pustki w esencji

IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 19:09
wczoraj po raz drugi wybralem sie tamze i tak jak za pierwszym razem
zdziwilem sie niewaska zobaczywszy wyludniala sale:( Nie wiem z czego to
wynika, i tak obnizyli ceny biletow (10 zl bez wzgledu na pore), grano czarna
muze, ktora np w czwartki w blue nocie cieszy sie niemalym wzieciem, czego
dostarczyl kazdy, kto stal ileś tam minut pod drzwiami. Tymczasem w esencji
żywego ducha... Pytanie czy tak zostanie, czy kiedys wizyta w SB stanie sie
nieodlacznym elementem weekendowych wypadow...
    • Gość: dr huckenbush Re: pustki w esencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 20:24
      Dobra reklama czyni cuda - a esencja takowej nie posiada. Szkoda bylo
      Kulczykowej wydac pare zlotych ;-)
      • Gość: george Re: pustki w esencji IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 22:15
        Mnie się wydaje, że w złym tonie jest wydanie pieniędzy NA Kulczykową.
    • vipunia Re: pustki w esencji 06.03.05, 20:53
      dopiero kogoś od PR szukali, wiec pewnie wszystko przed nami :)

      PS. jest post, moze dlatego ?
      • Gość: dr huckenbush Re: pustki w esencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:47
        > PS. jest post, moze dlatego ?
        >

        Ale inne kluby nie swieca pustkami.
      • Gość: drunner Re: pustki w esencji IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 22:53
        > PS. jest post, moze dlatego ?
        hm no widzę że jesteś podejrzliwa lub nalezysz do wyznawcow spiskowej teorii
        dziejow;) ale nie jest PR-owcem esencji (szkoda, troche kasy by nie
        zaszkodzilo;) - pare wypowiedzi pod tym nickiem juz zamiescilem.
        Ale mowiac szczerze nie wierze, by najlepszy PR cos zmienil, ten lokal chyba
        jest skazany na pustki, moze po prostu na poznanskiej scenie klubowej wystepuje
        przerost podazy nad popytem...
        • Gość: HeHe Re: pustki w esencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:14
          Jest po prostu za drogo i co tu dużo mówić. Piwo 7 złotych. Nawet na starym
          można znaleźć na 5zł. Niech obniżą ceny to przyjdzie więcej ludzi. Chyba że
          nastawiają się na zamożnych studentów.. ale widać że ich brakuje...
          Pozdr.
          HeHe
          • Gość: drunner Re: pustki w esencji IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 23:47
            Ja pije raz-dwa razy w tygodniu wiec moj budzet wytrzymuje nawet wygorowane
            ceny. Ale nie sadze zeby one byly jakims wielkim problemem bowiem obecnie i tak
            kroluje obyczaj biforek i wiekszosc przybywa do klubow ok. 23 po podjeciu w
            domowym zaciszu posrod scislego grona znajomych odpowiedniej ilosci alkoholu
            wiec de facto mniej sie wydaje w samym lokalu. Poza tym jezeli lokal jest
            zaje***ty to chyba kazdy moze odzalowac na niego troche kasy. Ja sie tylko
            zastanawiam, co jest przyczyna tego, ze esencja sie nie moze wybic - ja bym
            chodzil i to chetnie, ale skoro nie ma tam nikogo...
            Koniec z koncow przenioslem sie do terytorium gdzie pomimo wjazdu byl
            niesamowity sped. Wystroj tam jest gorszy, nie ma czym oddychac a ludzie wala
            jak w dym. Nie potrafie do konca okreslic, co jest zrodlem powodzenia badz nie
            lokalu w Poznaniu
            • Gość: M2 Re: pustki w esencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 20:27
              Byłam w czwartek i było ok. Ludzi full. Zabawa też ok.
              • drunner Re: pustki w esencji 01.04.05, 03:43
                wlasnie wrocilem z miasta (nie napisze z clubbingu, bo w mojej opinii takowy
                Poznaniu nie istnieje). Zahaczylem o esencje no i pustki niesamowite. Za to w
                terytorium tradycyjny spęd ludzi raczej średnio interesujacych i kolejka do
                szatni na granicy tratowania:(
                Tak czy inaczej chyba ostatecznie utracilem wiare w esencje...
    • Gość: gemini Re: pustki w esencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 20:23
      w zeszły piątek był smolik, rojek, mika urbaniak ludzi opór
    • Gość: ENERGY 52 Re: pustki w esencji IP: *.icpnet.pl 09.03.05, 13:54
      Miałem nadzieje, że nareszcie powstanie klub, w którym będą gościły gwiazdy
      pokroju Gus Gus, jak to miało miejsce na inauguracje działalności. Sądzę, że
      ludzie naczytali się niebotycznych opowieści o tym miejscu, że drogo, że
      selekcja, że dla vipów itd. itp. Po prostu mają stracha.
      • Gość: ty.my.trociny Re: pustki w esencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:25
        Maja stracha? Co wy mowicie?!
        Tu chodzi o klimat miejsca, a Esencji , co tu duzo mowic, tego niepowtarzalnego klimatu po prostu
        brakuje! I tyle..
        Eskulap chociaz obskurny, a zobaczcie ile ludzi tam ciagnie na imprezy (nie mowie o dresiarzach,
        ktorych w klubach tj. Tetytorium czy Alkatraz sa cale masy!).
        Na Esencji chyba jakies fatum lezy. Moze brak naprawde dobrych imprez, albo brak odpowiedniego
        czlowieka, ktory to rozkreci tak jak na poczatku kiedy grali Mark Knight i Gus Gus... Pozniej, po
        zmianie menagera zrobila sie kicha...
        Booosz.. gdzie my sie podziejemy, kiedy nasze kochane SQ zamkna?!:/

        Pozdr.
    • madziapoznan Re: pustki w esencji 10.03.05, 11:23
      a ja bywam w esencji w środy i nie mogę powiedzieć, że pustki tam. w środy
      organizują wieczór salsy i jest bosko :)
      fakt, że 7 zł na piwo to troszkę dużo... ale dla muzy warto tam iść. cóż,
      oceniając wystrój lokalu, śmiem pokusić się o stwierdzenie, że jest to lokal
      przygotowany właśnie do takich klimatów. te palmy i w ogóle ;)
      pozdrawiam i w środy zapraszam :)
      • Gość: wipe Re: pustki w esencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:42
        Calkowicie się zgadzam, w środy nie ma czegoś takiego jak pusty parkiet ;)
        Salsa rulez :P
      • Gość: drunner No ale co z weekendami IP: *.icpnet.pl 10.03.05, 22:18
        Moj post dotyczyl glownie weekendow. Nie wiem czy nie jestem w bledzie ale
        przypuszczam, ze srody i czwartki za bezplatne a poza tym (zwlaszcza srody) sa
        dniami imprezowo martwymi (z wyjatkiem blue note'a). Jak to sie dzieje ze
        terytorium jest oblegane jak Czestochowa w czasie potopu (racja, jak ktos
        stwierdzil, ze towarzystwo w duzej mierze nie za ciekawe) a lepiej urzadzona
        esencja swieci pustkami. Zgadzam sie z diagnoza, ze u zrodla lezaly bunczuczne
        zapowiedzi o nie wiadomo jakiej selekcji i rozdawaniu kart trendsetterom. W
        konsekwencji selekcja dokonala sie automatycznie - zadzialala odstraszajaco, no
        a jak wiemy w Poznaniu selekcja ma w ogole srednia racje bytu i jezeli sprawdza
        sie, to w przypadku niewielkich lokali (vide Kukabara). Znudzil mi sie po
        prostu Stary i jego okolice i chetnie balowalbym w SB no ale w tych realiach
        poki co nie ma po co... (przynajmniej w weekendy).
        • Gość: to.my.trociny Re: No ale co z weekendami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 09:24
          Drogi Drunnerze;/

          Jesli kazdy bedzie wychodzil z takiego samego zalozenia jak Ty ("bo nikt tam nie chodzi, to po co i
          my"), to to miejsce zawsze bedzie swiecic w weekendy poustkami.
          Napisze tak. Sam lokal okej, ale najlepszy zdecydowanie jest chill out i te kanapy, lampy itp:) nie
          ukrywam, to im sie udalo!:) liczy sie tez nagłośnienie (live nawet w toaletach !!!) i klimatyzacja, ale brak
          dopracowanego wystroju mnie poraża szczególnie na main. Bardzo słabe wizualizacje i dobra, to tyle,
          zobaczyć warto, ale bez rewelacji:)
          Jak zamkna SQ, ludzie przeniosa sie tam, bo rownie wielkiego klubu w Poznaniu po prostu nie ma.
          • Gość: drunner Re: No ale co z weekendami IP: *.icpnet.pl 11.03.05, 11:53
            Heh no czasem niose ten kaganek oświaty i przychodze w nadziei ze bedzie
            hucznie;) ale cierpieć za miliony nie zamierzam;)
            "bez rewelacji" to trafne określenie, zgadzam sie z Twoja opinia nt. wystroju -
            tzn chill out room bardzo ok a mainfloor taki sobie. Zreszta tam problemem s
            aruszajace sie kanapy - jesli siedza wiercace sie osoby to tworzy sie lekki
            rozgardiasz, poniewaz stoja tak krzywo, ze az razi.
            Szkoda, ze tak jak piszesz trzeba czekac na zamkniecie sq aby zapelnic inne
            kluby (Podobna sytuacja jak w esencji jest moim zdaniem tez w projekcie, ktory
            dla mnie jest nawet fajniesza miejscowka). Czy naprawde trzeba tworzyc lokale z
            targetem - 50% ludzie na poziomie 50% bydlo jak w przypadku terytorium zeby
            odniesc sukces?
            Dzisiaj koncert Dr No w esencji - ciekaw jestem jak tym razem bedzie z
            frekwencja, chetnie bym sie sam przekonal, ale niestety zlozony grypa nie
            opuszcze lokum tego wieczoru:(
            • Gość: to.my.torciny Re: No ale co z weekendami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:14
              Zyjemy w dzungli wieski (patrz SQ), jak narazie zjadaja mniejszych (patrz Esencja). Tak bylo jest i
              bedzie.
              Cala ta sytuacja, nieciekawa zreszta, dzieje sie przez to, ze tzw clubbing robi sie coraz bardziej trendi
              (hehe). Smutne to. Nie zapomne swoich poczatkow tzw houserki w srodowe wieczory w Jack'u. Bylo
              naprawde super, pozniej przenioslam sie do SQ i jak narazie tam w weekendy najlepiej sie bawie.
              Dlaczego? Bo zapraszane sai graja tam naprawde wielcy swiata Dj'skiego! Czego nie mozna powiedziec
              o innych klubach (niestety).
              Jesli chodzi o imprezy w ciagu tygodnia polecam PostDali, to narazie moja miejscowka numero uno (!)
              jesli chodzi o centrum miasta! Bylam tam wczoraj, mimo, ze czwartek, klub pekal w szwach! Muza
              przednia, ludzie odpowiedni, klimat i wystroj takze. Brakuje takich miejsc w Poznaniu...szkoda:(
              Moze trzeba sie samemu za to wziac?;-)

              Pozdr.
    • Gość: drunner Jak wygladalo na koncercie Dr No? IP: *.icpnet.pl 12.03.05, 18:29
      jw.
      • Gość: obcy Re: Jak wygladalo na koncercie Dr No? IP: *.icpnet.pl 12.03.05, 21:13
        a gdzie jest post dali ?
        i ci to SQ ? gdzie sie znajduje ?
        sorki z takie pytania ale jestem nowym przybyszem do p-nia
    • Gość: asia Re: pustki w esencji IP: *.echostar.pl 13.03.05, 21:13
      klub eskulap miesci sie za akademikiem akademii medycznej przy
      ul.przybyszewskiego dokladnie kolo centrum handlowego piotr i pawel
      www.eskulapklub.pl
      www.muzikanova.pl
      a post dali w centrum handlowym alfa na swietym marcinie wejscie pod filarami i
      wjazd winda na 11 pietro pozdrawiam
      • pan.nikt Re: pustki w esencji 13.03.05, 21:24
        Cholera, jak te czasy się zmieniają.
        Kiedyś mówiło się, że coś tam jest obok Eskulapa, czy obok Akumulatorów, albo
        koło Wawrzynka.
        A dzis Eskulap jest obok centum handlowego!!!

        CIEKAWE ZNAKI CZASU
        • Gość: lal SQ...tandetny houseowy klub IP: *.icpnet.pl 01.04.05, 10:22
          Idzcie tam na urodziny i zobaczcie tych psuedolanserow nacpanych jak petardy.
          Idzcie a nie wierzcie mi na slowo. Buty puma, pedalskie jeansy i nacpani. Sorry
          wole terytorium. Nie pachnie potem i nie ma teg lansu...Pedalskiego lansu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja