Gość: obserwator
IP: *.gorzow.mm.pl
21.06.05, 17:53
mysle ze artykul o lady ka jest na maxa naciagniety.postaraliscie sie zrobic
ze zwyklej laski mega gwiazde.to ze mieszkala w norwegii i bywa na ibizie
wcale nie powoduje ze jest lepsza od poznanskich dj.co wiecej jej styl
ewoluowal - to co gra jest moze i oryginalne lecz bardziej psychodeliczne niz
klubowe.apropo urody ... sie nie wypowiadam ,ale tutaj tez grubo
przesadziliscie...i w ogole-droga redaktorko-BEZ PRZESADY....