Dodaj do ulubionych

Jak autostrada przynosi straty

10.10.06, 22:12
Od początku się dziwiłem polityce prowadzonej przez A.W. Na mój chłopski rozum, im więcej samochodów, tym większy zysk dla spółki (nie będę pisał o zysku dla rejonu bo właściwie to nie obchodzi autostrady) a tu od samego początku unikanie pojazdów. Przecież gdyby nie Unia to samochody ciężarowe by omijały autostradę. Oczywiście jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pięniadze. Najprawdopodobniej w umowie koncesyjnej jest coś o pokryciu przez Państwo ewentualnych strat. Po co więc zadawać sobie trud jeśli pieniążki i tak wpłyną?
Obserwuj wątek
    • Gość: paw Jak autostrada przynosi straty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:18
      Ale oczywiscie o klopotow mieszkancow z halasem wywolywanym przez auostrade min w Luboniu-Zabikowie, gazeta niewspomni ani slowem....
      Brak slow....
      A halas narasta...
      Paw
      • Gość: ble Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 23:42
        cała ta autostrada to jedna wielka paranoja !!!!
        mieszkam w P-niu 700 m od niej, na moim odcinku nie ma nawet ekranów o zieleni,
        którą mino zasadzić nie mówię - żeby wjechać na autobahne muszę przejechać 6 km
        JA TEGO NIE ROZUMIEM
        zjazdy w obrębie miasta powinny być: katowicka, minikowo, starołęcka, dolna
        wilda, luboń (tam co prawda nie ma zjazdu ale jest chociaż droga równoległa do
        zjazdu na dębcu)no i komorniki czyli przynajmniej 6 a są 3 - porażka
        • Gość: JaJo Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.ce.put.poznan.pl 11.10.06, 14:15
          To wtedy by nie była autostrada - zmień najpierw prawo. Na autostradzie węzły
          powinny być nie częściej niż 15 km (dopuszczalne 5 km), a w obszarach
          aglomeracyjnych odpowiednio 5 i 3 km. Można jedynie negocjować węzeł na Nowej Maya
          • Gość: Chopek_roztropek Re: Jak autostrada przynosi straty IP: 142.94.86.* 12.10.06, 14:43
            Nazwa autostrada (jej definicja) nie jest naistotniejsza.
            Jak powinny byc zatem rozmieszczone węzły?
            Tak, zeby maksymalnie wykorzystac te niezwykle droga inwestycję.
            Urzędnicze (teoretyczne, "naukowe") ustalenia - "węzły powinny być nie częściej
            niż 15 km (dopuszczalne 5 km), a w obszarach aglomeracyjnych odpowiednio 5 i 3
            km." - to czysto biurokratyczne ograniczenia (ciekaw jestem jaki geniusz to
            wymyślił?).

            Można chyba je zmodyfikowac (czy to "świety" kanon?)

            Dostosowac raczej do konkretnych sytuacji.

            A zatem warto pomyślec o wiekszej ilości węzłow.

            Ale z kim niby powinno się negocjować? Z JaJo, czy może z samym JoJo?
      • grendelek Re: Jak autostrada przynosi straty 11.10.06, 10:09
        Gość portalu: paw napisał(a):

        > Ale oczywiscie o klopotow mieszkancow z halasem wywolywanym przez auostrade min
        > w Luboniu-Zabikowie, gazeta niewspomni ani slowem....
        > Brak slow....
        > A halas narasta...

        A co ma do tego AW? Kolo Lubonia jest odcinek nalezacy do OIDP Zarzadu Drog
        Miejskich - autostradowa obwodnica Poznania.
        • Gość: karol Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 21:43
          Akurat nie podlega ZDM. Dla wyjaśnienia w skrócie kilka szczegółów z ustawy o
          drogach publicznych:
          Ze względu na funkcje w sieci drogowej mamy cztery kategorie dróg publicznych:
          - krajowe - autostrady, ekspresowe i "zwykłe" krajowe,
          - wojewódzkie,
          - powiatowe,
          - gminne,
          i odpowiednio właścicieli tych dróg:
          - Skarb Państwa,
          - samorząd województwa,
          - samorząd powiatowy,
          - samorząd gminny.
          Zaliczenie do kategorii dróg wojewódzkich następuje w drodze rozporządzenia
          Ministra Transportu, do kategorii dróg wojewódzkich w drodze uchwały sejmiku
          województwa, do kategorii dróg powiatowych w drodze uchwały rady powiatu, a do
          gminnych - w drodze uchwały rady gminy. W miastach na prawach powiatu (np.
          Poznań) do miasta należą i gminne i powiatowe (nie ma wspólnej kategorii dróg
          miejskich) i odpowiednie kompetencje ma rada miasta i korzysta z nich. Polecam
          lekturę uchwał na www.bip.city.poznan.pl - bodajże w zeszłym roku przytrafiło
          się zaliczenie do dróg powiatowych Ronda Kaponiera. W końcu ma nazwę, więc jest
          odrębne, ale powiatowymi były tylko drogi zbiegające się na rondzie - a ono
          było sobie cały czas tylko drogą gminną, zupełnie nieadekwatnie do swojej
          rangi.
          Drogi niezaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych są drogami
          wewnętrznymi - są to drogi w osiedlach mieszkaniowych, place przed dworcami,
          pętle autobusowe itp., mogą to być nawet drogi należące do miasta.
          Osobną sprawą jest administracja drogowa. Normalnie zarządcami dróg publicznych
          są odpowiednio do kategorii:
          - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad,
          - zarządy województw,
          - zarządy powiatów,
          - wójtowie, burmistrzowie albo prezydenci miast (przypominam, że od 2002 r.
          wybieramy ich już bezpośrednio, więc zniknęły zarządy gmin; na
          wyższych "szczeblach" nadal są zarządy wybierane przez radę/sejmik, oczywiście
          jak się uda skompletować większość).
          Ustawa przewiduje pewne wyjątki od ww. zasady, gdzie zarządzanie nie pokrywa
          się z własnością:
          - autostradą zarządza spółka, która na mocy umowy ją wybudowała i eksploatuje
          (A2 poza Poznaniem) bądź na mocy umowy tylko eksploatuje (A2 w Poznaniu od
          Komornik do Krzesin, fragment wybudowany bezpośrednio przez państwo, ale w
          eksploatację oddany jednemu wspólnemu zarządcy dla całej A2), przy czym
          właścicielem autostrady jest cały czas skarb państwa; po prostu inne przepisy
          dopuszczają, że autostrada może być płatna, tak jak np. miejsca postojowe w
          strefie - płatne a też są na drodze publicznej,
          - w granicach miasta na prawach powiatu (Poznań) zarządcą wszystkich dróg jest
          prezydent, z wyjątkiem dróg ekspresowych (tu zawsze GDDKiA) i autostrad (GDDKiA
          bądź spółka - czyli AW).
          W granicach Poznania mamy autostradę A2 oraz wylot 11-ki na Kórnik czyli S11,
          pozostałe wyloty - S11 na północ, S5 na północ i południe - będą odchodzić od
          autostrady poza miastem (Głuchowo, Kleszczewo) bo pobiegną inaczej niż stare
          drogi. Tylko trasa katowicka (S11) pozostaje bez zmian. W granicach miasta ma
          się znaleźć natomiast "tranzytowo" fragment S11 w okolicach Kiekrza - Kobylnik -
          tzw. zachodnia obwodnica Poznania w kierunku na Piłę. Reszta dróg w Poznaniu
          zarządzana jest przez prezydenta.
          Zarządca nie działa sam - Generalnemu Dyrektorowi już sama ustawa tworzy
          Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, natomiast pozostałym taką
          jednostkę organizacyjną - tzw. zarząd drogi - może utworzyć odpowiedni sejmik
          lub rada, co też dokonało się w Poznaniu i prezydent wykonuje swoje obowiązki
          przy pomocy ZDM-u.
          To tyle, a jak coś przestawiłem to uzupełnijcie (nie chce mi się całego czytać).
          Pozdrawiam
          • Gość: ? Re: Jak autostrada przynosi straty IP: 142.94.86.* 18.10.06, 23:17
            Te wypociny biurokratow to koszmar.
    • Gość: LMB W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km IP: *.icpnet.pl 10.10.06, 23:45
      Proszę popatrzeć na mapę między Berlinem a Hannoverem.
      • Gość: luk autostrada IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 00:12
        Zadaniem autostrady nie jest przenoszenie ruchu lokalnego. Stad taka a nie inna
        liczba wezłow. a w poznaniu i tak jest o 1 wezel za duzo
        • wiktor_l Re: autostrada 11.10.06, 00:33
          Też nie uważam, że węzłów jest za mało, to nie jest wcale ważna przyczyna ilości
          inwestycji w danym rejonie.

          Ponadto

          "Ustalono bowiem, że dodatkowe wjazdy i zjazdy powstaną w miejscu, gdzie do A2
          dochodzić będzie droga ekspresowa S-5, a ta zgodnie z najnowszymi planami
          rządowymi powstanie najwcześniej około roku 2010, 2011."


          "najnowsze plany rządowe" - dla przypomnienia i otrzeźwienia - nasz wspaniały
          PiSiorowy rząd przesunął środki na budowę S-5 na lata 2010-2012 (środki poszły
          na wschód, bo źle głosowaliśmy). DZIĘ-KU-JE-MY!
          • Gość: Tomek Re: autostrada IP: 212.38.200.* 19.10.06, 20:33
            wiktor_l napisał:

            > Też nie uważam, że węzłów jest za mało, to nie jest wcale ważna przyczyna
            ilośc
            > i
            > inwestycji w danym rejonie.

            To znaczy ze jestes głupi i niedouczony -przykro mi ze tak cię nazwałem ale
            taka jest niestety prawda...
        • Gość: malkontent Re: autostrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 01:22
          Mieszkam kilka kilometrów przed Bukiem jądąc od strony Poznania. Żeby pojechać
          A2 w kierunku zachodnim zamiast tych kilku km do węzła w Buku muszę - do wyboru:

          a/ pojechać kilkanaście km do Komornik (w przeciwną stronę niż zamierzam
          jechać!) i tam wjechać na A2;
          b/ dojechać kilka km do Buku, tam wjechać na A2 w stronę Poznania i zapłacić 11
          pln, w Komorniach zawrócić i zapłacić 11 pln, po blisko 50 km jestem z powrotem
          w Buku i mogę śmiało jechać do Niemiec.

          Nikt mi nie wmówi, że budowanie połowy węzła i to w taki sposób, żeby zmusić
          kierowcę do dwukrotnego przejazdu przez bramkę jest normalne.
          • Gość: bahn Re: autostrada IP: 217.116.110.* 11.10.06, 02:06
            ludzie, zrozumcie, ze autostrada nie ma sluzyc ruchowi lokalnemu Buku, Stęszewa
            czy Komornik!!! super wywody!

            kiedys jak mieszkalem w Lyonie, to musialem przejechac 19 km zeby dostac się na
            autostradę i zjechac z niej po kolejnych 20. SKANDAL!!!!

            • Gość: malkontent Re: autostrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 07:47
              "W kierunku zachodnim" to znaczy "w kierunku zachodnim" - 50, 70, 700km, a nie
              do sąsiedniej wsi.
              Podążając tropem tego, co napisałeś można dojść do wniosku, że każdy wjazd na A2
              powinien być tylko w jedną stronę, najlepiej wyłącznie w mieście powyżej 500.000
              mieszkańców, broń Boże na skrzyżowaniu autostrady z drogą wojewódzką.

              Odnoszę wrażenie, ze nie przeczytałeś tego, co napisałem.
      • Gość: ble Re: W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 08:29
        taaaaaaaa to nie wiem jaką masz mapę :)
        25 km to największe odlegóści między zjadzami i to tam gdzie diabeł mówi
        dobranoc!!!!
        w każdej większej wiosce (10 - 20 tyś ludzi Ratyzbona, Lindau) są przynajmniej 2
        a najczęściej 3 zjazdy, w miastach pow 500 tyś zjazdy są praktycznie co 1 -2 km
        a czasami jewden za drugim (Ingestatd, Norymberga, Lipsk, Drezno) a niektóre
        bardzie prestużowe wioski mają swoje odgałęzienia autostrad (Stamberg)
        • Gość: mlx Re: W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:12
          "Wioska" Ratyzbona liczy sobie ok. 140.000 mieszkańców, czyli więcej niż np.
          Gorzów Wielkopolski. Tak dla ścisłości...
          • Gość: ble Re: W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 11:03
            no ale tam jest 5 albo 6 zjazdów
          • Gość: ble Re: W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 11:09
            z samej A93 jest 7 zjazdów, a do tego z A3 następne 4 lub 5
        • lmblmb Re: W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km 13.10.06, 10:54
          Gość portalu: ble napisał(a):

          > taaaaaaaa to nie wiem jaką masz mapę :)
          > 25 km to największe odlegóści między zjadzami i to tam gdzie diabeł mówi
          > dobranoc!!!!
          > w każdej większej wiosce (10 - 20 tyś ludzi Ratyzbona, Lindau) są przynajmniej
          > 2
          > a najczęściej 3 zjazdy,

          Fajnie, pokazałeś, że byłeś, a teraz czas pomyśleś. Wszystkie zjazdy w jednym
          mieście liczyłem jako jeden, bo taki mniej więcej mają sens dla lokalnej ludności.
      • Gość: ble Re: W Niemczech zjazdy są średnio co ok. 25 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 11:15
        na A93 zjazdy są średnio co 5-6 km a największa odległość jaką znalazłem to było
        coś kolo 12 km
    • Gość: true Precz z płatną autostradą!!!! IP: *.bredband.comhem.se 11.10.06, 07:40
      Czego innego można się spodziewać w Polsce? Faktycznie teraz dopiero sobie
      uświadomiłem, że nie ma zjazdów. To jest tragedia. Wszystko przez ten system
      płacenia za autostradę. Autostrady powinny być bezpłatne.
      • Gość: malkontent Re: Precz z płatną autostradą!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 07:53
        Niestety na 30 lat jesteśy usrani z kulczykową A2.

        Państwo powinno się na niego wypiąć i równolegle do prywatnych odcinków A2
        zrobić upgrade krajowej 92 do drogi dwupasmowej ekspresowej. W normalnym kraju
        by wystarczyło, żeby go zmusić do obniżenia stawek. Niestety w tym bantustanie
        Kulczyk dostanie odszkodowanie za zbyt mały ruchu na jego drodze, a asfalt mu
        się nie będzie zużywał. Jak się nie obrócić - dupa z tyłu.

        Uważam za SKANDAL, że organa ścigania nie zajęły się tym największym przekrętem
        po 1989 roku.
        • Gość: mlx Re: Precz z płatną autostradą!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 09:21
          To opisz mechanizm przestępstwa i zgłoś to do prokuratury. Droga wolna!
          • Gość: kiks4 za mało zjazdów z autostrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 09:38
            Gość: malkontent 11.10.06, 01:22 + odpowiedz

            Mieszkam kilka kilometrów przed Bukiem jądąc od strony Poznania. Żeby pojechać
            gość malkontent napisał:
            A2 w kierunku zachodnim zamiast tych kilku km do węzła w Buku muszę - do wyboru:

            a/ pojechać kilkanaście km do Komornik (w przeciwną stronę niż zamierzam
            jechać!) i tam wjechać na A2;
            b/ dojechać kilka km do Buku, tam wjechać na A2 w stronę Poznania i zapłacić 11
            pln, w Komorniach zawrócić i zapłacić 11 pln, po blisko 50 km jestem z powrotem
            w Buku i mogę śmiało jechać do Niemiec
            ----------
            Wydaje mi się że przy obecnych rozwiązaniach nie można budowac zbyt gęsto węzłów, gdyż można by w ruchu lokalnym korzystać z autostrady bezpłatnie, gdyby pomiędzy punktami poboru był więcej niż jeden węzeł.
            Z kolei nadmierne zagęszczanie punków poboru, lokowanych na autostradzie niweczyło by główną zaletę autostrady- to znaczy szybki przejazd od punktu A do punktu B.
            No i mamy co mamy, a rozwiązanie problemu opisałem we wcześniejszym poście na przykładzie nowoczesnych autostrad chorwackich.
            • Gość: ble Re: za mało zjazdów z autostrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:01
              przecież to jest problem zarządcy - nie wdzę problemu - automacik na wjeździe do
              pobrania bileciku, 1 budka na każdym zjeździe
        • kiks4 jak sie buduje autostrady 11.10.06, 09:26
          Spędziłem tegoroczny urlop w Chorwacji- kraju, który państwowośc uzyskał bodaj w 1991 r i okupił ja natychmiast 5-cio letnią wojną z wszystkimi jej konsekwencjami.
          I z niedowierzaniem patrzyłem, ile przez 10 lat niepodległości zrobiono dla stworzenia sieci dróg- widząc w tym i słusznie sposób na ozywienie gospodarki (turystyka).
          Obok Magistrali Adriatyckiej- stale remontowanej i utrzymanej w doskonałym stanie drogi prowadzonej nad brzegiem morza od jednej do drugiej granicy na odcinku chyba 700 kilometrów- budowane są w szybkim tempie nowoczesne autostrady. Rocznie oddaje sie około 200 kilometrów. W przyszłym roku ma być oddany ostatni odcinek autostrady z Rijeki do Dubrownika.
          A trasa tej autostrady wiedzie górami, gdzie na całym jej przebiegu albo trzeba było budować wiadukt, albo tunel albo ryć skaliste zbocze.
          Budowanie u nas to pryszcz w porównaniu z nimi. W tym roku podobno oddamy 7 kilometrów autostrady.
          I jeszcze jedno- autostrady w Chorwacji sa płatne ale płaci sie tylko raz- przy wyjeździe. Na całej trasie nie ma bramek hamujących ruch- są wyłacznie na zjazdach. U nas jak już się człowiek rozpędzi- to musi hamowac i szukać drobnych bo kolejny poborca wyciąga łapę.
          • Gość: Marek Re: jak sie buduje autostrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:59
            Słoweńcy mają tak samo.A u nas ciągle pod górkę.
        • Gość: LukasK Re: Precz z płatną autostradą!!!! IP: 217.153.71.* 11.10.06, 12:13
          > Państwo powinno się na niego wypiąć i równolegle do prywatnych odcinków A2
          > zrobić upgrade krajowej 92 do drogi dwupasmowej ekspresowej

          Na odcinku Poznań - Września droga jest czteropasmowa, a miejscami nawet 5- i 6-
          pasmowa. Nie ma sensu jej degradować, wystarczy tylko dorobić węzły
          bezkolizyjne i autostrada przestanie się opłacać.

          Mam tylko obawy, czy da się zrobić jakiś sensowny przejazd z odcinka
          Poznańskiego drogi 92 na odcinek Koniński. To, co w tej chwili tam jest, było
          chyba projektowane, żeby zniechęcić do korzystania z drogi bezpłatnej, ale z
          drugiej strony droga na wprost wymagałaby chyba skrzyżowań 3-poziomowych.
          • opolak Nową poprowadzić 11.10.06, 12:28
            Od Was przecież zależy co przebiega i jak na Waszym terenie.
            Jesteście współgospodarzami - wziąć za portki wojewode i innych , którzy
            opracowywali wspólnie decyzje budowy autostrady, lokalizacji węzłów.
            Teraz musza zarządać naprawy braków. Oczywiście ten stan uniemozliwia
            ściągnięcie żadnego inwestora, skoro nie ma dojazdu do autostrady.
            Niech teraz wojewoda załatwiwa " w tri miga" równoległą trasę "niepłatną", a
            zobaczycie jak będą walić drzwiami i oknami inwestorzy.
            Tak to kicha i dramat.
        • Gość: ? Re: Precz z płatną autostradą! IP: 142.94.86.* 26.10.06, 05:12
          Tak, prokuratura powinna zając się
          i to jak najprędzej
          tym największym przekrętem po 1989 roku.
      • Gość: Ada Re: Precz z płatną autostradą! IP: 142.94.86.* 11.10.06, 20:09
        Autostrady powinny być bezpłatne to oczywiste!

        Kierowcy powinni byc zachecani do korzystania z autostrad.
        Wowczas bedzie mniej wypadkow na drogach w jej poblizu. Na drogach ktore nie
        maja rozdzielonych jezdni oraz bezkolizyjnych skrzyzowan.
        Usuncie z autostrad jak najpredzej te pokraczne przeszkody - bramki hamujace
        plynnosc ruchu.
      • lmblmb Nie. 13.10.06, 10:55
        Gość portalu: true napisał(a):

        > Czego innego można się spodziewać w Polsce? Faktycznie teraz dopiero sobie
        > uświadomiłem, że nie ma zjazdów. To jest tragedia. Wszystko przez ten system
        > płacenia za autostradę. Autostrady powinny być bezpłatne.

        Nie, z banalnego powodu - bo nie ma rzeczy bezpłatnych.
    • Gość: JaJo Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.ce.put.poznan.pl 11.10.06, 14:19
      Popieram pomysł, aby zjazdy Kleszczewo i Głuchowo były wybudowane jak
      najszybciej i obsługiwały przyległe gminy
      • budrys77 Re: Jak autostrada przynosi straty 11.10.06, 15:06
        Na obszarze województwa Lubuskiego, A.W. zaproponowała budowę ... TRZECH węzłów
        na odcinku 100 km. Najzabawniejsze, że mieli jeszcze tupet bronić swojej
        koncepcji ograniczania kosztów budowy przed lokalnymi samorządami. Jeden zjazd
        miał być w okoliach Świecka, drugi na wysokości Jordanowa z krzyżówką z S3, a
        trzeci koło Torzymia. Ja rozumiem, że Lubuskie to ziemia słabo zaludniona ale
        przecinanie i tak słabego pseudowojewództwa na pół to już przesada. Z tego co
        się orientuję, A.W. zgodziła się na 2 "półwęzły" do dobudowania w późniejszym
        okresie. Być może województwo Lubuskie jest tworem tymczasowym ale postępowanie
        A.W. względem lokalnych samorządów gminnych pokazuje, jak bardzo rozmija się
        interes spółki z oczekiwaniami społeczności lokalnych.
        Jeśli A.W. ma zamiar budować korytarze tranzytowe dla rosyjskich i niemieckich
        TIRów bez uwzględniania potrzeb społecznych, to ja takiemu "inwestorowi"
        dziękuję.
      • Gość: karol Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 15:10
        Powinny być wybudowane jak najszybciej ale równocześnie z dochodzącymi do nich
        odcinkami S5 i S11. Inaczej cały tranzyt omijający Poznań przeniesie się na
        drogi gminne i powiatowe. To odcinek odcinek Głuchowo-Kleszczewo ma być
        bezpłatny, i to on, a nie obecnie dostępny fragment Komorniki-Krzesiny, będzie
        obwodnicą czy raczej kręgosłupem tzw. poznańskiego węzła dróg krajowych (i
        wojewódzkich).
        Obecny odcinek z trudnością taką rolę pełni, bo i trudno do niego dojechać (a
        nawet jakby można to przez miasto), przeanalizuj sobie jego wykorzystanie dla
        dróg krajowych zbiegających się w Poznaniu - nie jest tak łatwo w tej chwili.
        Nawet jak się da to np. można tak - z węzła Komorniki przez Głogowską,
        Kowalewicką, Wołczyńską, Grunwaldzką, Malwową (!), Rynkową w Przeźmierowie - w
        ten sposób można dojechać do 92-ki na Pniewy czy 307-ki na Buk i Nowy Tomyśl
        czy nawet 184-ki na Szamotuły - z bezpłatnej "obwodnicy" na bezpłatne drogi
        krajowe czy wojewódzkie, alternatywne do autostrady (92, 307) bądź prowadzące w
        innym kierunku (184). Co się dzieje teraz z Malwową? To nie jest droga krajowa,
        nie była i nie będzie, a jeżdżą tamtędy. Jak otworzą węzeł Głuchowo, bez
        S5+S11, to samo może stać się na drogach powiatowych w gminach Dopiewo i
        Tarnowo - np. będą jeździć z Głuchowa przez Gołuski, Palędzie, Dąbrówkę,
        Zakrzewo, Lusowo do Tarnowa (cały czas bezpłatnie, i autostradą i przez
        Dąbrówkę), w końcu drogi powiatowe są od tego żeby nimi odbywał się
        ruch "ponadgminny", tak samo jak np. Malwowa w Poznaniu.
        Popierajmy jak najszybszą RÓWNOCZESNĄ budowę a następnie RÓWNOCZESNE oddanie do
        użytku węzłów Głuchowo i Kleszczewo oraz niezbędnych do ich obsługi odcinków S5
        i S11. Przypominam, że te węzły jak i te drogi są już dawano wymyślone, ale
        muszą powstać razem. Inaczej może się okazać, że gminy stracą jeszcze więcej
        (ja przeanalizowałem przypadek tylko jednego z dwóch węzłów i tylko jednego z
        dwóch wylotów węzła - ten na północ, są jeszcze trzy inne przypadki tj.
        Głuchowo-południe, Kleszczewo-północ, Kleszczewo-południe).
        • Gość: smar Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 18:27
          Gość portalu: karol napisał(a):
          > Popierajmy jak najszybszą RÓWNOCZESNĄ budowę a następnie RÓWNOCZESNE oddanie do
          > użytku węzłów Głuchowo i Kleszczewo oraz niezbędnych do ich obsługi odcinków S5
          > i S11. Przypominam, że te węzły jak i te drogi są już dawano wymyślone, ale
          > muszą powstać razem.

          DOKłADNIE! Zgadzam sie w całej rozciągłości!
          Drogi te są bardzo potrzebne, zarówno zachodnia (S11), jak i wschodnia (S5)
          obwodnica Poznania.
    • dzakarta Jak autostrada przynosi straty 11.10.06, 21:30
      Jak qrwa decydenci wzięli w łapę od AW, to wiadomo, że się niczego od niej nie
      domagali.
      Macie to, durni obywatele, na co zasłużyliście swoją głupotą!
      • Gość: ? Re: Jak autostrada przynosi straty IP: 142.94.86.* 11.10.06, 23:28
        (...) durni obywatele?
        Kto odpowiada za łapownikow? My obywatele?
      • lmblmb Po rusku do nas piszesz? 13.10.06, 11:02

        > Macie to, durni obywatele

        Po rusku nie za bardzo rozumiemy - co to znaczy "durni"?
    • Gość: vit A1 w Szwajcarii IP: 83.238.130.* 11.10.06, 23:41
      Od 7 lat mieszkam przez pół roku w Szwajcarii. Na autostradzie A1 od Horst
      (granica z Austrią) przez Zurich, Berno do Genewy zjazdy średnio co 10 - 15 km.
      Na odcinku przebiegającym przez Zurich (miasto wielkości Poznania) jest 8
      zjazdów. Na lokalnych autostradach zjazdy posiada każda gmina i miasteczko.
      Prawdziwe parkingi średnio co 5 km. I wszystko za 40 CHF - 109 zł przez 14
      miesięcy. Jedyne płatne odcinki to z przewozem na platformach kolejowych. A na
      dzień dzisiejszy paliwo w Szwajcarskich stacjach paliw tańsze niż w Polsce -
      1,62 CHF.
      • lmblmb Re: A1 w Szwajcarii 13.10.06, 11:01
        Gość portalu: vit napisał(a):

        > Od 7 lat mieszkam przez pół roku w Szwajcarii. Na autostradzie A1 od Horst
        > (granica z Austrią) przez Zurich, Berno do Genewy zjazdy średnio co 10..15 km.
        >
        > Na odcinku przebiegającym przez Zurich (miasto wielkości Poznania)

        No, jedynie dwa razy większe.

        > jest 8 zjazdów.

        (tylko nie ma gdzie winietki kupić ;)

        Nie o to chodzi w tej dyskusji. Nie jest problemem ilość zjazdów w jednym
        mieście, a odległość między zjazdami. W Niemczech czy Szwajcarii zjazd ma każda
        mała "wioska", czyli miejscowość rozmiaru powiatu i często mniejsze. U nas nikt
        tego nie przypilnował i jest słabo.

        > Na lokalnych autostradach zjazdy posiada każda gmina i miasteczko.

        Dokładnie.

        > Prawdziwe parkingi średnio co 5 km. I wszystko za 40 CHF - 109 zł przez 14
        > miesięcy.

        Coś Ziemia w tej Szwarcarii wolno się obraca ;)
        Nawet jeśli winietka jest ważna 14 miesięcy, to jest na niej rok, czyli jeśli
        kupujesz co rok, to i tak nie zarobisz na tych dwóch miesiącach. A jak wjeżdżasz
        np. we wrześniu, to płacisz 40CHF za ten rok i koniec.

        > Jedyne płatne odcinki to z przewozem na platformach kolejowych. A na
        > dzień dzisiejszy paliwo w Szwajcarskich stacjach paliw tańsze niż w Polsce -
        > 1,62 CHF.

        Nie jest prawdą jakoby - nie ma gazu LPG, przez co wychodzi dwa razy drożej. Do
        tego ropa droższa. Faktem jest,że beznyna jest tańsza niż w Niemczech.
    • Gość: ROBERT Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 18:33
      JA NA ILOSC ZJAZDOW W POZNANIU NIE NAZEKAM, ALE OCZYWISTE JEST, ZE NIE MOZE BYC TAK, ZE PRZEZ 40-50 KM NIE MA ZJAZDU...

      Zjazdy sa tez zle pomyslane, zdazylo mi sie przegapic znak jadac we Wrzesni w strone Warszawy i zjechalem na autostrade w strone Poznania, kawalek dalej powinien byc kolejny zjazd w przeciwna strone ! Ja musialem jechac do Poznania, tam zaplacic na bramce i jesli chcialbym wrocic spowrotem autostrada na Warszawe to odrazu znow trzeba placic na bramce... Nie dosc, ze 100 km w plecy to jeszcze za to podwojna oplata ! Na tym to wszystko polega...

      Moze zna ktos miejsce w necie z mapka uwzgledniajaca autostrady i miejsca, w ktorych sa zjazdy i stoja bramki, by mozna je bylo omijac... ? :)
      • Gość: ? Re: Autostrada bez myta IP: 142.94.86.* 15.10.06, 20:07
        Omijac to radze ale .. politykow (nie glosowac na takich), ktorzy sa za tym,
        zeby autostrady byly platne.
        Najwyzsza pora zniesc to bzdurne myto.
        Zburzyc bramki, ktore tylko tamuja ruch zmuszajac do niepotrzebnego stawania na
        drodze po ktorej wszyscy powinni jechac z ta sama mniej wiecej predkoscia
        (plynny ruch pojazdow).
        Pieniadze na utrzymanie (oraz budowe) autostrad mozna uzyskac innymi metodami
        niz to prymitywne myto.
    • Gość: Gość Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.icpnet.pl 15.10.06, 20:14
      Czy to można nazwać autostradą?
      • Gość: ? Re: Jak autostrada przynosi straty IP: 142.94.86.* 16.10.06, 15:53
        A co proponujesz w zamian?
    • Gość: ole! Re: Jak autostrada przynosi straty IP: *.ztpnet.pl 20.10.06, 16:25
      Niemcy powinni przyznać Kulczykowi specjalny medal za wybudowanie
      eksterytorialnego korytarza na kierunku wschód-zachód: Hitlerowi się nie udało
      tego zrobić, choć bardzo chciał. Miał za słabe wejścia.
      • Gość: ? Re: Jak autostrada przynosi straty IP: 142.94.86.* 23.10.06, 14:33
        Celna uwaga!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka