oszolom.z.radia.maryja
21.05.05, 17:40
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2722278.html
- jestem w szoku. Junikowo straciło swego największego orędownika i
przedstawiciela. Był aktywnym działączem samorzadowym od 1989 po dzis dzień
zasiadał w radzie osiedla Pń Junikowo. Z zawodu był nauczycielem wuefistą,
mial też doświadczenie pracy z trudną młodzieżą w zakładach karnych. nicjator
szereg imprez kuluralnych na terenie Junikowa szcególnie przy parafii św
Andrzeja Boboli..znam jego syna razem bylismy ministrantami (on chyba nadal
nim jest jeszcze jako weteran)ma dziewczynę która mieszka dokładnie obok mnie.
cała rodzina to porządni uczciwi religijni i patriotyczni ludzie...jego
czterej bracia są księżmi.trzech jest na misjach...osierocił syna i córkę
(oboje ok dwudziestki)