grendelek
22.01.06, 23:20
Polaczek buraczek nie bedzie szczesliwy, jesli w imie wlasnej wygody nie
posunie sie nawet do zlamania prawa. Czy zakaz jazdy samochodem po chodniku
jest czyms istotnym? Bzdura, przeciez trzeba podjechac pod klatke bloku, byle
tylko nie przemeczac sie chodzeniem zbyt daleko. Szkoda, ze wejscia do klatek
schodowych takie waskie zrobili, inaczej jakby sie czlek rozpedzil to na
paterze moglby zaparkowac. Ale najlepsza byla jedna buraczka, ktora z mina
blondynki - idiotki jechala sobie alejka kolo kosciola na Czecha. Zapraszam
strazakow miejskich na ratajskie osiedla... klamrowac do woli.