Gość: geolog
IP: *.icpnet.pl
22.07.04, 06:35
pomniki piekna rzecz...acz stawia się je na samym końcu, kiedy już wszystko
jest w mieście "poukładane"; pomniki to również pieniądze a w przypadku kopca
bardzo duże;
znając życie, przy budowie malty było sporo ziemi do wywiezienia; wysypując
ją , w sposób niekontrolowany, w miejscu budowy kopca, ktoś "zaoszczędził
podwójnie- mniejsze koszty wywozu ziemi oraz mniejsze koszty przywozu surowca
do budowy kopca; wszystko byłoby ok gdyby nie fakt, ze nie z każdego gruntu
można budować skarpę a wtym przypadku kopiec; pod wpływem wody on się
poprostu rozjedzie...
można tego uniknąć, wykładając olbrzymie pieniądze na umocnienie
skarpy...tylko po co
może zamiast tego pomyśleć o nie zamykaniu szkół integracyjnych?
poznań nie wiedziecz czemu nie lubi do dzieci dopłacać ...ale pomniki..hm
a co jest ważniejsze przyszlość miasta- dzieci czy przeszłość - pomnik?