1zorro-bis 31.08.21, 08:35 ....i na tym mila wymiane zdan z Toba niestety koncze, Nie lubie jak sie prymitywne buractwo do rozmowy miesza.... A zdjecia fajne... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: a74-7............................. 31.08.21, 17:53 Coś ci garkotłuku ukradłem? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: a74-7............................. 31.08.21, 20:52 Nie kumasz garkotłuku różnicy między fotografią osoby a stołem nakrytym milionem kalorii dewastującym muzg? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: a74-7............................. 31.08.21, 21:25 A że kalorie muzg dewastują dowodzi następujący tekst garkotluczku Co widać na dłuższej wersji nagrania (którego zamieszczony przez trolli w necie fragment zachwycił patelnię) To była pierwsza wizyta premiera Naftalego Bennetta w USA. Rozmowy z Joe Bidenem zdominowała kwestia powrotu do porozumienia nuklearnego z Iranem. Jak sprawdziliśmy, cała rozmowa obu polityków, przy której mogli być obecni dziennikarze i która była transmitowana przez media, trwała 13 minut - a więc znacznie dłużej niż krótkie fragmenty popularne w sieci. Całość można obejrzeć m.in. na YouTube na kanale Białego Domu i na kanale amerykańskiej sieci kablowej C-Span. Ośmiominutowy fragment opublikowano m.in. w oficjalnych mediach społecznościowych izraelskiego premiera. twitter.com/IsraeliPM/status/1431690224187346947 Z porównania wynika, że krążące w sieci nagrania obejmują zakończenie rozmowy. Premier Izraela zwraca się wówczas do Bidena: "Panie prezydencie, pan i ja napiszemy kolejny rozdział pięknej historii przyjaźni między naszymi narodami". W tym momencie Biden spuszcza głowę i wzrok. Nagranie opublikowane przez stronę izraelską jest w jakości HD, a więc lepszej niż te publikowane przez internautów w sieci. Można więc dostrzec, że przez ok. 40 sekund, gdy premier Izraela mówi, Joe Biden wprawdzie zastyga w swojej pozie, ale nie ma zamkniętych zupełnie oczu i co jakiś czas porusza palcami. Kiedy natomiast Bennett kończy swoją wypowiedź i dziękuję prezydentowi za rozmowę, ten od razu mu odpowiada, nawiązując do wypowiedzi i wspominając byłego prezydenta USA Baracka Obamę. Ale tego momentu nie widać już na popularnych w sieci nagraniach. "Dlaczego ludzie są tak łatwowierni? Nagrania są słabej jakości (nagrane z telewizora) i są tak pocięte, że nie widać, jak on (Biden - red.) porusza palcami i odpowiada" - skomentował 28 sierpnia na Twitterze Dave Weigel z "The Washington Post". Agencja Reutera oceniła popularne wśród internautów nagrania jako wprowadzające w błąd: "Zostało ucięte. Dłuższe wersje pokazują, że Biden kontynuuje rozmowę" - wyjaśnia. Z netu I napisz do lokalnego świra bredzikowca, żeby docierał do źródeł a nie pierdolił na wizji. Odpowiedz Link