Gość: Jerzy Bąk Poznań
IP: *.icpnet.pl
02.03.05, 05:39
List otwarty do Pana Ryszarda Grobelnego, Prezydenta Miasta Poznania
Szanowny Panie Prezydencie,
Uprzejmie proszę o zamianę zadłużenia w kwocie 6.747,49 zł na karę więzienia, przejmując
w całości na siebie obciążenia, które dotyczą w 50% mojej żony, jako współwłaściciela Bąk?Studio.
Jako emeryci, mający na utrzymaniu syna?studenta, nie pobierającego świadczeń stypendialnych, nie
jesteśmy w stanie spłacić takiej kwoty nawet w ratach.
Swoją prośbę uzasadniam także tym, iż prowadząc od 2002 roku korespondencję w sprawie
powstałego zadłużenia, nigdy nie otrzymałem uczciwej odpowiedz na stawiane pytania:
1. dlaczego nastąpił przydział wynajmowanego przez nas od Miasta lokalu kolejnemu podnajemcy
przed jego oficjalnym odbiorem w dniu 28 lutego 2001, a tym samym zapoznaniem się z aktualnym
stanem technicznym pomieszczeń
2. dlaczego z odbiorem czekano do uprawomocnienia decyzji nowego przydziału, nie odpowiadając
na złożone w dniu 17 stycznia 2002 r. nasze pismo, (przez 42 dni!), określające oczekiwana
rekompensaty za zmianę standardu lokalu, dającą Miastu prawo do uzyskiwania wyższych czynszów
3. dlaczego odpowiedź na powyższe pismo otrzymaliśmy po przeszło 15. miesiącach, i to dopiero
po dodatkowej korespondencji, wywołanej otrzymanym po 8. miesiącach, formularzem wzywającym
do potwierdzenia salda, któremu nie towarzyszyło pismo przewodnie.
Panie Prezydencie,
w piśmie z dnia 22.11.2004 stwierdza Pan, że: ?Aktualnie obowiązujące przepisy gospodarowania
komu-nalnym zasobem użytkowym gminy również przewidują możliwość najmu lokalu użytkowego
w trybie bez-przetargowym, pod warunkiem, że w lokalu tym prowadzona będzie działalność
z zakresu pomocy społecznej, oświaty, kultury, charytatywna, polityczna, itp.?
Jest to dla mnie zrozumiałe, że prawo wspiera organizacje spłeczne. Sam też działam społecznie od
50 lat, i właśnie na tej niwie nastąpiło moje spotkanie z obecnym najemcą lokalu ? NSZZ Solidar-
ność Wielkopolska. To dla ruchu społecznego Solidarność, Niezależna Kultura, Duszpasterstwo
Środowisk Twórczych, w stanie wojennym drukowaliśmy w zespole rodzinnym, w ?zapachach?
rozpuszczalników nitro, tysiące druków podtrzymujących Nadzieję na lepsze jutro.
To my także społecznie współuczestniczyliśmy w stworzeniu koncepcji i opracowaniu projektów
promujących w Poznaniu i Wielkopolsce NSZZ Solidarność w wyborach do Sejmu i Senatu w czerwcu
1989 oraz poszerzoną o Komitety Obywatelskie, w wyborach samorządowych w 1990 r. Mógłbym
wymieniać wiele działań o tym charakterze, chociażby trwające wiele lat prace nad formą aktualnego
Herbu Miasta Poznania, bo otrzymany ekwiwalent finansowy nie pokrył kosztów prowadzonych prac
studialnych, a prawa autorskie do obrazu zawartego w tarczy herbu stanowiły darowiznę na rzecz
mieszkańców Miasta Poznania.
Panie Prezydencie,
nie prowadzilibyśmy tej korespondencji przez lata, gdyby podległe Panu służby miejskie
postępowały zgodnie z Kodeksem Prawa Administracyjnego. Bo gdybym dowiedział się, że nasze
roszczenia dotyczące zmiany lokalu magazynowego, bez ogrzewania, w komfortowy lokal biurowy,
z wymianą wszystkich mediów, w trakcie przeprowadzonego z kredytów bankowych,
oprocentowanych na 50%, remontu kapitalnego, nie mogą być uznane, to szukałbym uczciwego
następcy, który by nie tylko, za wyłączność informacji o zwalnianym lokalu przy Starym Rynku 83,
obiecał przejąć zadłużenie, jak to zrobił Pan Górny, Wice Przewodniczący NSZZ Solidarność
Wielkopolska, przy wiedzy Pana Przewodniczącego Klepasa, ale by się uczciwie z podjętego
zobowiązania, wywiązał.
Mam jeszcze prośbę. Proszę o takie pokierowanie sprawą, żeby odsiadywanie wyroku nastąpiło w
terminie pozwalającym spełnić obywatelski obowiązek wyborczy.
Odpowiadałby mi termin poprzedzający uroczyste obchody 25. lecia Sierpnia 1980. W miejscu
odosobnienia uniknąłbym konieczności wysłuchiwania wielu wzniosłych, okolicznościowych
wystąpień.
Z poważaniem, Jerzy Bąk, Poznań 2 marca 2005 r.