paulina.galli
26.03.06, 01:00
Do azylu trafił w 07.2005 r. wraz z całą swoją bezdomna kocią rodzinką. Dokarmiane rozmnożyły się bez kontroli i jakiejkolwiek reakcji ze strony osób je karmiących. Wreszcie koty zaczęły być "problemem", a problem został "rozwiązany" poprzez oddanie kotów do azylu.
Cztery koty: rodzice i dwójka małych trafiły pod naszą opiekę. Kociaki znalazły domy, kotka - Ariadna, nie przeżyła narkozy podczas zabiegu kastracji i tak Tezeusz został sam... :(:(:(:(::(
Zamieszkał w kociarni.:(
Kotek jest w tTrnowskich Gorach w Azylu Cichy Kazt ale.... jestem w stanie dowiesc go w dowolne ,miejsce
Jak zwyle apel - zastanowcie sie czy mozecie go wziasc... jak nie Wy to moze znajomi, przyjaciele, rodzina...
popytajcie prosze...
wyslijcie pare maili.....
To sliczny kot, jest teraz sam...zupelnie sam....... zasluguje na czlowieka.......