Dodaj do ulubionych

parking podziemny

IP: 195.205.249.* 21.10.02, 16:43
Gazeta Wyborcza 21.10.2002 informuje, że w najblizszych dniach zostanie
podpisana umowa na budowę podziemnego parkingu na placu Wolności w Poznaniu.
Wielki Poznań zwrócił się do Pana Prezydenta R. Grobelnego o nie podejmowanie
przez obecny zarząd decyzji, które mogłyby wiązać ręce nowemu prezydentowi
miasta.
Jako kandydat na prezydenta, startujący z listy Wielkiego Poznania, mam
szereg wątpliwości i uprzejmie proszę Pana wiceprezydenta Poznania Pawła
Klepkę o odpowiedź na niżej postawione pytania, interesujące zapewnie
wszystkich poznaniaków:
1/w jaki sposób została oszacowana wysokość dochodów z inwestycji po jej
zakończeniu,
2/ jaką opcję zwrotu nakładów obiektu przyjęto w umowie: a/ wysokością
zarobku lub procentem od wyłożonych nakładów przez inwestora, b/ okresem
użytkowania,
3/ w jaki sposób zostanie zweryfikowana wysokość nakładów na przedsięwzięcie.
4/ dlaczego przyjęto czas zwrotu inwestycji 39 lat.
Pragnę nadmienić, że np. inwestycja - most na rzecze św. Wawrzyńca w
Montrealu został określony kwotowo w wyniku czego zamiast przewidywanych 25
lat inwestycja zwróciła się w terminie znacznie krótszym i wcześniej została
przekazana do bezpłatnego użytkowania mieszkańcom Montrealu.
W przypadku wyboru na prezydenta miasta Poznania zobowiazuję się do:
1/ prezentowania na stronach miasta wszystkich ofert przetargowych,
2/ przedstawienia przez komisję przetargową szczegółowych wniosków do
poszczególnych ofert i wniosków końcowych /wybór oferty/,
3/ przedstawienia sprawozdania z realizacji inwestycji i porównania ich
wyników z przyjętą do realizacji pierwotną ofertą,
4/ uruchomienia w internecie na stronach miasta forum do wyrażania opinii o
projektach i ich realizacji.
Uważam, że im więcej informacji tym więcej demokracji a tym mniej korupcji.
Tworząc miasto obywatelskie wszyscy mieszkańcy muszą wiedzieć o zasadach,
sposobie i efektach wydawanych z ich podatków publicznych pieniędzy.

Wojciech Bogajewski
Obserwuj wątek
    • Gość: Cezary Ostrowski Drogi Panie Bogajewski IP: *.icpnet.pl 21.10.02, 18:52
      Szanowny Panie,

      Myślę, że oszczędzę Panu wiele trudu kreśląc tych kilka zdań.
      Proszę mi uwierzyć, że forum internetowe Gazety Wyborczej jest ostatnim
      miejscem, gdzie mógłby Pan liczyć na jakikolwiek odzew indagowanych (poza
      odzewem forumowiczów). Proszę także zapomnieć o ewentualnej możliwości
      zainteresowania się Pańskim problemem przez dziennikarzy (jeśli nie jest to
      dziura w moście, albo dwugłowe cielę). Co więcej, proszę zapomnieć o
      JAKIMKOLWIEK (wykraczającym poza niezbędne minimum) zainteresowaniu kandydatem
      nie reprezentującym jednej z tak zwanych "głównych sił politycznych" :)
      Jako osoba dorosła i dysponująca już pewnym doświadczeniem z zakresu
      rzeczywistości, którą sobie na własne życzenie zafundowaliśmy, zgodzi się Pan
      ze mną już po paru chwilach...

      Pozdrawiam i życzę miłego kandydowania
      Cezary Ostrowski
      • wojciech_bogajewski Re: Drogi Panie Bogajewski 21.10.02, 22:50
        Gość portalu: Cezary Ostrowski napisał(a):

        > Szanowny Panie,
        >
        > Myślę, że oszczędzę Panu wiele trudu kreśląc tych kilka zdań.
        > Proszę mi uwierzyć, że forum internetowe Gazety Wyborczej jest ostatnim
        > miejscem, gdzie mógłby Pan liczyć na jakikolwiek odzew indagowanych (poza
        > odzewem forumowiczów). Proszę także zapomnieć o ewentualnej możliwości
        > zainteresowania się Pańskim problemem przez dziennikarzy (jeśli nie jest to
        > dziura w moście, albo dwugłowe cielę).

        Myślę że nie ma Pan racji. Osoby indagowane dokładnie znają treść forum. Udają
        że temat jest im nieznany, a w rozmowie potrafią przedstawiać argumenty
        świadczące o znajomości problemu. Ucieczka przed tematem niewiele im daje bo
        problem pozostaje, a i tak trzeba go rozwiązać. Tak jak mała kropelka drąży
        skałę, tak informacje te wymuszą w końcu prawidłowe działanie. Musimy w to
        wierzyć. Jest tylko kwestią czasu rozwiązanie problemu. Podobnie jest ze
        stworzeniem miasta obywatelskiego w Poznaniu, przed którym nie ma
        ucieczki. /www.bogajewski.pl/ Im szybciej uda Nam się to zrealizować, tym
        większe prawdopodobieństwo polepszenia poziomu życia mieszkańców naszego miasta.

        >Co więcej, proszę zapomnieć o
        > JAKIMKOLWIEK (wykraczającym poza niezbędne minimum) zainteresowaniu
        kandydatem
        > nie reprezentującym jednej z tak zwanych "głównych sił politycznych" :)
        > Jako osoba dorosła i dysponująca już pewnym doświadczeniem z zakresu
        > rzeczywistości, którą sobie na własne życzenie zafundowaliśmy, zgodzi się Pan
        > ze mną już po paru chwilach...

        Muszę Panu przyznać że doświadczyłem wiele dobra od ludzi całkowicie mi
        nieznajomych. Ich zachęta a także ocena np. mego programu
        wyborczego /stypendysta czy stypendysta1/ świadczą że idę w dobrym kierunku.
        Duża liczba telefonów świadczy też o wzroście zainteresowania. Mimo tamy mediów
        na temat Wielkiego Poznania i mojej kandydatury, sądzę że będzie bardzo dobrze.
        Jestem optymistą! Wierzę w mądrośc i roztropnośc poznaniaków.


        Serdecznie pozdrawiam

        Wojciech Bogajewski



        P.S.Liczę na Pana głos, który napewno nie będzie stracony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka