adrian20071 06.03.07, 17:31 to oznacza że jak Stefan Krajewski pojedzie na urlop to koziołki "zdechną" ? trzeba mechanizm zmodernizowac i przeszkolic kogoś z Ratusza w naprawie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stefan Krajewski Re: Koziołki przerwały strajk IP: *.icpnet.pl 07.03.07, 11:30 Szanowny Adrianie, Dziękuję za troskę o "trwanie" koziołków oraz za związane z tym rzeczowe rady. Pragnę wyjaśnić, że wywoławcza informacja (o przerwanym strajku koziołków)jest skrótowa i nie obejmuje pełnej prawdy. Awaria była na tyle poważna, że sam, bez pomocników nie usunąłbym jej w panującej tam ciasnocie i ciężarze uszkodzonego mechanizmu. Istotnej pomocy udzielili mi ludzie o ponad 20 lat młodsi ode mnie, a mianowicie: mój syn mgr inż. Andrzej Krajewski oraz kierownik administracyjny ratusza p. Henryk Sieg. Obaj wymienieni już niejednokrotnie mi skutecznie pomo- gli i osiągnęli znaczny stopień wtajemniczenia w temacie mechanizmu kozioł- ków. Ponadto w ub. roku Muzeum Historii M. Poznania któremu podlega ratusz, wyasygnowało w ub. roku pewną kwotę na wymianę przestarzałego okablowania w układzie sterowania elektrycznego, zlecając to zadanie specjalistycznej firmie Ster-Projekt w Poznaniu, co stworzyło trzem młodym pracownikom tej fimy, z jej właścicielem i uznanym specjalistą mgr inż. Maciejem Pijanowskim na czele, okazję dokładnego poznania "systemu nerwowego" koziołków. Gdy podczas tej naprawy pojawił się problem z sygnałem sterowniczym cała trójka elektryków zjawiła się w ratuszu mimo zaawansowanej poobiedniej godziny i bezinteresownie. Jest więc nadzieja, że koziołki będą działały bez względu na moją czasową czy trwałą nieobecność. Przepraszam za ten długi wywód, ala złożonej prawdy nie można wyjaśnić jednym zdaniem. Myślę, że ograniczyłem tym wyjaśnieniem Pana troskę o koziołki, za którą jeszcze raz dziękuję załączając pozrowienia i wyrazy sympatii. Z poważaniem S. Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś