, bo tak wygodniej . To oczywiste, że szef ma zawsze najwięcej do powiedzenia, trzyma pieczę nad wszystkim,ale po to ma się pod sobą pracowników, żeby każdy na swój sposób stworzył i wniósł coś do kultury, tym bardziej jak się lubi to, co się robi, a nie na odwrót, jak w większości przypadków w naszym zepsutym już kraju. Ejmen!
      • Gość: pola Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:32
        w moim zakładzie naczalstwo związkowe trzyma palec głęboko w d..."derekcji" i tu
        będzie tak samo, na początku będzie tylko wymiana dyrektora na takiego, który
        będzie odpowiadał tow. związkowcom
    • Gość: faktztaktem Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.034.c75.petrotel.pl 08.07.09, 17:09
      Nasi rodzice walczyli o wolność i demokrację, a tu aż się na usta ciśnie hasło
      twardogłowych "komuno wróć".Chcecie, żeby najbardziej rzutkie , odważne i
      inteligentne osoby musiały emigrować , a co się z tym wiąże podnosić poziom
      inteligencji w innych krajach ???

      • Gość: Jenny Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 17:14
        Myślisz o Mosiołek ? ha,ha
        • Gość: mieszkaniec Płocka Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 08.07.09, 17:41
          Z tego co ja obserwuję to potrzebne jest duże przewietrzenie w
          POKISIE i to wszystkich;wizyty u fryzjera,oraz zakupy w godzinach
          pracy to rzecz normalna.A co do imprez to gołym okiem widać,że to
          oni najlepiej się bawią,bez imprez to towarzystwo już żyć nie
          potrafi.Nie sądzę,żeby n.p. pani z WISŁY męczyła się wtedy w
          pracy,wręcz przeciwnie to jej żywioł,zwłaszcza jeśli jest dużo
          imprezowiczów płci męskiej.Im wszystkim poprzewracało się w głowach
          i dobrze by było widzieć nową profesjonalną i dojrzałą emocjonalnie
          ekipę.
          • Gość: trelemorele Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:26
            na duze zakupy rzeczywiście chodzą w czasie pracy zawsze te same
            panie a co niektórzy tylko po drożdżówke
        • Gość: faktztaktem Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.034.c75.petrotel.pl 08.07.09, 20:26
          Jenny, Ty to powiedziałeś/łaś :D
      • Gość: pola Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:35
        zajrzyj w szeregi NSZZ "Solidarność" regionu płockiego to na pewno stwierdzisz,
        że komuna wróciła
    • toshiba69 Związki zawodowe w POKiS-ie 08.07.09, 17:33
      Musi się zmienić w POKiS-ie na lepsze. W każdym razie mam nadzieję,
      że tak będzie i wierzę w to. Bo przecież "wiara jest jak dupa -
      trzeba ją mieć"
      , jak to śpiewał znany syn Edwarda, bliski
      znajomy Pani Dyrektor Mosiołek...
      • Gość: płocczanin Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: 80.48.4.* 08.07.09, 19:46
        czy potrzebna jest taka instytucja jak POKiS,a jeśli tak to czy w
        takiej formie?Może jest zupełnie zbędna.Może zastosować mały
        eksperyment tj.kultura bez POKiS-u.Zapewne będzie taniej i nie
        gorzej.
        • Gość: ona Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.141.c86.petrotel.pl 08.07.09, 19:53
          myślę, ze lilka osób jest w POKISie zupełnie zbędnych np. taka pani Kamińska,
          kawkę popija, prześpi się i dobre pieniądze za to bierze....
    • Gość: sztyft Zlikwidować POKiS IP: *.plock.mm.pl 08.07.09, 19:58
      Skoro są problemy, spóźnienia w przyjściu do pracy, rozwiązać i zlikwidować. Jest kryzys, a tu fochy.
      • Gość: fąfel Re: Zlikwidować POKiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:06
        to jak masz biegunkę to zatkaj sobie dupę korkiem a nie bierzesz
        węgiel
        • pszenne Defekacyjne dywagacje 08.07.09, 23:34
          O sile KULTURY w naszym mieście świadczą ostatnie wypowiedzi na tym
          forum takich forumowiczów jak "fąfel" czy "śmiechuwarte". Jak zwykle
          dyskusja schodzi na psy a główny temat tonie w defekacyjnym bełkocie
          rodzimych kulturoznawców, którym wszystko się myli.
          Po pierwsze: Beata Jaszczak nie zakładała związków w POKiS, bo
          została z niego wyrzucona. I w chwili ogłoszenia "szczęśliwego
          poczęcia" już w tej nieszczęsliwej instytucji nie pracowała.
          Po drugie: prawo do tworzenia związków, to odwieczne prawo
          demokracji i gdyby kilkadziesiąt lat temu "związkowe leniuchy" o to
          prawo nie walczyły to żaden z was "kulturoznawców" swych
          defekacyjnych mądrości na tym forum wygłaszać by nie mógł.
          Po trzecie: kto nie śledził "muralowego konfliktu" w 2008 r. nie ma
          bladego pojęcia o tym co dzieje się w POKISie. B. Jaszczak była
          pierwwszą, która powiedziała nie: kłamstwom, łamaniu godności, ba
          nawet prawa, na które Pani dyrektor i jej pryncypał się powoływali.
          Była pierwszą, która miała "odwagę" poprosić o dialog o wymianę
          poglądów z waadzą, która z kolei nie miała odwagi spotkać się z nią.
          Nie zależnie czy B.J. miała rację czy nie, miała odwagę bronić swych
          przekonań, bronić artystów i sztuki. Za co spotkał ją bezpardonowy
          atak ze strony dyrekcji i zmowa milczenia ze strony władz, które
          jeszcze kilka miesięcy wcześniej przyznały jej nagrodę, m.in.
          za "muralowe akcje". Powiecie sama tego chciała. TAK i odważnie
          poniosła tego konsekwencje. Kto z was krzykacze, wiedząć, że
          szefostwo źle postępuje, był w stanie powiedzieć NIE? - niech
          pierwszy rzuci kamieniem.

          Na koniec: skoro jesteście "rodzimymi kuturoznawcami" zapewne
          zdajecie sobie sprawę, że Płock nie kojarzy się już tylko z ORLENEM
          i sprrawą O. i przekrętów wyborczych. Zapytajcie w Toruniu,
          Warszawie, Krakowie - ludzi z tzw. kręgów kultur. - co wiedzą o
          Płocku... Odpowiedź, a to tam gdzie ocenzurowano Murale :-)
          • Gość: tete Re: Defekacyjne dywagacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 23:45
            Ta pani powinna się leczyć
            • Gość: x Re: Defekacyjne dywagacje IP: *.c158.petrotel.pl 09.07.09, 06:21
              jest zawistna. Sam tego doświadczyłem.Nie jestem pracownikiem
              POKISu.Mam nadzieję,że zostanie za to rozliczona.Kultury u tej pani
              za grosz.Szczególnie brak kultury osobistej.Na dzień dobry się
              odpowiada a nie odwraca tyłkiem.
          • Gość: mario Re: Defekacyjne dywagacje IP: *.centertel.pl 09.07.09, 00:11
            Dajcie juz spokoj i dyrektorce i dywagacjom. Kogo wy lubicie i
            szanujecie skoro jej zarzucacie ciagly brak tych elementow.Duzo wam
            brakuje do niej i do kilku faktycznie wyksztalconych kulturoznawcow
            i metodykow w pokisie. Szkoda tez ze nie pamietacie ilu ludziom tak
            naprawde pomogła ta kobieta i ilu ludziom zapomniała zawiści i
            nieszczerosc awansując ich??? Jak sie zachowujecie wobec niej? Dzien
            dobry Pani Dyrektor z nieszczerym usmiechem za to ze nauczyla was
            jak sie pracuje w kulturze, przygarneła i nie wycieła w pień po
            kataryniarzu? Coż wiecie o literaturze i sztuce tak naprawde -
            germanisci, przyszli inzynierowie, absolwenci licealiści i inne
            twory niekulturoznawcze! Duzo brakuje wam do animatorow kultury -
            tych z wyksztalcenia i zamilowania, tych prawdziwych, oj duzo.
            Odrożniacie bajm od budki suflera ale czy haendla od bacha? a wiecie
            kto to Creig, Artaud czy Grotowski? a style zarzadzania znacie? a
            ustawe o działalnosci kulturalnej? zaloże sie że nie wiecie o czym
            ja tutaj mowie. Nasi płoccy "kulturalni".Szczęscia zycze:) i dobrej
            lektury:)
            • Gość: x Re: Defekacyjne dywagacje IP: *.c158.petrotel.pl 10.07.09, 11:24
              mario kultura to także kultura osobista.Pani M jest zawistna.Wiem to
              dobrze.Skończy marnie gdy jej protektorzy odejdą.Mnie nie pomogła.
              To ja jej pomogłem.Dostałem zapłatę ,że lepiej nie mówic.
      • Gość: kundel<< Zlikwidować POKiS IP: *.manc.cable.ntl.com 09.07.09, 14:23
        Należałoby powiedzieć,że >>uderz w stół a nożyce się odezwą<< i
        teraz już jestem pewny,że niezbędne są całkowite zmiany w
        POKiSIE.Czytając wpisy wiadomo które były pisane przez pracowników
        Pokisu.Ileż w nich pogardy dla obywateli miasta.Oni się zachwycają
        sami sobą.Wyszukane maniery,teatralne gesty /oczywiście na pokaz/to
        nie wszystko co jest niezbędne do pracy w kulturze.Oczywiście jest
        demokracja i dzięki Bogu można wyrażać swoją opinię czy to się
        pracownikom Pokisu podoba czy nie.Też jestem zdania że pani Kamińska
        jako pierwsza powinna opuścić tę placówkę.Płacić podatki na pensję
        tej pani to zwykła niegospodarność.
    • Gość: obserwator Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 23:49
      Poziom kultury wypowiedzi świadczy o poziomie piszących.
      Jeśli mamy takich >kulturalnych< twórców w POKiSie, to może
      faktycznie warto by się zastanowić nad sensem funkcjonowania takiego
      czegoś.

      Ktoś tu słusznie wyżej napisał, że kultura w mieście niewiele by
      straciła gdyby POKiS w tej formule organizacyjnej przestał istnieć.
      Tych kilka większych imprez z powodzeniem zrobią agencje zewnętrzne,
      całą edukację zabawki, tańce, muzyka itp. może przejąć MDK, wystawy
      plastyczne zrobi galeria , inne akcje podwórkowe spokojnie pod MDK,
      Skupić się wyłącznie na amfiteatrze i działalności impresaryjnej.
      Zamiast utrzymywać takie nie - wiadomo - co i tracić czas na jałowe
      dyskusje, lepiej pomyśleć nad prawdziwymi zmianami koncepcji POKiS

      To oczywiście temat do przemyśleń dla włodarzy miasta, bo na
      merytoryczną dyskusję w samym POKiSie na tym etapie nie ma już co
      liczyć. Ich stać tylko na wzajemne opluwanie i pożałowania godne
      epitety. A to dopiero początek:(


      • Gość: były pracownik Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 00:25
        Panie Prezydencie wyślij tę kobietę na leczenie
        • Gość: ff Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.086.c84.petrotel.pl 09.07.09, 08:12
          słyszałem, ze ta pani lubi panie, to dobrze czy źle
          • toshiba69 Re: Związki zawodowe w POKiS-ie 09.07.09, 09:04
            > słyszałem, ze ta pani lubi panie

            A nie wokalistów?
            • Gość: 1963 Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: 81.15.147.* 09.07.09, 14:17
              gdyby kataryniarz dluzej zostal to by nie bylo problemu...niestey nie on zwolnił
              a jego zwolnili...szkoda, moze swiezsze powietrze by bylo
              • Gość: ewela Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 09.07.09, 14:34
                Tak to prawda panią Kamińską ciągle widzę na zakupach.Może nią
                powinna zająć się szefowa .Nie myślę jednak żeby to było
                możliwe,wszak pani Dzwonkowska-Słyk-Kamińska lubi być blisko
                władzy.Wie kobieta co robi.
                • Gość: inka Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.124.c91.petrotel.pl 09.07.09, 15:33
                  Ludzie opamiętajcie się, bo wychodzą z was zgniłe kompleksy.
                  Zamiast zająć się problemem rzeczywistym w pokisie zaczynacie
                  schodzić do poziomu bruku. Niżej już upaść nie można. Żal
                  • Gość: danuta Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 09.07.09, 15:47
                    Tak jak ktoś już napisał [uderz w stół,a nożyce się odezwą].Żenada
                    to Pokis najwyższy czas pozwalniać te nimfomanki i zagonić do
                    prawdziwej pracy.Pora wziąć się do roboty.
      • Gość: ewa Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 09.07.09, 16:12
        Popieram obserwatora,należy zmienić funkcjonowanie szeroko pojętej
        kultury w naszym mieście.Zlikwidować ten moloch Pokis .Jest to
        niepotrzebny twór nierobów,miejsce pracy ludzi,którzy najczęściej
        dostali się przez przypadek lub po dziwnych znajomościach.Wiem co
        piszę bo znam to środowisko.Nie dotyczy to wszystkich ale jednak
        większości.Zgadzam się co do pani z Wisły.Przerost formy nad
        treścią.A kultura to i forma i treść i dużo,dużoooooooo więcej.
    • Gość: psota Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 16:11
      Ręce mi opadają jak czytam wszystkie odpowiedzi tu zamieszczone. Stwierdzam że
      Płock to miasto pełne chamów oraz ignorantów. Zabiegacie tylko i wyłącznie o
      własne dobro a jak macie możliwość powjeżdzać na innych to śmiało to robicie.
      Przypatrzcie się innym instytucjom, nie tylko w Pokisie są takie problemy a
      jednak ten artykuł dał wam szanse na wykazaniu się w debilizmie. Ciekawa jestem
      ilu z was miało by odwagę przeciwstawić się w takiej sytuacji bo jestem pewna że
      te osoby które mają tu najwięcej do powiedzenia schowałyby głowę w piasek. Gó...
      wiedzie jak jest prawda. Sama wyborca niejednokrotnie pisze bzdury ale to co
      widzicie napisane jest dla was święte. Obyście się kiedyś znaleźli w takiej
      sytuacji i żeby was inni za to ocenili. Serdecznie wam tego życzę
      • Gość: adam Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 09.07.09, 17:09
        No i proszę jak prawda boli.To jest dopiero kultura,przez duże K.
      • Gość: Czytelnik Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:20
        Obelżywe słowa, wyzywanie od debili,chamów. To jest dopiero kultura. Bez
        komentarza. Dziadostwo...
    • Gość: PŁOCCZANKA Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 10.07.09, 14:29
      O tym jak dostaje się pracę w pokisie wiemy na przykładzie pani z
      Wisły.Zaczęła tam pracować jak była kochanką ówczesnego sekretarza
      miasta.W takich okalicznościach nie może być mowy o
      profesjonaliżmie.Krytykę trudno się znosi i lży opiniodawców,ale
      gdzieś to zło się zaczyna -trochę skromności moje drogie panie z
      POKISU.
      • Gość: az Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 21:07
        Czytam to forum i nerwy mnie ponoszą, dobrze ktoś wcześniej
        zauważył, że czas je zakończyć bo kto z kim był nie jest sprawą
        merytoryczną pokis tylko sprawą prywatną każdego z nas, a przecież
        nie o to tu chodzi. Są wzajemne żale, pretensje przez co emocje
        niestety biorą górę. A każdy ma swoją prawdę w tym wszystkim.
        • Gość: x Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 11.07.09, 21:13
          masz rację emocje biorą góre.Tylko kto te emocje wywołał.A tak na
          marginesie tego co napisałeś prawda jest zawsze jedna.Nie ma takiego
          pojęcia,żę każdy ma swoją prawdę/ jak twierdzą relatywiści/.Pamiętaj
          prawda jest tylko jedna.
          • Gość: elwira Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 11.07.09, 22:33
            Tak ,tak prawdę to każdy ma swoją i niech jyż tak zostanie.Nie bez
            przyczyny jest jednak tak duże zainteresowanie tematem POKISU,a im
            więcej prawdziwych informacji na temat kryzysu w tej placówce tym
            lepiej.Jestem podatnikiem i mam prawo wiedzieć na jakich ludzi idą
            moje pieniądze.Jestem teraz bogatsza o wiedzę,której wcześniej nie
            miałam do mojej obiektywnej oceny.
            • Gość: Zuzia Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.108.c76.petrotel.pl 12.07.09, 07:58
              A mnie zawsze fascynowali ludzie u steru.. władzy: np: pan
              przewodniczący Włodek S. -były członek PZPR, pan Waldek W. - były
              członek Unii Wolności...i takie tam :)
              Fakty są jasne i czytelne,gdyby coś nie tak, proszę sprostowanie:))))))
              • Gość: elwira Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 12.07.09, 10:39
                Zboczenia są różne i podobno nieuleczalne -dlatego nasz kraj wygląda
                tak jak wygląda.Przesyłam pozdrowienia.
                • Gość: płocczanka Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 12.07.09, 10:49
                  Tekst Zuzi -owszem inteligentny i dowcipny,ale też cyniczny i
                  smutny. Taki Pokis jacy pracownicy.Pogarda dla zasad.
                  • Gość: ewela Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 12.07.09, 11:40
                    ZUZIA niech pozdrowi pana Waldka,pana Władzia i pana MIECIA.
              • Gość: widz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 12.07.09, 14:10
                zuziu droga niestety rozumu się nie sprostuje.Napewno twój jest tak
                pokręcony nienawiścią do ludzi ,że żadne prostowania nie pomogą.A
                może i teczki widziałaś.Z wpisu widać,że jesteś zwolenniczką
                PiSu.Wniosek taki można wyciągnąć iż nie wymieniłaś tej partii.Dla
                jednych przynależność do PiSu to honor dla drugiego obciach.Nie
                oceniaj wię ludzi do jakiej formacji należą tylko jacy są.Po czynach
                ich poznacie.
                • Gość: walczący Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.centertel.pl 12.07.09, 15:24
                  PIS PISem ale zeby PZPRowiec związkowcem??? to jest żałosne!
                  • Gość: x Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 12.07.09, 15:30
                    a dlaczego nie może być związkowcem skoro ministrowie z PiSu byli w
                    PZPR/chyba się nie mylę/.Nie wolno nikomu zabronić zrzeszania
                    się.Tak robiła nieboszczka PZPR i marnie skończyła.Walczacy
                    wyciągnij z tego wnioski byś tak samo marnie nie skończył.
                    • Gość: ewela Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 12.07.09, 15:59
                      Demokracja-droga Zuziu to piękna rzecz,ale jak to z wszystkim bywa
                      dla mądrych ludzi i rzecz jasna nie ma znaczenia skąd przychodzą,ale
                      co sobą reprezentują.Historia uczy nas jednak jak wiele złego mogą
                      zrobić głupie i niczym nieuzasadnion poczynania
                      związkowców.Pracownicy w Urzędach państwowych-powinni reprezentować
                      wysoką kulturę i profesjonalizm najwyższej klasy.Także ważne są
                      zasady moralne bo to wbrew pozorom od nich zaczyna się wszelkie
                      zło.Droga Zuziu nie chciałabym Cię widzieć jako pracownika
                      państwowego
                      państwowego.
              • Gość: Karol Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.09, 18:25
                Pan Wldek w PZPR też był Był zawsze tam gdzie władza i kasa
                • Gość: Danuta Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.manc.cable.ntl.com 12.07.09, 18:39
                  Ito właśnie Zuzię fascynuje -żenada.
                • Gość: x Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 12.07.09, 18:44
                  drogi karolu nie wiem o jakim "wldku" piszesz.Mniemam ,że jesteś
                  członkiem lub sympatykiem rządzącej dziś w Płocku partii lub jej
                  koalicjantem.Pomyśl co zrobisz gdy będzie rządził ktoś inny niż
                  ci ,których popierasz i którzy pewnie dają ci żyć/może zatrudniając
                  w jednej ze spółek/.Czy o tobie i tobie podobnym też można
                  powiedzieć ,że trzymacie się władzy bo tam jest kasa.Dodam,że nigdy
                  nie należałem do żadnej partii/bandy -jak mówił stary góral/.Zanim
                  coś chlapniesz pomyśl to nie boli.W takiej sytuacj możesz sam się
                  znalezć i co wtedy powiesz.
                  • Gość: gosć Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.021.c86.petrotel.pl 12.07.09, 19:04
                    o kompetencjach dyrekcji pokis-u niech świadczy fakt "ogromnej"
                    ilości sponsorów tegorocznej edycji reggaelandu. Łatwo wydaje się
                    publiczne pieniądze gdy są pod dostatkiem, natomiast problemem nie
                    do przeskoczenia staje się zarabianie tych pieniędzy dla dobra
                    miejskiej firmy. Może jest przykład podejścia do sprawy w stylu- a
                    co to moje?
                    Może dyrekcja wytłumaczy opini społecznej co stało ze sponsoringiem
                    od Malboro? dlaczego pokis nie chce zaarabiać lecz tylko wydawać
                    publiczne środki.
                    Moze niewłaściwe zarządzanie?
                    • Gość: widz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 12.07.09, 19:20
                      gośc podjął ciekawy temat.Temat sponsoringu.Wydawanie publicznych
                      pieniędzy powinno być pod szczególną kontrolą.Pytam więc radnych z
                      komisji budżetu- dlaczego tak lekką ręką wydaje się publiczne
                      pieniądze na tzw festiwale.I pytanie do komisji konkursowej na
                      stanowisko dyrektora POKiSu.Czy decydujący o takim wyniku konkursu
                      pytali obecną panią dyrektor o pomysły na ściągnięcie sponsorów?
                      • Gość: Wiesław Rudzki Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.07.09, 20:05
                        Ponieważ Pan bodaj Landowski (szef Solidarności w Płocku) wyrwał
                        mmie do odpowiedzi zmuszony jestem poinformować, że po pierwsze do
                        dzisiaj nie wiem który z ptacowników Teatru jest członkiem
                        Solidarności, po drugie mo konflikt polegał na wymaganiu pracy od
                        Kierownika działu Obsługi Widowni który jednocześnie pełni funkcję
                        Przewodniczącego Komisji Zakładowej w Teatrze. Spotykałem się z
                        ciągłymi (datującymi się od września 2008 roku) pogóżkami oraz
                        afrontami, na przykład zostałem przez niego wyproszony z narady na
                        temat nowego regulaninu organizacyjnego teatru. Po trzecie nikt
                        nigdy spośród moich przełożonych nie był zainteresowany aby
                        wysłuchać tego co mam do powiedzenia.
                        Jeżeli Pan Landowski ma rację, zę brał udział w takim działniu
                        dowodzi to jedynie, że odbył się nad moją osobą swoisty "sąd
                        kapturowy" w którym uczestniczył. Dementując jeszcze jeden mit - od
                        maja do końca listopada 2008 roku byłem pracownikem Urzędu
                        Marszałkowskiego posołanym delegowanym do pracy w Teatrze Płockim.
                        Nigdy nie była przewidywana możliwość przedłużenia tego
                        angażu.Dostałem propozycję dyrektora Mokrowieckiego pracy w Teatrze
                        Płockim. Ponieważ jednak wprowadzanie zmian organizacyjnych -
                        nregulaminu któey pozwalał na zreformoawanie teatru spotykał się z
                        obstrukcją i bodaj do dzisiaj nie został wprowadzony poinformowałem
                        dyrektora Mokrowieckiego, że brak możliwości zmian czyni moją
                        obecność bezsenxowną. Takie samo oświadczenie złożyłem na ręce
                        Dyrektora Departamentu. Moje milczenie wynikało z biechęci
                        uczestnicwa w "płockich awanturach" które fo niczego sensownego nie
                        prowadzą. Ośweiadczam również, zgodnie z moimi doswiadczeniami, że
                        przytłaczająca większość pracowników teatru, zarówno pionu
                        artystycznego jak i technicznego i administracyjnego, to ludzie
                        głęboko zaangażowani w pracę swojej instytucji. Kierownik działu
                        Obsługi Widowni jest niechlubnym wyjątkiem.
                        Przed laty stykałem się z członkiem podziemnej płockiej
                        Solidarności Urszulą Ambroziewicz. Jakoś mi się wydaje, że ani Pan
                        Landowski ani wspomniany Kierownik ani z ramtą tradycją ani etosem
                        nie mówiąc o etyce nie mają nic wspólnego. Będcę wszięczny za
                        załatwianie swoich spraw w we własnym sosie i nie brudzenia mnie
                        nim więcej,
                        • Gość: Wiesław Rudzki Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.07.09, 02:53
                          Skoro się rozpisałem to jeszcze dopowiem. Cenię Panią od Murali.
                          wypowiadałem się w ich obronie i przeciwko cenzurowaniu artystów.
                          Cenię również Panią Dyrektor. Bardzo mi przykro jeżeli dzielą je
                          sprawy pozamerytoryczne.
                          Ustawa o Związkach Zawodowych stanowi, że żaden pracownik
                          niezaleznie od tego do jakiego związku zawodowego należy czy nie
                          należy ma takie same prawa i nie może ponosić z powodu tej
                          przynależności albo jej braku ponosić żadnych negatywnych
                          konsekwencji. Zarzadzając różnymi firmami igdy nie naruszyłem tej
                          Ustawy i nie dopuszczałem również do jej naruszania. Żadnemu
                          związkowcowi nie przysługują również z samego faktu przynależności
                          jakiekolwiek przywileje. Przywileje przysługują jedynie szefostwu
                          zakładowych organizacji aby umocnić ich działania na rzecz
                          pracowników i ochronić przed ewentualnym odwetem pracodawcy.Ustawa
                          przewiduje mozliwość konfliktu (jako życiowej oczywistości)
                          pomiedzy interesem pracowniczym a interesem pracodawcy. Określa
                          również metody i sposoby rozwiązywania sporów. Nie ma w niej mowy o
                          rokowaniach i układach poza plecami osób traktowanych jako strony.
                          Kształt tej Ustawy traktuję jako zdobycz mojego pokolenia. Od 1991
                          roku nie jestem członkiem żadnej organizacji związkowej ponieważ od
                          tego czasu przeważnie zajmowałem stanowiska kierownika zakładu
                          pracy i wydawało mi się, że przynależność związkowa byłaby
                          określniem się za jakąś konkretną organizacją co moze nie jest
                          niezgodne z prawem jednak "jakoś niejasne moralnie". Nie sądzę, że
                          jest prawidłowym aby ludzie zajmujący stanowiska kierownicze
                          piastowali jednoczesnie funkcje związkowe. Ustawa o Związkach nie
                          przewiduje wpływu Związków Zawodowych na kształt merytoryczny
                          instytucji. Jezeli chodzi o instytucje artystyczne to wpływ mieć
                          mogą (jedynie opiniodawczy) związki twórcze. Jedyną mozliwością
                          wpływu Związku zawodowego na działalność merytoryczną jest
                          przejęcie Instytucji przez Związek jako organizatora.
                          Konkludując - życzę Pani Dyrektor Mosiołek aby miała szansę
                          prezentacji swoich racji i nie pozbawiono jej możliwości
                          wypowiedzi. Życzę również pracownikom POKiS aby nie stali się Domem
                          Kultury Związków Zawodowych. Murale wtedy nie zaistnieją.
                          Życze obu, mam wrażenie, wrobionym w konflikt Paniom aby spotkały
                          się i po solidnej kłótni dogadały się w imię istotnych problemów
                          którym obie tak naprawdę służą.
                          Szanuję demokrację więc nie mam zamiaru kwestionować wyborów
                          pracowników swojej reprezentacji. Wszyscy uczciwi moi
                          współpracownicy w teatrze (a sądzę, że jest to większość załogi)
                          mogą potwierdzić iż kieruję się tym w praktyce. Mogę jedynie
                          ubolewać. W świetle tego czego dopiero dzisiaj się dowiedziałem
                          dzięki wypowiedzi Pana Lewndowskiego, żed stałem się ofiarą
                          pospolitego przestępstwa którego penalizacja jest przewidziana w
                          Ustawie o Związkach Zawodowych. Nie zmienia tego fakt, iż
                          deklarowałem przed dyrektorem teatru oraz dyrektoren departamentu
                          mój brak zainteresownia kontynuacją przcy pozornej. Zastanawiam się
                          jednak czy ściganie Pana Lewandowskiego oraz Kierownika Organizcji
                          Widowni przeze mnie nie byłoby nadmierną dla nich sadysfakcją.
                          Pani Dyrektor oraz Pracownikom POKiS chciałbym powiedzieć, że
                          uważam okres mojej pracy na stanowisku dyrektora Warszawskeigo
                          Ośrodka Kultury za najbardziej owocny i najciekawszy w całej mojej
                          przygodzie życiowej. Była toi instytucja o znaczeniu nie tylko
                          ogólnopolskim lecz również miedzynarodowym. Instytucja która w
                          ocenie instytucji międzynarodowych miała największą wymianę
                          kulturalną w Europie. Jestem z tego dumny. Nie jest to jednak
                          jedynie moja zasługa. Miałem kadrę świetnych współpracowników. Czy
                          zawsze "piliśmy sobie z dzióbków". Nie! Walczyły pomiedzy sobą
                          Działy - który wazniejszy. Kierownicy projektów czasami uważali, że
                          ich wstrzymuje i tak dalej i dalej..... Jednocześnie nasze kłótnie
                          były naszymi - merytorycznymi, nigdy nikt nie pytał "kto kogo
                          niesie". Rozumieliśmy, że upowszechnianie ma trudniej - nawet
                          jeżeli ma walory artystyczne niż tzw. wyższa sztuka (nigdy bliżej
                          nie określona). Nie mogłem tego powiedzeć pracownikom teatru a Wam
                          (może dlatego, że siedem lat życia poświęciłem upowszechnianiu)
                          mówię - zastanówcie się jaka jest Wasza (każdego z Was) oraz Was
                          (jako upowszechniaczy) strategia. Czy realizujecie ją czy czyjąś.
                          Polecam to również Pani Orłowskiej - jestem ciekaw kto spowodował
                          jej chęć odbycia wywiadu ze mną w październiku zeszłego roku. Ja
                          zaś wiem kto mnie namawiał do tego aby rozmawiać z Panią Orłowką i
                          tłumaczyć decyzje które w żaden sposób nie zależały odemnie.
                          • domnaskale Re: Związki zawodowe w POKiS-ie 19.07.09, 18:15
                            Gość portalu: Wiesław Rudzki napisał(a):

                            > Życze obu, mam wrażenie, wrobionym w konflikt Paniom aby spotkały
                            > się i po solidnej kłótni dogadały się w imię istotnych problemów
                            > którym obie tak naprawdę służą.

                            Panie Wiesławie, tu żadna kłótnia „w imię istotnych problemów”
                            niczego nie zmieni. Mimo że POKiS jest samodzielną instytucją,
                            to „jedyne słuszne” decyzje zapadają w ratuszu. Pani Mosiołek
                            we „własnej” instytucji jest jedynie bezwolną kukiełką. Dostała
                            polecenie zwolnienia p. Jaszczak i nie było odwołania od tej
                            decyzji. Nie śmiała zaprotestować, bo sama straciłaby pracę. Dlatego
                            istotne problemy, o których Pan wspomina, mogą rozwiązać się dopiero
                            po ustąpieniu obecnej ekipy decydującej o Płocku i jego kulturze.
                            Pani Renato, szczerze mi Pani żal. Zapowiadała się Pani na
                            utalentowanego, bezkompromisowego, wielce zaangażowanego animatora
                            kultury i wybitnego znawcę teatru, zwłaszcza offowego. Dziś już
                            niewiele osób o tym pamięta. Na Pani własne życzenie. Naprawdę mi
                            żal...
                            • Gość: Wiesław Rudzki Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.07.09, 00:06
                              Nie zamierzam kwestionować Panskich obserwcji jednak zgodzisię pan
                              ze mną, że śą to tak zwane "czynniki zewnętrzne" niezależne od
                              instytucji ani od jej dyrektora. Dyrektor przewaznie ma w wypadku
                              niezbyt madrej albo szkodliwej dziłalności organizatora alternatwę -
                              odejść lub paktować aby ratować to co najważniejsze, Druga droga
                              jest trudniejsza i przynosi efekty jedynie wtedy gdy ma się oparcie
                              w najmocniejszych pracownikach. Wymaga to też zaufania z ich strony
                              bo przeważnie kierujący zna więcej uwarunkowań. To truizmy ale
                              boleśnie prawdziwe. Tak samo jak to, że mamy takich jakich
                              wybieramy i to dotyczy wszystkich stanowiski z wyboru. Nie sądzę
                              aby powstanie związku zawodowego w POKiS cokolwiek poza ewentualną
                              obsadą personalną zmieniło. Wprowadzanie nowych porzadków wcale nie
                              musi oznaczać zaprowadzenia porządku. Ale Pan to doskonale wie.
                    • Gość: Rege Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: 81.15.147.* 14.07.09, 09:47
                      oraz dlaczego na każdym festiwalu cateringiem zajmuje się RIS, vipy balują za
                      sceną w swoim namiociku a fanom reggae każe się płacić 10 zł za kiełbaskę z grilla?
    • domnaskale Związki zawodowe w POKiS-ie 12.07.09, 22:20
      Gość portalu: obserwator napisał(a):

      > Ktoś tu słusznie wyżej napisał, że kultura w mieście niewiele by
      > straciła gdyby POKiS w tej formule organizacyjnej przestał
      istnieć.
      > Tych kilka większych imprez z powodzeniem zrobią agencje
      zewnętrzne,

      Jasne, że kilka większych imprez z powodzeniem zrobią agencje
      zewnętrzne. Tylko dlaczego mamy do tego dopłacać? Chcą robić? Proszę
      bardzo, niech zainwestują, a zwróci im się z biletów, skoro jest tak
      wielkie zapotrzebowanie na te imprezy. Póki co, za pośrednictwem
      POKiS-u ciągną z miejskiej kasy jak od dojnej krowy. Zastanawiam
      się, czy którykolwiek z naszych ubezwłasnowolnionych radnych odważył
      się choćby pomyśleć o sprawdzeniu (o żądaniu rozliczenia już nawet
      nie marzę), jakie są faktyczne koszty imprez, na organizację których
      lekką ręką zwiększa się w ciągu roku budżet POKiS-u? Prześledźcie
      uchwały rady miejskiej dotyczące zmian dokonywanych w ciągu roku w
      budżecie miasta. Na przykład na co faktycznie wydano 100 tysięcy zł
      przekazane POKiS-owi w związku z odbywającym się w amfiteatrze
      Wieczorem Chwały? Z tego co wiem, wystąpił wówczas jedynie zespół
      Bosco Band z Łodzi, założony przez ks. Radkiewicza, który teraz
      aktywnie udziela się w Płocku i był organizatorem tej imprezy, oraz
      teatr Bosco Drama. Czyżby obie formacje dostały za występ po ok.
      50.000,00 zł? Dziwne, bo jak dotąd nie znalazły się w rankingu
      polskich gwiazd inkasujących honoraria na tym poziomie.
      A może ci sami radni zainteresują się rozliczeniem
      pozostałych „przerzutek” na POKiS? Chodzi oczywiście o rozliczenie
      całkowitego kosztu imprez, a nie tylko pieniędzy przekazanych przez
      miasto za pośrednictwem POKiS-u. W końcu agencje zewnętrzne z dumą
      rozpisują się o swoim udziale finansowym w realizowanych
      przedsięwzięciach. Po takiej kontroli może się jednak okazać, że
      miejska kasa jest jedyną wyłożoną na organizację, a bystra agencja
      koncertowa nieźle sobie na płocczanach zarabia. Czy nie warto np.
      zainteresować się Audioriver, na który radni przekazali POKiS-owi –
      już na początku roku – milion złotych? A przekazali dlatego, by
      agencja zewnętrzna organizująca Audioriver mogła dostać pieniądze i
      z miasta, i zarobić na biletach. Gdyby agencja podpisała umowę
      bezpośrednio z ratuszem, musiałaby zorganizować imprezę, na którą
      wstęp byłby bezpłatny.
      Na stronie ticketpro znajduje się informacja: do końca lipca koszt
      karnetu to 70 zł. Od 1 sierpnia to już 100 zł. W ubiegłym roku
      organizatorzy chwalili się liczbą 40 tysięcy uczestników. Czyli w
      ich kieszeni po tegorocznym festiwalu może znaleźć się ok. 3
      milionów zł...
      Czy zatem za pośrednictwem POKiS-u to nie miasto powinno samo
      zarabiać na kulturę - na kulturze, a nie jakaś prywatna agencja do
      swojej kieszeni, której ktoś lekką ręką daje na to całkiem spore
      publiczne pieniądze?
      Zamiast więc likwidować dom kultury, niech ratusz ułatwi tej, w
      końcu do tego powołanej instytucji, samodzielną organizację masówek,
      zapewniając godne warunki do pracy, nie zaś agencjom zewnętrznym
      (nie nastawionym przecież na działalność charytatywną), bo imprezy
      na poziomie nic nie stracą, za to ceny biletów będą o wiele mniejsze.
      • Gość: okiem obserwatora Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.204.c68.petrotel.pl 13.07.09, 22:13
        Ryba psuje się od głowy. Jeśli układ ma być zdrowy, to należało by podziękować ekipie od markowania roboty a dom kultury rozwiązać. W niszy na pewno pojawiły by się podmioty dostarczajace kulturę, na przykład te firmy co wyręczają w organizacji festiwali urzędników.
      • Gość: widz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 13.07.09, 22:51
        nic dodać nic ująć .Świetna diagnoza sytuacji w POKiSIe.Ryba psuje
        się od głowy.Drogim radnym proponuję troszkę pracy.Musicie
        popatrzerć na ten twór dociekliwszym okiem.Może nie jest tak
        żle.Może potrzebne są niewielkie zmiany kadrowe.Może trzeba inaczej
        organizować tą całą kulturę w Płocku.A podsumowując /jak mówi pani
        dyrektor Mosiołek /jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
        pieniądze.I to spore pieniądze wydawane nie zawsze racjonalnie na
        pseudo kulturę i łomot.Na to zaś dajecie wy drodzy radni
        przyzwolenie zatwierdzając budżet miasta coraz większy na tzw
        promocję przez organizację tzw festiwalowego Płocka.
      • Gość: laik Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 23:53
        znasz się na rzeczy, co? ;D
        uloało się pokisowi troszeczke, heh
        dziwna ta załoga, od głowy do ogona :/

        PS. kultury to w tym mieście jeszcze się nauczymy, cierpliwości.
        • Gość: widz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.c158.petrotel.pl 15.07.09, 00:27
          też wszystkich proszę o trochę cierpliwości.Wszystko dobro rodzi się
          w bólach.Ten ból /tj związki zawodowe w POKiSie/ był
          potrzebny.Niektórym radzę wziąć środek przeciwbólowy.Pewnie będzie
          bardzo bolało.
          • Gość: anastazja Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.082.c89.petrotel.pl 15.07.09, 08:57
            tobie widzu tez sie przyda środek na (samo)zaparcie:)
            • Gość: też widz Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.109.c87.petrotel.pl 15.07.09, 16:47
              anastazjo nie wiem jakie leki tobie potrzebne ale bilobil to na
              wszelki wypadek zacznij brać.Niech ci których będzie bolało o tym
              nie zapominają.Ty też nie zapomnij wziąć przeciwbólowego.
              • Gość: 345 Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.202.c93.petrotel.pl 15.07.09, 17:46
                Nie strasz;
                • Gość: psycholog Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.09, 19:23
                  Panią dyrektor - na detox
                  • Gość: autor Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.204.c92.petrotel.pl 05.08.09, 16:06
                    I co z tymi związakmi? Czy szykują jakiś strajk?
                    • Gość: eta Re: Związki zawodowe w POKiS-ie IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 16:23
                      strajk to ostateczność, rozmowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka