Dodaj do ulubionych

Czy Płock ma duszę?

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 17:17
Miasto to nie tylko drogi, budynki, zakłady i inne nieruchomości. Miasto to
również nie tylko zamieszkujący je ludzie. Miasto to specyficzny organizm
żyjący własnym życiem i mający własną atmosferę, którą czasem można nazwać jego
duszą.
Są w Polsce miasta, które na pewno mają taką duszę (według mnie są to np.:
Kraków, Kazimierz nad Wisłą), a czy Płock ma duszę? A jeśli nie, to co można
zrobić, żeby tą duszę odzyskał? Nasze forum ma już swojego Ducha, może to dobry
początek? :-))
Płock był kiedyś miastem "róż i emerytów". Róż już nie ma, emeryci zostali. Na
szczęście dla równowagi przybywa nam studentów. Może to oni powinni się
zatroszczyć o duszę naszego miasta? :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: kei Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.*.*.* 01.02.02, 17:56
      Z tymi studentami to ja bym uwazal, jak widze niektorych studentow bawiacych
      sie w plockich lokalach, to ja bym duze pieniadze postawil, ze oni robia
      wszystko, ale ze nie sa studentami.

      Swoja droga, ja uwazam, ze plock dusze ma, to jest naprawde bardzo fajne
      miasta, mam mankamenty jak kazde, ale mysle ze ma ich mniej niz inne:)
      • pokrent Re: Czy Płock ma duszę? 01.02.02, 19:43
        Miasto ma - w sensie miasto tj. fantastyczne stare miasto, budynki, place,
        zaulki, koscioly, cudowna skarpa. Gorzej z ludzmi. Dominuja przenno-buraczane
        klimaty rodem z Bodzanowa, a to ma wplyw na caly charakter od studentow po
        wladze.
        Pracownicy Petrochemi z kasa i czesto z wiejskim gustem. Pewni siebie i malo
        oryginalni, zamknieci w swoim klaustrofobicznym mikroswiecie swego mega
        kombinatu. Posiadacze nowych samochodow i daczy w "grillandiach" w okolicach -
        akcjonariusze :-)
        Studenci - glownie Wlodkowica, dzieci rodzicow z kasa - nie fajnie wystrojone
        panny i kolesie w "eleganckich" skorach i dresach z taygera, do szkoly jezdza
        wozkami, bo to autobusem wstyd. Tylko gdzie te studenckie kluby? Burackie
        Krejzi w Maszewie? Pretensjonalne "pod kominen" czy "hydra"(??) ta za kinem
        przedwiosnie. Artystyczne knajpo-galerie, przypominajace klubokawiarnie w
        prowincjonalnych domach kultury z lat 70 - niestety efekt niezamierzony!! (zeby
        chociaz; brak tez fantazji lokalnej smietance artystycznej - wieszaja tam swoje
        obrazy!). W sumie sympatyczna "lisia jama" czy "10,5" gdyby tylko nie tlumy
        takich samych ogolonych "skorzanych" kolesi. "Space" czy ten niby grecki na
        grodzkiej - wylegarnie identycznych facetow o twarzach z betonu. "dach" nad
        wisla (tez fajne miejsce mozna zaszpanowac bryka), ladne dziewczyny w
        towarzystwie sterydowych mutantow.
        Fajne chyba sa tylko knajpy gdzie wpadaja mlodzi ludzie jeszcze z ogolniakow,
        potem wiekszosc z nich jedzie na studia do innych miast i juz nie wraca.
        Troche ludniej i mniej monotonnie sie robi w wakacje - zjezdzaja studenci -
        siedzi sporo luda na rynku, ale i tu fatum wisi. Rynek jest intensywnie
        atakowany przez tych co im przeszkadza: szum fontanny, odglosy picia piwa,
        łopot ogrodkowych parasoli na wietrze. Beton gora.
        Wladze niby to cos chca z tego miasta zrobic, ale jakos nie idzie. Mialo byc
        fajne stare miasto, mial byc klimat, mial byc pasaz na grodzkiej, piwo na
        rynku. Piwo jeszcze mozna pic, ale sie trzeba sprezac bo wczesnie zamykaja, to
        po co przychodzic. Na grodzkiej parking i tez mozna wsrod ludzi "furą"
        pojezdzic i poszpanowac. Slalom po grodzkiem zawrocik na rynku. Oczywiscie sa
        zakazy, wpada policja ... po pizze do Romy. Wiekszosci to nie przeszkadza to i
        nic sie nie dzieje. Cos niby sie robi, cos sie remontuje, duzo sie chce tylko
        tak jakos bez serca to i efekty srednie ...
        Naprawda czesto mniejsze i biedniejsze miasta znacznie lepiej sie organizuja.
        Tak sobie czasem mysle, ze szkoda takiego pieknego miasta dla tych ludzi ...

        • Gość: Roman J. Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 19:09
          Pokrent wykazał się niezwykłą przenikliwością. W tym co napisał jest pewnie
          wiele prawdy, ale to jego wizja Płocka i mam nadzieję, że są ludzie, którzy
          nasze miasto widzą przez inny pryzmat. Nie ujmując nic Pokrentowi chciałbym,
          żeby inni wyrazili swoje zdanie na ten temat. I może spróbowali odpowiedzieć na
          pytanie: co można zrobić, żeby Płock miał duszę?
    • Gość: Michał Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 00:09
      Witam
      Uważam, że duszę ma, tylko troszkę pustą. Teraz jest "zima"(ciężko to nazwać
      zimą), więc okres troszkę taki smutny. Myślę, że jak się zrobi cieplej, lokale
      wystawią stoliki i parasole, będzie o wiele przyjemniej wyjść na miasto. Letnia
      atmosfera, spacery i miłe spędzanie czasu w miłym towarzystwie na świerzym
      powietrzu. To jest to co przywróci miastu duszę.
      Nawiązując do wypowiedzi poprzednika Pokreta uważam, że nie nawiązał do tematu.
      Bez urazy, lecz twoja wypowiedź jest nie na temat. Post nie dotyczy zachowania
      i wyglądu mieszkańców miasta. Także wybacz i poszukaj odpowiedniego tematu na
      tym forum.
      Pozdrawiam
      • Gość: Naka Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 08:40
        Czy Płock ma dusze ??? Mysle ze tak !!! Płock jest jednym z najstarszych miast
        obok Krakowa czy Kazimierza. A nasza Katedra - tam sie czuje ducha czasu,
        wsrod tych starych murow , grobow krolewskich i kolorowych witrazy. A dalej ,
        nasza przepiekna skarpa płocka, zielone Tumy. Jak milo jest posiedziec na
        laweczce, posluchas szumu drzew i spiewu ptakow a zwlaszcza wtedy, kidy zawita
        do nas duch wiosny. A Stare Miasto , ze swa szumiaca fontanna i ogrodkami
        piwnymi, tonace w kobiercach kwiatow - tam szaleje duch radosci,duch towarzyski.
        A na Forum - na Forum tez mamy swojego duszka i to jest duszek bardzo wesoły..
        Naka.
      • Gość: kei Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 10:25
        Wedlug mnie to wlasnie mieszkancy tworza klimat miasta. Plock jako taki to jak
        juz pisalem oczywiscie dusze ma. Tylko mi sie wydaje, ze ten klimat, psuja
        bardzo czesto sami "plocczanie"
        • kawka Re: Czy Płock ma duszę? 03.02.02, 20:01
          A ja mam takie wrażenie, że jest wielu płocczan niegłupszych i niegorszych
          niż fajni ludzie na całym świecie. Tylko brak im siły przebicia. Płockiem zawładnęli
          tacy maleńcy bezmózgowcy, którym wystarcza bylejakość. I szpanerzy spod znaku
          bmw i addidasa. Ci tak się rozpychają, tak bardzo są wszędzie, że normalny
          człowiek siedzi w domu, żeby tylko się w takim towarzystwie nie ujawniać.
          Żeby miasto odzyskało, albo raczej ujawniło swoją duszę, może należałoby
          ustanowić w nim takie miejsca, gdzie napakowani kolesie nie mieliby wstępu.
          Tyle że to całkiem nierealne... A tak fajnie by było :-)))
          • Gość: kei Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 22:37
            Dokladnie, w zupelnosci sie z Toba zgadzam. To jest chyba zwiazane z tym, ze
            Plock to taka duza wioska niestety, ludnosc bardzo znaczaco zwiekszyla sie po
            zbudowaniu MZRiP. Byla to ludnosc naplywowa, glownie ze wsi, i tak juz niestety
            pozostalo. Przeciez bywalcy plockich "pubow" czesto nie roznia sie od bywalcow
            dyskotek w podplockich wsiach. I wlasnie Ci ludzie psuja "plocki" klimat...
            • Gość: Duch Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 06:50
              Dusze Plock ma (Ducha mu nie braknie!) i zawsze posiadal, choc zly los juz nie
              raz na nia napadal, palil, zarazal, we krwi topil i zalach, nigdy jednakoz nie
              uczynil wasala. Po latach chudej egzystencjonalnosci zawsze nastawal okres
              powszechnej radosci, przeto optymizmu nam trza wiecej nizli zali, obysmy sie do
              jej rozwoju lacno przyczyniali. I nie trza chlopow sadzic po pozorach, bo to
              wina czasow i telewizora, trza przyklad dobry podac prosto w oczy na tacy, a
              wtedy on wczesniej czy pozniej sam sie odwiesniaczy. Takowa jest pradawna
              gminna zasada, nie maz miasta bez chlopow, a som chlopy bez miasta i nam
              wszystkim miastowym basta. Ma miasto aure swej tajemniczosci, co ich tak
              przyciag z tej wiejskiej nudnosci, tu kazdem czasem cos dzieje sie-bo dziac sie
              musi-gdy tyle chlopa jedno miejsce skusi i to ich oszalamia, do ciaglego
              rozwoju zmusza i na tem polega owa slawna dusza. A budowle wspaniale,
              zachowanie skladne, tudziez insze racje to juz wiellowiekowej chistoryji chlopa
              w miescie osiagniecia znaczne, oj znaczne. A jak, kto nie wierzy w slowa tej
              gawedy, niech kedy w ksiegach koscielnych losy swej famili bacznie przesledzi i
              niech sie nie obawia, co powiedza sasiedzi ;)!
              Duch antychemiczny przedstawiciel natury.
              • Gość: Roman J. Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 10:11
                Jezu. A piszą, że ja tworzę długie i niezrozumiałe wpisy. :-))))
                Ale tak na poważnie, to zgadzam się z Duchem, a także przedstawionymi wyżej
                diagnozami. Wniosek podstawowy jest taki, że trzeba dawać dobry przykład.
                Chamstwo jest góra, bo kultura woli zejść do podziemia wychodząc z założenia,
                że i tak przetrwa. I to jest właśnie podstawowy problem. Promujmy kulturę!
                Niekoniecznie wysoką, bo od tego są media, ale przede wszystkim kulturę
                osobistą. Wiele osób w Płocku nie zachowuje jak ludzie na pewnym poziomie, bo
                nie mają z kogo brać przykładu. Wiecej jest przykładów negatywnych. Poza tym
                istnieje tendencja do równania w dół, której skutki odczuwam na własnej skórze
                czytając wpisy odnoszące się do mnie. Dla niektórych za mądrze piszę, dla
                innych za bardzo błyszczę. Przecież inni tez mogą. Równajcie w górę! Postawcie
                na kulturę! Ja się nie boję konkurencji. :-)))))
          • merro Re: Czy Płock ma duszę? 05.02.02, 12:55
            nie rozumiem tych kompleksow
            ja pochodze z plocka i wcale sie tego nie wstydze
            przyjedzcie do wawy a zobaczycie prawdziwych burakow, grille na balkonach i
            pranie miedzy drzewami; pozdrawiam
            • Gość: kei Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 13:07
              Ale nie starajmy sie rownac do gorszych...ja na przyklad Warszawy nienawidze...
              • Gość: plockier Re: Czy Płock ma duszę? IP: 213.25.195.* 15.02.02, 11:21
                Ja tez nie cierpie Warszawy, ale coz mozna na to poradzic. Jestesmy od niej
                zaledwie 100 km, wiec moze po prostu zrobmy cos, zeby nie byc w jej cieniu?
    • ohmygod Re: Czy Płock ma duszę? 04.02.02, 10:12
      Płocka ma duszę, od tysiąca lat niemal i to nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości. Niestety, muszę zgodzić się z
      Pokrentem, że okropną plagą naszego miasta jest totalne bezguście i chamstwo. Brak studenckiego klubu z
      prawdziwegi zdarzenia mówi sam za siebie. Ale nie tylko o klub sudencki mi chodzi ale o knajpkę, do której nie nie
      będzie chodził wydresiony goryl, ani wypindrzona lalcia, bo będzie tam leciał dobry np. jazz, piosenka francuzka,
      czy teksty z Piwnicy. Gdzie wnętrze zaprojekuje prawdziwy architekt wnętrz, a nie właściciel z żoną jak się w
      Płocku zdarza, gdzie będzie dobre wino, najlepsza na świecie herbata i stare pianino na którym zagra ktoś
      czasami piosenkę z Casablanki. No i jeszcze ceny niezbyt wysokie. Bo w mieście z duszą muszą się pojawić
      lokale z duszą. Wierzę, że się doczekam
      • pokrent Re: Czy Płock ma duszę? 04.02.02, 11:10
        Witam
        >>Nawiązując do wypowiedzi poprzednika Pokrenta uważam, że nie nawiązał do
        tematu. Bez urazy, lecz twoja wypowiedź jest nie na temat. Post nie dotyczy
        zachowania i wyglądu mieszkańców miasta <<
        Uwazam, ze dusza miasta to tez ludzie. Plock to piekne miasto, ale miasto to
        nie tylko budowle. Bylem w sobote w Plocku. Grodzka zawalona samochodami.
        Straznicy spaceruja i nic nie widza, za to ochoczo polecieli
        ogladac "latajacych ludzi" - tych co fruwaja nad skarpa. Ciekawe, ze do Plocka
        zaczelo przyjezdzac sporo luda polatac. Obok stali lokalni fagasi. Czarne
        skory, lyse lby, takie same tepe spojrzenie na gebach, trudno odroznic jednego
        od drugiego. Piwo w rekach, agresywne glosne gadki, w zaden sposob nie sa w
        stanie "zarazic" sie jakakolwiek pasja od innych. Za malo wyobrazni...
        Mnie przybila nowa moda na wyskrobywanie napisow na szybach. Grafitti mozna
        bylo zamalowac, ale to to juz ewidentne niszczenie czyjegos mienia. W sumie
        jedna z najelegantszych witryn sklepowych na grodzkiej - galeria sztuki - jest
        zupelnie zniszczona. Wymiana szyb moze kosztowac kupe pieniedzy. To samo na
        nowych drzwiach do tego duzego sklepu pss na tumskiej. Nie dziwi mnie, ze straz
        miejska nie dociera gdzie na tysiaclecia, miodowa, ale zeby nie upilnowac szyb
        na grodzkiej. Wyskobranie takich napisow nie trwa 5 minut!! Czy ludzie nie
        skarza sie na to?
        Mile, ze szybko rosna nowe budynki na placy 13 straconych. Przybywa prawdziwego
        miasta zamiast pustego, brudnego bezsensownego placu dla pijakow.
        Szkoda wciaz Grodzkiej - ta ulica nie ma wygladu. Wciaz straszy obskurna
        zakratowana poczta, ktora miala byc ozdoba ulicy. Szkoda tez, ze nowa knajpa
        kasztelana wyglada jak wyglada, jakies przedziwne siermiezne malowidla na
        scianach, po co to?
    • Gość: B Lugosi Re: Czy Płock ma duszę? IP: 217.67.196.* 04.02.02, 10:49
      Mieszkałem tu 26 lat i z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie. Chociaż w
      porównaniu do Kutna to jest o niebo lepiej.
    • Gość: Strucho Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 20:23
      Z pewnością ma! A problemy są jak wszędzie i ludzie też są różni. Sądzę że
      odpowiednie podejście władz może doprowadzić do naprawdę ciekawych efektów, bo
      w naszym mieście tkwi naprawdę duży potencjał. Ja zawsze dobrze się czuję na
      Grodzkiej, przy katedrze czy nad Wisłą, z tymi miejscami wiąże się masa
      wspomnień.
    • Gość: N.N. Re: Czy Płock ma duszę? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 11:17
      Najlepiej dowiedzieć się tego z Wyborczej. Niestety Płock to małe
      miasteczko. I ma swoją małą duszyczkę, a nie duszę. I można tu być
      studencikiem, ale nie studentem. Można tu póść do pub-u ale nie można trafić
      dobrze za pierwszym razem (ani za piątym!). Mieszkam tu 28 lat i tęsknię do
      małych "pubów" w malutkich miejscowościach np. we Francji lub Włoszech.
      Dlaczego tam gdzie jest bieda (u nas) ludzie są "inni"? Oczywiście nie
      wystarczy wrzucić nagle diamenty w chlewik. Ludzie - a więc i miasta, w których
      żyją dojrzewają latami. To musi potrwać jeszcze jakieś 30-40 lat, może więcej.
      Ale czy wtedy to będzie to samo miasto, ta sama Polska?
      • rene2 Re: Czy Płock ma duszę? 05.02.02, 11:37
        W sporej części mam podobne odczucia, w Płocku nie ma klimatu.
    • merro tak I KUBECZKI SMAKOWE 05.02.02, 12:53
      tak I KUBECZKI SMAKOWE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka