Gość: autor muzyka trudna .... IP: *.chello.pl 26.08.06, 09:54 ale odwdzieczy sie przy dluzszym sluchaniu.Jozefowicz zrobil cacko .... Do ilu ludzi dotarlo przeslanie libretta ... znajac nasze "zatwardzenie" narodowe ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sany Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: 82.139.53.* 26.08.06, 09:55 Wyraźny przerost ambicji a w jego wyniku - kwintesencja kiczu. Rockman nie jest od pisania oper, bo wychodzi autoparodia. Osobną kwestią jest inscenizacja Józefowicza. Umieszczenie księdza jako szlachetnej postaci już w pierwszych 5 minutach opery o Wielkiej Rewolucji i prawach człowieka przekracza wszystkie granice konformizmu - zwykłego przecież u naszych "twórców". Pewnie 30 lat temu Józefowicz kazałby użalać się nad młodocianym narkomanem zomowcowi, albo przynajmniej ormowcowi. Wstyd i żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kastor Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:16 Sany , masz rację. Do tego pan prezydent Poznania otwierając widowisko na pierwszym miejscu wymienił boga jako cel "powstania" poznańskiego. O bogu w wypadkach poznańskich "przypomiano" sobie dopiero po pięśdziesięciu latach od nich i 25-ciu od wystawienia pomnika. Bo jakże by obecnie coś czcić bez odniesienia do religii i to na czołowym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:16 A nie masz swiadomosci, ze przez 40 lat nie mozna bylo otwarcie mowic, ze o Boga tez walczono? Nawet po 1989 roku czerwona propaganda pilnowala, zeby nic sie nie zmienilo. Na szczescie w koncu PIS dal rade :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Pompatyczne dno nie do zniesienia! DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 09:56 Nawet jakby mi płacili grubą kasę, to bym nie odsiedział tego "wyroku" drugi raz. Matko Boska temu człowiekowi od wspaniałej niegdyś muzy odjechało kompletnie. Rzeź niewnnych usząt, popma w stylu akademii socrealistycznych, bladość muzyczna i ogólna tandeta. Panie Waters, idź Pan lepiej na koncert kolegi do Gdańska. Może jeszcze coś w tej starej łepetynie zaświeci.......... Może jakiś diament? Chociaż po tym co przez ostatnie lata widzę, to raczej marna nadzieja! Przykro mi z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimowszystko Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 10:35 Taaak na żywo napewno, bo "ekranizacja" od tvp jechała mi troche opolem albo innym sopotem, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
masada68 Nadęta żenada... 26.08.06, 10:45 Jak wielki baaaalon... pretensjonalne, prostackie, wtórne do bólu... muzycznie prymitywne, mimo użytych bogatych środków... w efekcie - efekciarskie i żałosne... chłopcy (chór chłopięcy) powinni śpiewać w Domu Kultury.. szkoda czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SinfulSmuggler Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 10:56 ...niestety transmisja telewizyjna w rażacy sposób podziurawiła odbiór. Podobno kamerzyści przygotowywali się jakiś czas do nietypowych warunków scenicznych. Mi zabrakło skupienia się na detalach, ilość ujęć z wizualizacji w tle była zbyt mała /a przecież to tam rysowany był przekaz ideologiczny/ zbyt dużo zaś zbliżen na tenorów podczas solo. Niestety telewidzowie dużo stracili Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 27.08.06, 19:18 Cale szczescie, ze TV nie miala transmisji tego samego co na telebimach - bo tam caly czas wlasciwie byli pokazywani solisci. Troche szkoda, bo czesto jak byla jakas "akcja", a obok stal solista i spiewal, to IMO na telebimie wlasnie powinna byc pokazana akcja - a nie solista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wal Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 10:59 Oglądałem na żywo. Było wspaniale. Oprócz błędów organizacyjnych np za nisko umieszczone telebimy i w efekcie zasłonięte głowami widzów napisy, zresztą za małe i czytelne tylko do połowy widowni. Podobnie za nisko umieszczona dolna częsc sceny. Niezrozumiałe jest także szafowanie czerwienią, w tym flagami, kosztem barw rewolucji francuskiej,o której głównie traktuje opera. W efekcie spiewa się np o Marii Antoninie a na scenie biegają z czerwonymi flagami. To jakaś mania, której niestety nie ustrzegł się Józefowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Ten cały Waters to woda, woda, woda... IP: *.acn.waw.pl 26.08.06, 11:12 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noname ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:19 nie rozumiecie tego człowieka i nigdy go nie zrozumiecie...niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZX Spectrum Czy tak trudno sie domyslic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:32 Jeszcze nikt nie wpadl na to, co dla mnie bylo oczywiste od pierwszych sekund trwania tego "widowiska". Pan Waters (wielki respekt za dokonania razem z Pink Floyd) i kilku jego kumpli, postanowlili napisac sobie opere - tak aby juz do konca artystycznie sie w zyciu spelnic. Oczywiscie od pisania oper sa kompozytorzy, ludzie ktorzy sie na tym znaja, wiec opera P. Watersa to zwykly gniot - dla przecietnego czlowieka nie do przejscia. Dodajmy do tego jeszcze infantylny podkladzik filmowy, kilka frazesow w stylu "trzeba ocalic swiat" i... efekt kazdy zna. Klopot P. Watersa i jego kumpli polegal na tym, ze zaden inny normalny kraj/miasto nie wystawilo by tego nigdy w zyciu. Na zachodzie P. Waters to nawet nie dinozaur - to jakis planktoniczny jednokomorkowiec z poczatkow zycia na ziemi :) Na szczescie jest jeszcze Polska - tu kazda dawno zapomniana przez swiat gwiazda moze sie artystycznie wyzyc i zarobic. Takie same tlumy (albo nawet wieksze) bylyby, gdyby opere wystawil zespol Modern Talking Nie mam nic do nas jako narodu, mieszkam tu i zyje - szanujmy sie tylko troche bardziej i wszystko bedzie ok :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak46 Re: Czy tak trudno sie domyslic? IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 17:41 KIlku rzezimieszków, z Józefowiczem na czele, probuje wmowić Poznaniowi, że wypadki 56 to (wg, jego słów) kontynuacja bolszewickiej rewolucji. Haniebna prowokacja. Zaćpany Waters może nie kumać o co w tym wszystkim chodzi, ale każdy kto tu mieszka, chyba wie, że to pomyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Czy tak trudno sie domyslic? 27.08.06, 19:21 Ta opera nie mowi o motywach poznanskiego czerwca. To, ze byla wystawiona z okazji rocznicy nie oznacza wcale, ze swoja trescia ma do niej nawiazywac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr. Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:35 Dzień wcześniej TVP pokazała (wreszcie) genialny film Parkera THE WALL, patrząc nazajutrz na kaleczacego polszczyznę ku głupiej uciesze wysnobowanej gawiedzi Rogera Watersa trudno mi było uwierzyć, że ten sam człowiek napisał muzykę i teksty do The Wall i tego cyrku o rewolucji. Teksty ( albo tłumaczenie) płytkie jak wypracowanie ósmoklasisty, muzyka taka sobie, różowy fiat 126p w wersji kabriolet już nie robi na mnie wrażenia, a le pan Józefowicz musiał byc "awangardowy"... generalnie wolę pana Rogera jako wielkiego artystę rockowego, poetę i genialnego kompozytora Pink Floyd.. ale szanuję jego marzenia. Tak na marginesie: jesli chodzi o rockmanów zapuszczających się w okolice muzyki klasycznej: zdecydowanie bardziej wolę to, co robi Jaz Coleman, lider Killing Joke.. jego kompozycje klasyczne naprawde mogą oszołomić a jednoczesnie nadal mam w pamięci jego demoniczny show z Killing Joke w Żarach sprzed 3 lat czyli, moim zdaniem, najlepszy koncert, jaki kiedykolwiek zobaczyłem na Przystanku Woodstock. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tepak Moze ja tepy jestem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:45 jakas kombinacja miedzy musicalem a cyrkiem. jakis wydumany i rozdmuchany scenariusz... muzyka nie wiadomo o czym... texty jak z bloga... generalnie strata czasu... az dziwne, ze to autor The Wall... moze i dobrze,ze rozstal sie z PinkFloyd... chyba z korzyscia dla tych oststnich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Watersa Organizacja to podstawa!!! IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 12:38 Nie bede oceniac wartosci artystycznej widowiska, bo zwyczajnie nie mam takiej mozliwosci, choc na koncercie bylem, a miejsce mialem ponoc dobre (trybuna). Zawiodla orgaznizacja, kompletnie moim zdaniem, uniemozliwiajac normalny odbior "opery" watersa. Nie miesci mi sie w glowie, jak ludzie, których jedynym zadaniem jest organizacja koncertow, mogą popelniac tak rażące błędy dostrzegalne na pierwszy rzut oka przez kogos, kto o organizacji koncertow nie ma pojęcia. W zwiazku z tym Ca Ira, po poznansku pompatycznie przereklamowane widowisko, nie nadawała się do oglądania ani słuchania. Totalna porażka. Wymieniam kilka kwestii podstawowych: 1. było juz mowione, ze miejsca za 30 zl okazaly sie lepsze od trybun za 100- 130. Dlaczego? Bo idiota jakis chyba ustawil trybuny po pierwsze z tyłu (a nie tak jak pokazywano na planie), a po drugie PRZODEM do budek z szaszłykami (swoją drogą robiły furorę wśród zgłodniałych "melomanów"). W zwiazku z tym do teraz boli mnie kark od siedzenia prosto, a patrzenia w lewo. 2.ustawienie naglosnienia to brak profesojnoanlizmu. siedzialem dosc blisko kolumn z lewej strony, przez co nie slyszalem nic poza wyciem z tych kolumn. no i po piersze mono, po drugie za glosno, po trzecie dzwieki w zasadzie nierozroznialne i do teraz boli ucho. Przez cala piersza czesc myslalem tylko o tym, ze jak ustawic glowe, zeby nie bolalo ucho. po prostu super. 3. scena za nisko - wiadomo, bo po co zrobic ją 2 metry wyzej? to takie trudne przeciez, trzeba liczyc sie z kosztami. 4. niemniej są telebimy - tyle ze nic na nich nie widac. A przede wszystkim napisów!!! (nawet znajac dobrze angielski nie dało sie zrozumiec o czym spiewaja, moze poza chorem chłopięcym, który słodko kaleczył). A jak były trzy linijki napisów to trzecią było widac do połowy. A wystarczyło dać dwa razy większy telebim - i wszyscy, nawet z tyłu widzieliby doskonale o czym panie i panowie na scenie śpiewają. Telebimy były dobre do wyswietlania meczu na starym, do niczego wiecej. 5. w zwiazku z powyzszym na druga czesc przenioslem sie na tyly, liczac ze skoro i tak nie widac to przynajmniej sobie poslucham. Niestety, okazalo sie ze z tylu to za bardzo nie slychac... (znowu - ustawienie naglosnienia), no chyba ze ogłuchłem troche pod tymi kolumnami, cóż, nie sposób ocenić. Ale dobrze slyszalem chrupanie szaszłyka pani za moimi plecami wiec chyba bylo ok. Samoloty (5 chyba) lecace na lawice tez slyszalem na wyraz dobrze. Podsumowujac: moze i Ca Ira to wielkie dzielo, o czym mam nadzieje sie przekonac sluchajac CD. Jak na razie to wiedziec to moga jedynie vipy z kategori O i 1 tzn. siedzący pod sceną. Poza tym to organizacyjna klapa i wstyd jak stąd do berlina. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netka Re: Organizacja to podstawa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:50 Byłam również na "Ca Ira" - sama oprawa muzyczna, wykonanie, scenografia naprawdę urzekła. Stałam w sektorze A, ale przez większość spektaklu musiałam się nieźle nawyginać, by spośród glow móc zobaczyć kawałek sceny i 2/3 telebimu, który wg mnie pownien być nieco wyżej/większy lub inaczej rozmieszczone. Wg mnie opera była i powinna być raczej nastawiona na VIP-ów, którzy mogli bez większych problemów docenić w pełni tempo zmieniających się scen, postaci na scenie w połączeniu ze wspaniałą muzyką. Dla sektórów odbiór był nieco utrudniony, ale nie żałuję. Dopiero po obejrzeniu zamówionej wczesniej nagranej kasety VHS z transmisji będę mogła dokładniej zobaczyć to co, działo się a scenie z detalami. Tyle ze spraw technicznych. Wg mnie "wizytatorzy" z innych państw mogą bez obaw podjąć się wystawienia opery u siebie. Wspaniałe efekty świetlne, akrobacje na linii dźwigu, zwłaszcza scenografia "transportowana" jak np. ogromna gilotyna i wg mnie doskonale dobrane projekcje w tle dobrze się uzupełniały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oris Re: Organizacja to podstawa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:45 witam! rowniez bylem - i podobnie jak poprzednicy nie bede komentowal artysycznej wartosci widowiska (skrotowo jestem zadowolony) ale rzeczywiscie przypczepilbym sie do kwestii organizacyjnych: 1. nie prawda jest aby wszystkie miejsca VIP 0 i VIP byly dobre - nie wiedziec dlaczego nie skoncentrowano ich po srodku przed glowna scena a rozciagnieto pod te poboczne ?? efekt: siedzac na miejscu VIP (rzad 5 - miesjce 6) chcac czytac dozbalbym wspomnianego urazu karku :) 2. wspomniane telebimy - szkoda slow 3. samoloty to chyba na zamowienie lataly :) :) 4. co do przekazu TVP to napewno nie oddal dynamizmu przedstawienia ale coz poczac taki los widzow ....... 5. co do zwrotu kosztow to chyba tylko VIP z "brzegowych" miejsc moga sie tego domagac - placa 500 PLN za bilet spodziewalem sie lepszych rozwiazan organizacyjnych.... nalezy sie cieszyc ze pogoda dopisala i nie padalo :) :) jak wspomnialem na poczatku jestem zadwowolony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu - świetne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:53 Ja jestem zachwycony zwłaszcza muzyką. Teksty i obrazy pelne przenośni, niezrozumiałe dla wszystkich. Józefowicz pokazał co potrafi. Gratulacje również dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: conducator Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu - świetne IP: 82.139.11.* 26.08.06, 14:18 Akurat studiuję filologię polską, mam przedmiot o groźnej nazwie "analiza" - i jakimś sposobem nie dopatrzyłem się w libretcie jakiejkolwiek wartości artystycznej. To była czysta grafomania. Grafomania w politpoprawnym sosie. Żadnej nowej myśli, żadnego wdzięku, nic - tylko slogany o niewolnikach i wolności. Ponoć opera miała wskazywać na to, że rewolucje mają także (niesamowite!) pewne "efekty uboczne". Ja się tego nie dopatrzyłem. Waters w szatach pontyfikalnych mnie po prostu rozśmieszył... papież wam mówi, że nie będzie praw człowieka... i dobrze. Rozumiem, że lepsze jest gilotynowanie pod szczytnymi hasłami od gilotynowania bez haseł. W zasadzie pierwsza część trzymała jeszcze jakiś poziom, można było dopatrzeć się szczątków dramaturgii, ale druga była tak rozmyta, że nawet nie zauważyłem, kiedy to się skończyło. Artystyczną katastrofą tego jednak nie nazwę, ale chyba wyłącznie przez sentyment do Watersa. Czy to jest człowiek, który mógł napisać "Set the Controls to the Heart of the Sun" czy "Shine On"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.08.06, 14:32 Dawno nie ogladalam programu telewizyjnego z takim zainteresowaniem.Zazdroscilam widzom ogladajacym opere na zywo.Przekazane tresci sa ponadczasowe,mozna znalezc wiele odniesien do naszej obecnej sytuacji. To wsaniale,ze mamy genialnych rezyserow i choreografow-mam na mysli Janusza Jozefowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: güntergrass Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.06, 15:09 Duby smalone pleciesz, Janino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba s. Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 15:19 Panie Józefowicz, daj Pan sobie już spokój z tymi pochlebstwami pod swoim adresem. Sam Pan to piszesz, czy rodzine na forum nasyłasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba s. a może zwrot kosztów? IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 15:30 Należę do szczęśliwców, którzy wygrali bilety wstępu i nie musieli wydać pieniędzy na oglądanie tego "cuda". Zastanawiam się jednak, czy ktoś, kto na oficjalnej stronie ca-ira przeczytał taki opis: "...Niepowtarzalności i rozmachu widowisku przydadzą światła. Na niebie i na budynkach twórcy dzieła zamiast budować pewne elementy scenograficzne, namalują je od ziemi do wysokości 3 km w niebo za pomocą świateł...", i wydał kilkadziesiąt albo kilkaset złotych na ten kicz, nie ma prawa domagać się zwrotu kosztów. To tak jak by sprzedano mu bilet na finał mistrzostw świata w piłce nożnej a po wejściu na stadion okazało się, że to mecz sparingowy 3 ligi. Twórcy zwyczajnie nie wywiązali się z tego, co zapowiadali na stronie opisującej spektakl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:54 beznadziejnie zaspiewana przez polskich wokalistow... powinni sie trzymac z daleka od jezyka angielskiego, bo falszuja jak cholera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. rozczarowana Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 15:57 Na żywo było fatalnie - niestety. Magia nazwiska niewiele pomogła w odbiorze tej średnio nudnej opery, nawet nie była poprawna, brakowało strasznie dramaturgii w warstwie muzycznej. Nie została wykorzystana przestrzeń jaką mieli do dyspozycji organizatorzy. A reżyseria - koszmarek. Nie wytrzymałam do końca drugiej połowy - poszłam do domu i tam obejrzałam do końca w tv i to była właściwa decyzja, a takie miałam oczekiwania... Tym bardziej, gdy tv kilka dni wczesniej pokazala The Wall i przypomniała te swietną muzykę, film. Ech, wielki niedosyt. Tak z innej beczki - to chyba miasto płaciło za to przedstawienia - z naszych kieszeni - to dlaczego płaciliśmy za bilety?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk2480 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 01:16 Co za glupie i infantylne pytanie:Dlaczego?Pomsyl za nim cos napiszesz.moze jeszcze mialo Ci postawic taksowke na dojazd na opere i spowrotem do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak46 Brakowało tylko kobiety z brodą..... IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 17:34 ... w tym jarmarcznym pokazie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.08.06, 19:05 Może byłaby to faktycznie świetna inscenizacja, gdyby organizatorzy mieli większe pojęcie o organizowaniu masowych imprez( brak jakichkolwiek oznaczeń wejść dla poszczególnych sektorów, stref cenowych, jeden elektryczny czajnik do ewentualnego przygotowania ciepłych napoi na kilka tysięczny tłum 0-śmiech na sali, ale chyba najsmutniejsze to teksty tłumaczeń zamieszczone na telebimach były osiągalne jedynie dla VIP-ów i to w dużej mierze przeszkadzało w odbiorze tego widowiska. Co do wszelkich efektów specjalnych. Oczywiście nagromadzono wielką ilość, ale dla widzów, którzy we Wrocławiu mają możliwość oglądania róznego typu superprodukcji, nic nie mogło wydawać się naj... Rada dla organizatorów, może warto nie kiedy skonsultować pewne rzeczy z tymi , ktorzy mają doświadczenie. I chyba długo nie będę mogła przekonać się do wyjazdu do Poznania na cokolwiek. A wydawało by się,że to taka międzynarodowa miejscowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak46 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 19:11 :) Bo to nie jest "międzynarodowa miejscowość", droga Pani. A, że nasi notable lubią Pink Floydów, to ich sobie sprowadzili i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk2480 Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 01:25 A podaj prosze chociaz 2 superprodukcje w ostanim czasie we wroclawiu?Wroclaw to zwykle miasto,ktore za nic nie moze porownywac sie do Poznania,moze poza PR- em, bo tylko w tym jestescie lepsi.Bo w czym jeszcze?Chociaz jedna rzecz podaj.Zapewniami Cie,ze nie znajdziesz.np:liczba boisk przy szkolach ze sztuczna nawierzchnia,liczba skrzyzowan z inteligentna sygnalizacja,bezrobocie,liczba uczelni, liczba inwestorow zagranicznych na 1000 mieszkancow, liczba niskopodlogowych autobusow,liczba nowych tramwajow, liczba zadluzenia miasta, liczba parkow,itd.,itp.A najlepiej to spojrzcie na swoje drogi w miescie.Wiekszej masakry nie widzialem juz dawno, no chyba ze Karpaczu. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nexus Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 03:22 wiesz co? ty chyba nigdy nie byłeś we wrocławiu. jestem poznaniakiem, sznuje i lubię moje miasto, ale raczej nie wiesz o czym mówisz. tu nie chodzi o liczbę boisk ze sztuczną nawierzchnią, autobusów niskopodłogowych czy czegoś innego. chodzi o to, że poznań przy naprawdę europejskim (w dobrym znaczeniu) wrocławiu to niestety senne zaściankowe miasteczko bez wyrazu i klimatu. właśnie o to chodzi - we wrocławiu ludzie są inni, otwarci, pełni inwencji. i nieważne jakimi autobusami jeżdżą. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a nie bylam bo nie moge:/ 26.08.06, 19:30 ale na próbie generalnej bylam bo tam nie ma tlumow. Wczoraj widzialam w pudle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murzyn Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:19 dziwne to bylo widowisko, spodziewlem sie Pink Floyd, a obejrzalem koncert z estetyką Ich Troje. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Widowisko Rogera Watersa w Poznaniu 26.08.06, 23:32 Obejrzałam w domu :(, ale i tak uważam, że było fantastyczne. Szczególnie muzyka:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej, który BYL byłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 02:26 widowisko było ciekawe ale niestey tylko dla nielicznych, który byli na tle blisko scey ze mogli to wszystko zobaczyc. ja bylem w pierwszysz sektorze dla stojacych<za mna jesczcze 2 > i mało co widziałem. dopiero jak udało mi się wspiąc na pewna lawke wtedy show nabało wyrazu. poza tym nie mozna było dostrzec tłumaczen-ja angielski znam, ale w operowym siewie prawie nic nie zorumialem. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: byłem 27.08.06, 19:30 Zgadzam sie, tlumaczenie bylo pewnym problemem... Tylko pytanie jak to mozna bylo lepiej zorganizowac? Z jednej strony telebimy bardziej na tyly... Ale z drugiej strony, wtedy ci co siedza z przodu by nie widzieli za bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nev bez rewelacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 04:03 napiszę na początku - nie byłem, oglądałem w tv. z pewnością moje odczucia były przez to nieco inne, magię przez pudełko przekazać trudno ale można (jeśli jest). wcześniej słyszałem wersję audio ca ira i wiedziałem, że to nie będzie coś, za czym szczególnie przepadam. jednak nie byłem uprzedzony, jestem człowiekiem otwartym i do samego wieczora miałem wątpliwości czy dobrze robię nie idąc na tą operę. niestety po chwili transmisji potwierdziły się moje ciche obawy - the wall to to niestety nie będzie. wiadomo, muzyka inna, poetyka inna, miejsce inne, wszystko inne. jednak spodziewałem się dużo większego rozmachu, nie takiego rozmycia całości, lepszej muzyki (miałem nadzieję, że na żywo nabierze wyrazu i "poweru") - jakiejś konkretnej koncepcji w pokazaniu tego utworu na scenie. dźwig, trochę fajerwerków, gilotyna i flagi to stanowczo za mało jak na taką produkcję. stalin, duchowni, amerykańska flaga i gołe kobietki zakrawały już na całkowity cyrk i kicz. bez tych cyfrowych grafik jednak niewiele by się działo a i gawiedź komplentie nie rozumiałaby o co chodzi. chór chłopięcy... eee... chłopaki chyba nie chodzą na angielski bo w tym czasie śpiewają. albo mało ćwiczyli. malucha pominę - to jedyne nawiązanie do polski, nie uważam, żeby ca ira historycznie szczególnie pasowała do okazji. władza chyba chciała mieć coś dużego i głośnego - i obojętnie co by to było aby tylko można to w jakikolwiek sposób podciągnąć pod rocznicę. bałem się jeszcze jednego - i czytając inne posty potwierdzają się moje obawy - konsumpcja szszłyków, kiełbasek z bułką, papierowe tacki i zapach grilla to nie jest dobre otoczenie do odbioru sztuki. w końcu na wydarzenie zdecydowanie artystyczne rzczej nie chodzi się jeść, trudno też przypuszczać, że przez 2 godziny nie można wytrzymać bez posiłku:) a czy były też balony, świecące pałeczki, rurki z kremem i piffko? :) ogólnie po odbiorze tv, bez rewelacji - spodziewałem się czegoś zdecydowanie lepszego. miało być pięknie a wyszło... co do transmisji - nie wiem kto wpadł na wybór żółtej czcionki z ogonkami - kompletna klapa. nie mam kłopotów ze wzrokiem, a musiałem się mocno wpatrywać, żeby cokolwiek odczytać - przez co traciłem wrażenia wizualne. do tego realizacja nieco zakręcona, zbliżenia na makijaż solistów - czy ekipa przyjechała godzinę wcześniej? niestety - jestem rozczarowany, nie tego się spodziewałem po Watersie i wielkiej pompie przy zapowiedziach tego "historycznego" "wydarzenia". takie lub lepsze pod każdym względem to ja mam co roku na Malcie - i to bez Watersa (przepadam za pf) i Józefowicza (nadal zdecydowanie bardziej cenię sobie Metro). szkoda, szkoda, szkoda... żeby jednak nie było aż tak do końca pesymistycznie - premiera rzeczywiście sie odbyła, rzeczywiście u nas w poznaniu, no i nie padało:) Odpowiedz Link Zgłoś
ywwy Re: bez rewelacji 27.08.06, 09:56 widziałam w tv kiepskie :( Na ang. się nie znam, filmiki oglądałam pobieżnie, skupiłam się na scenie i muzyce, ale jak ta jest akademicka + popaprane libretto to nawet całkiem nieźli aktorzy nie uratują przedstawienia. W czerwcu znakomicie słuchało się Rubika na Malcie , pamiętacie? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 10:29 Słuchałem dziś w nocy mojej ulubionej rozgłośni - Radia Maryja. Po pierwszej zadzwoniła Jadwiga - moherzyca z Poznania, która była na próbie generalnej i określiła spektakl jako obrzydliwy. Była jednocześnie oburzona, że tak antykościelne przedstawienie zostało sfinansowane z budżetu miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Jadwidze się nie podobało IP: *.icpnet.pl 27.08.06, 12:03 Skandal. Przecież miało sie wszystkim podobać i bez dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beret Re: Jadwidze się nie podobało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 12:28 glosowaliscie na MOHER DREAM to teraz macie i siedziec cicho! Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 12:44 l.george.l napisał: > Słuchałem dziś w nocy mojej ulubionej rozgłośni - Radia Maryja. Po pierwszej za > dzwoniła Jadwiga - moherzyca z Poznania, która była na próbie generalnej i okre > śliła spektakl jako obrzydliwy. Była jednocześnie oburzona, że tak antykościeln > e przedstawienie zostało sfinansowane z budżetu miasta. ### pewnie ja zgorszyły gołe cycki:P Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 12:46 l.george.l napisał: > Słuchałem dziś w nocy mojej ulubionej rozgłośni - Radia Maryja. ### a jaka to czestotliwosc? Twoja rekomendacja to nie byle co, moze bede miala nwa rozrywke:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a George, nie wiem czy zauwazyles, ale... 27.08.06, 13:01 jak wejdziesz na stronkę RM, to jest taki bajer, ze wchodzac na linki TV oraz Dziennika otwieraja sie one kazde w nowym oknie:P I juz mozesz wszystko na raz-mozesz słuchac, czytac i ogladac, wszystko zalezy od podzielnosci uwagi:DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: George, nie wiem czy zauwazyles, ale... 27.08.06, 21:02 v.i.k.k.a napisała: > [...] wchodzac na linki TV oraz > Dziennika otwieraja sie one kazde w nowym oknie:P > I juz mozesz wszystko na raz-mozesz słuchac, czytac i ogladac, [...] Rydzyk w trójcy jedyny. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: George, nie wiem czy zauwazyles, ale... 28.08.06, 14:02 l.george.l napisał: > Rydzyk w trójcy jedyny. ### i wszyscy pod nim:P Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a zawiodłam się:( 27.08.06, 13:10 www.naszdziennik.pl/stale/dodatki/moda_2006-05-02.pdf liczyłam na kolekcję beretów jesien/zima 2006:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 19:31 Ty chyba zartujesz??? Ktos zadzwonil z takim czyms??? A co niby w spektaklu bylo obrzydliwe? Krytyka kleru z okresu rewolucji francuskiej, czy widok nagich biustow? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 20:57 drhuckenbush napisał: > Ty chyba zartujesz??? Ktos zadzwonil z takim czyms??? [...] Mnie ten telefon nie zdziwił. Spodziewałem sie takiej opinii i dlatego prowadziłem nocy nasłuch RM. Odnoszę wrażenie, że moherzyca Jadwiga pomyliła imprezy. Ta właściwa dla niej odbyła się pod koniec czerwca z abp Juliuszem jako superstar. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 21:10 A czy owa moherzyca tlumaczyla co ja tak zbulwersowalo, co bylo takiego ohydnego w tym przedstawieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Jadwidze się nie podobało 27.08.06, 21:21 Obrzydliwa dla Jadwigi była antykościelna wymowa przedstawienia. Nie podobały jej się też czerwone flagi, ale nie powiedziała dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Jadwidze się nie podobało 28.08.06, 14:04 l.george.l napisał: > Obrzydliwa dla Jadwigi była antykościelna wymowa przedstawienia. ###kosciol taki był, jest i bedzie:D Nie podobały > jej się też czerwone flagi, ale nie powiedziała dlaczego. ### bo dzialaja jak plachta na byka;) Odpowiedz Link Zgłoś