porannakawa
10.10.05, 16:09
Wczoraj - w niedziele - bieglem w Maratonie Chicagoskim.
40.000 uczestnikow, 2 miliony dopingujacych.
Pogoda piekna na bieg. W zeszlym roku bylem gorszy - czesc maratonu przeczlapalem.
W tym roku bieglem caly czas.
Na koszulce mialem z przodu - herb Poznania a z tylu - nad numerem startowym -
plakat wyborczy PJKM na ktorego glosowalem w sobote.
Widzialem kilka osob bioracych udzial w barwach b-czerwonych. Polacy!
Duzo rowniez polskich kibicow.
Jeden z nich krzyczal - Gora Poznan, gora Lech - pewnie sam poznaniok!
Teraz czuje sie jednak zakwaszony i wybieram wygrzac sie na Karaiby.
Pozdrowienia