sloggi 07.01.02, 14:32 Niby widzę z okna bloki na Ursynowie, a taka w tych Pyrach-Grabówku wiocha, że wstyd. Tylko samolot umacnia mnie w przeświadczeniu, że jest XXI wiek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
d.z Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 07.01.02, 14:34 sloggi napisał(a): > Niby widzę z okna bloki na Ursynowie, a taka w tych Pyrach-Grabówku wiocha, że > wstyd. Tylko samolot umacnia mnie w przeświadczeniu, że jest XXI wiek. Szczególnie wtedy, kiedy nocą wyłania się z mgły jako UFO. Zaraz po tym pojawiają się ufoludki coby kontrolę drogową zrobić ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów IP: *.ztm.waw.pl 07.01.02, 14:35 Ale wiele się tam zmienia. Powstają nowe bogate wille, gmina inwestuje w drogi i kanalizację, coraz więcej wieżowców widać na horyzoncie (patrząc w kierunku Centrum)... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 07.01.02, 14:40 Tylko konumikacja dalej beznadziejna. 715 co godzinę,305 na okrągło co 45 minut, 709 i 727 tak nabite że przy Al.Lotników nie można wsiąść. Podobno nie może tędy jeżdzić linia miejska, bo zamiaast pętli autobusowej stoi stacja benzynowa. Nie wierzę, że nie ma którędy zawracać. Można zrobić 815 do Zamienia, albo wybudować nową pętlę - LITOŚCI, ja nie chcę stać na schodach bo Piaseczno żałuje forsy. Ja pracuję w Warszawie i chcę linią miejską dojechać do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 08.01.02, 11:15 Dziś do 709 na przystanku Metro Wilanowska wsiadło 1/3 oczekujących. To miło, że wogóle przyjechał autobus. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 08.01.02, 11:27 sloggi napisał(a): > Dziś do 709 na przystanku Metro Wilanowska wsiadło 1/3 oczekujących. > To miło, że wogóle przyjechał autobus. To tam przegubowe nie jeżdżą? Mozna oddac linie w prywatne ręce Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 08.01.02, 11:48 Tam jeżdzą tylko przegubowe, ale po jednej trasie. I to jest problem. Chcesz, czy nie chcesz musisz jechać wzdłuż Puławskiej, aż do Al.Lotników. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 08.01.02, 11:55 Oddac w prywatne ręce, od razu bedzie kilka tras, bo to kierunek - złota żyła Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 09.01.02, 17:15 Mam miesięczny, więc kursujący tu Roj-Bus raczej mnie nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 10.01.02, 08:59 sloggi napisał(a): > Mam miesięczny, więc kursujący tu Roj-Bus raczej mnie nie interesuje. A czy na te prywatne sa miesięczne? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 10.01.02, 09:39 Nawet nie wiem, czasami stoi taki zabytek na Wilanowskiej, ale i tak 2 miesięcznych kupować nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 10.01.02, 09:44 To pewnie jeżdżą takie graty jak do Karczewa, strach wsiąść, ale bilety tańsze niz w MZA Odpowiedz Link Zgłoś
_ynka Re: gorzej, że te nowe wille w lesie stoją 06.03.02, 23:45 Gość portalu: Michał napisał(a): > Ale wiele się tam zmienia. > Powstają nowe bogate wille, gmina inwestuje w drogi i kanalizację, coraz więcej > > wieżowców widać na horyzoncie (patrząc w kierunku Centrum)... dawniej objeżdżałam rowerem Las Kabacki dookoła, a teraz ścieżki poprzerywane płotami tych "nowych, bogatych willi", które w las wchodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 07.01.02, 15:04 Przynajmniej masz sielski widok i dobre powietrze. Wstydź się tak narzekać:)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 06.03.02, 11:45 Idzie wiosna, za oknem poza Boeningami pojawiają się bażanty, przepiórki a raz nawet zajączek. Do metra mam 2 km. Prawie widać PKiN. Dzielnica Warszawa-Ursynów wiosna 2002 r. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 06.03.02, 13:03 ja też mam za oknami bażanty i fajny widok, z jednej strony działki, a z drugiej lotnisko piękna pogoda :) Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: P - jak Pyry, Puławska, Pipidów 06.03.02, 21:25 sloggi napisał(a): > Idzie wiosna, za oknem poza Boeningami pojawiają się bażanty, przepiórki a raz > nawet zajączek. > Do metra mam 2 km. > Prawie widać PKiN. > Dzielnica Warszawa-Ursynów wiosna 2002 r. A zajączek też z tych latających był?:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś