Dodaj do ulubionych

Pod wiatą na przystanku nie zapalisz

10.01.06, 23:15
no wreszcie. Zakaz palenia powinien być na wszystkich publicznych ulicach -
idziesz sobie a tu przed tobą jakiś szuszfol kopci i tobie prosto w twarz leci
dym. precz z palaczami śmierdzielami.
Obserwuj wątek
    • ragathol Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 10.01.06, 23:21
      Ja jestem za. Nie palę i przeszkadza mi dym tytoniowy. Jak ktośchce zapalić,
      to niech wyjdzie poza wiatę.

      A przepis ten będzie martwy, jeśli nikt nie będzię pilnował jego
      przestrzegania. A to już zależy min. od Grobelnego. Np. zasranych chodników
      mam dość i niby właściciele mają to sprzątać, ale jak nikt nawet palcem nie
      raczy ruszyć aby ich ukarać, to wiadomo, że to się nie zmieni! Gdyby dla
      przykładu kilku takich obsrajtusów ukarać, to reszta by te gówna językiem
      zbierała.
    • pan.nikt Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 10.01.06, 23:27
      Można być idiotą, ale idiotą do kwadratu, to już wstyd.

      palenie na świerzym powitrzu skodzi tylko palaczom.

      Kurcze, tylko dlaczegoi niektórym radnym mózgi wypaliło???
      • kurna.poznan Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 10.01.06, 23:34
        szkodzi nie tylko palaczom - bo jak stoi pod taką wiatą ze 20 osób w ścisku bo
        pada deszcz i jakiś uzalezniony zechce sobie zapalić to nie powiesz, że innym to
        nie szkodzi. po drugie - nie odpowiada mi smród fajek i nie mam ochoty go
        wdychać tak więc nie zycze sobie śmierdzieli w swoim towarzystwie.
        a po drugie jak ty jesteś taki świeRZy - to ja wole świeże powietrze.
        • pan.nikt Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 10.01.06, 23:39
          FAKT , jedno piwo za dużo i wyszedł świwRZy. '
          taki pech..

          ale gdzieś palić muszę!!!!
          • Gość: Pozhoga Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:14
            Pal w domu, pal w miejscu wydzielonym.
            Ale nie zmuszaj innych do wdychania
            dymu z Twoich płuc, na litość boską.

            Pzdr,
            • Gość: robal Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:23
              a może w obozie koncentaracyjnym będę palił co?
          • Gość: Marycha Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.01.06, 17:55
            U siebie w kiblu
      • marty145 czy pan nikt to półanalfabeta? 11.01.06, 09:15
        Matole, świerzy to ty jesteś. Powietrze bywa świeże, podobnie jak jaja,
        krewetki czy pomysły :) Do książek nieuku, potem do internetu, tak?
        • Gość: lynx Re: czy pan nikt to półanalfabeta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:28
          półanalfabeta może nie, ale ćwierć- na pewno :)
    • Gość: hehe05 Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 01:32
      Nienawidziłem palaczy na przystankach MPK. Dym się rozchodził tam gdzie wiatr
      zawiał i czułem nawet palących daleko. Nie wspomnę już o dociąganiu się tuż
      przed wejściem do pojazdu i potem ten smród z ryja w tramwaju. Odrażające. Na
      szczęście problem już mnie nie dotyczy, a przepis i tak będzie martwy.
      Pozdrawiam
      HeHe
    • Gość: Nonsmoker Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 01:40
      Kiedyś opieprzyłem smarkacza, który w czasie deszczu stanął pod wiatą i zaczął
      palić. Byłem z niespełna 4 letnim synem i z żoną. Ludzie się na mnie patrzyli
      jak na kosmitę, że odważyłem się zwrócić uwagę, ale wszyscy wykręcali nosy na dym.
      A palacz był hardy i się stawiał. Dopiero na wyraźną sugestę, że wepchnę mu ten
      papieros tak głęboko, że go już nie wyjmie to się ulotnił. Szkoda, ze tylko on,
      bo smród po nim został.

      A przepis popieram. Wkurza mnie, jak wychodzę z dzieckiem na spacer i musze
      przedreptać przez zadymioną klatkę, bo jakiś sąsiad-idiota musiał już teraz
      koniecznie zapalić. To samo na placach zabaw - dzieci w piaskownicy a rodzice
      siedzą nierzadko na jej obrzeżu i kopcą.

      Chcecie palić? A proszę, ale u siebie w domu. Nie mam ochoty wąchać waszego
      smrodu. Bo od was, palaczy, śmierdzi. I to śmierdzi cały czas. Śmierdzi wasze
      ubranie, włosy, skóra i z pyska też! Teraz przynajmniej nie będziecie smrodzić
      aktywnie.
    • Gość: pyrus Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: 195.20.110.* 11.01.06, 08:17
      Bardzo się cieszę, że wreszcie znalazły się osoby walczące o świeże powietrze.
      Jednak uważam, że dość trudno będzie wyegzekwować od jakiegoś hama palącego pod
      wiatą żeby nie dmuchał na ludzi. Zanim policja przyjedzie po takiego
      śmierdziela niestety On zdąży już zasmrodzić, poobrażać wszystkich dookoła i
      odjechać.
    • Gość: Marta Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.cse.put.poznan.pl 11.01.06, 08:18
      Wszystko zależy od kultury. Ja palę ale widząc pod wiatą ludzi do głowy mi nie
      przyjdzie, żeby im dmuchać. Jak mam potrzebę zapalenia to odchodzę dalej. Poza
      tym to przesada - więcej smrodu jest z samochodów niż tych paru papierosków na
      powietrzu!!!
      • Gość: maniek.siekiera musisz mieć mocno zniszczone receptory w nosie IP: *.athome235.wau.nl 11.01.06, 13:28
        że nie czujesz, jak po wypaleniu ćmika śmierdzi ci z pyska.. ale ludzie, którzy
        stoją wokół ciebie w tramwaju czują to doskonale..

        a w ogóle to musisz mieć chłopaka (jesli masz) również palącego. Bo dla goscia,
        który nie pali, całowanie się z palącą dziewczyną to jak lizanie popielniczki.
        Po prostu niemiłe...
    • sineira Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 11.01.06, 09:17
      Kolejny martwy przepis. Kto go będzie egzekwował o 6 czy 7 rano? A własnie
      wtedy pod wiatami jest gęsto od dymu, bo palacze, zdenerwowani perspektywą
      kolejnego dnia w pracy, kopcą jak lokomotywy, w dupie mając stojące obok dzieci
      czy kobietę w ciąży.
    • l.george.l Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 11.01.06, 09:24
      Dobrze, że temat się pojawił, tylko dlaczego nie zakazać palenia we wszystkich miejscach publicznych. Przy okazji ostatniej niedzielnej imprezy plenerowej, gdy wtopiłem się w tłum, odniosłem jedno wrażenie, że ludzie potwornie śmierdzą. I nie był to smród potu, bo o ten było trudno przy kilkustopniowym mrozie, ale smród papierosowy. Myślę, że szanownym palaczom trzeba wbijać do uzależnionych, chorych mózgów, że ich śmierdząca obecność jest uciążliwa. Nie tylko wtedy, kiedy kopcą, ale zawsze, gdy pojawią się w pobliżu w swych śmierdzących ubraniach i z cuchnącym oddechem.
      • Gość: piotr Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 11:26
        Nieno ludzie poczytajcie siebie i sie nad soba zastnówcie.
        Zgadzam się, że osoba, która pali pod wiatą, podczas gdy stoją tam inne osoby
        jest niewychowana i niekulturalna. Sam kiedyś paliłem ale nigdy nie robilem
        tego pod wiatą, tylko odchodziłem gdzieś dalej (nawet jak padal deszcz)
        Jednak wy posuwacie się tropche za daleko. Zycie w mieście, to nie to samo co
        zycie na bezludnej wyspie, gdzie sami sobie jestesmy panem i wladca. Tu musimy
        czesto godzic sie na pewne ustepstwa. Mi naprzyklad przeszkadzaja psie miny na
        chodnikach, czesto nawet tuz przed wejsciem do klatki, smrod samochodow i ich
        chamskie zachowanie zupelnie olewajace pieszego, smierdzacy tanim alkoholem
        pasazerowie w tramwajach. Ale nikgdy nie powiem, ze smierdzi im "z pyska", cali
        smierdza, lacznie z ich skora hehe (a kto kaze ci wachac ich skore??) itd.
        Jezeli staniesz przy takim kolesiu, od ktorego czujesz zapach papierosow w
        tranmwaju to odejdz od niego, co ci szkodzi?? Ja tak robie. Ludzie, czepiamy
        sie, niedlugo zacznmiemy pikietowac pod kioskami ktore sprzedaja papierosy.
        Nauczymy sie troszke kompromisu, przychylnosci i tolerancji do innych osob.
        Bedzie nam sie zylo przez to lepiej.pozdrawiam
        • l.george.l Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 11.01.06, 12:18
          Gość portalu: piotr napisał(a):

          [...]
          > Zycie w mieście, to nie to samo co
          > zycie na bezludnej wyspie,
          [...]

          No właśnie, i dlatego powinniśmy żyć tak jakby nas nie było i sprawić wsszystko, by swoim smrodem nie teroryzować otoczenia.
    • Gość: Gość trzeba trzymac kciuki za starz miejska .. IP: *.pbpolsoft.com.pl / *.pbpolsoft.com.pl 11.01.06, 11:17
      ... zeby egzekwowala ten przepis :) .... licze bardzo na to :)
      • Gość: ZAZA Re: trzeba trzymac kciuki za starz miejska .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:07
        Obrońcy zwierząt jest jedyna okazja aby chłopom też zabronić palić na polu bo
        koń to wdycha gdy wiatr zmienny.
        Zabronić za jednym razem: pierdzenia, plucia, używania mieszanki potu i perfum
        oraz bekania.... to wszystko też jest złe.
        W mieście prędzej zabije: ołów ze spalin samochodów, dym z kominów, azbest z
        bloków i super woda z kranu /promieniowanie elektromagnetyczne olewam /
        • Gość: Pozhoga Re: trzeba trzymac kciuki za starz miejska .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:21
          > W mieście prędzej zabije: ołów ze spalin samochodów, dym z kominów, azbest z
          > bloków i super woda z kranu /promieniowanie elektromagnetyczne olewam /

          Oczywiście. Dlatego z każdą z ww rzeczy się walczy: wymyślono benzynę
          bezołowiową, promuje się transport publiczny, likwiduje lokalne kotłownie, nie
          buduje fabryk w centrach miast, każe fabrykom wykupywać pozwolenia na emisję
          zanieczyszczeń, których koszt można ograniczyć instalując filtry kominowe,
          azbest się zdejmuje (a przynajmniej już się go nie używa), jakość wody się poprawia.

          A teraz przyszła kolej na następny problem: palaczy powoli zabijających innych
          ludzi. To co oni robią w niczym się nie różni od blokersa bijącego przechodnia:
          w jednym i drugim przypadku jest to narażanie cudzego zdrowia, a w dłuższej i
          szerszej perspektywie życia.

          Pzdr,
    • Gość: milka Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 12:20
      Jestem jak najbardziej za. A tym, czy przepis będzie martwy czy nie, nie należy
      się zasłaniać przed uchwaleniem takiej decyzji, tylko zadziałać. Od narzekania,
      że czegoś się nie da nic nie pójdzie do przodu. A tak przynajmniej ludziee
      niepalący będą mieli więcej odwagi, żeby takiemu niewychowanemu palaczowi
      zwrócić uwagę, gdy będzie za nimi stalo prawo i (czysto teoretyczna w Poznaniu,
      to fakt) możliwość zwrócenia się o pomoc do przechodzącego w pobliżu patrolu.
      A co do wpadania w paranoje, to psie kupki na chodniku nie są trujące, w
      przeciwieństwie do dymu z papierosa, więc proszę nie przesadzać z porównaniami.
      Jak ktoś chce się truć to niech to robi na własny użytek. Ja bym wprowadziła
      całkowity zakaz palenia na przystankach, w parkach etc. Jak ktoś się nie umie
      powstrzymać to niech nie wychodzi z domu. Siusiu też nie robicie gdzie się da.
    • Gość: florian Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:21
      jestem za juz dawno, czekamy na final
    • Gość: Poznaniak Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:28
      BRAWO!!!
    • Gość: serwo Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 12:29
      Paranoja! Lepiej od razu wprowadźcie calkowity zakaz palenia tytoniu w całym
      kraju!
    • Gość: Ktoś Grobelny musi odejść! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:37
      Najłatwiej powiedzieć, że "przepis będzie martwy" ale przecież o to chodzi żeby
      nie był i trzeba nauczyć ludzi poszanowania dla prawa i przepisów, a żeby
      czegoś nauczyć należy pilnować przestrzegania i karać ignorantów. No cóż, skoro
      samemu się nie szanuje i nie przestrzega prawa to trudno tego wymagać od
      innych :) Przynajmniej nasz Prezydent (wybrany głosami 1/6 poznaniaków) jest
      konsekwentny w swych decyzjach ;)
      • Gość: windu Re: Grobelny musi odejść! IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 23:26
        Ta,tylko co zrobią,postawią przy każdej wiacie po jednym municypalnym?
    • Gość: km. Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: 80.54.27.* 11.01.06, 12:53
      wy poznaniacy jestescie znani z tego ze to co wam powiedza to zrobicie bez
      oporu.czyli tzw, cieple kluski sa z was.nigdy nie mieliscie kregoslupa
      moralnego zeby stawic opor glupiej dyrektywie.
      wiecej smrodu robia samochody niz wszyscy palacy w poznaniu.ale to przyszlo z
      zachodu gdzie ku.. nawet w pubach nie wolno juz zapalic przy piwie.
      • Gość: lynx Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:27
        nie masz pojęcia co to kręgosłup moralny wiesiu...
      • r0bur Azjatom mówię precz. 11.01.06, 14:41
        Posłuchaj "km" - azjato. Może na historii nie uczyli Cię, że "ciepłe kluski" z
        Poznania zorganizowały jedyne udane powstanie na ziemiach polskich (Powstanie
        Wielkopolskie), i nie uczyli cię dodatkowo o czerwcu 1956 roku, gdzie tez w
        Polsce byliśmy pierwsi.
        Nie gadaj mi tu bzdur więc o jakimś kręgosłupie moralnym, ok? Bo chyba nie masz
        pojęcia co to znaczy.

        Co do palenia na przystankach. Jestem przeciw paleniu w wiacie. Ale to nie musi
        być przepis, który okaze się martwy, ale odrobina KULTURY ze strony palących.
        Wystarczy wyjść poza wiatę, czy stanąć sobie za nią.
        Ale mamy w mieście większe problemy - np. właściciele psów co nie sprzątają po
        swoich pupilach, przez co dzieci w piaskownicach babrają się z odchodami.
        Huligani co dewastuja wszysto co się da.
        Ludzie! Kochani Radni! Przestawcie sobie priorytety na to co na prawde jest istotne.
        • Gość: km Re: Azjatom mówię precz. IP: 80.54.27.* 11.01.06, 18:22
          powstanie wielkopolskie? my polacy umiemy komus noz w plecy wbijac kiedy wrog
          juz jest slaby albo przegrywa. przy okazji tego powstania tysiace niewinych
          cywilow niemieckich zostalo zabitych w zimnej krwi - tego w naszych ksiazkach
          historii nie wyczytasz ale niemieckie archiwa sa zapelnione dokumentacja na ten
          temat. w calej naszej histori i prawie wszystkie pieprzone powstania byly
          bezsensowne i tylko cywile ucierpieli a prowoderzy siedzieli sobie cieplo w
          londynie w paryzu lub w nowym yorku.
    • caprice83 popieram, popieram, popieram!!! 11.01.06, 15:09
      Tylko niech straż miejska będzie chodzic po ulicach zeby mozna było szybko
      ukarac tych trucicieli:/
      • Gość: truciciel Re: popieram, popieram, popieram!!! IP: 150.254.17.* 12.01.06, 13:23
        Beda nas gonic?nieee
      • Gość: alchajmer zlapac caprice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 19:07
        moze przestanie byc zagrozeniem dla wszytskich
    • Gość: ZEZ Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 15:55
      A jak nie ma nikogo pod wiatą to też nie wolno palić, bo ktoś później może wejść
      na przystanek i będzie musiał siedzieć lub stać w dymie....
      To jest problem nr 1 dla radnych miasta - innych problemów miasto chyba nie ma
      albo ich nie widać - frajerzy - to temat zastępczy...
    • Gość: Pawel Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 16:20
      Hurrra
    • moja.ciocia Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz 11.01.06, 17:18
      a może by tak jeszcze zakazem palenia objąc motorniczych w czasie jazdy,hę?bo to
      też jest nie do zniesienia:/nawet na koncu wagonu

      * * * * * *
      Łeehehe ale głupki!
      • Gość: hę? Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: 150.254.17.* 12.01.06, 13:22
        poco?
    • Gość: slomcia Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:04
      Bardzo się cieszę z tego pomysłu! Szkoda, że tak późno...
    • Gość: robal Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:22
      "Jesteśmy na etapie konsultacji z wszystkimi zainteresowanymi, czyli różnymi
      instytucjami, spółdzielniami mieszkaniowymi, właścicielami nieruchomości" - a o
      palących ktoś tu pamięta? chyba też są nieco zainteresowani tą sprawą? w naszym
      społeczeństwie dużo ludzi pali, więc chociaż z przyzwoitości należy brać pod
      uwagę ich zdanie.
      • Gość: pietrzak5 Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.icpnet.pl 20.01.06, 19:19
        pamięta, możesz palić za wiatą, a najlepiej nie pal bo to przecież tobie na
        zdrowie
    • Gość: kajo Re: Pod wiatą na przystanku nie zapalisz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.01.06, 19:25
      wstyd, jest mi tak wstyd ze mamy takiego prezydenta ktory nie chce aby
      poznaniacy zdroweij zyli! bo mu sie pomysl nie podoba, a ja musze wdychac te
      smierdzace substajce i sie truc. chcesz palic idz na wiate! Przykre jest miec
      takiego prezydenta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka