2re-k
13.08.10, 09:40
Kierowcy, jak to kierowcy, jeżdżą róznie: większość porawidłowo,
mniejszość (bardziej dostrzegalna) fantazjuje. Najgorsze jednak jest
to, co wyczyniają niektórzy instruktorzy nauczający kursantów.
Własnie wczoraj w pobliżu Tesco na Os. Batorego kursant w
towarzystwie instruktora wjechał na pas do jazdy wprost, włączył
prawy kierunkowskaz i z tego pasa pojechał w prawo. Za moich czasów
instruktorzy uczyli, by jeśli wjedzie się na niewłaściwy pas, jechać
dalej tak, jak on wskazuje, a nigdy nie łamać przepisów. Dzisiaj
bywa inaczej, a instruktorzy narzekają na wszystkich, tylko nie na
siebie.