reniaa_1
20.11.07, 20:18
Witam wszystkich. kto moze niech pomoże... a raczej wypowie swoje
zdanie. Otóż - czy uważacie, ze nie ma powodów do obaw, jeśli
odryłam, że mój facet (jesteśmy razem 5 lat), "potajemnie" sms-uje z
koleżanka z pracy...? Najpierw okłamał mnie, że sms który przyszedł
w mojej obecności, jest od kolegi, a potem okazało sie, ze wysyła do
tej dziewczyny po kilka sms'ów dziennie. Ja o istnieniu tej
dziewczyny nawet nie wiedziałam, bo nigdy nic o nie nie wspominał.
kiedy zapytałam go wprost, kto to w ogóle jest i czemu nic nigdy o
niej nie mówił, powiedział, ze nie chciał mnie martwić, bo to tylko
koleżanka... Ale skoro koleżanka, czemu nic o niej nie wiedziałam.
Co o tym myslicie?? Z góry dzięki za każdą opinię.