Dodaj do ulubionych

Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba...

    • titta Badanie DNA -opis bledu w pierwszym badaniu 24.01.08, 19:29
      "Mrs Cagney, giving evidence yesterday, said her unit at a
      laboratory in Birmingham had been involved in analysing Tomczak's
      mouth swabs. The semen from the woman's body had been processed at a
      laboratory in London.
      Prosecutor William Hart asked Mrs Cagney whether the results from
      the swabs were accurate.
      He referred to one of the 'sites' that were analysed to help build a
      DNA profile. "Are you sure from your work that '11/13' was the
      correct designation?," he said. She replied: "I am, yes."
      The court was told Mrs Cagney's unit received a request from the
      defence, last October, to provide a graph which was a picture of
      some electronic data gathered during one stage of the process.
      The piece of the graph which the forensic scientists have told the
      court should have said '11,13' said '12,14' on the graph.
      Mrs Cagney said that was an error caused by a problem which
      occasionally occurred with a computer programme. "It's a glitch,"
      she said. There was nothing about the graph that cast any doubt on
      the designation done by her department, when processing the DNA.
      Under cross-examination, she said the unit was aware there could be a
      problem with software which caused the "glitch" and looked out for
      it."
      Bardzo mi przykro ale jesli to tak rzeczywiscie wygladalo, to
      pierwszy wynik wcale nie byl "negatywny". Byl z bledem i to bledem,
      ktory dosc czesto wystepuje. Takich bledow sie oczekuje, i wszelkie
      analizy fragmentow DNA pod ich kontem sprawdza. (Czasem wystarczy
      np. drobne wachniecie naterzenia pradu, mniejszy pik "standardu",
      jakies zanieczyszczenie itp. i odczyt sie troche przesowa). Jesli
      wszystkie pozostale analizowane "miejsc" sie zgadzaly, a jedno
      wykazywalo przesuniecie, to wynik jak najbardziej kwalifikuje sie do
      powtorzenia analizy. Przy odrobinie doswiadczenia od razu widac, czy
      to jest blad, czy prawidlowy odczyt.
      Co wiecej, zodnosc tych kilku-kilkunastu markerow, a nie zgodnosc
      jednego, przy takim przesunieciu wielkosci jest rownie
      nieprawdopodobne, jak posiadanie takiegio samego profilu DNA.

      Jesli zeznania sa prawdziwe i ktos naprawde nie podmienil tej prubki
      (przed pierwszym badaniem) to ten chlopak jest winny i zadne
      sentymenty i misiowatosc nie ma nic do rzeczy.

      (Analizami DNA zajmuje sie zawodowo)
      • Gość: Ciocia Fela Re: Badanie DNA -opis bledu w pierwszym badaniu IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 19:46
        titta, chyle glowke przed twoja erudycja
        ale na przyszlosc przelec to co piszesz jakims
        spell-checker polskim bo to cos napisala rnie po
        oczetach niczym mojka po patrzalkach.
        • Gość: SSSS Re: Badanie DNA -opis bledu w pierwszym badaniu IP: *.ed.shawcable.net 24.01.08, 20:10
          Sumujac cala afere przed Poniedzialkiem i wyrokiem ( 8 lat )wedlog mnie
          ,"chwilowe wylaczenie pradu w komputerze " jak ja to symbolicznie nazywam ,
          "error of computer" , nie ma nic do 10 probek porownawczych sliny Tomczaka i
          spremy ktore sie zgadzaja jak 1 DO MILIARDA. A wiec jest niewinny 1 do miliarda
          winny. Amen. Ps. Tomaczaka postawa nie dziwi , rodziny takze to normalne, a
          nawet przyjaciol,, nie sa w stanie uwierzyc ze osoba jak ktos ladnie nazwal o
          takiej cyborgowatosci mogla byc ich przyjacielem.
      • Gość: ja Re: Badanie DNA -opis bledu w pierwszym badaniu IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 20:19
        Ile klas podstawówki trzeba skończyć żeby wiedzieć że w nasieniu jest DNA i ile
        amerykańskich filmów trzeba obejrzeć żeby wiedzieć że taki test jest raczej
        trudno oszukać ? Po co chłoptaś tak rwał się do oddania próbki ? Głupi, naiwny
        czy niewinny ?
      • Gość: WOW Re: Badanie DNA -opis bledu w pierwszym badaniu IP: *.chello.pl 24.01.08, 22:53
        do titta
        "Jesli zeznania sa prawdziwe i ktos naprawde nie podmienil tej prubki
        (przed pierwszym badaniem) to ten chlopak jest winny i zadne
        sentymenty i misiowatosc nie ma nic do rzeczy.

        (Analizami DNA zajmuje sie zawodowo)"
        TO BEZ MATURY POZWALAJA BADAC DNA? MOZE BADASZ "PRUPKI" DNA??
        • Gość: titta Re: Badanie DNA -opis bledu w pierwszym badaniu IP: *.botany.gu.se 24.01.08, 23:29
          Wiesz, w cywilizowanym swiecie dyslektycy tez robia doktoraty.
          Zapewniam, ze nie jestem jedyna...
    • Gość: k Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.ed.shawcable.net 24.01.08, 19:45
      Tak byl blad komputera , byla jak to nazwali "probka zanieczyszczona ", ale
      nadal w 10 przypadkach to jest max. liczba ktora oni sprawdzali i taka jest w
      przepisach , slina T.i sprema z ciala ofiary zgadzaja sie!!! 1 do MILIARDA . Czy
      angole przyznawali by sie do bledu komputera gdyby chcieli cala sprawe ustawic
      ??????????
      • Gość: de_M. Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:09
        jeśli DNA się zgadza, to dlaczego GAZETA.PL z takim uporem wstawia się za "misiem"?
        Jeśli dowody wskazują na niego, ale zostanie wypuszczony ze względów formalnych?
        Ciekawa jestem bilingu, o którym wszyscy mówią, oprócz obrońcy. Jest szansa, że
        obrona coś pokaże w poniedziałek?

        ravi, dzięki za racjonalne podsumowania- a wątków mnoży się dużo, ponieważ każdy
        kolejny artykuł gazeta linkuje do innych komentarzy. To też forma manipulacji-
        utrudnienie dyskusji ludzi przedstawiających za i przeciw. pytanie, dlaczego
        gazeta kręci- pozostaje otwarte.
    • Gość: blahblahblah A ja mam takie pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:35
      Jaki jest problem zrobić jeszcze jeden raz badanie DNA, które dałoby
      stuprocentową pewność?
      • Gość: terencjusz Re: A ja mam takie pytanie... IP: *.elb.vectranet.pl 24.01.08, 22:39
        problem jest taki że ta pani już się umyła, a sperma rozłożyła...
        aaa dowody świadczą przeciw niemu, obrona nie wykorzystuje argumentów? czy
        jednak jest winny i te gadki z telefonami i hotelem to ściema...
        to że jego wygląd o tym nie świadczy to żaden argument...
        nie ocenia się ksiazki po okładce...

        a to taki miły chlopak się wydawał, pani sąsiadko! zawsze mówił dzieńdobry!
    • Gość: cukierkoman Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 20:46
      Ten caly JAKUB to jakis frustrat,bo kto wracajac z siostra i
      kolezankami olewa ich towarzystwo i znika na pare godzin w srodku
      nocy.Mam 100 % przekonanie ze najaral sie jakiejs ekstazy i ,patrzac
      pol nocy na tanczace dziewczyny chial miec w nocy sex z ktoras z
      nich.Tylko ze zadna z kolezanek siostry nei chiala mu dac ,bo
      widzialy w nim papusnego nudziarza.Powodem tez moglo byc ze
      dziewczyny mialy swoich chlopakow.
      Wyraznie na zdjeciach z kamer widac ze idzie facet tego samego
      wzrostu i tej samej postury i do tego tak samo ubrany ,ze lata " z
      pindlem po miescie".Na koniec widac jak bezczelnie idzie za jakas
      kobieta ,krok w krok.
      Ten facet to neizly psychopata ,spojrzcie mu w oczy lekki zezik i
      cyniczny usmieszek.
      Test DNA nie kalamal,wskazal jego.Jak pobiora material na miejscu i
      zrobia test 3 raz tez go wskaze.
      Material do 1 i drugiego testu za dlugo podrozowal.
      Nie rozumiem jak mozna miec watpliwosci ze to on zrobil.
      Jego matka bedzie sie musiala do tego przyzwyczaic,ale ma syna
      zboczenca i bandyte.
      Mozliwe ze ten Jakub jest z lekka chory psychicznie,a angielka moze
      byla jego pierwsza kobieta.
      I obraz z kamer i test DNA wskazuje na niego.
      No zrobcie mu jeszcze jeden test jak sie okaze ze wskazuje na niego
      proponuje dozywocie i deportacje do Polski.
      W ramach wymiany wiezniow jakiegos anglika mozna wyslac do Wielkiej
      Brytanii.
      • Gość: Murańka A dlaczego aż dożywocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:53
        Nawet jakby się okazało, że to on.
        • rav107 Re: A dlaczego aż dożywocie? 24.01.08, 20:59
          Gość portalu: Murańka napisał(a):
          > Nawet jakby się okazało, że to on.

          Tu muszę się zgodzić, mimo że na podstawie tego co wiemy o tej
          sprawie uważam że najprawdopodobniej jest winny i zasługuje na karę,
          sądzę że dożywocie to gruba przesada. Z tym że mam wrażenie
          (poprawcie mnie jeśli się mylę), że kwalifikacja prawna jaką przyjął
          ostatecznie prokurator sprawia, że Jakubowi T. grozi max. 12 lat
          więzienia?
      • pompompom Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 24.01.08, 21:33
        Gość portalu: cukierkoman napisał(a):

        > Ten caly JAKUB to jakis frustrat,bo kto wracajac z siostra i
        > kolezankami olewa ich towarzystwo i znika na pare godzin w srodku
        > nocy.Mam 100 % przekonanie ze najaral sie jakiejs ekstazy
        i ,patrzac
        > pol nocy na tanczace dziewczyny chial miec w nocy sex z ktoras z
        > nich.Tylko ze zadna z kolezanek siostry nei chiala mu dac ,bo
        > widzialy w nim papusnego nudziarza.Powodem tez moglo byc ze
        > dziewczyny mialy swoich chlopakow.
        > Wyraznie na zdjeciach z kamer widac ze idzie facet tego samego
        > wzrostu i tej samej postury i do tego tak samo ubrany ,ze lata " z
        > pindlem po miescie".Na koniec widac jak bezczelnie idzie za jakas
        > kobieta ,krok w krok.
        > Ten facet to neizly psychopata ,spojrzcie mu w oczy lekki zezik i
        > cyniczny usmieszek.
        > Test DNA nie kalamal,wskazal jego.Jak pobiora material na miejscu
        i
        > zrobia test 3 raz tez go wskaze.
        > Material do 1 i drugiego testu za dlugo podrozowal.
        > Nie rozumiem jak mozna miec watpliwosci ze to on zrobil.
        > Jego matka bedzie sie musiala do tego przyzwyczaic,ale ma syna
        > zboczenca i bandyte.
        > Mozliwe ze ten Jakub jest z lekka chory psychicznie,a angielka
        moze
        > byla jego pierwsza kobieta.
        > I obraz z kamer i test DNA wskazuje na niego.
        > No zrobcie mu jeszcze jeden test jak sie okaze ze wskazuje na
        niego
        > proponuje dozywocie i deportacje do Polski.
        > W ramach wymiany wiezniow jakiegos anglika mozna wyslac do
        Wielkiej
        > Brytanii.

        A gdzie widzisz, że lata, biega? Nic takiego nie widać. Ja widzę jak
        po lewej stronie ulicy, chodnikiem odgrodzonym od jezdni jakimiś
        barierkami idzie facet. Na plecach ma jakąś jaśniejszą plamkę, plamę
        (słabe zdjęcie), ale coś jaśniejszego jest widoczne. Facet idzie
        jakby w górę obrazu, za moment skręci w lewo, cały czas trzyma się
        tej lewej strony.
        Drugie ujęcie widać kobietę (ma spódnicę?, sukienkę? na pewno nie
        spodnie) za nią powolnym krokiem sunie jakiś facet. Oboje zasuwają
        po jezdni, a nie po chodniku. I podobnie jak facet z pierwszego
        ujęcia kierują się w lewo ekranu. Tyle tylko, że to wygląda jakby
        wcześniej szli po prawej stronie ulicy i na zakręcie przechodzili
        oboje na lewą stronę lekko ścinając zakręt.
        Na pierwszym ujęciu ja widzę tylko faceta, albo kogos w spodniach,
        ten ktoś drapie się po karku, plecach? Rękę przez chwilę ma za
        głową, tak jakby poprawiał kołnierzyk, metka od koszulki go gryzła,
        no nie wiem.
        A i na drugim ujęciu jakiś facet wychodzi z lewej i idzie na prawo
        (wszystko to patrząc od dołu ekranu), mija przy tym i babke i
        faceta, idących w przeciwnym kierunku.
        Jakby dorobic dalszy ciąg do pierwszego filmu (ujęcia) to facet po
        lewej skręca w lewo i nadal powinien iść po lewej stronie po
        chodniku i minąć się z facetem nadchodzącym z naprzeciwka na
        zakręcie, ten drugi idzie prosto. Zatem powinni się spotkać na
        kształcie litery T gdzie kreska pionowa patrząc od dołu literki T to
        droga pierwszego goscia a kreska pozioma to tego wychodzącego z
        lewej i idącego prosto. Pierwszy skręca tam skąd wyłazi ten jakby
        hmm trzeci?. Bo po drodze mamy grupkę faceta idacego za kobietą, ale
        jakby lekko z boku. Linia taka jakby ktoś podparł to T z prawej taką
        nóżką od R. I tych dwoje właśnie mija facet idący z lewej na
        prawą.
        Facet za kobietą idzie niemal krok w krok, siedzi jej prawie na
        plecach, a wcześniej ja widzę tylko pustą ulicę i jakieś coś samo po
        lewej stronie. Musiałby mocno facet przy gazować, żeby nagle zacząć
        iść za niewidoczna przez dłuższą chwilę kobietą.
        Moim zdaniem na tych ujęciach są 4 osoby. Trzech facetów i jedna
        babka.
        Film słabej jakości i kilka ujęć, ale może ktos raz jeszcze spojrzy
        i potwierdzi lub zaprzeczy temu co piszę. Ciekawe czy ja dobrz
        widzę.
        • pompompom Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 24.01.08, 21:42
          pompompom napisała:

          >
          > A gdzie widzisz, że lata, biega? Nic takiego nie widać. Ja widzę
          jak
          > po lewej stronie ulicy, chodnikiem odgrodzonym od jezdni jakimiś
          > barierkami idzie facet. Na plecach ma jakąś jaśniejszą plamkę,
          plamę
          > (słabe zdjęcie), ale coś jaśniejszego jest widoczne. Facet idzie
          > jakby w górę obrazu, za moment skręci w lewo, cały czas trzyma się
          > tej lewej strony.
          > Drugie ujęcie widać kobietę (ma spódnicę?, sukienkę? na pewno nie
          > spodnie) za nią powolnym krokiem sunie jakiś facet. Oboje zasuwają
          > po jezdni, a nie po chodniku. I podobnie jak facet z pierwszego
          > ujęcia kierują się w lewo ekranu. Tyle tylko, że to wygląda jakby
          > wcześniej szli po prawej stronie ulicy i na zakręcie przechodzili
          > oboje na lewą stronę lekko ścinając zakręt.
          > Na pierwszym ujęciu ja widzę tylko faceta, albo kogos w spodniach,
          > ten ktoś drapie się po karku, plecach? Rękę przez chwilę ma za
          > głową, tak jakby poprawiał kołnierzyk, metka od koszulki go
          gryzła,
          > no nie wiem.
          > A i na drugim ujęciu jakiś facet wychodzi z lewej i idzie na prawo
          > (wszystko to patrząc od dołu ekranu), mija przy tym i babke i
          > faceta, idących w przeciwnym kierunku.
          > Jakby dorobic dalszy ciąg do pierwszego filmu (ujęcia) to facet po
          > lewej skręca w lewo i nadal powinien iść po lewej stronie po
          > chodniku i minąć się z facetem nadchodzącym z naprzeciwka na
          > zakręcie, ten drugi idzie prosto. Zatem powinni się spotkać na
          > kształcie litery T gdzie kreska pionowa patrząc od dołu literki T
          to
          > droga pierwszego goscia a kreska pozioma to tego wychodzącego z
          > lewej i idącego prosto. Pierwszy skręca tam skąd wyłazi ten jakby
          > hmm trzeci?. Bo po drodze mamy grupkę faceta idacego za kobietą,
          ale
          > jakby lekko z boku. Linia taka jakby ktoś podparł to T z prawej
          taką
          > nóżką od R. I tych dwoje właśnie mija facet idący z lewej na
          > prawą.
          > Facet za kobietą idzie niemal krok w krok, siedzi jej prawie na
          > plecach, a wcześniej ja widzę tylko pustą ulicę i jakieś coś samo
          po
          > lewej stronie. Musiałby mocno facet przy gazować, żeby nagle
          zacząć
          > iść za niewidoczna przez dłuższą chwilę kobietą.
          > Moim zdaniem na tych ujęciach są 4 osoby. Trzech facetów i jedna
          > babka.
          > Film słabej jakości i kilka ujęć, ale może ktos raz jeszcze
          spojrzy
          > i potwierdzi lub zaprzeczy temu co piszę. Ciekawe czy ja dobrz
          > widzę.

          Poprawka ten jakiś obcy idący w przeciwnym kierunku wyrasta nagle
          jakby spod ziemi. jakby nałożono dwa obrazy i nie mija pary.
          • priller sasquatch 24.01.08, 21:58
            pompompom napisała:

            > Poprawka ten jakiś obcy idący w przeciwnym kierunku wyrasta nagle
            > jakby spod ziemi. jakby nałożono dwa obrazy i nie mija pary.

            wyrasta spod ziemi, bo kamery uliczne zapisuja obraz sekwencyjnie,
            tj. wykonuja serie zdjec w odstepach np 1 sekundy - nie jak kamery
            filmowe, ktore zdejmuja kilkadziesiat klatek na sekunde. dlatego tez
            obraz nie jest plynny.
            ale tez czytalem na tym forium inne opinie, ktore moga prowadzic do
            teorii, ze mis jest w istocie malpa (cos jakby zwierzecy odpowiednik
            dr jeckylla i mr hyde'a), ktora moze wyrastac spod ziemi jak jakis
            wilkolak.

            www.theoildrum.com/uploads/244/sasquatch_walking_away.jpg
            • pompompom Re: sasquatch 24.01.08, 22:27
              priller napisał:

              > pompompom napisała:
              >
              > > Poprawka ten jakiś obcy idący w przeciwnym kierunku wyrasta
              nagle
              > > jakby spod ziemi. jakby nałożono dwa obrazy i nie mija pary.
              >
              > wyrasta spod ziemi, bo kamery uliczne zapisuja obraz sekwencyjnie,
              > tj. wykonuja serie zdjec w odstepach np 1 sekundy - nie jak kamery
              > filmowe, ktore zdejmuja kilkadziesiat klatek na sekunde. dlatego
              tez
              > obraz nie jest plynny.
              > ale tez czytalem na tym forium inne opinie, ktore moga prowadzic
              do
              > teorii, ze mis jest w istocie malpa (cos jakby zwierzecy
              odpowiednik
              > dr jeckylla i mr hyde'a), ktora moze wyrastac spod ziemi jak jakis
              > wilkolak.
              >
              > www.theoildrum.com/uploads/244/sasquatch_walking_away.jpg
              Dzięki za wyjaśnienie.
    • cukierkoman Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. 24.01.08, 21:07
      W prawodawstwie angielskim to co on zrobil, a wiec okrutny gwalt z
      pobiciem bliskim usilowaniu zabojstwa ,gdzie ofiare ledwo odratowano
      zalicza sie do zbrodni.
      Kara za zbrodnie jest dozywocie.
      Nie ma tez zadnych okolicznosci lagodzacych.
      Ofiara nie wyazuje skruchy i nie wspolpracuje z policja ani sadem.
      Zaprzeczajac cos co ma bardzo silne dowody skazuje sam siebie ,na
      bardz osurowy wyrok.
      To nie jest proces poszlakowy,tu wszystko przemawia na niekorzysc
      oskaroznego.
      Bardzo watla jest ta obrona,a cala linia obrony jest tak
      przerazajaco infantylna ze ja na miejscu oskarzonego zazadalbym
      zmiany obroncy na kogos wybitnego(wolno mu wziac nawet najdrozszego
      adwokata).
      Mysle ze zpadnie wyrok skazujacy go na bardzo duzo lat wiezienia.W
      tym wszystki mwspolczuje rodzinie oskarzonego.
      Badzcie dzielni i przygotujcie sie ze dlugo nie zobaczycie
      Jakuba,bardzo dlugo.
      Przepraszam ze napisalem tyle gorzkich dla was slow,ale nei
      oszukujcie sie-Wasz Jakub to zrobil.
      • Gość: zdeb Jestes chory z nienawisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:12
        I w przeciwienstwie do Jakuba jestes realnym zagrozeniem dla
        spoleczenstwa.
        • cukierkoman Re: Jestes chory z nienawisci! 24.01.08, 21:50
          Moze warto byloby sie zastanowic jak tego chlopaka leczyc i jak
          spowodowac zeby po wyjsciu nigdy mu juz nie odbilo w podobny sposob.
          100% ze to on jest sprawca gwaltu i usilowania zabojstwa:
          1.Test DNA wskazal jego i zawsze go wskaze ,kazdy kolejny test na
          nowo robiony,i nie ma w tym przypadku 1 do miliarda
          2.na monitorach Kubus lata po miescie i to nei sobowtor ubrany tak
          samo idzie za kobieta krok w krok pajacujac krok wilka z bajki,
          3.Koszula sportowa ktora zniszczyl,
          4.torebka ofiary ,ktora ywyrzucil pod domem,
          5.brak bilinogw z rozmow z siostra,ktorych obrona nie przedstawia z
          wiadomych wzgledow a na ktore to romowy sie powoluje,
          6.brak zeznania potwierdzajacego litwina i szefa hotelu,zaden z nich
          nie kwapi sie zeby klamac,bo okazaloby sie pewnie ze on wpadl po
          fajki do hotelu postal 5 minut i poszedl,
          7.po za tym czas powrotu do domu to nie godzina 2 a 4,wiec nie jadl
          2 kanpaek o godz 2 tylko o 4,kiedy sie obudzila jego siostra nie
          patrzya na zegarek moze psytala ktora godzina i podal jej ze jest po
          2 w nocy,
          8.sama siostra nie jest wiarygodnym swiadkiem bo jest duze
          prawdopodobienstwo ze ona cos wie ale kryje brata,lub zby duzo czasu
          uplynelo od zdarzenia i nie pamieta dokladnie szczegolow,
          9.Mam duz podejrzenie ze w Poznaniu juz ten gosc dopuscil sie
          podbnych czynow i nalezaloby sprawdzic jego DNA z ofiarami do dzis
          nie znalezionych sprawcow gwaltow,mozesie okazac ze to strzal w 10
          10 mysleze prawda i tak wyjdzie na jaw i to neizalenie co ja tu
          napisze,i negowanie wyroku sadu angielskiego nic tu nie
          pomoze,napisze wtedy ze oni sa chorzy z nienawisci?
          Troche powagi w wyrazaniu swoich opini zycze.Ostatecznie to nie ja
          siedze w pierdlu oskarzony o tak makabryczny czyn.Wydaje mi sie ze
          to jednak nie przypadek ze ta mjest ten Jakub.
          • rav107 Re: Jestes chory z nienawisci! 24.01.08, 22:02
            Gratuluję, świetnie podsumowane. Dokładnie to samo myślę.

            Mam tylko prośbę: czy ktoś mógłby przybliżyć temat tej "koszuli
            którą zniszczył? Jakoś mi ten fakt umknął... i jeszcze czasu powrotu
            do domu - skąd o tym wiadomo że wrócił o 4?
            • Gość: kinia Re: Jestes chory z nienawisci! IP: *.wist.com.pl 24.01.08, 22:27
              Właśnie, co z tą koszulą ?
              Nawet się wcześniej zastanawiałam nad sprawą analizy jego ciuchów z
              tamtego dnia, ale przecież jeśli to zrobił to na pewno nie dałby ich
              do badań. Zresztą bardzo trudno żeby dał te same ciuchy. Na pewno na
              spodniach zostały jakieś ślady, nawet po pół roku, ale na pewno
              dawno je wyrzucił. Nie ma jak zbadać jego ubrań. Siostra powinna coś
              zauważyć jeśli były plamy, więc musiał szybko sie pozbyć tych
              rzeczy - o ile on to zrrobił. Ale czemu już nie ma tej koszuli, czy
              wy wyrzucacie tak często ciuchy ?
          • koham.mihnika.copyright czy sa slady liniii papilarnych na torebce? czyje? 24.01.08, 22:42
            gdybym zgwalcil, to bym nie porzucal dowodu kolo domu. czy oni nie maja
            smietniczek na ulicy?
            • rav107 Re: czy sa slady liniii papilarnych na torebce? c 24.01.08, 22:45
              koham.mihnika.copyright napisał:
              > gdybym zgwalcil, to bym nie porzucal dowodu kolo domu. czy oni nie
              > maja smietniczek na ulicy?

              Gwałciciel to człowiek częściowo chory, w momencie gwałtu nie myśli
              logicznie. Gdyby myślał to by przede wszystkim nie zostawił spermy...

              Odpowiadając na pytanie - nie, żadnych odcisków palców poza
              odciskami ofiary nie znaleziono ani na torebce, ani na telefonie.
          • Gość: tak tak piszesz madrze, IP: *.net136.okay.pl 24.01.08, 22:52
            ale ja zwiastuje temu gosciowi smutna kariere i malo zaszczytna role w pierdlu. bedzie mu bardzo ciezko, bardzo... wiec nie wiem czy bedzie co leczyc po wyjsciu z zakladu penitencjarnego.
          • j053ph Re: Jestes chory z nienawisci! 25.01.08, 17:37
            cukierkoman napisała:


            9.Mam duz podejrzenie ze w Poznaniu juz ten gosc dopuscil sie
            > podbnych czynow i nalezaloby sprawdzic jego DNA z ofiarami do dzis


            Jestem z Poznania i wlasnie sobie przypomnialem o takiej sprawie.
            Poszukiwali osobe o dosc pucolowatej twarzy ktora napastowal
            kobiety, i nieletnie w windzie. Jak przejrzysz archiwum gazety albo
            portal www.tutej.pl to na pewno bedzie o tym wzmianka. Nie
            wiem tylko czy to bylo w tym czasie kiedy Jakub byl na wolnosci, czy
            juz wtedy siedzial.
        • Gość: tetradrachma Re: Jestes chory z nienawisci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:53
          przesadzasz! nie widzę u niego nienawiści jesynie zbyt jednostronne
          widzenie, a to nie to samo.
    • rav107 a w Polsce...? 24.01.08, 21:20
      Jeszcze jedna sprawa - policja w Polsce powinna przejrzeć czy w
      pobliżu miejsca zamieszkania Jakuba T. nie było w ostatnich latach
      niewyjaśnionych gwałtów. Jeżeli zachowały się próbki DNA to może
      warto porównać je z DNA oskarżonego - może okaże się że dzięki
      Anglikom rozwiążemy kilka niewyjaśnionych spraw u nas w kraju...
      • Gość: u Re: a w Polsce...? IP: *.ed.shawcable.net 24.01.08, 21:58
        Nietety , slina i sperma 1 : miliard. Sylwetka o tej samej porze b. podobna .
        Torebka znaleziona kolo Tomczaka domu , za duzo tych podobienstw.99.% winny.
        • Gość: kinia Re: a w Polsce...? IP: *.wist.com.pl 24.01.08, 22:50
          Gdyby nie monitoring, na którym widać jak odłącza sie od grupy,
          Jakub pewnie utrzymywałby, że wrócił razem z koleżankami i siostrą
          do domu. To byłoby bezpieczne wyjście. W ogóle niebezpiecznie jest
          się tak włóczyć samemu po nocy, no ale nie był całkiem trzeżwy.
          Niestety coś wygląda na to że to on. I badanie DNA, które mogło go
          przecież uratować też go obciąża.
      • Gość: joanna Re: a w Polsce...? IP: *.yamana.com 24.01.08, 22:32
        chyba poszedles za daleko.

        Po wszystkich tekstach Gazety, ktora odnosi sie do misia z duza doza
        sympatii (i po cytatach angielskich) jedynym rozsadnym wnioskiem
        jest, ze Kubus jest winny. Ale - nie znaczy to, ze juz wczesniej
        oddawal sie podobnym rozrywkom.

        Rodzinie i przyjaciolom - wspolczuje. Ale jeszcze bardziej
        wspolczuje zgwalconej i okaleczonej kobiecie.
    • Gość: true Prawda o DNA - wynik nie powinien być tak dokładny IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 22:41
      Właśnie czytam ten artykuł
      www.apa.org/monitor/jun07/problem.html
      Problem jest taki, że DNA pobrane od Jakuba było czyste. Natomiast DNA pobrane
      od ofiary musiało być siłą rzeczy zmieszane z innym DNA!!! Było zanieczyszczone.

      W takim przypadku nigdy nie uzyskuje się aż takiej zgodności!!!!
      Wyszło za dobrze moim zdaniem. Niech ktoś to to robi to zgłębi.

      Podstawowe PRZECIW:
      - nie wiadomo czy lab miał certyfikację,
      - idealny MATCH sugeruje, że idealnie oczyszczono DNA z ofiary! To jest
      niemożliwe, po to właśnie pobiera się DNA od ofiary oraz od wszystkich osób,
      które miały z nią kontakt w ciągu 72h!!!!
      - wg mnie doszło do "false match" oraz "lab error", to się zdarza i będzie zdarzać!

      Tutaj trochę o błędach:
      www.bioforensics.com/conference07/Manipulation/index.html
      darwin.bio.uci.edu/~mueller/error%20rates.html
      • Gość: true Gdyby DNA było czyste, program nie byłby potrzebny IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 22:45
        Zmieszane DNA może dać pozytywny "match". To się zdarzało!
      • Gość: titta Re: Prawda o DNA - wynik nie powinien być tak dok IP: *.botany.gu.se 24.01.08, 23:05
        Mieszajac DNA dwuch osob otzrymuje sie 2-4 piki zamiast 1-2 na
        kazdym loci (miejscu). Zwykle piki tego "domieszkowego" DNA sa
        mniejsze (maja inna powieszchnie) i do pewnej dlugosci fragmentow
        mozna je rozruznic. Oczywiscie, moze sie zdazyc sytuacja, ze DNA
        jest bardzo zanieczyszczone (np. nasienie kilku mezczyzn lub bardzo
        malenka probka). Wtedy ewentualne wykluczenie jest pewne,
        potwierdzenie juz niekoniecznie. Dlatego wtedy tak wazne zeby miec
        DNA wszystkich "zamieszanych". Reasumujac do "false match" moze
        dojsc ale w dosc specyficznych warunkach. Mozliwosc wystapienia
        takich warunkow, widac juz na surowych wynikach, nawet bez obrobki
        sygnalu.
        Nie znam sie na tym, ale wydaje mi sie, ze akurat sperme mozna dosc
        latwo oczyscic.
        Ps. Przepraszam, za ewentualne orty.
    • Gość: Proofreader Tu nie ma wątpliwości, tylko prawnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:53
      Nasze media - praktycznie wszystkie - relacjonują tę sprawę
      nierzetelnie, wytwarzając przy tym atmosferę swoistego plebiscytu co
      do orzeczenia o winie.

      I właśnie ta niekompetencja jest najbardziej żenująca. Wysyłają -
      nie wiem po co (lokalna prasa w Exeter relacjonuje sprawę bardzo
      dobrze) - na proces "korespondentów" nie potrafiących sklecić
      poprawnie kilku zdań, powtarzają bezkrytycznie opinie rodziny i
      znajomych, nie próbują nawet zweryfikować faktów. A to, co wypisują
      na temat badań DNA woła o pomstę do nieba. Pierwsze badanie wcale
      nie było "negatywne", także wskazywało na zbieżność profilu
      genetycznego sprawcy z profilem Jakuba T., tyle, że w wyniku błędu
      programu lub usterki komputera wykres nie był do końca prawidłowy.
      Skłoniło to testujących do powtórzenia badania. Wynik jest
      jednoznaczny. I nie ma tu miejsca na żadne dyskusje czy sondaże.

      To, że oskarżony wbrew oczywistym dowodom "idzie w zaparte" jest
      dziwne, ale można to zrozumieć, podobnie jak postawę rodziny czy
      znajomych Jakuba T. Bardzo trudno jest pogodzić się z faktem, że
      ktoś, kogo znamy i uważamy za nieszkodliwego jest psychopatą zdolnym
      do popełnienia zbrodni. Ale to nie jest kwestia emocji czy "wiary".
      To nie jest nawet proces poszlakowy, tu są twarde dowody.

      A poziom agresji wykazywany także na tym forum przez "stronnictwo
      niewinności J.T." jest naprawdę niepokojący.

      Aha, jeszcze jedno. Zdarzają się osobnicy, którzy mają w sobie tak
      potworne kompleksy wobec kobiet i tak boją się kompromitacji, że są
      skłonni dobierać się tylko do nieprzytomnych kobiet. I profil
      psychologiczny tego typu dewiantów odpowiada właśnie nieśmiałym,
      zahamowanym i hiperpoprawnym behawioralnie "misiom", których nikt
      nie podejrzewałby o zdolność do stosowania przemocy.

      Dlatego Jakub T. jest bardzo niebezpieczny i mam nadzieję, że Mr
      Langdon i Mr Paplaczyk nie odniosą takiego sukcesu jak np. A.
      Dershovitz w sprawie O.J. Simpsona. Wykorzystując kruczki
      proceduralne i ignorancję przysięgłych można bowiem zapewne
      doprowadzić do uniewinnienia Jakuba T., ale sprawców tego rodzaju
      przestępstw naprawdę należy izolować od społeczeństwa, poddać
      dokładnym badaniom psychiatrycznym i przynajmniej próbować wyleczyć.

      Na razie - z racji braku choćby śladu skruchy - mam pewne obawy czy
      poznański psychopata (z przyzwoitej niewątpliwie rodziny) rokuje
      jakiekolwiek szanse na wyleczenie. Nie mnie to jednak oceniać.
      • Gość: leon Re: Tu nie ma wątpliwości, tylko prawnicze IP: *.171.76.162.crowley.pl 24.01.08, 23:30
        sądzę że Tomczak popełnił tą zbrodnię ale sądzę też że z Tobą jest
        niewiele lepiej poziom nienawiści do łagodnych misiów jest u ciebie
        taki że gdyby to od ciebie zależało pewnie profilaktycznie
        pozamykałbyś wszystkich nieśmiałych i zakompleksionych, może do do
        tego dodałbyś jeszcze żydów i murzynów,
        na szczęście przed tobą już Hitler próbował ale mu się nie udało
    • cukierkoman Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. 24.01.08, 22:56
      Przeciez gdyby wersja podana przez Jakuba od momentu kiedy rozstal
      sie z siostra i kolezankami do jego powrotu do domu byla
      prawdziwa,to litwin by ja potwierdzil ,i jego powrot
      zarejestrowalyby kamery.
      A kamery zamiast jego powort najkrutezsza trasa do domku o podanej
      przez niego porze nie rejestruja go tam gdzie on podaje tylko
      zupelnie gdzies indziej jak lazi sobie w poszukiwaniu ofiary po
      miescie (calkiem bez celu).
      W koncu spotyka angielke ,pewnie podpita i moze nawet do niej cos
      mowi.Angielka widzac przywoita gebe nie boi sie i nie zwraca uwagi
      ze on za nia podaza.Moze nawet mysli ze splawi misia przed drzwaiami
      domu.I tu sie myli ,bo misia podnieca jak ofiara cierpi i jest od
      niego zalezna wiec doprowadza ja najpierw do stanu nieprzytomniosci
      biciem zeby potem dokonac gwaltu.Okrada tez torebke ofiary i moze
      wyrzuca ja w zupelnie innym miejscu,ale pech chce ze ktos inny
      znajduje te torebke i wyrzuca kolo jego domu bo stwierdza ze tam nic
      nie ma.Moze torebka byla fajna i pomyslal ze da ja w prezencie jak
      ogadzet swojej siotrze lub kolezance,albo zawiezie mamie w przencie
      do Polski.Przed odmem jednak rozmysla sie,jest 4 rano i emocje
      opadaja,teraz mysli zeby sie najesc i isc spac.
      Litwina nawet nie prosi o potwierdzenie tamtego wieczoru,choc
      twierdzi ze rozmawiali 40 minut i locili sie o to kto wygral "bitwe
      pod Grunwaldem".Mozna nie pamietac takiej klotni i dlugosci
      romowy ,raczej nie.
      Litwin wie o co jest podejrzany Jakub i nei zamierza mu dawac
      falszywego alibi na tamta noc( bo wie ze za to moglby siedziec wiele
      lat).
      Sam profil psychoficzyczny i komplexy Jakuba ktos opisal bardzo
      dokladnie,Misio zdolny do zbrodni z ukierunkowanym popedem do kobiet
      uleglych nie widziacych jego komplexow i tej niesmialosci.
      Z tym ze ja nie widze ratunku dla niego,za duzo go obciaza i nie ma
      nic na swoja obrone.
      • Gość: Kinia Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.wist.com.pl 24.01.08, 23:14
        Tak, wyglada jakby do niej coś mówił, żeby jej nie wystraszyć, bo
        zaczęłaby uciekać. Czyli rozmawiał z nią i dlatego twierdzi że nie
        pamięta, jednak nie zaprzeczył. Jak już ktoś wcześniej pisał,
        pamięta się takie rzeczy. Podejrzana ta jego odpowiedź.
        Cukierkoman, trudno się z tobą nie zgodzić.
      • Gość: ajaj Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.chello.pl 24.01.08, 23:32
        Witamy na forum kolejnego experta prawniko-psychologa.
      • Gość: MMM Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.ed.shawcable.net 25.01.08, 00:21
        No szeregi obroncow J. sie nam ewidentnie wykruszyly, szczegolnie po rozwianiu (
        prawie , watpliwosci DNA ) , zostawiam mu 1 procent niewinnosci ,, jak wszedzie
        ,, ale najbardziej mnie ucieszyly , jesli moge, w calej historii , rozmowa z
        Litwinem oczywiscie o bitwie pod Grunwaldem , a o czym mozna z Litwinem
        rozmawiac ?? i Jak Misio wrocil do domu , ( to juz z blogu whyJakub) , i siostra
        dlugo z nim rozmawiala o tak przyjemnie i radosnie spedzonym wieczorze.Juz widze
        ta dluga mila rozmowe ,,, na potrzeby opini publicznej , a czy udany ?? wieczor
        ? 4 dziewczyny tanczace ze soba na dance floor , psychopatyczny ? Kubus pijacy
        samotnie piwo i NAKRECAJACY sie widokiem dziewczecych tylkow ... zaiste udany i
        radosny to wieczor , moze nie dla wszystkich :(
        • pompompom Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 22:36
          Gość portalu: MMM napisał(a):

          > No szeregi obroncow J. sie nam ewidentnie wykruszyly, szczegolnie
          po rozwianiu
          > (
          > prawie , watpliwosci DNA ) , zostawiam mu 1 procent niewinnosci ,,
          jak wszedzie
          > ,, ale najbardziej mnie ucieszyly , jesli moge, w calej historii ,
          rozmowa z
          > Litwinem oczywiscie o bitwie pod Grunwaldem , a o czym mozna z
          Litwinem
          > rozmawiac ?? i Jak Misio wrocil do domu , ( to juz z blogu
          whyJakub) , i siostr
          > a
          > dlugo z nim rozmawiala o tak przyjemnie i radosnie spedzonym
          wieczorze.Juz widz
          > e
          > ta dluga mila rozmowe ,,, na potrzeby opini publicznej , a czy
          udany ?? wieczor
          > ? 4 dziewczyny tanczace ze soba na dance floor , psychopatyczny ?
          Kubus pijacy
          > samotnie piwo i NAKRECAJACY sie widokiem dziewczecych tylkow ...
          zaiste udany i
          > radosny to wieczor , moze nie dla wszystkich :(

          Hmm... po piwku i po dyskotece to faktycznie dziwny temat rozmowy z
          kumplem. Dlaczego nie o laskach, które dopiero co widział w pubie?
          Jakiś kompletnie nie czuły na kobiece wdzięki gość. Tu laski kręcą
          mu tyłkami przed nosem, facet pije piwo i nic go nie rusza? No
          rozumiem, że nieśmiały przy dziewczynach, ale kumplowi przy
          papierosku, na cito, to wielu z was panowie by coś tam rzekło w tej
          kwestii. A oni tak historycznie.... Bitwa pod Grunwaldem. Chyba, że
          koleś był tak narąbany, że pieprzył trzy po trzy i Krzyżaków
          widział. Tutaj nie zgadza się z kolei info od dziewczyn, że Jakub
          nie był pijany.
          No i Litwin nie zeznawał, nie potwierdził i nie zaprzeczył. Wstydził
          się tej HISTORYCZNEJ! rozmowy?
          A i mój wcześniejszy, może i przy długi wywód co widziałam na
          filmach z kamer dał mi do myślenia. Facet w koszulce prawdopodobnie
          z numerem (jasna plama na plecach) idzie sam, nie za kimś, nie z
          kimś. Przed nim pusto. A dopiero ten drugi (bo mnie nadal wydaje
          się, że na tych filmach są 4 osoby - 3 facetów + ta babeczka ofiara
          tragedii) to jest ten dewiant. Jeśli Jakub nie miał koszulki w paski
          z numerem, a on sam i jego znajomi twierdzą, ze tej nocy miał w
          kratke i bez numerka, to z filmu wynika, że za babką nie szedł gość
          w koszulce w paski tylko moim zadaniem jakiś inny. Jakub? Nie
          wiadomo, za słabo widać.
          I niestety (niestety, bo wciaż mam nadzieję, ze chłopak tego nie
          zrobił) mam dziwne odczucia patrząc na twarz Jakuba z ujawnionego
          zdjęcia. Nie podoba mi się to co widzę. Ma w sobie nie misia, ale
          aroganta. To nie twarz niewinnego aniołka, to zbyt pewne siebie
          spojrzenie i dziwny uśmieszek. Taki troszkę:zrobiłem to, fajnie
          było, a teraz się pomęczcie jak mi to udowodnić. Pewnie się nie
          znam, ale ktoś przed kim stoi widmo dożywocia w wieku 20 paru lat ma
          chyba bardziej zestresowany wygląd. Szczególnie jak jest niewinny,
          a wszystko świadczy przeciwko.
          Chyba najbardziej żal mi rodziny i przyjaciół. Oni wciąż wierzą. I
          dobrze. Mam nadzieję, że Jakub ich nie rozczaruje.
      • Gość: zdeb Ja mniemam, ze ty jestes zdolny do znacznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:58
        gorszych rzeczy niz te, o ktore oskarza sie Jakuba T. Ale mam tez
        nadzieje, ze zanim ktos bedzie mial z toba to nieszczescie sie
        spotkac ty spotkasz sie z bystrym psychiatra, ktory ulokuje cie,
        gdzie trzeba chory z nienawisci palancie!
    • cukierkoman Ktos powolywal sie ze slabo widac te filmy 24.01.08, 23:32
      Ja widzialem te filmy w inncy stronach ostrzejesze i wieksze kadry.
      Policja ma te filmy oryginalne wyrazniejsze i po obrobce
      komputerowej polepszone nieco.
      Do tego stopnia polepszone ze zidentyfikowali facia jako Jakuba nei
      znajac go i nei wiedzac gdzie przebywa.Po wygladzie i ubiorzez z
      filmow.
      Czy nadal twierdzicie ze to nie on jest na filmie gdzie idzie za
      kobieta?
      Czy myslicie ze ktos specjalnie sie ubral tak samo jak Jakub w tym
      samym dniu i przebywal w miejscu gdzie popleniono ten czyn?
      Ubior faceta wracajcego w grupie jest identyczny z ubiorem faceta
      idacego za kobieta.A moze ja widze to czego wy nie widzicie, lub nie
      chcecie tego zobaczyc,bo ten widok was poraza.
      Odbiera wam resztki nadzieji na niewinosc kolegi Jakuba.
      Ja koszul nie wyrzucam szybciej niz po paru latach.A taka sportowa
      koszula ,fajna na disco ,nosi sie ja rzadziej na specjalne okazje i
      lubi sie ja i dba o nia.Dlaczego tak szybko zniknela z garceroby
      Jakuba.
      Zaloze sie ze spodnie rowniez zniknely ,zostaly wyrzucone gdzies w
      Polsce lub moze spalone zeby nie bylo sladow.
      Dlaczego nei wyjechal od razu ,bo nei mial biletu powrotnego na inny
      czas i nie chcial wzbudzac podejrzen ze wraca wczesniej.
      Zreszta angielka pewnie byla nieprzytomna a potem w szoku i dlugo
      nie mogla zlozyc zeznan.Jak to bylo mozliwe on juz byl w Polsce.
      Samo Exyter nuda ziejaca dziura ,gdzie jak widac z filmow o 2 juz
      nikogo oprocz Jakuba i ofiary nie bylo na ulicach.
      Jeszcze pomimo ze wszystko przemawia ze jest winny nie wydaje wyroku
      na niego.
      Chcialbym przesluchania Litwina,Angielki ,wlasciciela hotelu oraz
      walsciciela domu i mieszkancow gdzie oni mieszkali w anglii.
      Celowe wydaje mi sie powtorzenie testow na zgodnosc DNA pobranego ze
      spermy gwalciciela i sliny Jakuba.
      Dobrze by bylo rowniez zrobic test na wykrywaczu klamstw i podczas
      testu skonfrontowac ofiare z podejrzanym,jezeli to mozliwe.
      Mozna by tez zrobic test na zapachy zebrane z ofiary i
      podejrzanego ,za pomoca specjalnie szkolonego psa.
      Nie wiem tylko co bedzie z Jakubem gdy wszystkie testy wskaza go
      jako winowajce.
      Bo w imie narodowych wartosci czy patryjotyzmu zle pojetego nei
      wolno nam chronic rodzimych przestepcow przed kara.
      Jest taki preparat chemiczny halucynogenny ktory jak sie poda komus
      to on powie wszystko ,kazda tajemnice.
      Kiedys mi to dla zabawy podal jeden idiota,straszne uczucie.
      Strach jest tak duzy ze mowi sie wszystko bez wyjatku ,zatraca sie
      poczucie kontroli co chce sie powiedziec a co ukryc.
      Jest jedno ale nawet jednokrotne urzycie preparatu moze spowodowac
      calkowite rozchwainei psychiki na wiele lat i stany
      psychotyczne ,schizy.
      Tak ze mozliwosci jest wiele dobor jednej skutecznej moze spowodowac
      ze Jakub poczuje ulge przynajac sie do winy.
      Calkowite zaprzeczanie tak dlugie powoduje straszliwe obciazenia
      psychiczne ,totalny stres i blokade osobowsci.
      Jednej rzeczy nie moge zrozumiec ,co jemu strzelilo do glowy zeby
      sie tak wladowac.Nie chce mi sie wierzyc ze on ma tak potwornego
      pecha i jest niewinny.
      Nad dobrymi ludzmi czuwaja anioly,moze Jakub wcale nie jest dobry.
      Bo z tego co widac zaden aniol nad nim nie czuwa.


      • mzagro Re: Ktos powolywal sie ze slabo widac te filmy 24.01.08, 23:58
        Jak juz ktoś tu napisał jest zbyt wiele zbiegów okoliczności, które niestety
        wskazują na Jakuba. Trudno uwierzyć, że to wszystko jest dziełem przypadku.

        W ogóle kto racjonalnie myślący odłącza się od grupy w środku nocy w obcym
        mieście tylko po to by kupic papierosy?

        Jeśli to nie on to niech zacznie sie w końcu porządnie bronić. Ja chyba w takiej
        sytuacji zrobiłbym jescze z 10 badan DNA, pwołał świadków z hotelu, w tym hotelu
        tez mają na pewno monitoring...

        ------------------------
        Wszyscy wkoncu kiedys odejdą, a muzyka zostanie...do końca życia!
    • Gość: Jachu Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 00:45
      Przecież ten koleś nie ma twarzy mordercy!!! No chyba że się mylę!! Ale
      posiedziałem trochę nad tymi filmikami i dochodzę do wniosku że są to dwie różne
      osoby. Po pierwsze w filmie, na którym idzie grupka młodzieży, koleś który się
      odłączył od grupy, na spodnie do łydek, krótką koszulę, no i widzą że ma
      okulary. A poza tym jak sie dobrze przyjrzeć to widać, ze porusza się jak
      ciamajda i flegma!!! Charakterystyczny chód. A na filmie gdzie ktoś idzie za
      kimś koleś ma długie i pełne spodnie, długą koszulę i zdecydowany krok!! Bez
      zbędnych ruchów rękoma!!! No coś tu jest nie tak!!!
      • Gość: ubu Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.ed.shawcable.net 25.01.08, 00:54
        Bo jest przyczajony i napiety , to proste,,, luz sie skonczyl .
      • Gość: doomsday Czy Jakuba mozna leczyc i wyleczyc ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.01.08, 01:33
        Leczyc mozna , wyleczyc nie .

        Dla spoleczenstwa najlepiej byloby , gdyby Jakuba uznano niewinnym z
        powodu niepoczytalnosci . Nastepnie w drodze wspolpracy UE
        przekazano go na leczenie do Wojewodzkiego Szpitala dla Nerwowo
        Chorych w Gnieznie kolo Poznania . W praktyce byloby to wyizolowanie
        niebezpiecznego gwalciciela i bandyty ze spoleczenstwa na zawsze .
        Leczenie pacjenta w "Dziekance" trwa do 12 tygodni , poniewaz w 12
        tygodniu umiera 99 procent pacjentow przyjetych przed trzema
        miesiacami . Stawka zywieniowa wynosi tam 50 groszy na dzien na
        osobe , a i tak jedza tylko ci , ktorzy maja sily bic sie o
        jedzenie , ewntualnie pracuja za pielegniarki i salowe i pod stolem
        dostaja od personelu jakies ochlapy . Na sali mieszka razem i sie
        leczy srednio 25 osob , wiec pacjenci umieraja po paru tygodniach
        chocby tylko z powodu deprawacji snu . Glod oczywiscie skraca te
        meki . Obfitosc lekow psychotropowych powoduje , ze pacjent jest
        zmumifikowany i gotowy do wlozenia do trumny juz na klika tygodni
        przed ustaniem akcji serca .
        Dzisiejsza nauka nie zna skutecznej metody uleczenia Jakuba .
        W krajach nielibertynskich i nie zaklamanych misiow sie wiesza . W
        Iranie zrobiliby to za pomoca dzwigu samochodowego publicznie na
        najwiekszym placu w miescie . W kraju zaklamanym udaje sie , ze
        mozna leczyc . Banda zboczencow zwanych psychologami i psychiatrami
        bedzie teraz leczyc Tomczaka , a tak naprawde poza braniem cieplej
        pensyji nie beda robic zupenie nic . Bo tak naprawde zupelnie nic
        sie nie da zrobic poza powieszeniem .
        Wasz doomsday.
        • cukierkoman Re: Czy Jakuba mozna leczyc i wyleczyc ? 25.01.08, 11:10
          Masz duzo racji ,nie da sie wyleczyc tak zagmatwanego i
          pokrzywionego psychicznie czlowieka ,ktory jest zdolny do zbrodni.
          To jest psychopata ktory czuje sie bezkarny,wszytko zrobil na oczach
          widowni i ma czelnosc zaprzeczac,choc powalajacy dowod w postaci DNA
          jednak pokazal jego palcem ,jak i zdjecia z kamer.
          W wiekszosci krajow przestepcy unikaja jak ognia uznania za
          niepoczytalnych ,wola okreslony wyrok wiezienia.
          Z domow wariatow nie wyszedl zaden przestepca od 60 lat w Szwecji!
          Na to zeby wyjsc musi sie zebrac konsylium i wszyscy musza byc
          zgodni co do stanu zdrowotnego pacjenta-nie zdarzylo sie tak nigdy!
          Facet siedzial tam dozywocie ,bo niedawno zmarl za....kradziez
          cukierkow w sklepie.
          Z tym ze warunki przebywania sa jak w hotelu 1 klasy,masz super
          jedzenie bez ograniczen i tv i video i komputer i sale do cwiczen z
          basenem,nawet fortepian.
          To jednak przestepcy wybieraja wiezienie i stwierdzenie ze sa
          skazani za czyn od do.
          Dom wariatow to jest przebywanie bezterminowe,mozna nie wyjsc nigdy-
          latwiej stamtad uciec,ale do wariata policja moze strzelac bez
          ostrzezenia.
          Po za tym tam pacjenci sluza do testowania nowych lekow ,co czesto
          jest zatajane.Stad umieralnosc w takich domach jest dosc
          wysoka.Wariat zawsze mogl sie powiesic,wariaci sa bici ,a nawet
          czasem wykorzystani sexualnie.Niewygodni wariaci sa szybko
          likwidowani,gdy nei ma z nich zadnego pozytku.Sa leki powodujace
          atak serca i nie pozostawaiajace sladow,atak padaczki w czasie
          snu,czy wylew krwi do mozgu.
          Nikt nawet nie robi dochodzenia w takich sprawach.
          • Gość: frran Re: Czy Jakuba mozna leczyc i wyleczyc ? IP: 130.138.227.* 25.01.08, 13:38
            Na to zeby wyjsc musi sie zebrac konsylium i wszyscy musza byc
            > zgodni co do stanu zdrowotnego pacjenta-nie zdarzylo sie tak nigdy!
            > Facet siedzial tam dozywocie ,bo niedawno zmarl za....kradziez
            > cukierkow w sklepie.

            oj cukierkoman, cukierkoman ;)

            a tak na serio -piszesz swietnie i wcale nie chce zebys odsapnal i
            poczekal do poniedzialku na wyrok!
            ja tez sie strasznie wkrecilam ale troche techniki i sie gubie, wiec
            czekam na kolejne posty!
    • Gość: M Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.cs.ubc.ca 25.01.08, 00:59
      Troche dziwne to rozstanie ze znajomymi uwiecznione przez kamere przemyslowa.
      Osobiscie jak rostaje sie ze znajomymi to ewentualni emacham im reka i ide w
      swoja strone, a nie lapie sie pod boki i patrze jak odchodza.
      • marek9k9 Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 01:16
        Osobiscie jak rostaje sie ze znajomymi to ewentualni emacham im reka
        i ide w swoja strone, a nie lapie sie pod boki i patrze jak
        odchodza. "

        Jeszcze jedna celna uwaga. Wygląda, jakby się pokłóciili, albo
        obraził. Pewnie był napalony, a koleżanki mu odmówiły. Nabuzował się
        misio i hamulce puściły.
        Siostra zeznała, że po wypiciu alkoholu był spokojny. A w Polsce,
        jaks jego instruktorka tańca, czy włascicelka szkoły nieopacznie
        powiedziała, że po wypiciu zachowywał się nie do końca w porządku.
    • cukierkoman Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. 25.01.08, 01:05
      Obejrzalem sobie te filmiki po kilka razy stoppujac klatki
      przyspieszjac klatki ,powiekszajac obraz zumowalem zeby znalezc
      podobienstwa i roznice.
      Po kilkartonym obejrzeniu stwierdzilem ze :wyroznkiem sa idanetyczne
      spodnie i dluga za dupe koszula wypuszczona na wierzch oraz bardzo
      jasne na obu filmach skarpetki,koszule sa tego samego deseniu ,oraz
      kolor wlosow bardzo ciemny wpadajacy w czarny dosc
      charakterystycznie obcietych na obu obrazach pod donice.Ciekawil
      mnie tez chod i wylapalem identyczne ruchy rak i nog.
      Roznice stanowi tylko to ze idac za kobieta jest jakis naprezony
      bardziej i chiwalmi trzyma rece w kieszeni gdzies po minieciu
      skrzyzowania w polowie filmu wykonuje jednak te same ruch rak.To
      wszystko daje mi pewnosc ze to ta sama na obu filmach.Wasz Jakubek
      jest osoba z filmu gdzie idzie z grupa i z filmu gdzie idzie za
      kobieta-ja nie mam zadnych watpliwosci;a oba filmy badalem dlugo i
      szczegolowoklatka po kaltce ujecie z zoomowaniem,wieokrotnym.
      Dla mnei ma on twarz psychopaty ,co wiecej jak wczesniej napisalem
      facetowi slina kapala na widok tylkow tanczocych polek i wiedzial ze
      jak zwykle nic od nich nei dostanie .Brak papierosow i sexu
      podchmielenie puste ulice i samotna kobieta idaca w srodku nocy i
      stalo sie.
      Wstyd dla Polski i Polakow.Za komuny nie puszczali takich ludzi na
      zachod,sprawdzali sto razy zanim dali paszport.
      • marek9k9 Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 01:25
        Brawo.
        Na forum już ktoś słusznie zauważył, że zadziwiające jest, iż obrona
        nie skupiła się na dokładnym zbadaniu tych nagrań. Oczywiście, nawet
        gdyby udowodniono, że były tam dwie różne osoby, to wcale nie
        oznaczałoby to, że gwałtu nie dokonał Jakub. Ale na pewno zasiałoby
        niepewność wśród ławników.
        A jedyna rzecz, do której przyczepiła się obrona, to rzekome błędy w
        badaniu DNA.
        Myślę, że adwokaci zapytali wprost Jakuba, czy jest winny czy nie,
        żeby wiedzieć, które ich wnioski dodowodowe mogą mu pomóc, a które
        wręcz przeciwnie - pogrążyć.
        Pominięcie analizy nagrań, nie wezwanie na świadka Litwina dowodzą
        jasno - wyniki badania filmów oraz zeznania Litwina udupiłyby Jakuba
        na amen.
        A tak, jeden jedyny arguemnt jaki ma obrona, to wątpliwości przy
        badaniu genetycznym.
        Pytanie tylko, ile dostanie.
        • cukierkoman Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 01:38
          Glowny dowod badanie DNA wedlug klauzuli o domniemamniu niewinnosci
          musi byc tlumaczony na korzysc oskarzonego.Poniewaz sa dwa wyniki
          przeciwstawne ,obrona zakwestionowala ich prawdziwosc.Z drugiej
          strony nikt i nic nie moze zmusic oskarzonego do ponownych badan na
          zgodnosc DNA.Prokurator nei wysunal nawet takiego wniosku,bo zdaje
          sobie sprawe ze obrona odmowi.Same filmy z drugiej strony nie sa
          dowodem na polenienie przez niego zbrodni.Kazdy ma prawo chodzic za
          kim chce i kiedy chce.Mozna powolac sie na calkowity przypadek,ktory
          nie swiadczy o niczym.I to ze torebka byla w poblizu domu mozna
          tlumaczyc na korzysc oskarzonego ,ze gdyby to on zrobil nie
          porzucilby jej tak blisko domu gdzie mieszkal.
          Zrobil sie proces poszlakowy z presja na wyglad misia i jego
          zagubienie w obcym kraju.Podkreslaniu ze inny wyrok niz
          uniewinniajacy bedzie wyrokiem rasistowskim.
          Jezeli nie wyjda jakies nowe zeznania lub dowody obawiam sie ze w
          pierwszej instancji bedzie wyrok uniewinniajacy.
          Ja sam mam przekonanie ze on to zrobil,ale to jest tylko przekonanie.
          Brak dowodow,Misio zrobil niechcacy zbrodnie doskonala przed
          kamerami i z badaniem DNA.
          Los zakpil sobie z praworzadnosci chyba,zebym nie byl zlym prorokiem.
          • marek9k9 Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 01:58
            Jestem fanem filmów z serii "Dowody zbrodni" czy "CSI: Kryminalne
            zagadki..." i w swej naiwności myślałem, że współczesne laboratoria
            policyjne dysponują jeśli nie tymi wszystkimi, to przynajmniej
            częścią takiego sprzętu i możliwości. A tu okazuje się, że mając DNA
            jest opcja, że Jakub wyjdzie wolny.
            Swoją drogą, ciekawe, czy gdyby było nagranie samego gwałtu z twarzą
            ofiary dowodziłby, że to nie on tylko jego sobowtór. No i co, sąd
            też by uniewinnił? Bo przecież teoretycznie byłoby to możliwe.

            Ale ta cała sprawa wygląda albo na skopaną, albo opinia publiczna
            nie wie wszystkiego.
            Np. nie zbadano, czy Jakub znał wcześniej tę kobietę?
          • adas313 Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 02:11
            > Glowny dowod badanie DNA wedlug klauzuli o domniemamniu niewinnosci
            > musi byc tlumaczony na korzysc oskarzonego.

            Niekoniecznie - zobacz wypowiedzi titty i zdzisia1 w bieżącym wątku
            i przytoczone m.in. w jednym moim poście zeznanie biegłej.

            Tak z ciekawości - jak i czym tak obejrzeć film jak opisujesz powyżej, z
            zoomowaniem, przyspieszaniem (jak w ogóle to ściągnąć z gazeta.pl ;o) ) itp. -
            sorry, ale kompletnie się nie znam na multimediach. Z góry dzięki.
          • uchachany Cukierkomanie, Adaś ma rację - sprawdź sobie posty 25.01.08, 04:39
            z 1-szej strony:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=74809811&a=74814668
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=74809811&a=74817637
            Krótko mówiąc mamy tu do czynienia z prasową manipulacją GW, która wmawia, że
            pierwsze badanie DNA wykazało niezgodność materiałów genetycznych napastnika i
            Jakuba, podczas gdy tak naprawdę ono również wykazało zgodność, tyle że z pewnym
            drobnym błędem wskazującym na usterkę przebiegu działania programu.

            I dla jej wyeliminowania zostało powtórzone, chociaż w zasadzie wcale nie musiało.
          • bupu Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 12:40
            Na Luga i jego zastępy, nie domniemania niewinności, tylko in dubio pro reo,
            czyli zasady że wszelkie wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego. To
            dwie różne zasady, eksperci prawniczy za pięć groszy.
        • mzagro Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 01:52
          marek9k9 napisał:


          > Pominięcie analizy nagrań, nie wezwanie na świadka Litwina dowodzą
          > jasno - wyniki badania filmów oraz zeznania Litwina udupiłyby Jakuba
          > na amen.

          Na stronce dlaczegojakub.com znalazlem takie wyjasnienie:
          "Jeśli chodzi o telefony, była mowa w trakcie zeznań i nikt tego nie kwestionował. Nie jest to pominięty dowód, jak sie niektórym wydaje.
          Kuba miał lepszych świadków niż Litwin. Byli to jego menagerowie z hotelu ( Anglicy) i ich zeznania też są uwzględnione i dla Anglików są napewno lepszymi swiadkami niż jakiś tam obcokrajowiec, Litwin.
          Jeśli nikt nie neguje i nie podważa wiarygodności zeznania, to nie powołuje się na salę kilkunastu osób, które opowiadają to samo. Nic to nie wnosi do sprawy, a tylko przedłuża proces i rozmywa ważne fakty.
          Nikt też nie zaprzecza, że Kuba był w hotelu i że wracał do domu.
          Faktem spornym i podlegającym dyskusji jest to co próbują dopisać Kubie poza miejscem zamieszkania Kuby i to jest tak naprawdę ważne."

          Skoro nie wniosloby to nic do sprawy to czemu zeznawala(pewnie tez kolejny raz) jego siostra? Obrona pominęla ważne dowody z pobytu w hotelu... mozemy sie tylko domyslac dalczego...
          • mzagro Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 02:00
            Kolejny cytat z dlaczegojakub.com:

            "W hotelu był ok. 5 min. (1 fajkę wypalił z Litwinem) - Queens St. jest tuż przy
            High St. więc nie ma to nic do rzeczy. Poza tym pora napadu a pora jego wizyty w
            hotelu się nie zgadza więc nie jest to alibi.
            WAŻNE, ŻE KUBA DOTARŁ DO Monks Road 40 min. PO DZIEWCZYNACH.
            A facet zwykle idzie sam duuużo szybciej.
            Z hotelu do Monks Rd. wg streetmap.co.uk jest ok. 1-1,5 km więc dystans spoko do
            pokonania w 10 min. Redlands Close (za mostem Pinhoe) jest ok. 600-700m od Monks
            Rd. gdzie mieszkał Kuba (5 min)

            Na co mu więc zeszło 20-25 min ???????"
            • subhuti Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 03:34
              Całkiem profesjonalne już się robi to internetowe dochodzenie, wystarczyło
              odłożyć emocje na bok. Dobre te zestawienie odległości i czasów, pewnie to
              wszystko znajduje się już w materiale dowodowym, do którego nie mamy dostępu.
              Jeżeli zeznania menadżera hotelu wskazują na pięciominutowy pobyt, wypalenie
              jednej fajki i pójście dalej, to chyba pojawia się kolejna luka (no bo ileż
              czasu można kłócić się o Grunwald). Pod warunkiem oczywiście, że tak zeznał
              menadżer.

              Pytanie: ile wynosi różnica czasu pomiędzy rejestracją zdjęć kobiety i idącym za
              nią mężczyzną, a mężczyzną idącym z torebką w przeciwnym kierunku? DNA to może i
              nowy super wynalazek ale czas i przestrzeń nigdy nie kłamie.

              Czy to tylko obrazy z kamer pozwoliły na tak precyzyjną lokalizację tego
              osobnika? Czy też przesłuchiwano wszystkich polaków (to nie jest żadna aluzja,
              nikt inny po prostu tu nie pisze), którzy w tamtym czasie przebywali w Exeter?
              Może, ktoś kto tam wtedy był się wypowie. Chyba, że woli dla bezpieczeństwa milczeć.
      • pompompom Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 22:44
        cukierkoman napisała:

        > Obejrzalem sobie te filmiki po kilka razy stoppujac klatki
        > przyspieszjac klatki ,powiekszajac obraz zumowalem zeby znalezc
        > podobienstwa i roznice.
        > Po kilkartonym obejrzeniu stwierdzilem ze :wyroznkiem sa
        idanetyczne
        > spodnie i dluga za dupe koszula wypuszczona na wierzch oraz bardzo
        > jasne na obu filmach skarpetki,koszule sa tego samego
        deseniu ,oraz
        > kolor wlosow bardzo ciemny wpadajacy w czarny dosc
        > charakterystycznie obcietych na obu obrazach pod donice.Ciekawil
        > mnie tez chod i wylapalem identyczne ruchy rak i nog.
        > Roznice stanowi tylko to ze idac za kobieta jest jakis naprezony
        > bardziej i chiwalmi trzyma rece w kieszeni gdzies po minieciu
        > skrzyzowania w polowie filmu wykonuje jednak te same ruch rak.To
        > wszystko daje mi pewnosc ze to ta sama na obu filmach.Wasz Jakubek
        > jest osoba z filmu gdzie idzie z grupa i z filmu gdzie idzie za
        > kobieta-ja nie mam zadnych watpliwosci;a oba filmy badalem dlugo i
        > szczegolowoklatka po kaltce ujecie z zoomowaniem,wieokrotnym.
        > Dla mnei ma on twarz psychopaty ,co wiecej jak wczesniej napisalem
        > facetowi slina kapala na widok tylkow tanczocych polek i wiedzial
        ze
        > jak zwykle nic od nich nei dostanie .Brak papierosow i sexu
        > podchmielenie puste ulice i samotna kobieta idaca w srodku nocy i
        > stalo sie.
        > Wstyd dla Polski i Polakow.Za komuny nie puszczali takich ludzi na
        > zachod,sprawdzali sto razy zanim dali paszport.

        Piszesz, że wyższy, naprężony. To wypisz wymaluj jak facet chce
        zaimponować kobiecie. Też się pręży i nie tylko facet. Wyszło
        dwuznacznie, ale to ma nie byc do śmiechu tylko pokazać zmianę
        sylwetki.
        Dla kolezanek i siostry przygarbiony misio.
        • priller Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 25.01.08, 22:50
          pompompom napisała:


          > Piszesz, że wyższy, naprężony. To wypisz wymaluj jak facet chce
          > zaimponować kobiecie. Też się pręży i nie tylko facet.

          bingo - najzwyklejszy atawizm.

          dla mnie porownanie filmow bylo najbardziej przekonywujace.
          zawiedziony gowniaz w zlosci rozkladajacy rece na jednym, napuszony
          gowniaz w zlosci rozkladajacy rece na drugim.
    • Gość: gosc Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.bb.sky.com 25.01.08, 09:58
      to nie on .na tym nagraniu z kamer widac ze z torebka idzie ktos inny w ciemnym
      obuwiu a Kuba mial jasne buty.
      • mzagro ............ 25.01.08, 10:28
        Ale osoba idaca za kobieta ma biale buty!
    • cukierkoman Po komputerowej obrobce zdjec ... 25.01.08, 10:54
      Wielokrotnym obejrzeniu zdjec ,sekwencyjnie i w ruchu ,porownujac
      najdrobniejsze szczegoly dochodze do wniosku ze mezczyna idacy za
      kobieta i wracajacyz torebka :mate sama fryzure,kolor
      wlosow,wzrost,te same ruchy i te sama koszule.
      Zastanawialem sie dlaczego slabiej widac skarpetki biale lub w
      jansym odcieniu i zauwazylem ze oswietlenie u gory ekranu gdzie
      najpierw oni szli bylo duzo jasniejsze niz na dole gdzie wraca .Po
      za tym po gwalcie niedbale podciagnal spodnie co dalo taki
      efekt,zasloniecia skarpetek(plus slabe oswietlenie,ale w koncowej
      sekwencji wylaplem gdzie przebicie jasne z dwoch skarpetek).
      Mialem male watpliwosci myslac ze ciemniejszy bok koszuli z prawej
      strony przesadza sprawe,ale porownalem do pierwszego zdjecia calkiem
      jasnego w duzym zumie i odkrylem ze koszule sa identyczne ,tylko
      niezwrocilem uwagi wczesniej na to.Postac wracajaca z torebka jest
      bardziej pochylona do przodu i idzie podekscytowana,szybciej.
      On przeglada tam sobie torebke w czasie kiedy idzie,znow dosc
      nerwowo.
      Sama postura osoby idacej za kobieta i wracajcej z torebka jest ta
      sama i ten sam wzrost,specjalnie stopowalem klatki i mierzylem z
      uwzglednieniem odleglosci od krawedzi obrazu.
      Oczywiscie zwracam uwage na nieostrosc obrazu,pomimo tego stwierdzam
      ze na tych trzech obrazach widac te sama osobe:
      Mezczyne o imieniu Jakub.
      • Gość: pukanie_w_glowe Re: Po komputerowej obrobce zdjec ... IP: *.net136.okay.pl 25.01.08, 11:05
        no dobra, juz napisales swoje. ekscytujesz sie nieco ponad miare.

        uwazam, ze masz racje, ale wkreciles sie straszliwie. odsapnij, ochlon i poczekaj do poniedzialku na wyrok.
        • cukierkoman Re: Po komputerowej obrobce zdjec ... 25.01.08, 11:16
          Ekscytuje sie ,moze neicodzien ma sie doczyneinia z tak
          sprawa.Prawie jakbys uczestniczyl w filmie krminalnym z roznymi
          zakonczeniami.
          A Ty nei jestes ciekawy jaki zapadnie wyrok?
          Anglicy sa narodem madrym,bardzo skrupulatnym ijakos nie chce mi
          sie wierzyc zeby nasz rodak mogl z tego wyjsc bez 25 lat
          wiezienia.Bo tu nie bedzie innego wyroku,albo uznaja go winnym ,albo
          uniewinnia.
          A ja kmyslisz winny jest czy nie?
      • pompompom Re: Po komputerowej obrobce zdjec ... 25.01.08, 22:57
        cukierkoman napisała:

        > > Zastanawialem sie dlaczego slabiej widac skarpetki biale lub w
        > jansym odcieniu i zauwazylem ze oswietlenie u gory ekranu gdzie
        > najpierw oni szli bylo duzo jasniejsze niz na dole gdzie wraca .Po
        > za tym po gwalcie niedbale podciagnal spodnie co dalo taki
        > efekt,zasloniecia skarpetek(plus slabe oswietlenie,ale w koncowej
        > sekwencji wylaplem gdzie przebicie jasne z dwoch skarpetek).
        > Mialem male watpliwosci myslac ze ciemniejszy bok koszuli z prawej
        > strony przesadza sprawe,ale porownalem do pierwszego zdjecia
        calkiem
        > jasnego w duzym zumie i odkrylem ze koszule sa identyczne ,tylko
        > niezwrocilem uwagi wczesniej na to.Postac wracajaca z torebka jest
        > bardziej pochylona do przodu i idzie podekscytowana,szybciej.
        > On przeglada tam sobie torebke w czasie kiedy idzie,znow dosc
        > nerwowo.
        > Sama postura osoby idacej za kobieta i wracajcej z torebka jest ta
        > sama i ten sam wzrost,specjalnie stopowalem klatki i mierzylem z
        > uwzglednieniem odleglosci od krawedzi obrazu.
        > Oczywiscie zwracam uwage na nieostrosc obrazu,pomimo tego
        stwierdzam
        > ze na tych trzech obrazach widac te sama osobe:
        > Mezczyne o imieniu Jakub

        Przebicie jaśniejsze jest. Właśnie tam gdzie ten ktos powinien mieć
        skarpetki, buty? I torebka nie z boku postaci tylko tak jakby z
        przodu. I szybszy chód, nie bieg, ale jakby nagle gdzieś się
        spieszył.
    • rav107 Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 11:59
      Dochodzę do takiego wniosku obserwując wątki o tym procesie od
      samego jego początku. W pierwszych dniach procesu jakieś 2/3
      dyskutantów broniło zażarcie Jakuba T., posługując się czy to
      racjonalnymi, czy emocjonalnymi argumentami. Natomiast z czasem
      kiedy poznawaliśmy coraz więcej dowodów i poszlak przedstawianych
      przez prokuraturę liczba "obrońców" Jakuba T. zmniejszała się, a po
      ostatnim dniu procesu kiedy obrona nie przedstawiła praktycznie nic
      na jego obronę i wina Jakuba T. stała się bardzo bardzo
      prawdopodobna, pozostały dosłownie jednostki które jeszcze bronią
      tego człowieka na forach. To świadczy o tym że jednak jestesmy
      narodem myślącym i wyciągającym wnioski z faktów, z czego jestem
      bardzo zadowolony.
      • zoey7 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 13:53
        A może było tak: misio, podchmielony, pewnie i napalony, spotyka
        Jane H., idzie za nią, może nawet rozmawia. A może znali się z
        widzenia? W końcu ją gwałci, porzuca i odchodzi, wraca do siebie.
        Kobieta leży, napatacza się osoba trzecia, która chce ją "tylko"
        okraść, bije, zabiera torebkę i znika. Może misiu "tylko" zgwałcił??
        • rav107 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 13:59
          zoey7 napisała:
          > A może było tak: misio, podchmielony, pewnie i napalony, spotyka
          > Jane H., idzie za nią, może nawet rozmawia. A może znali się z
          > widzenia? W końcu ją gwałci, porzuca i odchodzi, wraca do siebie.
          > Kobieta leży, napatacza się osoba trzecia, która chce ją "tylko"
          > okraść, bije, zabiera torebkę i znika. Może misiu "tylko"
          > zgwałcił??

          To jest oczywiście tylko gdybanie bo nie wiemy jak było naprawdę,
          ale uważam taki scenariusz za wielce prawdopodobny. To by wyjaśniało
          dlaczego DNA Jakba T. zgadzało się z DNA spermy z pochwy ofiary, ale
          nie zgadzało się z DNA krwi na ubraniu kobiety. Być może było dwóch
          sprawców. Najpierw jeden (misio) zgwałcił, potem drugi pobił i
          okradł, albo to samo w odwrotnej kolejności...
          • zoey7 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:08
            No właśnie, w jakiej kolejności? Może misio przyznał się swojemu
            obrońcy do gwałtu/stosunku z Jane H., ale nie do pobicia? A może,
            jeśli oboje znali się z widzenia, oboje podchmieleni, po imprezach,
            postanowili sobie "pobrykać" na świeżym powietrzu, przechodził jakiś
            Angol - może kibol - i postanowił dać nauczkę "tej puszczalskiej"?
            Obawiam się, że prawdy to my nigdy się nie dowiemy, obojętnie jaki
            będzie wyrok, bo misiu, nawet jeśli coś zrobił, to idzie w zaparte i
            chyba nawet sam już uwierzył w swoją niewinność...
            • subhuti Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:27
              I jeszcze jedno pytanie:

              czy kamery zarejestrowały oskarżonego w drodze do jak i z hotelu, czy wracał do
              domu tą samą drogą?
            • Gość: priller Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym IP: *.dyn.optonline.net 25.01.08, 14:30
              zoey7 napisała:

              sobie "pobrykać" na świeżym powietrzu, przechodził jakiś
              > Angol - może kibol - i postanowił dać nauczkę "tej puszczalskiej"?

              bo ona zla kobieta byla. a wszyscy anglicy to zboczone kibole.

              > Obawiam się, że prawdy to my nigdy się nie dowiemy

              chyba, ze sprawa zainteresuje sie TVN i "nie z tej ziemi"
          • Gość: priller Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym IP: *.dyn.optonline.net 25.01.08, 14:28
            rav107 napisał:

            > zoey7 napisała:
            > > A może było tak: misio, podchmielony, pewnie i napalony, spotyka
            > > Jane H., idzie za nią, może nawet rozmawia. A może znali się z
            > > widzenia? W końcu ją gwałci, porzuca i odchodzi, wraca do
            siebie.
            > > Kobieta leży, napatacza się osoba trzecia, która chce ją "tylko"
            > > okraść, bije, zabiera torebkę i znika. Może misiu "tylko"
            > > zgwałcił??
            >
            > To jest oczywiście tylko gdybanie bo nie wiemy jak było naprawdę,
            > ale uważam taki scenariusz za wielce prawdopodobny. To by
            wyjaśniało
            > dlaczego DNA Jakba T. zgadzało się z DNA spermy z pochwy ofiary,
            ale
            > nie zgadzało się z DNA krwi na ubraniu kobiety. Być może było
            dwóch
            > sprawców. Najpierw jeden (misio) zgwałcił, potem drugi pobił i
            > okradł, albo to samo w odwrotnej kolejności...

            wiec myslicie, ze misiu mowi prawde wypierajac sie tego zdzielenia
            biednej kobiety cegla, ale klamie zaprzeczajac, ze kochal sie z nia?
            taki romantyczny, delikatny kochanek? a moze nawet dzentelmen, ktory
            broni honoru kobiety zaprzeczajac, ze oddala mu sie. a ten wlasciwy
            zbir, co ja tak zdemolowal to byl zlodziej, ale impotent.

            wierze gleboko, ze to zboczone bydle juz nigdy nie zostanie
            dopuszczone w poblize zadnej kobiety, dziecka, a nawet normalnego
            mezczyzny.
            • rav107 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:36
              Gość portalu: priller napisał(a):
              > wiec myslicie, ze misiu mowi prawde wypierajac sie tego zdzielenia
              > biednej kobiety cegla, ale klamie zaprzeczajac, ze kochal sie z
              nia?
              > taki romantyczny, delikatny kochanek? a moze nawet dzentelmen,
              ktory
              > broni honoru kobiety zaprzeczajac, ze oddala mu sie. a ten
              wlasciwy
              > zbir, co ja tak zdemolowal to byl zlodziej, ale impotent.

              Piszesz w bardzo emocjonalny sposób, a ja tylko odnosiłem się do
              faktów. A fakty sa takie, że była jakaś trzecia osoba, której krew
              znalazła się na ubraniu ofiary (DNA inne niż ofiary i Jakuba T.),
              ale nie znaleziono spermy o tym samym DNA. Ta osoba nie została
              zidentyfikowana. Jaka była jej rola w całym zdarzeniu - nie wiadomo,
              i sądzę że to jest pewne potknięcie angielskiej policji że tego nie
              wyjaśniła. To jest fakt.
              • zoey7 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:49
                Pisząc, że misiu "tylko" zgwałcił Jane H., ew. miał z nią stosunek
                za jej zgodą wcale nie uważam iż milczy, żeby chronić jej dobre
                imię - milczy, bo wie, że gdyby przyznał sie do seksu z nią, sam na
                siebie wydałby wyrok. Już wtedy nikt (no może opócz najbliższych)
                nie wierzyłby w jego niewinność.
                Ktoś wcześniej pisał, że na zdjęciach z kamer widać iż Jakub
                żegnający się ze znajomymi ma krótsze spodnie a człowiek idący za
                Jane H. ma spodnie długie. Oto wypowiedź siostry misia:

                Któregoś wolnego, sobotniego wieczoru wybraliśmy się na dyskotekę.
                Wieczór był bardzo miły i radosny. Bawiliśmy się świetnie. Po
                skończonej dyskotece wracaliśmy całą grupą do domu. Ponieważ padało
                i było mokro, Kuba i Agata podwinęli nogawki spodni, żeby ich nie
                moczyć.

                Żródło: www.dlaczegojakub.com/historia-zdarzenia-history-in-
                english/

                Misiu później mógł te nogawki opuścić z powrotem...
                • cukierkoman Ja tez zanim przeczytalem twoj post porownalem 25.01.08, 15:14
                  I nagle mnie olsnilo ,on na 1 filmiku ma podwiniete nogawki( a nie
                  zadne spodnie do pol lydki).Zrobilem potezny zoom i zaostrzylem
                  obraz i zobaczylem dokladnie ze ma podwiniete nogawki jak wracal z
                  disco.Po gwalcie odwinal nogawki lub mu opadly ,dlatego juz sie tak
                  w ciemnosciach nie rzucaja w oczy skarpety jasnego koloru.
                  Nie bylo zadnego drugiego sprawcy i drugiego DNA nei dorabiajcie
                  teorii.Oba badania na zgodnosc DNA dotyczyly DNA napastnika czyli
                  sliny od Jakuba i spermy z pochwy.
                  Oba potweirdzily zgodnosc z DNA Jakuba.
                  Nikt sie z nim nie pozegnal jak sie rozstawali oprocz
                  siostry,dziewczyny go olaly co widac na filmie.
                  Ten facet musi miec trudny charakter.
                  Mysle ze Jakub ma obrone slaba ,koncepcja na zaparte nic nie
                  da.Lepsze byloby pojscie w calkowita niepamiec,ze ktso mu cos
                  dosypal w knajpie do piwa ,jakis narkotyk ktory powoduje straszna
                  chcice i niepamiec,jakis narkotyk co sie nazywa "gwalt".
                  I caly czas potwierdzac ze nie byl soba ,ze nic nie pamieta,a nie
                  wchodzic w szczegoly czasowe i z kim i co i kiedy.Taka droga dozna
                  porazki w sadzie.Nikt go za reke nei zlapal,nagrania z kamer mozna
                  podwazyc,inne szczegoly tez.Zgdonosc DNA mozna przypisac ze to
                  wlasnei on jest przyadkiem 1 na miliard i ze akurat DNA i sprawcy
                  zgadza sie .
                  W tym momencie upada cala pewnosc co do Jakuba jako sprawcy.
                  Mozna go puscic wolno ,bo on i tak predzej czy pozniej pojdzie
                  siedziec za podobny czyn jezeli faktycznie to byl on.Bo to co ktos
                  zrobil jest chore ,wiec gdyby Jakub byl sprawca to nawet jak go
                  teraz puszcza i tak za jakis czas go zlapia za podobny czyn.
                  Zreszta dochodzenia pewnie nei zamkna i on moze zostac puszczony a
                  dochodzenie moze sie toczyc dalej.
                  Mysle ze jest wiecej swiadkow ktorzy nei zostali przesluchani w
                  sprawie,ktorzy rzucili by inne swiatlo na cala sprawe.Przesadziliby
                  o calkowitej winie lub oczysciliby Jakuba.
                  Teraz jest sytuacja pata i proces wielce poszlakowy,z tym ze
                  wiekszosc dowodow przemawia ze sprawca jednak jest Jakub.
                  Tylko czy jest 100% pewnosc na ktora powoluje sie obrona.
                  Takiej pewnosci niegdy nie bedziemy miec ,bo nie zostal zlapany na
                  miejscu zbrodni.A dodatkowi swidkowie w sprawie tez moga klamac na
                  jego korzysc lub odwrotnie.
                  Moze o sprawie przesadzilaby jakas jasnowidzaca wrozka!
                  • Gość: Ciocia Fela Re: Ja tez zanim przeczytalem twoj post porownale IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.08, 16:05
                    jesli to jest proces poszlakowy
                    to ja jestem Marylin Monroe a nie Ciocia Fela
                  • zawsze_wolna_nilka Re: Ja tez zanim przeczytalem twoj post porownale 25.01.08, 21:21
                    to ty nie wiedziałeś o tych podwiniętych spodniach????
                    czytałam wcześniej i nawet zastanawiałam sie, po co ta kobieta o tych spodniach w ogóle mówi, przecież nawiązania do niech nie było nigdzie...
                    i kiedy opuscilby nogawki- w hotelu mógłby- taki odruch, kiedy wchodzi sie do "porządnego miejsca" w nieporządnym ubraniu- ale jeśli nie był w hotelu, to co, po gwałcie???
                    jakoś nie potrafię nadążyć za logiką sprawcy...
                    cukierkoman, ale ty podgrzewasz atmosferę- tylko zoom na tych niewyraźnych zdjęciach to nic nie daje...

                    jako dowód winy mnie wystarczy DNA, niestety- wolałabym, żeby Polacy nie byli tak fatalnie kojarzeni w Anglii, jak nam to Jakub zafundował...
              • Gość: priller Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym IP: *.dyn.optonline.net 25.01.08, 14:49
                nie pisze w emocjonalny sposob. mam zwyczajnie nature kpiarza.

                nawiasem mowiac, czy wiesz jakie jest prawdopodobienstwo smierci
                przy kontakcie z plastikowa butelka wypelniona napojem gazowanym?
                ponoc jeden do miliona, czyli po tysiackroc wieksze, niz omylkowo
                zidentyfikowane podobienstwo dwoch dna. no wiec ile przypadkow
                smierci z powodu eksplozji butelki zna ludzkosc?

                miejsce zboczencow jest w wiezieniu lub na zamkniety oddziele, a nie
                w watkach na forum.
                • zoey7 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:52
                  Mnie BARDZO ciekawi czemu misiu tak łatwo dał sobie pobrać próbkę
                  DNA. Gdybym była winna - nie oddałabym oczywiście, ale gdybym była
                  niewinna to również nie kwapiłabym się raczej, aby to uczynić.
                  Poczekałabym na rozwój wypadków. Ponadto misiu przed oddaniem DNA
                  poradził się adwokata - czy gdyby był zupełnie czysty to miałby
                  powód, aby adwokata się radzić?
                  • rav107 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:56
                    zoey7 napisała:
                    > Mnie BARDZO ciekawi czemu misiu tak łatwo dał sobie pobrać próbkę
                    > DNA. Gdybym była winna - nie oddałabym oczywiście, ale gdybym była
                    > niewinna to również nie kwapiłabym się raczej, aby to uczynić.
                    > Poczekałabym na rozwój wypadków. Ponadto misiu przed oddaniem DNA
                    > poradził się adwokata - czy gdyby był zupełnie czysty to miałby
                    > powód, aby adwokata się radzić?

                    Z jednej strony mogl sie nie zgodzic, z drugiej tak naprawde wtedy
                    stalby sie automatycznie podejrzanym rowniez dla polskiej policji...
                    a na podstawie poszlak ktorych jest jak wiemy cale mnostwo, i tak
                    angielski sad moglby wydac ENA, a potem zrobino by mu badanie DNA
                    juz bez jego zgody. Do tego jeszcze presja rodziny ktorej przeciez
                    nie przyznal sie do tego co zrobil. W sumie - chyba nie mial innego
                    wyjscia.
                • rav107 Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 14:58
                  Gość portalu: priller napisał(a):
                  > nawiasem mowiac, czy wiesz jakie jest prawdopodobienstwo smierci
                  > przy kontakcie z plastikowa butelka wypelniona napojem gazowanym?
                  > ponoc jeden do miliona, czyli po tysiackroc wieksze, niz omylkowo
                  > zidentyfikowane podobienstwo dwoch dna. no wiec ile przypadkow
                  > smierci z powodu eksplozji butelki zna ludzkosc?

                  Chyba nadajemy na zupelnie innych falach, bo zupelnie nie rozumiem
                  co mial na celu powyzszy przyklad? Mial cos udowodnic, czy czemus
                  zaprzeczyc? Nie widze tu zadnej analogii...
                  • cukierkoman jedyna metoda na Jakuba jest 25.01.08, 15:26
                    Posadzenie w celi dwoch policjanotwo po cywilu oraz wlaczenie tam
                    kamer ukrytych i podsluchu.
                    Zeby przyspieszyc proces zwierzania sie moga to byc polscy
                    policjanci udajacy kryminalistow z Polski zlapanych w anglii za
                    kradzieze.
                    Do jedzenia mozan by podac Misiowi tzw serum prawdy i czy chce czy
                    nei wyklepie wszystko co w zyciu zrobil zlego.
                    Niezawodna metoda i skuteczna u zywana wobec szpiegow i zawsze
                    dziala.
                    To byloby niezsbite potwierdzenei jego winy gdyby pokazac jak Misio
                    opowiada ze szczegulami jak sobie na dworzu uzywal z kobieta ktora
                    ogluszyl ceglowka.
                    Wtedy be zadnych skrupolow sad da mu dozywocie ,a reszta
                    angioeslkich wiezniow zrobi mu z dupy garaz na 4 cadilaki.
                    I Misio albo sie przywyczaji do sexu od tylu albo sie obwiesi w celi.
                    Niwykluczone ze mu w tym pomoga wiezniowie podczas prysznicu.
                    Smutna rzeczywistosc Misia czeka,no ale nikt mu nie kazal tego
                    robic .Chyba wiedzial na co sie pisze?
                    • mzagro Re: jedyna metoda na Jakuba jest 25.01.08, 15:34
                      dobra ale czy opisywana przez Ciebie metoda jest prawnie dopuszczalna? chyba nie.

                      poza tym wyluzuj troche bo jestes zadziwiajaco pewny co do winy Jakuba. Pamietaj
                      ze nie jest oczywistym ze to on "ogluszyl ja ceglowka" (slady krwi i wymaz spod
                      paznokci ofiary nie pokrywaja sie z DNA oskarzonego)
                      • Gość: swiniopas Re: jedyna metoda na Jakuba jest IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.08, 15:44
                        Alez oczywiscie.
                        Misiu przechodzil sobie, zobaczyl na chodniku
                        angielke z duzym guzem na glowie. Co robic? zawolal-
                        i nagle przypomnial mu sie ten stary kawal radziecki:
                        Otello w operze udusil Desdemone. szamoce sie na scenie, spiewa
                        gromko: Cztoz mnie zdielat'?- gdy wtem, z widowni glos donosny
                        dobiega do niego, glos clowieka radzieckiego: tak i.ebi poka tioplaja!
                        • cukierkoman Re: jedyna metoda na Jakuba jest 25.01.08, 15:50
                          Nie udzielnei pomocy przy zagroeniu smiercia i wykorzystanie
                          bezbronnosci ofiary czyli sam gwlat, to zmiana kwalifikacji czynu i
                          zagrozenie wyrokiem do 12 lat wiezienia.Ale jaki wstyd przed rodzina
                          i znajomymi!
                          Nie jest dopuszczlane prawnie ,ale ktos sie zorientuje ze zostalo
                          uzyte.Po 48 godzninach w organizmie nei bedzie sladu ,a on jest pod
                          kontrola prokuratora wiec nikt go badac na te okolicznosc nie bedzie.
                        • priller Re: jedyna metoda na Jakuba jest 25.01.08, 16:21
                          otoz to. zobaczyl biedna, pobita kobieciene i chcial przytulic.
                  • priller moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 16:17
                    tu nie ma analogii. sens mojego postu jest taki, ze sila dowodow
                    czyni wszelkie gdybania kompletnie niedorzecznymi, a
                    prawdopodobienstwo pomylki (alternatywnych scenariuszow) jest nizsze
                    od tego, ze dzisiejsza noc byla ostatnia w dziejach.

                    dzieciaki naogladaly sie produkcji hollywoodzkich i meandruja;
                    rzeczywistosc wcale nie jest zagmatwana tak jak przedgimnazjalne
                    postrzeganie czesci forumowiczow.

                    w ciemno mozna zalozyc, ze na materialach z monitoringu
                    zarejestrowano jeszcze ze dwa tuziny potencjalnych sprawcow. moze
                    nawet setke i moze nawet probek pobrano wiecej. pech chcial, ze
                    jeden misio ma dna identyczne jak gwalciciel.

                    i nawet nie widze niczego godnego pozalowania w tym, ze patrzac na
                    zdjecie, wprost i glosno moge powiedziec, iz gowniarz zboczenie ma
                    wypisane na pysku. ktorys kozak ma potrzebe, bym powiedzial mu to w
                    oczy - nie ma problemu. za kilka miesiecy bede w kraju, wystarczy
                    zapisac kontakt i sie przypomniec w lecie.

                    jesli sie myle, pojde do piekla. dziwnie jednak jestem spokojny, ze
                    ktos inny pojdzie i do tego odwiedzi zaklad dla zboczencow przed
                    wizyta na dole.
                    • rav107 Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 16:37
                      To chyba przypadkowo odpowiedziałeś tamtym tekstem akurat na mój
                      post, bo ja już od paru dni pozbyłem sie złudzeń że pan Jakub T.
                      może być niewinny, czmu daję jasno wyraz w moich postach.

                      Natomiast nie da się też zaprzeczyć, że pozostaje kwestia DNA
                      niezidentyfikowanej osoby, pochodzącego z krwi znalezionej na
                      ubraniu ofiary. Nie jest to DNA ani jej, ani Jakuba T. Policja
                      angielska nie zdołała wyjaśnić skąd sie ta krew wzięła i kto ją
                      zostawił. Jeżeli więc uznajemy DNA za dowód przesądzający (a ja
                      uznaję), to udział osoby trzeciej w zajściu jest więc tak samo pewny
                      jak to, że Jakub T. zgwałcił tą kobietę.
                      • Gość: sade Re: moze polacy nie sa narodem myślącym IP: *.ltv.se 25.01.08, 17:01
                        > Natomiast nie da się też zaprzeczyć, że pozostaje kwestia DNA
                        > niezidentyfikowanej osoby, pochodzącego z krwi znalezionej na
                        > ubraniu ofiary.

                        Litwin???
                        • zoey7 Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 17:05
                          Ooo, to dopiero byłaby historia, jak z niezłego filmu
                          kryminalnego... :)
                        • zoey7 Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 17:06
                          No, gdyby to było prawda, to mielibyśmy niezły film kryminalny... :)


                          Gość portalu: sade napisał(a):

                          > > Natomiast nie da się też zaprzeczyć, że pozostaje kwestia DNA
                          > > niezidentyfikowanej osoby, pochodzącego z krwi znalezionej na
                          > > ubraniu ofiary.
                          >
                          > Litwin???
                      • priller Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 17:21
                        rav107 napisał:

                        > Natomiast nie da się też zaprzeczyć, że pozostaje kwestia DNA
                        > niezidentyfikowanej osoby, pochodzącego z krwi znalezionej na
                        > ubraniu ofiary. Nie jest to DNA ani jej, ani Jakuba T.

                        zrodlo poprosze.
                        • zoey7 Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 17:33
                          Badanie śladów krwi na ciele poszkodowanej i odcisków palców na jej
                          torebce nie potwierdziło, że należą one do poznaniaka.

                          www.dlaczegojakub.com/2008/01/14/poczatek-procesu-kuby/
                          • priller Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 17:46
                            ale prosze mi nie zamieszczac odnosnikow do rodzinnej strony misia.
                            oczekuje linka do obiektywnego zrodla.
                            • Gość: a swinia(z pasem), przestan tu pisac (n/t) IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 17:48
                          • priller dodam, ze... 25.01.08, 17:48
                            googluje kwestie od godziny i nie moge znalezc nic ponad to, ze dna
                            znalezione u ofiary odpowiada dna z wymazu ze sliny misia. moze ktos
                            doradzi slowa kluczowe, bo "dna found on the body" nie prowadzi do
                            niczego ponad to, co wspomnialem.
                            • zoey7 Re: dodam, ze... 25.01.08, 18:08
                              miasta.gazeta.pl/poznan/1,36030,4814158.html
                              • cukierkoman Re: dodam, ze... 25.01.08, 18:19
                                Dodawaj co cchesz ,wyraznie napisali ze DNA z cipy kobiety jest
                                zgodne z Jakuba ,a ze idiota sam sie zgodzil na badanie wiec nei
                                wywinie sie z tego.
                                Jest niepodwazalny dowod test z materialu z macicy odpowiada DNA
                                Jakuba czy do was to dociera?
                                To jak plemniki Jakuba znalazly sie tam w niej.
                                A moze Jakubowi pomagal kolega litwin i to jego krew jest na ciele
                                ofiary.
                                Moga to byc tez jakies stare plamy ,lub z knajpy ktos mial
                                skaleczona reke i sie otarl w scisku barowym(stad slady na
                                odziezy).Nie da sie jednak otrzec o wnetrze macicy i to przez
                                ubranie!
                                Wyarczy ten argument uzyc i mozna go za gwalt skazac na dozywocie
                                bez zadnych wyrzutow sumienia.
                              • priller Re: dodam, ze... 25.01.08, 18:19
                                gazeta nie jest w tym przypadku dobrym zrodlem informacji. z
                                przykroscia zwalam to na karb ignorancji, nieznajomosci jezyka
                                osoby, ktora przygotowala note. calosc jest napisana bardzo
                                nieprecyzyjnie - prosze zwrocic uwage na to, ze nie ma tutaj mowy o
                                dwoch dyskusyjnych badaniach dna, z ktorych kazde przynioslo inny
                                (nieco) wynik i dodatkowym badaniu, ktore wykazalo obecnosc
                                trzeciego dna. krotko mowiac: nie ma tu mowy o trzech badaniach, a
                                tylko o dwoch. stad prosty wniosek, ze relacja gazety jest cholernie
                                nieprecyzyjna.
                                czytajac posty na forum latwo o elementarny wniosek taki oto, ze
                                pisanie o materii czasem przybiera forme rzeczowego i szczegolowego
                                informowania o kwestii (znamionujacego znajomosc materii), ale
                                zwykle ma postac bazgraniny roznych chlopkow roztropkow.
                                przywolany artykul absolutnie mnie nie przekonuje, bo jest
                                kompletnie nie jasny. raz jeszcze prosze o mozliwie bezposrednia
                                relacje z sali sadowej (na przyklad cytat obroncy przywolujacego owa
                                kwestie), jakis oficjalny komunikat, czy cos na ksztalt.
                        • rav107 Re: moze polacy nie sa narodem myślącym 25.01.08, 18:48
                          priller napisał:
                          > zrodlo poprosze.

                          Nie pamiętam. Czytałem o tym bodajże w dwóch różnych artykułach, ale
                          już jakiś czas temu. Zresztą z tego co pamiętam to właśnie brak
                          identyfikacji krwi z ubrania ofiary jako krwi Tomczaka spowodowała,
                          że prokuratura oskarżyła go tylko o gwałt, a odpuściła zarzuty o
                          ciężkie pobicie i spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała.
                          • Gość: priller Re: moze polacy nie sa narodem myślącym IP: 208.255.119.* 25.01.08, 19:00
                            sam rozumiesz, ze wobec tego twoj strzal jest dzialaniem chybionym.
                            procesu nie sledzilem z uwaga, stad poprosilem o zrodlo. z trzecia
                            probka krwii jednak nie spotkalem sie w ogole: nikt nie powoluje sie
                            na ten watek, ani nawet nie wspomina.



          • pompompom Re: Jednak Polacy sa narodem myślącym 25.01.08, 23:03
            rav107 napisał:

            > zoey7 napisała:
            > > A może było tak: misio, podchmielony, pewnie i napalony, spotyka
            > > Jane H., idzie za nią, może nawet rozmawia. A może znali się z
            > > widzenia? W końcu ją gwałci, porzuca i odchodzi, wraca do
            siebie.
            > > Kobieta leży, napatacza się osoba trzecia, która chce ją "tylko"
            > > okraść, bije, zabiera torebkę i znika. Może misiu "tylko"
            > > zgwałcił??
            >
            > To jest oczywiście tylko gdybanie bo nie wiemy jak było naprawdę,
            > ale uważam taki scenariusz za wielce prawdopodobny. To by
            wyjaśniało
            > dlaczego DNA Jakba T. zgadzało się z DNA spermy z pochwy ofiary,
            ale
            > nie zgadzało się z DNA krwi na ubraniu kobiety. Być może było
            dwóch
            > sprawców. Najpierw jeden (misio) zgwałcił, potem drugi pobił i
            > okradł, albo to samo w odwrotnej kolejności...

            I może dlatego misio przed badaniem DNA pyta mamę i adwokata czy ma
            oddać próbkę do analizy. Może wie, że nie ma innego wyjścia, za
            gwałt przyłożą mu ale za usiłowanie morderstwa to już nie ma zmiłuj.
    • chryzos Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. 25.01.08, 15:59
      Czy ktoś orientuje się, jakie istnieją możliwe scenariusze w
      sytuacji, kiedy ława przysięgłych uzna, że jest niewinny? Jakie
      narzędzia prawne ma w tej sytuacji prokuratura?

      Poza tym, czy głosy w ławie mogą rozłożyć się np. 10:2; 2:10 lub
      jakkolwiek inaczej i czy to może mieć jakiekolwiek znaczenie dla
      sądu? Czy może ława ma tylko dwie opcje, albo uznaje go winnym
      (12:0), albo - każdy inny wynik go uniewinnia?

      Jeśli go uniewinnią jestem pewien, że nie będzie się domagał
      odszkodowania. Jestem przekonany, że jest winny i po prostu bałby
      się, że jakiś detektyw zainteresuje się tą sprawą?:)
      • cukierkoman to nie mecz boskesrski 25.01.08, 18:10
        Ja mysle ze dostanie dozywocie:wedlug zgromadzonych faktow i dowodow
        lada przysieglych pewnei jednoglosnie uzna go winnym i skaze go za
        usilowanie morderstwa na 50 lat wiezienia i za gwalt drugie 50 lat
        wiezienia.Nie ma szansy zeby kiedykolwiek jeszcze zobaczyl Polske na
        zywo.
        Smutne to ale prawdziwe i radze sie przywyczaic do tej mysli.
        W sumie dostanei 100 lat wiezienia ,w praktyce dozywocie.
        W Wielkiej Brytanii nie ma amnestii za tak ciezkie przestepstwa,ale
        co jakis czas radzilbym mu pisac o ulaskawienie do Krolowej( jak
        umrze do ksiecia Karola).
        Moze za 30 lat go wypuszcza,wczesniej bez szans.
    • Gość: leon w świetle zgromadzonych dowodów IP: *.171.76.162.crowley.pl 25.01.08, 18:24
      i beznamiętnej mowy prokuratora i obrońcy, żeby go uniewinnić
      przysięgli musieliby uznać że zawiązał się spisek oskarżycieli
      przeciwko "misiowi" i z kolei zarządzić pstępowanie wyjaśniające ale
      znając brak fantazji przedstawicieli sądownictwa zarówno w Polsce (
      znam z własnego doświadczenia) jak i w Wielkiej Brytanii to z filmów,
      wróżę "misiowi" dożywocie, a juz tak na marginesie w żaden sposób
      jego obleśna morda nie nastraj mnie do sympatii dla niego a wręcz
      przeciwnie życzę mu owocnego pobytu na wyspach
      • rav107 Re: w świetle zgromadzonych dowodów 25.01.08, 18:37
        Dobrze powiedziane - na tą chwilę dowody mówią same za siebie i są
        nie do podważenia. Żeby je podważyć, należałoby przyjąć teorię
        spiskową - że miał miejsce jakiś niesamowity spisek, w którym udział
        wzięli prokuratura, policja, labolatorium badające DNA i nie wiadomo
        kto jeszcze, a do tego jeszcze miał miejsce niesamowity zbieg
        okoliczności w kwestii pozostałych poszlak poza DNA obiązających
        pana Jakuba T. A nikt o zdrowych zmysłąch takiej interpretacji nie
        przyjmie.
        • cukierkoman Dozywocie ma murowane 25.01.08, 19:25
          Nie ma sie co podniecac,beda go pokazywac wycieczkom (po
          zabalsamowaniu oczywiscie).
          Jack the Riper podobno byl polakiem ,moze to jego nowe wcielenie.
          Moze wyslemy mu paczke swiateczna ,uwazam ze Gazeta moze miec nad
          tym patronat.Co roku paczka z okazji Swiat Bozego Naroszenia i druga
          z okazji Wielkanocy.
          Lub moze neich mu zafunduja prenumerate Gazety do celi.... .
          Jego matka tego nie przezyje.
    • Gość: leo patrząc jednak obiektywnie czy angielskie prawo IP: *.171.76.162.crowley.pl 25.01.08, 19:53
      nie jest zbyt surowe praktycznie nie daje szansy na poprawę, facet
      jak wyjdzie za dobre sprawowanie będzie już po 50-ce,
      inny aspekt tej sprawy to beznadzieja ludzkiego mózgu,
      młody inteligeny człowiek pod wpływem jakiegoś nieznanego instynktu
      zachowuje się jak ćma co leci do lampy i ulega spaleniu
      • Gość: de_M. Re: patrząc jednak obiektywnie czy angielskie pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 21:35
        wiesz, patrząc z punktu widzenia kobiety, uważam, za takie coś powinno się
        kastrować, więc dożywocie jest całkiem dobrym wyrokiem. Jeśli gość jest winny,
        tzn, że sie nieźle maskuje, a tzn, że to nie był wybryk, tylko jest
        nieuleczalnym socjo czy psychopatą i trzymanie go z daleka od kobiet przez
        dłuuuugi czas ratuje przynajmniej kilku życie.
        • priller Re: patrząc jednak obiektywnie czy angielskie pra 25.01.08, 21:44
          Gość portalu: de_M. napisał(a):

          > wiesz, patrząc z punktu widzenia kobiety, uważam, za takie coś
          powinno się
          > kastrować

          zboczencowi winni wyrznac wszystko od szyi w dol.
          • cukierkoman Jakub klamie 25.01.08, 21:58
            Twierdzac ze nei slyszal o tym bestialskim gwalcie.Klamie tez w
            innych miejscach ,na przyklad dlaczego wyrzucil koszule .
            Klamie tez co do pory swojego powrotu i dlugosci rozmowy w hotelu.
            Niech mi ktos powie czy on mial kiedys dziewczyne?
            Jestem prawie pewny ze nie mial.
            To czlowiek mrukowaty ktoremu zwykla rozmowa z kobieta kojarzy ie od
            razu z seksem.Takie przelozenie w mozgu jest nieprawidlowe i moze
            wynikac z jakichs zaburzen ,ktore moze w rodzinie zauwazyli ale do
            ktorych sie nie przynaja.
            Jakub student moze swietnie sie uczyl,bo na cos musi sie przlozyc
            zle dziecinstwo.Czlowiek staje sie albo narkomanem szmata ,albo
            kujonem ktory gradz soba i ma w pogardzie innych.
            Dlaczego nie potanczyl z dziewczynami polkami i nie uwiodl jakiejs
            inteligencja elokwencja,dowcipem.
            Milaby wtedy zapewniona upjna noc .Mysle ze on nie umie tego ,ze on
            ma zly tok myslenia i wartosciowania rzeczy i zycia.
            To psychopata,zyje w swoim swiecie.
            • priller Re: Jakub klamie 25.01.08, 22:17
              cukierkoman napisała:

              > Niech mi ktos powie czy on mial kiedys dziewczyne?

              chociaz twoje wywody niosa soba spora doze nadinterpretacji,
              postawione pytanie wydaje mi sie calkiem do rzeczy. wspomnialem w
              rownoleglym watku, ze bardzo tresciwymi bylyby opinie kochanek
              misia. forum zapewnia anonimowosc, a misiowi wciaz nalezy sie szansa
              uznania za normalna jednostke przez opinie publiczna.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=74752923&wv.x=2&a=74857184
              • cukierkoman w Gdansku juz za 100 zl mozesz miec ladna mloda 25.01.08, 22:39
                dziewczyne,a prywatnie nei z agencji nawet za 50-60 zl za godzine.
                Czy trzeba sie rzucac na stara babe ktora cie nie chce?
                A moze wlasnie to ze on ja bije to go podnieca,ze bierze ja sobie
                jak jakas rzecz z polki.
                Pewnei jak ktos mu proponowal ze go pozna z fajna dziewczyna to
                mowil co z ta "ku.."?
                A w nocy masturbacja pod wyobrazenia o tej "ku..e".
                Chore to wszystko,w wykonaniu studenta Jakuba.
                Gdyby nie zaburzenie w kontaktach z placia przeciwna na ktore
                cierpal ,pewnie do niczxego by nei doszlo.
                Caly czas mnei gnebi jakas mysl ze on musial wczesniej napastowac
                kobiety w Poznaniu ,jakies malolatki ,windy ,klatki schodowe.Tp cps
                mu sie nei zwielo tak znikad na wyjezdzie.
                Nikt mi nei powie ze wmiescie Exeter jest skazone zbrodnia powietrze.
                Poszukajcie w Poznaniu nie rozwiazane sprawy zgloszen o molestowanie
                sexualne przez puculowatego faceta-mam prawie pewnosc ze worek sie
                rozwiaze!
                • cukierkoman gdyby go uniewinnili 25.01.08, 22:46
                  To bedzie ekonomicznie ustawiony do konca zycia.
                  Odszkodowanie za siedzenie tyle miesiecy w angielskim aresscie plus
                  upublicznienie jego imienia i nazwiska moze kosztowac angielskich
                  podatnikow nawet milion funtow.
                  Gdyby nie to DNA Jakub mialby te kase na koncie plus oplacona
                  operacje plastyczna w USA i zmiane tozsamosci.
                  A tak to bedzie pijal kawe na sniadanie ,tylko ze nie ze smietanka a
                  z bromem.
            • Gość: olo Re: Jakub klamie IP: *.chello.pl 25.01.08, 23:24
              hehe ciekawa dyskusja rozgozala a cukierkoman rzadzi choc sadze ze troche za daleko zabrnales, szczegolnie z ocena psychologiczna oskarzonego.
              Ja tez staralem sie ta sprawe zbadac dosyc dokladnie ,na ile pozwala internet ,poswiecilem do tego 2 wieczory a dokladniej noce i jeszcze chwile temu bylem na 99% przekonany o winie 'misia', jak go nazwaliscie.
              Jednak o niepasujacej krwi przeczytalem dopiero tutaj i przynajmniej w czesci cala teoria sie rypie a na pewno komplikuje.
              Tez ogladalem uwaznie ostatnie nagranie gdzie widac kolesia idacego za ta kobita(a to jest jak sie nie myle nagranie doslownie chwile od miejsca gwaltu).Tez osobnik pojawiajacy sie chwile potem(ile ciezko stwierdzic bo filmik jest przewiniety) wydal mi sie podobny aczkolwiek w innych butach i takze stwierdzilem ze to najprawdopodobniej wina gorszego oswietlenia w tym miejscu.Tak na marginesie czy ktos ma informacje o ktorej godzinie koles idzie za kobita a o ktorej wraca z torebka bo na filmie czasu nei widac?
              Ale wracajac do sedna sprawa sie o tyle wali ze kogo do cholery w takim razie jest ta krew jak nie jego?pomijajac teorie ze sie wczesniej skaleczyla,to kto tak na prawde idzie za ta laska?i kto wraca z torebka? -czy jest to na bank ta sama osoba?.
              Wygladac by moglo ze 'misio' za nia szedl, zgwalcil ja i powinien wracac ta sama dorga bo sie troche zagalopowal wiec koles z torebka to niby tez on ,wiec dlaczego na torebce nie bylo jego sladow papilarnych?- czy w ogole byly jakies oprocz pokrzywdzonej?-to tez jest wazne.
              Idziemy dalej.Wiec jesli on 'tylko' zgwalcil to chwile pozniej musialby sie pojawic drugi szaleniec ktory wali babe w leb i wciaga pod samochod i powiem szczerze ze tego juz za duzo.2 psycholi w malej angielskiej dziurze o tej samej porze i w tym samym miejscu?.
              Jeden gwalciciel, drugi(chyba jeszcze gorszy)ktory chce zabic zgwalcona kobite....bez kitu ,jak wczesniej sprawa byla dla mnie oczywista to teraz skonczyly mi sie pomysly;)
              Co oczywiscie nie zmienia faktu ze misio placze sie w zeznaniach no i jakims cudem dna z problemami ale jednak sie zgadza.
              Jesli tylko nie nastapil jakis koszmarny blad(tylko jesli nastapil to czemu on i adwokat nie zgodzili sie na powtorne badania?) i jesli nie dokonano swiadomego falszerstwa(ale to teoria rodem ze zdalnie sterowanych samolocikow ktore uderzyly w WTC) to zgwalcic on musial i za to defacto odpowiada.
              Przeciwko niewinnosci przemawiaja tez jego dzialania i zachowanie.
              Gdyby mnie to trafilo a wiedzialbym ze jestem niewinny to robilbym wszystko by to udowodnic ,lacznie z powtornymi badaniami ,poddaniem sie najlepiej kilku roznym badaniom na wykrywaczach,sciaganiem ekspertow ktorzy musieliby w koncu dociec jakim cudem wyniki DNA byly takie same a na koncu na pewno nie usmiechalbym sie na sali rozpraw,czy przy zatrzymaniu w PL, nie odpowiadalbym spokojnie i rzeczowo bo chyba by mnie krew zalala wczesniej , wiedzac ze jestem bliski spedzenia reszty zycia za cos z czym nie mam kompletnie nic wspolnego.

              ale ta krew to dziwna sprawa;)
    • macarthur Do cukierkomana 25.01.08, 23:05
      Tomczak zapewne jest sprawcą tej zbrodni ale nie dlatego że ty tego
      dowiodłeś, czytając twoje wywody mam wrażenie że masz pojęcie o
      psychologii i kryminalistyce jak świnia o gwiazdach, dopasowujesz
      teorię do tezy pomijając fakty - na tej zasadzie jak weźmiesz w
      jedną rękę kota a w drugą lampę i rzucisz to razem na podłogę to
      udowodnisz że kot spada z prędkością światła
    • mzagro Ciekawe czy kiedyś prawda wyjdzie na jaw? 25.01.08, 23:19
      Moze Kuba napisze kiedys ksiazke, moze jakis kibol przyzna sie do tego gwaltu,
      moze ofiara odzyska pamiec, a moze nigdy nie dowiemy sie kto jest na 100% winny?
      • Gość: olo Re: Ciekawe czy kiedyś prawda wyjdzie na jaw? IP: *.chello.pl 25.01.08, 23:29
        i dodam jeszcze ze to nie jest tak ze chlopak niesmialy, zamkniety to od razu
        musi gwalcic.
        Jesli by mu chodzilo tylko o bzykanie to mysle ze niemialby problemu znalesc
        sobie kobiety do tego ,piekny nie jest ale kobiet pieknych tez niewiele.Zawsze
        pozostaja burdele,nie jest to jakis wielki wydatek.
        Gwalciciel nie gwalci zeby sobie bzyknac tylko dlatego(zazwyczaj) ze podnieca go
        sama reakcja kobiety a to juz totalna choroba umyslowa.
        Fakt ze znaleziono sperme oznacza ze koles skonczyl a to moze oznaczac ze taka
        forma seksu bardzo mu sie spodobala a takze ze nie byl to jego pierwszy raz.
        • j053ph Re: Ciekawe czy kiedyś prawda wyjdzie na jaw? 26.01.08, 00:07
          Zwrocice uwage na to jak bardzo jest podobna koszula na tych dwoch filmach. Na
          pierwszym filmie gdzie Jakub zegna sie ze swoimi kolezankami na koszuli
          dokladnie widac czarna wstawke na prawym boku. U mezczyzny idacego z torebka tez
          jest taka ciemna lata na prawym boku i oczywiscie w obu przypadkach bluza jest
          koloru jasnego. Dziwnym trafem koszula zaginela, testy dna pomimo tego, ze jedem
          z przyczyn technicznych zostal powtorzony wykazaly zbieznosc, Litwin nie zeznaje
          i mozna by mnozyc. A obronca nic nie robi tylko p...li jakies frazesy zeby
          lawnicy wyobrazili sobie swoich synow na miejscu Jakuba? Moze maja sobie
          wyobrazic ich podczas dokonywania tej bestialskiej zbrodni???


          Ciekawia mnie dwie rzeczy:

          Jedna tak jak juz ktos zapytal: czy Jakub mial dziewczyne, czy byl kiedys w
          stalym zwiazku?


          A druga ile z osob, ktore znaja Jakuba i tak go dzielnie od samego poczatku
          bronily, zmienilo zdanie pod czas procesu.



          Ja powiem szczerze, ze na poczatku myslalem, ze jest niewinny, ale tak jak juz
          przedmowcy mowili, gdyby to mnie dotyczylo to bym zrobil wszystko, zeby
          udowodnic swoja niewinnosc i tego spodziewalbym sie od mojego obroncy.

          W tym wypadku wszystko wskazuje na to, ze to byl on.
    • cukierkoman jak latwo was zmanipulowac 25.01.08, 23:50
      Wszystko co pisalem wyssalem z palca,nei posadam komputerowego
      programu do oborobki zdjec.
      To co widze to tyle ze na pierwszym "zdjeciu" facet sie odlacza od
      grupy.
      Ma spodnie do pol lydki co widac wyraznie i nei sa one podwiniete!
      Drugie ujecie to sobie idzie samotnie Jakub ,ale nic z tego nie
      wynika.
      Trzecie ujecie idzei ktos inny,ma inne ubranie koszulke
      najprawdopodobniej z numerkiem na plecach.Ta osoba jest najmniej
      widoczna na filmach,jedno da sie zauwazyc idzie w dziwny sposob
      jakby nie miala nog tylko protezy.
      Nastepny filmik to idzie Jakub za kobieta ,ale mam wrazenie ze sie
      wyglupia.Idzie sprezystym krokiem dosc powoli ,krok w krok jakby
      troche zazenowany ,cos jak w bajce wilk i zajac.
      tu ubranie z pierwszego fimu i trzeciego zgadza sie w kazdym
      szczegole.
      Ostani film chyba czwarty to sam omiejsce wraca sprawca z
      torebka ,ale to definitywnie nie jest Jakub.
      Od razu widze ze jest chudszy i lekko nizszy od Jakuba,ma
      zdecydowanie inna fryzure(lepsza bardziej meska),wyglada na araba
      lub poludniowca,jest bardziej kanciasty w ruchach ,jest znacznie
      chudszy od Jakuba,ma krotsza koszule ,a wlasciwie nawet nie koszule
      ma na sobie t-shirt.To jest napewno sprawca gwaltu i pobicia,ale to
      nei jest Jakub ,ten co idzie z torebka.
      Jakub szedl za ta kobieta ,ale pozniej pewnie zrezygnowal z podrywu
      i mozliwe ze poszedl do hotelu.To badanie DNA wedlug wszelkich
      znakow na niebie i ziemi powtorzone wykazaloby ze on jest
      niewinny .Wynik pierwszego testu zaprzeczajacemu ze to Jakub dokonal
      gwaltu jest prawdziwy.Drugi test najprawdopodobniej naciagnieto i
      wystapil blad.
      Wedlug mnie Jakub jest niewinny w mysl teorii ,ze wiekszosc sie
      najczesciej sie myli.
      Jakub jest niewinny bo nie uciekl z miasta,a mogl sie liczyc z
      rozpoznaniem,gdyby byl winny nie zgodzilby sie na badania DNA.
      Podejzewam ze Jakub jest orientacji homosexualnej i ze Litwin jest
      jego kochankiem.
      Dlatego trzyma zeznania Litwina w tajemnicy ,jako ostatecznosc bo
      musialby wyjawic jak upojnie spedzil 2 godziny nocne z litwinem.
      Szef hotelu musial sie wkurzyc ze Jakub odciagnal od pracy swojego
      nocnego portiera.
      Mysle ze Jakub padl ofiara mysyfikacji,ale nie do
      konca.Najprawdopodobniej ta zbrodnia zostala zaplanowana i po to
      chodza rozne osoby podobnie ubrane po miescie zeby zmylic policje
      angielska i zeby skierowac podejrzenie na Jakuba.Sam Jakub wie
      napewno o calej mystyfikacji .
      Cala Rzecz obliczona jest na wyciagniecie olbrzymiego odszkodowania
      wielomilionowego.
      Zbrodnie ktos zrobil naprawde i specjalnie skierowal podejrzenie na
      Jakuba.On wiedzial ze takie cos nastapi i chcial tego.Dlatego nei
      wyjechal ,liczyl ze go zlapia i oskarza.
      Mysle ze Jakub ,Litwin i jeszcze ktos kto dokonal zbrodni ,jakis ich
      kumpel ,ktory byl w Wielkiej Brytani przejazdem stanowia rozwiazanie
      calej zagadki.
      Jakbu nie zrobil pobicia ,ani gwaltu i to wyjdzie ,ale jest w zmowie
      i wiedzial co ma nastapic.
      Cala sprawa ma podwojne dno.
      Dobranoc panstwu-ktos mi zarzucal ze nie rozwaiazalem tej
      zbrodni ,no wiec teraz to robie:)
      • Gość: doomsday On gwalcil i zabijal w Polsce IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.01.08, 01:10
        Rowniez dochodze do wniosku , ze sposob w jaki dokonal tej zbrodni w
        Anglii , wskazuje na to , ze nie byl to pierwszy raz .
        Jakub czekal na taka sytuacje , kiedy bedzie mogl miec w nocy alibi
        i wypuscil sie w to czasowe okienko kilkudziesieciu minut na lowy .
        Potem starannie ubrany , nie ubrudzony , wrocil do domu . Wskazuje
        to na duze doswiadczenie . Policja w Polsce powinna powlac specjalny
        zespol do sprawy Jakuba Tomczaka . Widac , jak na dloni , ze to nie
        jest jednorazowy gwalciciel , tylko juz wielokrotny morderca .
      • pompompom Re: jak latwo was zmanipulowac 26.01.08, 01:53
        Cukierkoman, jednak dobrze widziałam 3 facetów. Pomijam film z
        odłączenia się Jakuba od grupy.
        Miałam wątpliwości w kilku miejscach. Np. na poczatku facet z
        ostatniej sekwencji. Wyrósł mi jakby spod ziemii. I zabawne, ale
        przez chwilę wydawało mi się, ze to jakaś wysoka kobieta. Takie
        dziwne skojarzenie. Dopiero ta twoja uwaga o torebce. Obejrzałam
        film raz jeszcze i fakt torebka była. Pewnie daltego to skojarzenie
        z kobietą.

        Dwie rzeczy mnie zastanowiły. Dlaczego Jakub spokojnie wyjeżdża nie
        przejmuje się zaistniałą sytuacją? Moim zdaniem gdyby to co zrobił,
        zrobił świadomie to rówież świadomie działaby dalej. Zaciera ślady,
        nie wraca do Polski, albo wraca, a zaraz potem ulatnia się
        gdziekolwiek, nie daje nabłonka z pliczka do zbadania DNA. Słowem
        zachowuje się jak rasowy przestępca.
        Nieświadomie - a to wtedy zostawił by mnóstwo śladów. Nawet gdyby
        usiłował niektóre z nich zatrzeć. Emocje to potęzna broń. Niestety
        obosieczna i odbierająca precyzję działania.
        Torebka i brak odcisków palców Jakuba i krew nie Jakuba. Skoro
        brutalny gwałt to ofiara powinna się bronić. I prawdopodobnie się
        broniła, bo były ślady krwi. Nie Jakuba. Czyje?
        I nie bardzo zrozumiałam jaka była kolejność działań przestępcy. Czy
        najpierw zgwałcił, a potem rąbnął czy odwrotnie. To się nie trzyma
        kupy.Przepraszam, ale gdyby szedł za nią i rąbnął ja z tyłu w czerep
        to kobietka by nie miała żadnej szansy na obronę. Walnięcie w tył
        głowy, kobieta pada. Zero obrony, zero zadrapań paznokciami sprawcy.
        Facet gwałci nieprzytomną kobietę rozbiera, zabiera torebkę i chodu.
        To wtedy gdyby szedł za nią z tyłu.
        Druga wersja to facet napada z naprzeciwka, kobieta się broni,
        drapie, updada na chodnik (tyłem) wali głową w krawężnik też
        nieprzytomna. Gwałt ireszta jak powyżej tyle tylko, że kobieta
        widząc napastnika (szansy na ucieczkę już nie ma, bo atak jest w
        trakcie), więc sie broni. Drapie , pewnie kopie. Stąd krew
        napastnika prawdopodobnie. Tylko to DNA. W ppierwszej wersji Jakub
        idzie za kobietą i załóżmy, że wali ją w tył głowy. Po pierwsze
        dzdura, bo kobieta urazu doznała po upadku, a nie dlatego, że
        dostała po głowie. I nie broni się, czyli nie drapie. Druga wersja ,
        Jakub nagle wyprzedza kobietę odwraca się przodm do niej szarpanina
        i tak dalej. Pojawia się krew napastnika za paznokciami ofiary.
        Tylko czy w środku nocy galopujący facet, wyprzedzający kogos i
        nagle zawracający nie wydaje się podejrzany? Czy taki ruch nie daje
        tego ułamka zastanoienia się, że coś jest nie tak? Nie koniecznie
        musi być kojarzone zczymś złym ,a le odruchowo człowiek się
        zatrzyma, zdziwi . Sprawca działał z zaskocznia, kobieta nie miała
        szansy na ucieczkę, zaatakował moim zdaniem od przodu, ale wcześniej
        wcale nie szedł za kobietą wylazł gdzieś z boku i lekko na wprost.
        i na tyle blisko, że wyrósł nagle przed kobietą.
        Idziesz, za toba ktoś. Noc, cicho chyab kroki słychac nawet jeśli na
        nogach masz tzw. cichobiegi. Może ie tyle kroki ile wyczuwa się
        chyab obecnosc kogoś idącego za plecami. jezeli ten ktos nagle
        wypada na tobą galopem zza pleców to co robisz? Odruchowo odwracasz
        głowę w kierunku żródła dźwięku, on idzie najpierw za tobą potem z
        boku i wymija. Ale zanim zorientujesz się, ze ktoś cię wyprzedził
        przez parę sekund masz głowę tyłem do kierunku w którym idziesz. I
        jeśli ktoś ma zamiar walnąc cie w tył głowy to ma najlepszy moment.
        Tym razem jednak musi być przed tobą. Tyle tylko, że zbnowu ofiara
        się nie broni, bo cios jest w tył głowy. Dokądnie taki jak w
        przypadku ataku za plecami. Nie wiem czty to się trzyma kupy, bo
        późno i niechce mi sie sczytywać całości. Jutro to zrobię.
        A te białe plamy (buty, skarpetki) to moim zdaniem skarpetki
        widoczne przez moment przy chodzeniu. Norma. Spodnie się ruszają
        wraz z właścielem, szczególnie jeśli nie są przesadnie długie, a
        właściel idzie energicznym krokiem. dlatego miałam watpliwosi buty
        czy skarpetki. Chyba jednak skarpetki. Jasne, może białe?
        A facet z torebką oprócz tego, ze początkowo bardziej skojarzył mi
        się z kobietą to jescze jak dla mnie miał inne ciuchy. Ta ciemna
        plama, którą wzięłam za torebkę. Potem miałam wrażenie, że to jakaś
        kurtka. Z pewnościa inna góra ubrania niż Jakuba. I nie jest to
        facet z numerkiem Tamtem moim zdanie był nizszy i bardziej
        przysadzisty.
        • cukierkoman Re: jak latwo was zmanipulowac 26.01.08, 07:50
          Jakub jej nie zgwalcil i nie pobil.Przypadkowo szedl za kobieta dosc
          krotko i pewnie mial stworzyc pozory ze on jest gwalcicielem.
          Gwaltu dokonala osoba 3 ,ktora pewnikiem i Litwin i Jakub znaja,moze
          z jeszcze innego kraju.Sam Jakub z Litwinem maja pewnei alibi na te
          noc od samego szefa hotelu ,ktory pewnei nakryl ich w lozku.
          Mozna pozniej wytlumaczyc ze alibi nie bylo podane do sadu bo sprawa
          wstydliwa.Po za tym Jakub trzyma pewnie asa w rekawie w postaci
          oswiadczenia ze jest geyem i ze nie mail nigdy zblizenia z kobieta.
          To w calosci da uniewinnienie i roszczenie olbrzymiego odszkodowania.
          Mysle ze wynik badania DNA naprawde zawiera jakis blad i latwo
          zostanie podwazony na koniec.Gdyby sprawa zakonczyla sie wyrokiem
          skazujacym to w drugiej instancji Jakub wytoczy dziala na swoja
          obrone i wygra,a odszkodowanie bedzie jeszcze wieksze.
          Mozecie faceta nie lubic ,ale on nie jest sprawca bezpsrednim.
          Jest duze prawdopodobienstwo ze obaj z litwinem wymyslili cala
          zabawe dlatego ze chca sie wzbogacici i maja faktycznie o sobie
          wielkiemniemanie ze sa inteligetniesi od innych.
          Mozliwe ze w ten tez sposob rekomepnsuja sobie swoja sexualna
          innosc ,ktora dostarczala im do tej pory sporo upokorzen o ktorych
          cale ich otoczenie nie zdaealo sobie do tej pory zypelnie sprawy.
          Caly test ktory zrobili anglicy mozna podwazyc i zazadac nowego w
          sprawie odwolawczej,pewnie procedury zabraniaja ponowienia testu w
          tej fazie sledztwa.I Najprawdopodobniej w tescie pozniej okaze sie
          ze DNA Jakuba wcale nie pasuje!
          To ze wyrzucil koszule to chcial stworzyc pozory ze to on zrobil.
          On ma dosc przebiegly umysl i jest dosc blyskotliwym
          analitykiem,chyba ma bardziej umysl matematyczny z odrobina
          filozofii gdy sie rozluznia.wtedy lubi sobie prowadzic dysputy
          o "Bitwie pod Grunwaldem " na przyklad.
          Sama rozmowa tez byla ukierunkowaniem ,zeby sledczy nei pomysleli
          dlaczego Litwin pamieta dokladnie o czy mtego dnia rozmawiali.
          Tej osoby ktora zgwalcila i skatowala kobiete najprawdopodoniej
          Jakub nie zna,ale wie ze ta osoba istniejej.Pewnie sam gwalciciel
          tez nie zna Jakuba.Najprawdopodobniej podziela sie forsa z
          odszkodowania na 3 czesci.
          Osoba ktora tego dokonala jest innej narodowwosci(to moze byc
          arab,wloch,cygan ,ukrainiec,inny litwin,jugo lub rumun).
          calkiem jestem przekonany do mojej hipotezy z tym ze nie
          znamdokladnych szczegolow ,jak Litwin i Jakub zaplanowali
          przeprowadzenie calej sprawy.Oni byli swiadomi tego ze nagrywaja ich
          kamery!
          Oczywiscie ze gdy zapytacie Jakuba odpowie ze wiedzial ze wszedzie
          sa kamery ,dlatego nigdy by tego nie zrobil (miedzy innymi i z tego
          powodu).A jest odwrotnie,on dobrze wiedzial ze jak skieruje z
          Litwinem na siebie podejrzenie to go znajda nawet w Polsce .
          I nie pomylil sie, to dzieki kamerom Jakub zostal odnaleziony juz po
          wyjezdzie.

          • Gość: Obserwator Re: jak latwo was zmanipulowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 08:28
            I to by wyjasnialo dlaczego jest taki zadowolony na zdjeciach w
            czasie zatrzymania w Polsce. Jest na nich usmiechniety i zadowolony
            z siebie :)
          • rav107 Re: jak latwo was zmanipulowac 26.01.08, 10:17
            cukierkoman napisała:
            > Jakub jej nie zgwalcil i nie pobil.Przypadkowo szedl za kobieta
            dosc
            > krotko i pewnie mial stworzyc pozory ze on jest gwalcicielem.
            > Gwaltu dokonala osoba 3 ,ktora pewnikiem i Litwin i Jakub
            znaja,moze
            > z jeszcze innego kraju.Sam Jakub z Litwinem maja pewnei alibi na
            te
            > noc od samego szefa hotelu ,ktory pewnei nakryl ich w lozku.
            > Mozna pozniej wytlumaczyc ze alibi nie bylo podane do sadu bo
            sprawa
            > wstydliwa.Po za tym Jakub trzyma pewnie asa w rekawie w postaci
            > oswiadczenia ze jest geyem i ze nie mail nigdy zblizenia z kobieta.

            <cut> resztę wyciąłem bo tyle wystarczy do domentarza.
            Coś mi się wydaje że za dużo znaoglądałeś się CSI, Archiwum X i
            innych podobnych amerykańskich filmów... niestworzone historie
            opowiadasz.
            • zoey7 Re: jak latwo was zmanipulowac 26.01.08, 12:03
              Chciałabym się zająć sprawą owej rozmowy misia z Litwinem. Ja
              wierzę, że oni rozmawiali owej nocy - misiu przyszedł, zapewne "po",
              wziął fajki i niespiesznie wypalił z nim papierosa. Ale ile trwa
              takie niespieszne wypalenie papierosa? 10-15 minut? Powiedzmy, że 20
              i że tych papierosów było 2. Misiu specjalnie rozpoczął temat bitwy
              pod Grunwaldem, aby Litwin dobrze tę rozmowę zapamiętał.
              Niecodziennie przecież o tym się rozmawia. Wierzę też, że Litwin sam
              fakt rozmowy pamięta, ale po takim czasie nie pamięta już dokładnie
              ani o której misiu pojawił się w hotelu, ani ile czasu trwała ich
              rozmowa. Temat może pamiętać - taki charakterystyczny...
              • zoey7 Re: jak latwo was zmanipulowac 26.01.08, 12:52
                Interesuje mnie również dlaczego siostra misia tak usilnie starała
                się z nim skontaktować już po tym jak się rozstali. Może wydzwaniała
                do niego, ponieważ wiedziała, że po alkoholu mu odbija, jest
                agresywny etc. i bała się, że np. wda się w jakąś bójkę?
                • cukierkoman a mnie intersuje czy Jakub nie przechodzil 26.01.08, 13:32
                  W dziecinstwie zapalenia opon mozgowych,czy w rodzinie byli chorzy
                  psychicznie,kryminalisci,alkoholicy.
                  Intersuje mnie czy jego rodzina byla pelna ,czy wychowywal sie moze
                  bez ojca.Czy w rodzinie matka nie naduzywala alkoholu i jak im sie
                  powodzilo finansowo?
                  Warto by wiedziec co Jakub robil w chwilach wolnych kiedy sie nie
                  uczyl.Czy mial jakiegos bliskiego przyjaciela,czy potrafil
                  nawizaywac kontakty z kobietami?
                  Czy nie byl przyapdkiem typem maniakalno -depresyjnym ,ze
                  sklonnosciami do sadyzmu?Czy leczyl sie kiedykolwiek lub szukal
                  porady u psychiatry czy psychologa?
                  Jakie mial plany na przyszlosc?
                  W jakim stopniu byl uzalezniony od papierosow czy alkoholu?
                  Czy uprawial czynnie ,stale lub okresowo jakis sport?
                  Czy interesuje sie historia?
                  Czy jest amnkutem czy praworecznym?
                  Czy potrafi spiewac i jest pogodny?
                  Czy uczestniczyl kiedy w jakims bardzo tragicznym zdarzeniu z
                  ofiaram iw ludziach?
                  Cz yjest odwazny i honorowy ,czy bojazliwy podszyty tchorzem?
                  Czy jest przewidywalny?
                  Czy pomaga chetnie innym ludziom?
                  Czy uwaza ze kobiety sa czyms gorszym?Czy jest uparty w dazeniu do
                  celu,ambitny ?
                  Czy dla osiagniecia celu "idzie po trupach"?
          • Gość: Agata Christie Re: jak latwo was zmanipulowac IP: *.asfd.broadband.ntl.com 26.01.08, 11:56
            To nie Jakub ale tajemniczy Szef Hotelu dokonal
            tej zbrodni. A stalo sie to tak: Jakub, podniecony przechadzka
            za angielska szantrapa po miescie, udal sie do hotelu. Tam mial
            namietny stosunek plciowy z Litwinem, osoba ano-insertywna.
            W tym momencie wpada zawistny Szef Hotelu i sam majac oko na Misia,
            robi mu loda. Ale pakietu spermy nie lyka a przechowuje go, " w buzi"
            jak slusznie pisala Gazeta wczesniej. Sfrustrowany wybiega na ulice miasta.
            Dostrzega szantrape wlokaca sie jeszcze po pijaku do domu,
            wymierza jej sprawiedliwosc cegla, rozbiera ja i oralnie wreszcie deponuje
            pakiecik spermy Jakuba w jej lonie. Po czym odchodzi, z torebka i my go w tym
            akcie ucieczki z torebka widzimy pokazanego
            przez kamere. Wyraznie torebkowicz to osoba inna, mniejsza ale przez to nie
            mniej zlosliwej natury. To, ze jest to Anglik a nie Polak, ten facet z torebka,
            wynika z analizy psychologicznej jego natury. Polak to romantyk, porywcza osoba.
            Jak gwalci czy morduje to gwalci i morduje, nic wiecej. Anglik to osobnik na
            wskros praktyczny: OK, zgwalcilem, rozebralem, pod samochod pol-trupa wcisnalem
            ale teraz nalezy policzyc ile szmalu miala ona w torebce.
            • cukierkoman kochani ja wcale nie przypisuje sobie zaslugi 26.01.08, 12:26
              Odkrycia prawdy.
              To odkrylismy wspolnie,Kazdy z was dal swoja cegielke ,poddal cos
              innego pod watpliwosc i wyszlo nam ze ta sprawa jest skomplikowana
              powierzchownie.Czy tak czy tak to ten Jakub jest winny bo: albo to
              on zrobil na co wskazuje wiekszosc dowodow,albo to nie on zrobil ale
              chcial zeby wygladalo ze to on zeby dostac odszkodowanie potwornie
              duze( w tym wypadku zaplanowal zbrodnei ale nei byl jej bezposrednim
              wykonawca).
              I teraz prokurator niech sie glowi co zrobic.
              Ja bym go uniewinnil i czekal na to co on zrobi dalej.
              Jezeli wystapi o wysokie odzskodowanie przynalbym mu je ,i wstrzymal
              a w wywiadzie dla prasy powiedzialbym ze Jakub juz dostal te sume
              900 000 £ .Wtedy ten co dokonal makabrycznego gwaltu zniecierpliwi
              sie i skroci Litwina i Jakuba o glowe ,bo bedzie mysla ze go
              wikiwali.Ewentualnie anonimowo ich zadenuncjuje na policje,wiec ciag
              dalszy moze nastapic w dosc niedlugim czasie.
              Moze sie tez okazac ze w kregach poznaniskich Jakub jest
              poszukiwanym puculowatym osobnikiem ktory mial czelnosc molestowac
              mlode dziewczynki w windach poznanskich domow ,a do dzis nei
              znalezionym i sprawa umrze smiercia naturalna ;bo przeciez komus
              takiemu nie wyplaca odszkodowania.
              Chyba ze Jakub zmeczony cala sprawa i zeby nei wzbudac wiecej
              podejrzen przekaze cala sume na dom spokojnej starosci.
              • cukierkoman czy on moze nie studiuje na ginekologii? 26.01.08, 12:38
                Dosc czesto dewianci i homosexualni mezczyni studiuja medycyne
                wydzial ginekologii.
                I pamietajcie ze jaki wyrok by nie zapadl w poneidzialek ,bedzie to
                wyrok sprawiedliwy.
                Bo w sumie to zamknal faceta ,ktory nie zrobil praktycznie nic zeby
                byc wolnym i ktory wzystki mpasuje jako ewnetualny sprawca.
                No wiec wiekszosc bedzie zadowolona bez wzgledu na to czy on jest
                czy nie jest winny.
                Angielskie prawodawstwo zanotuje jeszcze jedna rozwiazana powazna
                sprawe,a czytelnicy odtchnal z ulga ze ich kobiety moga spokojnie
                chodzic o 2 w nocy obok zaparkowanych samochodow ,paraduajc przed
                wszedobylskimi kamerami.
                W calej sprawie najbardziej mnie fascynuje pytanie czy Jakub
                wiedzial ze tam jest tyle kamer i drugie pytanie czy mail juz
                kontakt z naga kobieta?(mam olbrzymie podejrzenie ze nie).
                Ta kczy owak przebywanei z samymi chlopakami moze byc dla Jakuba
                przyjemnoscia,niekoniecznie udreka.Zalezy czym nas jeszcze zaskoczy.
                • Gość: urazony mankut Re: czy on moze nie studiuje na ginekologii? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 26.01.08, 14:27
                  Cukierek, ty naprawde sadzisz ze wiecej
                  zboczencow jest wsrod mankutow?
    • mzagro Kiedy wrócił do domu???????????? 26.01.08, 13:58
      Wywiad z mama Jakuba:
      www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_mam_niedosyt_-_rozmowa_z_matka_jakuba_tomczaka.html
      "Jest Pani w stanie powiedzieć ile minęło czasu od momentu, kiedy Kuba wyszedł z
      hotelu a dotarł do domu?

      Z prostej przyczyny nikt nie wie dokładnie, o której on wrócił do domu. Nikt
      przecież nie rejestruje czasu jak wchodzi do domu. Wiemy, że to nie było długo,
      bo koleżanki nie zdążyły jeszcze usnąć. Dopiero zaczęły się kłaść spać. Nikt nie
      może powiedzieć, co do sekundy, o której on wszedł. Takie rzeczy się robi, jak
      ktoś sobie rzeczywiście buduje alibi, albo wie, że coś się stało złego, to wtedy
      ściśle pilnuje pewnych rzeczy."
      • zoey7 Re: Kiedy wrócił do domu???????????? 26.01.08, 15:15
        Cytat z tego wywiadu:
        Jak oceniłaby Pani działania obrońcy? Jak sobie poradził?

        Wiemy bardzo mało. Nie znamy szczegółów. Pomimo, że staraliśmy się
        cały czas wiedzieć jak najwięcej i utrzymywać ścisły kontakt z
        obrońcami. Oni nie dzielą się ani informacjami, które mają na temat
        dowodów, ani ich braku, ani na temat linii obrony, którą zamierzają
        przyjąć. Ale to jest chyba specyfika pracy brytyjskich obrońców.
        Także trudno mi oceniać. Wydaje mi się, że można było więcej rzeczy
        poruszyć. Nie jestem jednak specjalistą i nie potrafię ocenić, czy
        rzeczywiście tak ma być, czy nie.

        Moim zdaniem mama misia wie albo domyśla się, że jej syn zrobił coś
        złego - ja na jej miejscu krzyczałabym o ponownym zrobieniu badań
        DNA, przesłuchaniu misia za pomocą wykrywacza kłamstw, postawienia
        przed sądem jako świadka obrony Litwina etc.....
        • cukierkoman cala sprawa smierdzi od poczatku do konca 26.01.08, 17:18
          Misiu udaje niewiniatko ,a oni udaja ze go bronia.
          Wyrok zapadnie gdzies w toalecie,po szybkim sexie obrony z
          prokuratorem.Przecie oni znaja sie jak lyse konie i krzywdy sobie
          nie zrobia.
          Zaloze sie ze jezeli Nisio usmiecha sie tak jak na zdjeciach ,to
          lawa przysieglych to wylapala i zrazil ich sobie calkowicie.
          W poniedzialek mozna oczekiwac skazujacego wyroku w wysokosci 25 lat
          wiezienia.I pewnie oborna nie wniesie apelacji bojac sie ze Msio w
          wzyszej instancji dostanie dozywocie.
          I tu macie udupionego po pachy Misia ,ktory lapka wam pomacha z
          wiezienia o obostrzonym rygorze (to znaczy dla
          najniebezpieczniejszych przestepcow).
          Zanim dojdziedo apelacji i nowej rozprawy Misia wykoncza w pierdlu.

          Koniec bajki o niegrzecznym Misiu.
    • macarthur coraz weselej się robi 26.01.08, 14:01
      widzę że tylko cukierkoman się tutaj dobrze bawi reszta traktuje
      sprawę śmiertelnie czy też "dożywotnio" poważnie,
      moja druga obserwacja jest taka że wiele osób próbuje rysować
      portret psychologiczny Tomczaka, zadając pytania typu
      - czy miał dziewczynę
      - czy regularnie uprawiał seks
      - czy jadał dużo słodyczy
      - czy się regularnie wypróżniał
      i tym podobne bzdety
      takie postępowanie ma sens kiedy się szuka motywu dla którego
      zbrodnia miałaby być popełniona
      czyli musiałaby być wcześniej zaplanowana
      tutaj z oczywistych względów taka zależność miejsca nie ma
      widać po forum że oprócz paru sensownych wpisów gdzie rzeczowo ktoś
      analizował znane nam fakty i pomijając prowokatorów i żartownisiów
      reszta forumiczów tylko pisze po to żeby coś napisać i jeszcze czuć
      siano z ich głowek
      skoro dyskusja przerodziła się w śledztwo ala sherlock holmes
      przoszę o więcej zastanowienia nad sobą przede wszystkim
    • macarthur w sumie może w tym masz rację 26.01.08, 17:55
      to by tłumaczyło dlaczego mowy prokuratorska i obrony były
      takie beznamiętne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka