ergodynamis
12.02.10, 12:16
11 lutego 2010 przed sklepem sieci Żabka przy ul. Strzeleckiej 43 odbyła się
pikieta w obronie praw byłej pracownicy. Na przełomie listopada i grudnia Pani
Danuta przepracowała w tym sklepie blisko dwa tygodnie. W tym czasie
pracodawca nie podpisał z nią żadnej umowy, nie przeprowadził przeszkolenia,
nie odprowadzał składek ZUS. Gdy zrezygnowała z pracy, właściciel sklepu nie
wypłacił jej żadnego wynagrodzenia! Po interwencji związku zawodowego
właściciel zamiast uregulować zaległości, próbował zastraszyć byłą pracownicę.
Również inne praktyki w sklepie Żabka budzą oburzenie: pracownicy informują o
zatrudnianiu na pół etatu, mimo że pracują na cały etat, zatrudnianiu pod
pozorem szkoleń bez wynagrodzenia, zatrudnianiu bez standardowych badań
lekarskich oraz standardowych szkoleń BHP, przekraczaniu ustawowego czasu
pracy, oraz niepłaceniu za nadgodziny zgodnie z wymogami prawa pracy.
Sytuacja w poznańskim sklepie przypomina sprawę Żabki z Bytowa, gdzie w
październiku 2009 r. ajentka sklepu stanęła przed sądem za wykorzystywanie
pracowników: postawiono jej aż dziesięć zarzutów. Z kilkoma pracownicami w
ogóle nie zawierała umów o zatrudnienie, część miała umowy, ale na krótsze
okresy niż w rzeczywistości, nie odprowadzała składek społecznych i
zdrowotnych (ZUS), nie płaciła stosownych podatków. Pozbawiano się pracownic
pod byle jakim pretekstem. Również w Poznaniu ajent nie podpisywał umów, a
teraz może twierdzić, że oszukana pracownica w ogóle nie pracowała w jego
sklepie. Przez sklep przewinęło się wiele ekspedientek, a ogłoszenie "Szukamy
pracowników" wisi w sklepie miesiącami. Ilu z nich również nie otrzymało
swoich pieniędzy?
Wyzysk w Żabce jest szczególnie oburzający w świetle tego, że niedawno prezes
firmy Żabka Polska ogłaszał, że kryzys gospodarczy nie tylko nie zaszkodził
firmie, ale wręcz dzięki niemu przyspieszaja rozwój sieci, a w 2010 r. firma
zainwestuje kolejnych kilkadziesiąt milionów złotych. Czy wpłynie to na
poprawę sytuacji pracowników? Porównując wrzesień 2009 r. do września 2008 r.,
firma osiągnęła 19-procentowy wzrost wartości sprzedaży. Wydaje się, że wiele
sklepów Żabka przyczyniło się do tego dobrego dla firmy wyniku kosztem
pracowników.
Związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza domaga się wypłaty finansowego
zadośćuczynienia oszukanej pracownicy i protestuje przeciwko innym nadużyciom
w Żabce!
Wzywamy do omijania sklepu Żabka przy ul. Strzeleckiej! Dość łamania praw
pracowniczych!
www.ozzip.pl