muzolek
07.07.06, 15:13
Wiecie wiaruchna czego mi jeszcze brakowało na tych obchodach na Placu
Mickiewicza? otóż brakowało mi loży honorowej dla tej naszej polskiej
biedoty, tych emerytów, starców, inwalidów, tych bezrobotnych żyjących w
ubóstwie i nędzy. byl prezydent, była loża arycybiskupia, biskupi, kler,
oficjele, solidarność i inne związki... wszyscy mieli na ustach wielkie slowa
o bohaterach czerwca, o walecznych poznaniakach którzy zbuntowali sie w imie
lepszego życia, pensji, o lepsze warunki pracy. na placu mickiewicza wszyscy
byli, nie bylo tylko potomków tamtych naszych bahaterów, tych którzy walczyli
o lepsza polskę a teraz cierpią taką samą nedze jak przed 50 laty ich starsi
koledzy. ale wszechmiłościwie nam panujacy kaczynski nie mial by pewnie
odwagi im spojrzec prosto w oczy... a szkoda bo to podobno prezydent
wszystkich polaków... czy hasła czerwca 56 uległy zmianie?