Dodaj do ulubionych

Oddam kotki

28.07.05, 23:41
Z powodu wyjazdu za granicę na dłużej jestem zmuszona oddać moje dwa ukochane
kociaki, choć bardzo nie chcę. Wyjeżdżam do UK,
a tamtejsze procedury w zasadzie uniemożliwiają mi zabranie kociambrów.
Kotki todwie dziewczynki: Nadia i Mishka. Nadia ma dwa lata, jest
wysterylizowana,
Mishka ma roczek i jeszcze jej nie sterylizowałam. Są grzeczne, bardzo
kochane, nauczone czystości. Chcę oddać obie razem, nie można ich
rozdzielić,
bo bardzo się kochają i nie mogą bez siebie żyć.

Nadia:
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/IMGP0984.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/IMGP1176.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/2005-04-12%20008.jpg
Misha:
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/2005-03-24%20022.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/2005-03-24%20021.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/miszell.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/mis.jpg
Misha I Nadia razem:

www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/mis2.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/IMGP0276.jpg
www.aluzyjna.waw.pl/~kredi_kennedy/kot%20orientalny.jpg
Bardzo zależy mi, żeby oddać je w dobre ręce i mieć z nimi kontakt.
Oczywiście oddam je z całym ich dobytkiem. Z góry dzięki za pomoc.
Kontakt: kredi_art@op.pl
Z góry dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: miki Re: Oddam kotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 21:38
      sorry ale ukochanych kociaków się nie oddaje :(((
      ja bym swoich za nic na świecie nie oddała :((
      na miau już parę osób Ci napisało o ludziach, którzy zabrali ze sobą koty i to
      właśnie tam, gdzie się wybierasz... może warto jednak trochę zawalczyć o
      papiery i zabrać je ze sobą?
      aż boję się pomyśleć co będzie jak do wyjazdu nie znajdziesz im domu :(
      • Gość: sasz Re: Oddam kotki IP: *.magma-net.pl 06.08.05, 22:59
        bez przesady te procedury nie są aż takie złe! wszystko jest do przejścia jeśli
        ktoś jest ODPOWIEDZIALNY i NAPRAWDĘ kocha swoich podopiecznych. Ja mojej
        księżniczki też bym nigdy nie oddała! Przynosząc ją do domu wzięłam na siebie
        pewną odpowiedzialność, wiedziałam co robię. A kiedy zaistniało
        prawdopodobnieństwo wyjazdu do Angli8i wcześniej dowiedziałam się jakie są
        procedury pogadałam z wetem i wszystko ustaliłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka