Dodaj do ulubionych

romanse,romanse,romanse,romanse?

31.08.04, 18:31

O jakich to romansach, romansie huczy w naszym mieście, o którym ktoś
wspomina na forum wiadomości?

Dlaczego o tym nic nie pisze nasza wspaniała miejscowa gazeta?

Pamiętam, że kiedyś o tym pisali szczególnie przed wyborami. Co jest?
Obserwuj wątek
    • wercyngetoryks_wp Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 01.09.04, 17:33
      To może tradycyjnie mały dowcip

      " Urzędniczki rozmawiają o swoim szefie.
      Jak on się świetnie ubiera - mówi jedna.
      - I jak szybko - dodaje druga."
    • smecz Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 01.09.04, 17:40
      Czyż nie jest zastanawiające to milczenie "wszystkich"....nawet tutaj na Forum?
      Bo to, że nikt nie podejmuje tematu na Forum WW temu nie należy się dziwić!
    • wercyngetoryks_wp Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 01.09.04, 21:05
      No właśnie. Masz rację co do milczenia wielu „znamienitych” dziennikarzy,
      właścicieli gazet czy lokalnych ugrupowań politycznych. Są równi i równiejsi,
      dobrzy i źli. Ci sprzed 2, 6 lat to ci źli, na których moralność i etykę (tak
      jak się podpisał założyciel tematu) zwracano szczególną uwagę. Ci sprzed 2 lat
      są dobrzy i nie muszą się specjalnie legitymować tymi jakże ważnymi cechami.
      Jest to ironia, może i sprawiedliwość losu. Zanim zaczniesz krytykować innych,
      zarzucać im niemoralne zachowanie popatrz na siebie czy swoich kolesi, których
      zamierzasz wypromować do życia publicznego. Nie bronię tutaj ani starych, ani
      nowych bo jedni i drudzy nie spełnili podstawowych norm. Żal mi tylko tego
      miasta, które cały czas jest szarpane takimi zjawiskami.
    • jackowrzesnianin Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 01.09.04, 21:24
      To moze jakieś konkrety??
      Bo nic nie kumam.
      • wercyngetoryks_wp Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 02.09.04, 16:33
        Proszę jaka mądra asekuracja. Udajesz że znasz i wiesz o wszystkim co się u nas
        dzieje, ale o romansidle numer jeden nic nie wiesz. Wszyscy o tym dudnią od
        ładnych paru dni a jacula zamknął się w kokoniku i „nie wie” . Nie udawaj bo
        kiepsko ci to wychodzi.
        • jackowrzesnianin Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 02.09.04, 17:01
          Słowo honoru, że nie wiem.
          Czytałem coś na forum i mogę się domyślać.
          Ale nic poza tym.
          W maglu nie bywam, na piwie w knajpie dawno nie byłem, dlatego całkiem serio pytam.

          W niektórych innych sprawach po prostu znam mechanizmy, w sprawe romansów niestety nie. Ubolewam nad tym, ale cholera, jestem wiernym meżem.
          • wercyngetoryks_wp Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 02.09.04, 17:40
            Że nie bywasz na piwie to żałuj bo szczególnie smakuje w ogródkach piwnych przy
            ratuszu, właściwie tak jak owoc zakazany po którym Adasia i Ewcię wyrzucono z
            raju. Do magla nie chodzisz bo go nie ma a warto zapoznać jest się z całym
            procesem maglowania. Coś jest pod spodem, coś jest na wierzchu i w końcowym
            efekcie się kotłuje raz jedno raz drugie. Przykro tylko, że tak jak obok
            ratusza są ogródki tak nie ma magli bo może perfekcyjną technikę maglowania by
            co niektórzy opanowali. Proponuję żeby następnym razem pomyśleć również o
            przetargach na magle, które warto umieścić naprzeciwko ogródków piwnych.

            I cholera bądź wiernym mężem chociaż ty zwykły zjadaczu chleba bo rozwodów w
            tym kraju już wystarczy!!!
            • wercyngetoryks_wp Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 02.09.04, 17:59

              i jeszcze jedno dla dobrego kumania. Jak parkigowy będzie miał 70 baniek to
              nikt ci nie będzie przeszkadzał w jakże przyjemnym procesie maglowania
    • euglena_pl Re: romanse,romanse,romanse,romanse? 02.09.04, 19:05
      Aaaaa! Teraz już wiem, dlaczego komórka finansowa nie mogła się doliczyć w
      kasie 70 tys. z parkingu. Pan parkingowy, zamiast kasować za parking od
      kierowców pilnował magla. W pełni rozumiem teraz pana lesia.
    • jackowrzesnianin ALE JAJA 24.09.04, 10:53
      ALE JAJA
      "Moja randka, moja sprawa
      Burmistrz Mińska Mazowieckiego wyrzucił urzędniczkę, bo w internetowym serwisie randkowym poszukiwała życiowego partnera. Niewinną "wizytówkę" ze zdjęciem uznał za zachowanie niegodne urzędnika samorządowego."

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2302101.html
      I JAK SIĘ DO TEGO MAJĄ "POCIĄGNIĘCIA" NASZYCH BURMISTRZÓW??
      • janmaria5 Re: ALE JAJA 24.09.04, 18:56

        Bardzo ciekawe podejście Pana Burmistrza z Mińska Mazowieckiego. Mamy ten sam
        kraj, a jak różne stndardy wymagań etyczno - moralnych od urzędników
        samorządowych. Przy tak zaostrzonych wymaganiach w naszym ratuszu by zabrakło
        króla.

        Zgadzam się z Panem. To są "jaja".
        • jackowrzesnianin Re: ALE JAJA 24.09.04, 22:41
          Tu mamy do czynienia z przysłowiem "Co wolno wojewodzie, to nie tobie s..."??
          Może?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka