Dodaj do ulubionych

Jakub T. : winny czy niewinny?

28.01.08, 00:29
Wg mnie zostanie skazany.
Czy jest możliwość odwołania?
Jaka?
Obserwuj wątek
    • trunz Re: Jakub T. : winny czy niewinny? 28.01.08, 01:10
      "opiekuńczy wobec kobiet"

      W tamtym okresie - tak twierdzą na stronie internetowej poświęconej
      obronie Jakuba - grasował w Exeter jakiś gwałciciel. Dlaczego w
      takim razie, Jakub, który podobno jest opiekuńczy, pozostawił
      samotne dziewczyny tak późno w nocy i poszedł gadać z Litwienm o
      bitwie pod Grunwaldem?
      • Gość: :O( GWno to ohydne, tendencyjne pismo... IP: 81.144.219.* 28.01.08, 10:19
        Dlaczego GWno relacjonujac ten proces podchodzi do niego tak
        nieprofesjonalnie??? Dlaczego tyle w tym emocji i sentymentu???
        Dlaczego oszukuje z bledem pierwszego testu DNA (ktory w istocie byl
        bledem programu poniewaz wskazal tyleko jedna roznice cech - co sie
        nie moze zdarzyc w rzeczywistosci). Drugi test byl bezbledny i taki
        bylby i trzeci i czwraty (tyle ze obrona nie chce powtorki i z upore
        maniaka trzyma sie bledu pierwszego testu!!!). Mnie nie interesuje
        co czuja jego rodzice i koledzy. Mnie bardziej interesuje co sie
        dzieje z to kobieta, ktora ten psychol okaleczyl. GWno sugeruje ze
        nic sie jej w zasadzie nie stalo do tego byla taka pijana...
        Ci 'dzinnikarze' GWna ktorzy pracuja nad ta sprawa to skandal! To
        jest kompletna porazka dziennikarstwa.
        • adas313 Re: GWno to ohydne, tendencyjne pismo... 28.01.08, 11:22
          Też mi się nie podoba relacja GW. W tak kontrowersyjnej sprawie jak to badani
          DNA aż się prosiło o rozmowę z jakimiś kryminologiem, genetykiem, pracownikiem CLK.
          • rav107 Re: GWno to ohydne, tendencyjne pismo... 28.01.08, 11:26
            adas313 napisał:
            > Też mi się nie podoba relacja GW. W tak kontrowersyjnej sprawie
            > jak to badani DNA aż się prosiło o rozmowę z jakimiś
            > kryminologiem, genetykiem, pracownikiem CLK.

            Jestem od wielu lat wiernym czytelnikiem Wyborczej, ale bardzo nie
            podoba mi się sposób relacjonowania tej sprawy. Skrajnie
            tendencyjny, dążący do wybielenia człowieka na którym ciąży bardzo
            poważny zarzut i przeciwko któremu świadczą wszelkie dowody z
            wyjątkiem opinii rodziców i przyjaciół że "niemógł tego zrobić".

            TVN24 w miniony weekend pokazał co to znaczy OBIEKTYWNA relacja -
            przytoczono dokładnie argumenty i dowody prokuratora, co Wyborcza
            praktycznie przemilcza, argumenty obrony, opinie rodziny i opinie
            mieszkańców Exeter, a na koniec długi wywiad z polskim specjalistą
            od kryminalistyki (który oczywiście nie chciał przesądzić sprawy,
            ale potwierdził że z punktu widzenia procesowego dowody oskarżenia
            sa bardzo mocne).

            Tak się robi reportaż z takiej sprawy, a nie prezentuje wbrew całemu
            światu jedynie słuszną tezę. Panowie z Gazety Wyborczej, tym razem
            sie zupełnie nie popisaliście.
            • uchachany Wierny Czytelnik Wyborczej nie powinien wątpić 28.01.08, 12:29
              w jej prawdomówność, bo jak już raz wejdzie na tę równię pochyłą, to
              z czasem może dojść i do takiego rewizjonistycznego wniosku, że jego
              najświętsze przekonania polityczne mogły powstać na bazie
              oszukańczych manipulacji medialnych stosowanych przez jego ukochaną
              Gazetę :-).

              Na przykład najświętsze przekonania o tym, że jakaś partia czy jacyś
              politycy robią zamach na demokrację i trzeba ich koniecznie odsunąć
              od władzy :-)...
        • Gość: kas Re: GWno to ohydne, tendencyjne pismo... IP: *.cable.ubr06.newt.blueyonder.co.uk 13.02.08, 20:46
          a najwieksze gowno i najbardziej tendencyjnie to pisza ci ci nie maja pojecia o
          czym pisza...ja na procesie bylam i mowie wam - GW wie co pisze!!!!! prawde
          pisze!!!!! oni tez na procesie byli cale dwa tygodnie!!!
    • doomsday Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza 28.01.08, 04:07
      Cytat z powyzszego artykulu :
      "Kobieta doznała ciężkiego urazu głowy, nie jest pewne, czy ktoś
      uderzył ją tak mocno, czy potknęła się i upadła na krawężnik. Sama
      nie pamięta, co się stało."

      Jakub Tomczak nie tylko zgwalcil ta kobiete , ale zrobil z niej
      dozywotnia kaleke . Jane H . w glowie zamiast zdrowego mozgu , nosi
      zablizdzone i spalone flaki . Zalatwia sie pod siebie .
      A redakcja GW sugeruje , ze ta kobieta sie potknela .
      Los potrafi byc ironiczny i mam nadzieje , ze autorka tez sie kiedys
      sama zgwalci i potknie o kraweznik .
      To , co piszecie , w swojej manipulacji jest ohydne do
      ostatecznosci .
      • ready4freddy Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza 28.01.08, 09:32
        poki co jeszcze go nie skazali, wiec nic nie uprawnia cie do pisania "Jakub
        zgwalcil.." i tak dalej.
        • Gość: peckerhead Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza IP: *.ppp.tiscali.fr 28.01.08, 09:38
          Przypomocy DNA rtozwiazuje sie nierozwiazane zgadki kryminalne
          sprzed 30 lat. Co tu duzo pieprzyc? jego DNA jego sperma! Guilty!!!!
          • Gość: Wrecekrzepki Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza IP: 83.13.98.* 28.01.08, 11:06
            Skoro badania DNA sa nieomylne, czemu w takim razie pierwsze badanie nie
            potwierdzilo zgodnosci probek?
            Normalnie nie wykonuje sie juz drugiego badania. Czemu tym razem je powtorzono?
            Czy zachodzi prawdopodobienstwo zanieczyszczenia probki pobranej z ofiary
            materialem genetycznym podejrzanego?
            • rav107 Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza 28.01.08, 11:10
              Gość portalu: Wrecekrzepki napisał(a):
              > Skoro badania DNA sa nieomylne, czemu w takim razie pierwsze
              > badanie nie potwierdzilo zgodnosci probek?
              > Normalnie nie wykonuje sie juz drugiego badania. Czemu tym razem
              > je powtorzono? Czy zachodzi prawdopodobienstwo zanieczyszczenia
              > probki pobranej z ofiary materialem genetycznym podejrzanego?

              Wyjasniam na podstawie tego co mi wiadomo o badaniach DNA:
              1. W pierwszym badaniu nastapił błąd programu komputerowego, wynik
              nie był więc negatywny, tylko po prostu błędny.
              2. Co do zanieczyszczenia materiału genetycznego - teoretycznie jest
              to mozliwe, ale wówczas podczas badania DNA jest to bez problemu
              wykrywane - albo z próbki wyodrębnia się wówczas DNA dwóch różnych
              osób i wiadomo wówczas że nastąpiło zanieczyszczenia, albo po prostu
              nie da się wyodrębnić pełnego DNA i badania nie da sie
              przeprowadzić. Jeżeli dało się z próbki wyodrębnić pełne DNA jednego
              człowieka i nic więcej, oznacza to że zanieczyszczenia nie było.

              Tyle moja potocznie przedstawiona wiedza laika, w innym wątku na
              temat sprawy Jakuba T. wypowiadała się kobieta zajmująca się
              badaniami DNA i wyjaśniała to wszystko w bardzo profesjonalny
              sposób - polecam lekturę, rozwiewa mity lansowane w artykułach o tej
              sprawie przez Wyborczą.
              • chryzos Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza 28.01.08, 11:15
                W uzupełnieniu:

                Relacja na bieżąco 22 stycznia

                11.00 – Przed Sądem Koronnym w Exeter zeznaje dwoje ekspertów z
                jednostki policyjnej zajmującej się badaniami DNA. Oskarżyciel powoł
                Adriana Collinsa i Mary Cogney w odpowiedzi na wczorajsze zeznania
                Rachel Notley, która przyznała, że w czasie badań DNA nastąpił błąd
                i musiały zostać one powtórzone.

                14.00 - Eksperci twierdzą, że wyniki testów DNA są wiarygodne. Mary
                Cagney z Forensic Science Service w Birmingham przyznaje, że
                wprawdzie miało miejsce krótkotrwałe zakłócenie w oprogramowaniu
                użytym do badania, ale zostało ono natychmiast zauważone. Końcowe
                wyniki testu uzyskano, używając innego programu. Oskarżyciel,
                William Hart, mówi, że jeśli byłyby jakieś wątpliwości co do
                prawidłowości badania, na wniosek obrony mogły zostać one
                powtórzone.

                I jeszcze taka informacja, której w GW nie było. Pisano tylko, że
                torebkę znaleziono 500 metrów od domu Jakuba:

                16.00 – Sąd dowiaduje się, że w pobliżu miejsca, gdzie mieszka
                oskarżony (w odległości rzutu) znaleziono torebkę ofiary.

                www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_proces_jakuba_t._relacja_na_biezaco_22_stycznia.html
                • adas313 Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza 28.01.08, 11:21
                  Na www.thisisexeter.com/ jest przytoczona część zeznania biegłej, która
                  tłumaczy co się stało.
                • Gość: les Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza IP: *.aster.pl 28.01.08, 11:21
                  w odległości rzutu a nie w odległości 500m? to jaką my informację
                  dostajemy od gazety i jak my potem...I mean przecież po takiej
                  informacji niektórzy czytelnicy mogą znienawidzieć Anglików po
                  wyroku skazującym?
            • chryzos Re: Raz Wybiorcza , zawsze Wybiorcza 28.01.08, 11:11
              > Skoro badania DNA sa nieomylne, czemu w takim razie pierwsze
              badanie nie potwierdzilo zgodnosci probek? Normalnie nie wykonuje
              sie juz drugiego badania. Czemu tym razem je powtorzono?
              ------------

              Po prostu pierwsze badanie dało wynik "bez sensu". To tak, jakbyś
              robił badanie ciśnienia krwii wyszło ci, że masz 400/300.


              > Czy zachodzi prawdopodobienstwo zanieczyszczenia probki pobranej z
              ofiary materialem genetycznym podejrzanego?
              -------------

              Gdyby coś takiego miało miejsce, to drugie badanie również nie
              wskazłoby na Jakuba. I trzecie także.
    • loppe Jakub T. : winny czy niewinny? 28.01.08, 09:19
      bez przesady z tym "Polakowaniem" akurat...przy kryminalnych
      okazjach, jesteśmy wszyscy także Europejczykami, obywatelami Unii
    • Gość: Lehoo Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.globalconnect.pl 28.01.08, 09:34
      Orzekną o winie. Wyrok wyda sędzia.
    • Gość: Gość_Robert Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.chello.pl 28.01.08, 09:40
      Dlaczego on jest sądzony w Anglii? Przecież nasza konstytucja
      zabrania WYDAWANIA POLSKIEGO OBYWATELA do obcego kraju...
      • adas313 Re: Jakub T. : winny czy niewinny? 28.01.08, 11:25
        Zabraniała.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3604242.html
      • borrus Wiem co kombinujesz - w Polsce dało by sie w łape 28.01.08, 12:58
        i misiaczek niewinny... Och Polaki...
        • ready4freddy Re: Wiem co kombinujesz - w Polsce dało by sie w 28.01.08, 13:56
          glupio kombinujesz. w Polsce jest mniejsze prawdopodobienstwo, ze (w tej
          konkretnej sprawie!) policja dla ulatwienia sobie pracy poszuka sobie latwego
          kozla ofiarnego. imigranci sa w takim przypadku zawsze na gorszej pozycji, jako
          "obcy".
    • Gość: tetradrachma bedzie wyrok skazujacy i to na długie lata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 09:44
      Oskarżenie ma miażdżące dowody. Jedyny argument obrony to to, że
      Kuba był "misiowaty" a to ciut przymało. Żal mi jego rodziców.
      • Gość: Michał Re: bedzie wyrok skazujacy i to na długie lata. IP: *.elsnet.pl 28.01.08, 09:48
        "misiowaty" to akurat nie koniecznie argument 'za'

        ilu jest takich misiowatych, z których kobiety się śmieją, którzy w
        domu odlądają kolejne części "Piły" i onanizują się patrząć na
        zdjęcia rozebranych skośnookich panienek albo przy kreskówkach
        mangi...
        • Gość: tetrarachma Re: bedzie wyrok skazujacy i to na długie lata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:25
          w tej arcyciekawej sprawie intryguje mnie "głowa" Kuby jego osobowość
          ("Rozpruwacza" ?) dlaczego On to zrobił !? Studen prawnik !?
        • Gość: WelcomeToHell Podobny trochę do Tarantino... IP: *.era.pl 28.01.08, 10:26
          Szkoda że ZERO info jak dotąd czy miał w przeszłości jakieś związki z
          dziewczynami dłuższe niż rejs na Mazurach.
          Jakaś jego ex- mogłaby się wypowiedzieć nt. jego opiekuńczości, charakteru,
          preferencji, itd.
        • ready4freddy Re: bedzie wyrok skazujacy i to na długie lata. 28.01.08, 11:29
          > "misiowaty" to akurat nie koniecznie argument 'za'
          >
          > ilu jest takich misiowatych, z których kobiety się śmieją, którzy w
          > domu odlądają kolejne części "Piły" i onanizują się patrząć na
          > zdjęcia rozebranych skośnookich panienek albo przy kreskówkach
          > mangi...

          no tak, ale o czym to mialoby swiadczyc? samo onanizowanie sie przy kolejnych
          czesciach "skosnookiej masakry japonska pila" czy czegos tam to tez nie jest
          dowod na jakies przestepcze sklonnosci. inaczej trzebaby prewencyjnie aresztowac
          kazdego, kto bierze z wypozyczalni horror, kryminal, thriller czy film porno,
          zreszta filmy dokumentalne tez nalezaloby wziac pod lupe.
    • Gość: MJ Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.autocom.pl 28.01.08, 09:48
      Co z tego że wygląda na niewinnego. Seryjni mordercy tez nie zawsze
      wyglądali strasznie. Pozatym jest dowód DNA niepodważalny i nagranie
      wideo (to nie jest za dobre). I trzeba spojrzeć prawdzie w oczy że
      to on zrobił. Dowody nie kłamią, człowiek owszem. Pozatym ława
      przysięgłych z Exeter... no to pewnie stare pierniki co sie boją i
      gangstera polaczka wpierniczą. Może nawet nie bedą dskutowac o
      wyroku tylko odrazu go podadzą by iśc na zupe do domu.
      • Gość: szczegolarz Re: Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.europe.hp.net 28.01.08, 10:01
        Orzeczenie o winie w takiej sytuacji jest trudne ale dowody sa bardzo mocne. Ja
        bym jeszcze postawil go ubranego tak jak twierdzil w tym samym miejscu przed
        kamera gdzie szedl sprawca, w identycznym oswietleniu i wtedy porownal zapis
        wideo. A to ze jest taki mily i misiowaty (jak twierdza mu przychylni) o niczym
        nie swiadczy a nawet w tej sytuacji jest nieco podejrzane. To Polak, wiec tym
        ktorym zalezy na Polsce jest wstyd i przykro, a moze nawet zal jego ale nie
        czarujmy sie, nawet jesli go uniewinnia to dopoki nie odnajdzie sie inny sprawca
        on nadal bedzie mocno podejrzany. DNA nie klamie.
        • Gość: WelcomeToHell Wizja lokalna ? IP: *.era.pl 28.01.08, 10:30
          "Ja bym jeszcze postawil go ubranego tak jak twierdzil w tym samym miejscu przed
          kamera gdzie szedl sprawca, w identycznym oswietleniu i wtedy porownal zapis wideo".

          Z tego co piszą angielskie media i portal www.dlaczegojakub.com nie bylo wizji
          lokalnej z udzialem Kuby. Nie beda sie rozdrabniac skoro maja dowod pt."DNA".
          Tak samo jak nie szukali w ogole drugiej osoby (na ciele ofiary byla krew NIE
          NALEŻĄCA do Kuby a pod paznokciami DNA nie Kuby...)
          A moze to wszystko dzielo Kuby z Litwinem ??? Zajarali, pogadali, poszli w
          miasto. Litwina nie wezwali do sądu .. dziwne. Zniknął ?
          • rav107 Re: Wizja lokalna ? 28.01.08, 10:42
            Gość portalu: WelcomeToHell napisał(a):
            > Tak samo jak nie szukali w ogole drugiej osoby (na ciele ofiary
            byla krew NIE
            > NALEŻĄCA do Kuby a pod paznokciami DNA nie Kuby...)

            Wiesz co, ja też to uważałem za jedyną chyba istotną wątpliwość w
            całym materiale dowodowym. Ale ktoś w innym wątku zrwócił mi uwagę,
            że żadne źródło angielskie nie potwierdza tej informacji - pisała o
            tym tylko Wyborcza, która w tej sprawie jest arcynieobiektywna.
            Dlatego mam wątpliwości czy ta informacja jest prawdziwa. Mało tego,
            w ogóle na tą informację nie powoływał się obrońca podczas procesu i
            mowy końcowej - a przecież to byłby chyba jedyny mocny punkt
            zaczepienia obrony gdyby to była prawda...

            A może prawdziwa informacja brzmi "na ubraniu i pod paznokciami
            ofiary nie znaleziono krwi Jakuba T.", ale nie oznacza to wcale że
            znaleziono jakąś inną?

            > A moze to wszystko dzielo Kuby z Litwinem ??? Zajarali, pogadali,
            > poszli w miasto. Litwina nie wezwali do sądu .. dziwne. Zniknął ?

            Tak, jest to zupełnie niezrozumiałe dlaczego "Litwin" nie został
            powołany przez adwokata jako świadek obrony. Był chyba jedyna osobą
            która mogła częściowo potwierdzić alibi pana Jakuba.
            • Gość: les naprawdę? IP: *.aster.pl 28.01.08, 10:47
              Tak, jest to zupełnie niezrozumiałe dlaczego "Litwin" nie został
              powołany przez adwokata jako świadek obrony. Był chyba jedyna osobą
              która mogła częściowo potwierdzić alibi pana Jakuba.

              Jeśli to prawda, no to o czym my tu mówimy w ogóle - gazeta podaje
              tylko opowiastki misia a nie raczy nawet sprawdzić dlaczego Litwin
              nie potwierdził rozmowy o Grunwaldzie??
              • rav107 Re: naprawdę? 28.01.08, 10:50
                Gość portalu: les napisał(a):
                > Jeśli to prawda, no to o czym my tu mówimy w ogóle - gazeta podaje
                > tylko opowiastki misia a nie raczy nawet sprawdzić dlaczego Litwin
                > nie potwierdził rozmowy o Grunwaldzie??

                Tak, to prawda. ta sprawa mnie fascynuje i śledze proces w mediach
                angielskich. Jako świadkowie obrony zostali powołani Jakub T., jego
                siostra oraz ich koleżanka. To wszystko.

                Spójrz na mój post o wątpliwościach co do zachowania obrony pana
                Jakuba:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=74943083&a=74951303
            • ultraviolet6 Re: Wizja lokalna ? 28.01.08, 11:27
              > A może prawdziwa informacja brzmi "na ubraniu i pod paznokciami
              > ofiary nie znaleziono krwi Jakuba T.", ale nie oznacza to wcale że
              > znaleziono jakąś inną?
              >

              Ja tak właśnie myślę. Na pewno próbowaliby dotrzeć do innych osób
              (np. Litwin) gdyby na ciele była jeszcze inna krew. Poza tym jak pod
              paznokciami miała się znaleźć krew Jakuba skoro on ją zapewne
              zaszedł od tyłu i pierdzielnął w głowę? Więc zapewne nie zdążyła się
              nawet próbować bronić.
    • Gość: mmm Re: Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:03
      przypomina to wszystko film "Dwunastu gniewnych ludzi" - prawie
      toczka w toczkę. Oskarżony w filmie (tak a'propos) był niewinny.
      • Gość: les Re: Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.aster.pl 28.01.08, 10:06
        raczysz żartować, z DNA nie byłoby w ogóle tamtego filmu:)

        no i zamknęli polskiego misia
        • Gość: mim stary teraz jak wyslesz komus do IP: *.icpnet.pl 28.01.08, 12:17
          laboratorium np. w kraju jak anglia gdzie badania genetyczne
          dopuszczaja produkowanie ludzkich narzadow z czyjegos dna to oni ci
          za miesiac odesla twoja sztucznie wygenerowana sperme plus rachunek,
          co to za dowod czasy dna juz mijaja, wystarczy ze ktos posprzata
          twoj pokoj w hotelu i znajdzie pare wlosow ;D a swoja droga to
          student prawa czyli najgorsza kanalia jak widac po paru obecnie
          rzadzacych, to najbardziej obciazajacy dowod, nie znajdziesz
          uczciwego prawnika ;D
    • Gość: WelcomeToHell Jak obstawiają bookmacherzy ??? IP: *.era.pl 28.01.08, 10:09
      Wie ktoś ?
    • Gość: Qqryq Oczywiscie, ze jest winny !! IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.08, 10:14
      Niby skad jego sperme znaleziono w ciele kobiety ??
      A to, ze pierwsze badanie nie wykazalo zbieznosci bo sprzet/oprogramowanie w
      labolatorium zle dzialalo nie ma znaczenia.
    • Gość: WelcomeToHell Jakub T.: student ????? IP: *.era.pl 28.01.08, 10:16
      Dlaczego w kółko go tak tytułują skoro 1,5 roku temu został skreślony z listy
      studentów ??

      "- Pamiętam ich, kiedy wrócili wtedy z Exeter pod koniec sierpnia. Szczęśliwi,
      opowiadają, jak było super - opowiada matka.
      Lipiec 2006 r. Jakub T. wraca do Poznania 31 sierpnia, ma jeszcze zdać jeden
      egzamin na prawie i administracji, przeniósł się na ten kierunek po trzech
      latach studiowania fizyki, był na pierwszym roku.
      - Ale zawalił ten egzamin i co chciał potem zrobić?"

      Może coś go gryzło i dlatego zawalił poprawkę ?

    • Gość: ziomal101 Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:21
      oglądaliście 12 gniewnych ludzi z Fondą ?
    • rav107 Narada będzie krótka... 28.01.08, 10:21
      Za winą Jakuba T. świadczy dowód z DNA i cały szereg poszlak.
      Przeciw jego winie słowa rodziców i przyjaciół że "on nie mógł tego
      zrobić". Nie wiem dlaczego Wyborcza koncentruje się na subiektywnych
      opiniach rodziny, a nie na naprawdę bardzo mocnym materiale
      dowodowym.

      Moim zdaniem jest winny. Narada sędziów przysięgłych będzie krótka i
      zapadnie jedyny możliwy w tej sytuacji wyrok - winny.
      • Gość: rt Re: Narada będzie krótka... IP: *.aster.pl 28.01.08, 10:23
        symptomatyczne że nikt: ani GW, ani Adwokaci, ani Jakub nie
        postuluje powtórzenia testów DNA a prtzecież skoro Jakub jest
        niewinny to powinni bez ustanku wołać o testy, testy jak najwięcej
        testów
        • rav107 Re: Narada będzie krótka... 28.01.08, 10:33
          Pytań jest więcej:
          - dlaczego obrońca nie domagał się ponownego badania DNA? Byuło ono
          możliwe, co potwierdzili przed sądem biegli
          - dlaczego obrona nie powołała własnych ekspertów od badan DNA skoro
          wbrew zeznaniom ekspertów zeznających przed sądem twierdzi że
          badanie mogło być źle przeprowadzone?
          - dlaczego obrona nie powołała na świadków osób z którymi Jakub T.
          rzekomo rozmawiał w hotelu (o ile tam oczywiście dotarł) - szefa
          Jakuba, słynnego "Litwina", innych osób które go tej nocy mogły w
          hotelu widzieć?
          - dlaczego nie ma żadnych nagrań z kamer hotelowych? Skoro w Exeter
          na każdej niemal ulicy jest monitoringo to nie uwierzę że nie ma go
          przed i w hotelu?
          - dlaczego obrona nie przedstawiła billingów rozmów telefonicznych,
          które potwierdzałyby że Jakub T. rozmawiał kilka razy tego wieczoru
          z siostrą?
          - dlaczego obrona nie podjęła próby lokalizacji miejsca przebywania
          Jakuba T. w czasie popełnienia zbrodni na podstawie danych
          operatorów komórkowych (przybliżona lokalizacja na podstawie BTS-ów
          do których był zalogowany jego telefon komórkowy)?

          To tylko niektóre pytania, które mnie nurtują. Mozliwe że Jakub T.
          miła po prostu kiepskiego obrońcę (chociaż podobno to był renomowany
          angielski adwokat). Ale możliwe jest też że po prostu Jakub
          powiedział swojemu adwokatowi że tak naprawdę jest winny tego
          gwałtu, a adwokat nie podjął wymienionych przeze mnie wątków wiedząc
          że i tak nic one nie dadzą, a mogę jeszcze bardziej pogrążyć jego
          klienta.
          • adas313 Re: Narada będzie krótka... 28.01.08, 11:45
            Ano właśnie.

            Obrońca powiedział "to prokurator udowadnia i będziemy czekać na potknięcia".
            Faktycznie, tylko po co mając argumenty nie do zbicia "grać z kontry"?

            Tak przy okazji: jeżeli głównym argumentem obrony Jakuba T. jest misiowatość i
            że nie mógł tego zrobić, to może należałoby ściągnąć psychologa, który
            stworzyłby jego profil wykazujący, że taki człowiek raczej nie gwałci?
      • Gość: Kleofas Re: Narada będzie krótka... IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:07
        "Na szczęście" ofiara to rodowita Brytyjka, jak wynika z opisu.
        Czasem mocne dowody nie wystarczą, żeby zamknąć na parę lat naprawdę
        niebezpieczną osobę. Przykład: młoda Polka o twarzy Anioła, która
        według opinii wielu osób zakatowała dziecko. Nie została skazana.
        Gdyby zabiła dziecko rodowitych Brytyjczyków, a przynajmniej ludzi
        białych - wylądowałaby w pudle na długie lata. Niestety udało jej
        się wykończyć dziecko emigrantów o czarnym kolorze skóry. Zderzenie
        niebieskookiej blondynki z rozpaczającą Murzynką zadziałało niestety
        na korzyść tej pierwszej i nie mówcie, że rasizm już dawno został
        wyeliminowany. O sprawie było głośno w Wielkiej Brytanii i tylko
        wspomniano o niej w Polsce - no bo "Polki nie mordują"...zapewne.
        Jak zwykle opinie o dziewczynie były jak najlepsze: że taka dobra,
        wierząca, kochająca, a na dodatek dotknęła ją tragedia rodzinna etc.
        Twarz zrobiła swoje. Gdyby "misio" napadł na jakąś emigrantkę, gdyby
        był na tyle cwany i zgwałcił Afroamerykankę, sprawy pewnie by nie
        było...
        • zat4ra Afroamerykankę w UK, a to dobre! 28.01.08, 13:14
          Niektorym ta polityczna poprawnosc juz mozgi wylasowala.
        • ready4freddy Re: Narada będzie krótka... 28.01.08, 14:04
          > według opinii wielu osób zakatowała dziecko.

          jak to, wedlug opinii wielu osob? zrobili sondaz "czy twoim zdaniem ta pani
          zabila dziecko", albo "co zrobila ta kobieta: a) zabila dziecko, b) ukradla
          kwiaty z cmentarza, c) narobila sasiadom na wycieraczke"?
      • maiwlys Re: Narada będzie krótka... 28.01.08, 12:11
        rav107 napisał:

        > Za winą Jakuba T. świadczy dowód z DNA i cały szereg poszlak.
        > Przeciw jego winie słowa rodziców i przyjaciół że "on nie mógł
        tego
        > zrobić". Nie wiem dlaczego Wyborcza koncentruje się na
        subiektywnych
        > opiniach rodziny, a nie na naprawdę bardzo mocnym materiale
        > dowodowym.
        >
        > Moim zdaniem jest winny. Narada sędziów przysięgłych będzie krótka
        i
        > zapadnie jedyny możliwy w tej sytuacji wyrok - winny.

        Rav107 znow musze sie z Toba zgodzic.
        Poza tym rzeczywiscie Wyborcza przesadza, nie spodziawalabym sie
        tego, bo zawsze uwazalam ja za obiektywny dziennik, ale coz...

        Wiecie moze o ktorej ma zapasc werdykt?
        O ktorej mozna sie go spodziewac?
        • rav107 Re: Narada będzie krótka... 28.01.08, 12:19
          maiwlys napisała:
          > Wiecie moze o ktorej ma zapasc werdykt?
          > O ktorej mozna sie go spodziewac?

          Śledzę stronę www.thisisexeter.co.uk która podaje co godzinę update
          tego co dzieje się na sali sądowej, ale jak dotąd dzisiaj nie ma
          żadnych informacji - wnioskuję z tego że proces się dzisiaj jeszcze
          nie rozpoczął. Przed obradami przysięgłych zapewne czeka nas dłuższe
          wystąpienie sędziego, który ma podsumować całość dowodów oraz
          poinstruować przysięgłych jak mają analizować dowody i na co zwracać
          uwagę, więc w sumie nie wiadomo czy werdykt w ogóle będzie dzisiaj.
        • uchachany Nie trać wiary w obiektywizm Wyborczej, to 28.01.08, 12:41
          nieładnie!

          Jeszcze (nie daj Boże!) pomyślisz sobie z czasem, że może Kaczyńscy
          wcale nie szykowali pełzającego zamachu stanu, jak to ostrzegał (nie
          tylko Polaków) Michnik z Geremkiem.

          Tylko że to ostrzeżenie było medialną manipulacją dla ciemnego ludu,
          podjętą z najzwyklejszych motywów walki politycznej, a nie dla
          obrony demokracji :-)!

          I co wtedy...?
    • Gość: x Po co kamery w uk? IP: *.smrw.lodz.pl 28.01.08, 10:24
      Wielka Brytania to jeden wielki brat, miliony kamer i po co to,
      skoro nie mozna rozpoznac sprawcy?
      • Gość: rt Re: Po co kamery w uk? IP: *.aster.pl 28.01.08, 10:27
        po pierwsze, można - vide schwytanie sprawców pobicia 2 Polaków
        po drugie, chodzi o zniechęcanie i podjechanie
        • adas313 Re: Po co kamery w uk? 28.01.08, 11:41
          Poza tym to co my oglądamy w necie to wrzucone na youtube wideo.

          Zanim film trafił do netu został pewnie poddany jakiejś obróbce. Podejrzewam, że
          zmieniono format tak, by plik zajmował mniej miejsca, ale za cenę utraty jakości
          obrazu.
    • Gość: joanna Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:29
      W dzisiejszym Głosie czytam:"Paplaczyk z obawą podchodzi do
      orzeczenia ławy przysięgłych. Składa się ona ze zwykłych mieszkańców
      hrabstwa Devon, w którym leży Exeter. Aby zostać sędzią przysięgłym,
      wystarczy być niekaranym i posiadać prawa wyborcze w danym hrabstwie.
      – Nikt nie sprawdza zdolności tych ludzi oraz ich możliwości
      intelektualnych." DZIWIĘ SIĘ, ŻE PAN PAPLACZYK ŚMIE PODWAŻAĆ
      KOMPETENCJE I ZDOLNOŚCI"ŁAWY PRZYSIĘGŁYCH"!SZKODA, ŻE ROBI TO
      JESZCZE PRZED OGŁOSZENIEM WYROKU!TAKIE WYPOWIEDZI ŹLE ŚWIADZCZĄ O
      POLSKIM ADWOKACIE!
      • Gość: rt Re: Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.aster.pl 28.01.08, 10:32

        nie mówiąc już o tym że wystarczy 1 lub 2 przysięgłych
        podzielających przekonanie Paplaczyka o niewinności oskarżonego i
        tych 10 przysięglych już przegrało - uniewinniony!! szanse doprawdy
        b. korzystne
        • rav107 Re: Jakub T. : winny czy niewinny? 28.01.08, 10:37
          Błąd: potrzeba 3 takich przysięgłych. Jeżeli werdykt zapadnie
          większością 11:1 lub 10:2 to sędzia może taki werdykt uznać. Przy
          wyniku 9:3 i mniej już nie może.
      • chryzos Re: Jakub T. : winny czy niewinny? 28.01.08, 11:43
        Aby zostać sędzią przysięgłym, wystarczy być niekaranym i posiadać
        prawa wyborcze w danym hrabstwie.
        – Nikt nie sprawdza zdolności tych ludzi oraz ich możliwości
        intelektualnych.
        --------

        O szok! Geniusz! Paplaczyk jednym zdaniem podważył cały system
        sądowniczy krajów anglosaskich. Przecież to co on mówi, to
        kretyństwo piramidalne.
        Przypominam Panu Paplaczykowi, że w Polsce również są ławnicy.
        Wybierają ich radni. Nie muszą być prawnikami. I jeszcze jedno,co
        zaszokuje Paplaczyka. W Polsce, jeśli jest dwóch ławników i jeden
        sędzia zawodowy, ci dwaj ławnicy mogą PRZEGŁOSOWAĆ sędziego
        zawodowego.
    • Gość: Niemisio Misio Reproduktor! IP: 149.156.67.* 28.01.08, 10:44
      Dla mnie zasadnicze znaczenie ma fakt czy ten misio mial tam jakas poleczke do dy*****nia. Jesli nie, to jest winny. A rodzina gra teraz o wlasna twarz bo chca z niego zrobic nieslusznie skazanego.

      Moze gdyby jego kolezanki i siostra zrobilyby dobrze lawie to zostalby uniewinniony???
      • Gość: Nup Re: Misio Reproduktor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:54
        ALe ty głupi jestes. Bylem w Anglii 2 miesiace, bez dziewczyny , i co ,tez
        jestem gwałcicielem?
        • Gość: Niemisio Re: Misio Reproduktor! IP: 149.156.67.* 28.01.08, 11:34
          Idz dyskutuj z DNA tempaku, o ile wiesz co to jest.


          Bija Polaka, wiec wszyscy staniemy za nim murem, bo angielski sad chce nas wshystkich skszywdzic. Przeciesh 48letniej Angielki zaden polak kijem by nie tknal. Tylko to macie jeszcze na jego obrone???

          Banda zakompleksionych kretynow.


          A misiowatosc nie jest argumentem w sadzie
          • Gość: Nup Re: (Nie)Misio Reproduktor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 12:27
            Ja nie dyskutuję o DNA i o tym czy Jakub jest winny czy nie. Dyskutuję z tym:
            >Dla mnie zasadnicze znaczenie ma fakt czy ten misio mial tam jakas >poleczke do
            dy*****nia. Jesli nie, to jest winny

            Naucz sie czytać ze zrozumieniem ,TĘPA maso. ( i pisać przy okazji).
            • Gość: Niemisio Re: (Nie)Misio Reproduktor! IP: 149.156.67.* 28.01.08, 12:50
              A mash jakis zarzut sadowy mat Ole???


              Urazilem twoja duume narodowa cytowanym stwierdzezniem?

              Po prostu niewyzyte seksualnie zboki maya wieksza sklonnosc do przestepczossi.


              flustracja sexualna-->agresya-->czyn zabroniony-->poenalizacja --> stygmatyzacja-->powtoorna kryminalizacja

              Pewnie nic nie zrozumiales z tego co zostalo napisane na goorze, ale nie przejmuj sie. Sw. Jakub z SExetteru jako sztudent prawa Moglby Ći to wytlumaczyć w ramach variów nieprawniczych.

              Pozdrowionka dla wierzacych w not-guilty
              • Gość: Nup Re: (Nie)Misio Reproduktor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 12:58
                A co to ma do dumy narodwej?
                Koleś, po prostu walnąłeś bzdure w pierwszym poście i próbujesz się wytłumaczyć,
                obrając to w (marny) żart :). Rozumiemy, spokojnie. Chciałem tylko zauważyć, że
                nie każdy kto nie weźmie do Anglii na wakacje dziewczyny będzie latał za 48mio
                letnimi Angielkami :). "Misio" może ją zgwałcił, może nie, ale to indywidualny
                przypadek.
                • Gość: Niemisio Re: (Nie)Misio Reproduktor! IP: 149.156.67.* 28.01.08, 13:28
                  Po pierwsze primo: zart jest dobry. Bzdura, niebzdura: wazne ze zyje wlasnym zyciem.

                  Po drugie primo: obciazyc celnikow kosztami strayku

                  Po trzecie tertio: Ja nie generalizuje. Chodzi mi tylko o ludzi oskarzzonych o gwałt i na ktorego jest DNA a nie ma kobiety jest na duzo % jest gwalcicielem. To nie jest uogolnienie o jakie jestem oskarzony/oskarzona.

                  Jest to taki sam argument jak to ze taki dobry chlopiec tego nie zrobil.

                  CBA, MI5 i TDI Cie nie sciga wiec moja regula nie jest skierowana na Ciebie.

                  I koniec tego dobrego bo wracam do prace


              • ready4freddy Re: (Nie)Misio Reproduktor! 28.01.08, 14:10
                co to jest "flustracja", baranku? moze jeszcze "schizofremia"?

                moim zdaniem jesdno jest pewne: niewyzyte seksualnie, przyglupawe dzieciaki maja
                tendencje do wypisywania belkotliwych bzdetow na forum.
                w skrocie: do lekcji, gowniarzu, nie wtracaj sie do dyskusji.
    • Gość: Adrianna Taki miły miś... IP: *.chello.pl 28.01.08, 10:55
      Przerażające, jak ludzie uporczywie trzymają się wyobrażenia o danej
      osobie, sytuacji...nieważne fakty, istotne, że "Jakubek" to tak
      łagodnie i niewinnie wyglądający "misio", a wioskowa opinia o nim
      jest jak najlepsza, bo pewnie kłaniał się sąsiadom i chodził z
      mamusią za rączkę do osiągnięcia pełnoletności. Ludzie! Właśnie
      dzięki takiej opinii, Jakub T. i inny jemu podobny może latami
      bezkarnie napadać na kobiety, dzieci i staruszki. A ofiarę wybierze
      taką, że na pewno nikt jej nie uwierzy, że taki "dobry chłopiec"
      mógłby ją napaść, zgwałcić, okraść. W słynnej sprawie zabójstwa w
      warszawskim sklepie "Ultimo" też ksiądz dał opinię Beacie K., bo
      była dobrą "bielanką", nie opuszczała lekcji religii? Niemal w
      każdej sprawie dotyczącej przekroczenia granic obrony koniecznej,
      gdzie grupka wyrostków napada na Bogu ducha winną rodzinę, emeryta
      etc., a potem jeden z gnojków ląduje w kostnicy, bo ktoś wreszcie
      stawił czynny opór i nie pozwolił się zakatować, w reportażu o
      sprawie pojawia się stado lamentujących bab - mamusiek, babć, cioć,
      trzęsących się od denaturatu wujków i sąsiadów, którzy rozpaczają,
      że ktoś (i jak mógł, jak mógł) zabił biednego chłopca, który
      przecież odwiedził z pilnikiem, łomem, bejsbolem, gnatem, obcą osobę
      nie po to, żeby okraść i zatłuc na śmierć, ale z pewnością celem
      przekazania znaku pokoju. DNA Jakuba T. w pochwie ofiary z Exeter
      też na pewno znalazło się tam na skutek niefortunnego powiewu wiatru
      albo sam sprawca włamał się do mieszkania oskarżonego, "wydoił" go i
      podrzucił nasienie ofierze, żeby wrobić nieszczęśnika. No, ale nie
      DNA tu się liczy, ważne, że Jakub to dobry chłopiec był - cichy,
      spokojny, opanowany, lubiany przez kolegów i koleżanki, i na pewno
      katolik...praktykujący!
      • bambussi Re: Taki miły miś... 28.01.08, 11:01
        nie wiem za wiele o tej sprawie więc w tym kontretnym przypadku się
        nie wypowiadam - natomiast znam sie co nieco na kwestiach DNA w
        kryminalistyce...

        i kwestia nie jest tak jednoznaczna jak Ci się wydaje - możliwe są
        pomyłki

        "dowód" z DNA tak naprawdę może tylko w 100% wykluczyć sprawstwo ale
        nigdy nie może go w 100% potwierdzić...
        • rav107 Re: Taki miły miś... 28.01.08, 11:06
          bambussi napisał:
          > "dowód" z DNA tak naprawdę może tylko w 100% wykluczyć sprawstwo
          > ale nigdy nie może go w 100% potwierdzić...

          A możesz rozwinąc temat i wytłumaczyć nam z czego to wynika? Bo to
          co piszesz stoi w sprzeczności z moją wiedzą laika, jak i z
          powszechnym wyobrażeniem tego czym są badania DNA.
          • Gość: Janko Buszewski DNA IP: 81.144.219.* 28.01.08, 11:14
            Prosto tlumaczac:
            Badania DNA to nic inngo jak porownywamnie pewnej sekwencji 'cech'
            dwoch kodow (w przypadku pierwszego testu w tej sparwie mowimy o
            ewidentnym 'bledzie narzedzia' powniewaz tylko jedna cecha roznila
            sie w obydwy kodach - co jest w rzeczywisctosci parwie niemozliwe -
            mimo bledu mozemy tutaj juz stwierdzic ze to ta sama sekwencja).
            Bambussi dodal ze: dowód" z DNA tak naprawdę może tylko w 100%
            wykluczyć sprawstwo ale nigdy nie może go w 100% potwierdzić... Ma
            tutaj poniekad racje - poniewaz nasza wiedza o DNA ciagle sie
            rozwija (do tego dochodza nowe technoloigie i narzedzia badawcze).
            Cos co 30 lat temu wziete by bylo za pewnik w tej dziedzinie - teraz
            mogloby byc kwestionowane; niemniej jednak dzisiejsza wiedza na ten
            temat (dodatkowo nowoczesne narzedzia)jest stosunkowo wiarygodna i
            miarodajna jezeli chodzi o tego typu dowody.
          • Gość: les Re: Taki miły miś... IP: *.aster.pl 28.01.08, 11:17
            to proste: może być tak że 2 ludzi na te kilka miliardów mieszkanców
            ziemi ma ten sam kod dna, dlatego na 100% nie dowodzi a tylko na
            99,999%

            no a wyklucza na 100%, jasne chyba
          • Gość: Adrianna Re: Taki miły miś... IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:19
            W ten sposób to możemy założyć, że każdy z nas ma swojego sobowtóra
            DNA.
            W sprawie Jakuba T. i innych jemu podobnych mógł zadziałać tu taki
            mechanizm, że koleś zrobił z dala od domu i rodziny, a więc
            pozbywszy się pewnego nadzoru, a tym samym hamulców, coś, czego
            nigdy nie dopuściłby się w Polsce. To jest trochę tak, jak ze
            szkolnymi wycieczkami, na których często zalewają się do
            nieprzytomności i kur...ią osoby uchodzące za prymusów, maminsynków,
            klasowych geniuszy i grzecznych uczniów. Z dala do normalnego życia
            ludzie czują się bezkarni i wyzwoleni na tyle, że wydaje im się, że
            mogą wszystko. Jakub T. mógł pomyśleć, że jako cudzoziemiec,
            nieujęty w normalnej statystyce, jaką objęci są mieszkańcy Exeter i
            UK, nie znajdzie się w zasięgu wzroku danych służb. Do tego dochodzi
            dobra opinia i solidarność rodziny oraz rodaków. Koleś zrobił z
            siebie ofiarę systemu, a równie dobrze, może mieć nierówno pod
            sufitem i kwalifikować się do wariatkowa, bo fakt wypierania się
            może świadczyć także o niepoczytalności sprawcy. Może ten człowiek
            ma dwie osobowości, może nadużywa narkotyków, może feralnej nocy
            wcale nie wypił 1-2 piwek, ale litr wódki. Pewne jest, że siostra i
            koleżanka go nie sypną, do tego dochodzi założenie, że Polak-katolik
            nie mógłby czegoś takiego zrobić.
            • chryzos Re: Taki miły miś... 28.01.08, 11:26
              Jakub T. mógł pomyśleć, że jako cudzoziemiec, nieujęty w normalnej
              statystyce, jaką objęci są mieszkańcy Exeter i UK, nie znajdzie się
              w zasięgu wzroku danych służb.
              ------------

              Dochodzi jeszcze jeden czynnik. W czasie kiedy to się stało,
              grasował w Exeter gwałciciel, którego nie udało się złapac do dziś.
              Mógł pomysleć, że nikt go nie będzie podejrzewał. A jego gwałt,
              pójdzie "na konto" kogoś innego.
              • ready4freddy Re: Taki miły miś... 28.01.08, 11:32
                a wlasnie, co z tym gwalcicielem, co to wtedy grasowal, jak piszecie? zlapali
                go? bo jesli nie, to moze jest dokladnie na odwrot - czyjas zbrodnia pojdzie na
                konto Jakuba T.
                • Gość: Gronek Re: Taki miły miś... IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:38
                  Idąc tym tokiem rozumowania, może warto też zadać pytanie, czy ta 48-
                  letnia Brytyjka to jedyna ofiara Jakuba T. ?
                  • rav107 Re: Taki miły miś... 28.01.08, 11:44
                    Gość portalu: Gronek napisał(a):
                    > Idąc tym tokiem rozumowania, może warto też zadać pytanie, czy ta
                    > 48-letnia Brytyjka to jedyna ofiara Jakuba T. ?

                    To jest bardzo zasadne pytanie, na które powinna odpowiedzieć
                    poznańska policja ponownie badając wszystkie niewyjaśnione sprawy
                    gwałtów i przemocy seksualnej z Poznania i okolic z ostatnich lat.
            • Gość: w sprawie dna Re: Taki miły miś... IP: *.chello.pl 28.01.08, 13:26
              nie sobowtóra - badanie nie sprawdza całej sekwencji DNA. (trwałoby to pewnie kilka lat i kosztowalo miliardy) pod uwagę brany jest fragment, zawierający wiele powtorzeń tej samej krótkiej sekwencji, dokładna liczba powtórzeń różni się u różnych osób. stąd istnieje niewielka szansa, że ten fragment jest taki sam u dwóch różnych osób.
              po drugie, nie jest prawdą co napisał ktoś, że badania powinny być przeprowadzone najlepiej w różnych miastach - powinny być robione przez to samo laboratorium, na tym samym sprzęcie, w takich samych warunkach, żeby dało się porównać wyniki w sposób wiarygodny.
              wreszcie, zwróćcie uwagę, że za drugim razem nie przeprowadzono samego badania (de facto reakcji chemicznych na pobranym materiale), ale za pomocą programu komputerowego powtórnie porównano wyniki. nie jest możliwe powtórzenie testu, ponieważ nie ma skąd pobrać materiału genetycznego gwałciciela do porównania.
              nie mówię że to na pewno nie Jakub bo wygląda tak miło, ale wynik wcale nie jest tak oczywisty jak się niektorym wydaje. Polak czy nie Polak, trzeba to wziąć pod uwagę.
          • ready4freddy Re: Taki miły miś... 28.01.08, 11:36
            nie znam sie na badaniach DNA ani na kryminalistyce. ale zeby kogos wrobic,
            wystarczyloby porownac przyslana probke z sama soba, zgodzi sie na 100%.
            • Gość: rt Re: Taki miły miś... IP: *.aster.pl 28.01.08, 11:42
              dlatego te sprawy zalatwia się stricte profesjonalnie, zdaje się
              dwie próbki w ogóle nie są przechowywane w jednym mieście (to
              komputer odczytuje kod, nikt nie patrzy przez mikroskop żeby na oko
              zauważyć identycznośc:), a zatem nie da się tu pomieszać i
              zachachmęcic - stąd spektakularny brak prosby osklarzonego o trzeci
              test
            • Gość: casanova Re: Taki miły miś... IP: *.gmrecords.pl 28.01.08, 11:57
              dokładnie! i taka była też hipoteza, brytyjska prokuratura mogła
              chieć go wrobić, a przy współpracy z jakimś zapyziałym prywatnym
              zakładem analiz to mogło nie być takie trudne!!!
              czy ktoś sie z tym nie zgodzi?
              • Gość: jan Re: Taki miły miś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:59
                Po co?
                • ready4freddy Re: Taki miły miś... 28.01.08, 14:07
                  zeby zamknac sprawe, zeby spoleczenstwo poczulo, ze jest bezpieczne, zeby ilosc
                  kilerow w wiezieniu sie zgadzala. "obcy w miescie" doskonale nadaje sie na sprawce.
              • rav107 Re: Taki miły miś... 28.01.08, 12:01
                Gość portalu: casanova napisał(a):
                > dokładnie! i taka była też hipoteza, brytyjska prokuratura mogła
                > chieć go wrobić, a przy współpracy z jakimś zapyziałym prywatnym
                > zakładem analiz to mogło nie być takie trudne!!!
                > czy ktoś sie z tym nie zgodzi?

                Ja się nie zgadzam.

                Po pierwsze to jest niczym nie potwierdzona teoria spiskowa,
                zakładająca jakis wielki spisek w którym udział biorą prokuratura,
                policja, labolatorium etc. Nie wierzę w to, no i nie ma na to
                żadnych dowodów.
                Po drugie dlaczego poważne labolatorium kiałoby ryzykować
                fałszowanie wyników badań? Bzdura.
                Po trzecie zakładając nawet że taki wielki spisek miałby miejsce, to
                przecież nie byłoby żadnego pierwszego błędnego badania DNA (a już
                na pewno by sie do niego nie przyznali).

                Generalnie - teoria rodem z Archiwum X, zupełnie nierealna.
                • Gość: casanova Re: Taki miły miś... IP: *.gmrecords.pl 28.01.08, 12:20
                  dzięki za głos rozsądku ;)
                  sam w to nie chciałbym wierzyć, że coś takiego mogłoby mieć miejsce.
                  Ale w tej sprawie jest tyle niejasności, że nie wiadomo na 100% jak
                  było.
                  Dlaczego Wyborcza, jak wielu tu zauważa, nie pisze nic o braku
                  świadków w postaci Litwina czy innych ludzi z hotelu, u kogo kupował
                  papierosy.
                  I co faktycznie z tą krwia na ciele ofiary... czy to była krew
                  ofiary czy kogoś trzeciego.
                  Ogólnie nie wygląda to najlepiej, skoro brak info o takich ważnych
                  kwestiach, uznawanych za dowody w jego obronie.
                  • rav107 Re: Taki miły miś... 28.01.08, 12:29
                    Gość portalu: casanova napisał(a):

                    > dzięki za głos rozsądku ;)
                    > sam w to nie chciałbym wierzyć, że coś takiego mogłoby mieć
                    > miejsce. Ale w tej sprawie jest tyle niejasności, że nie wiadomo
                    > na 100% jak było.
                    > Dlaczego Wyborcza, jak wielu tu zauważa, nie pisze nic o braku
                    > świadków w postaci Litwina czy innych ludzi z hotelu, u kogo
                    > kupował papierosy.
                    > I co faktycznie z tą krwia na ciele ofiary... czy to była krew
                    > ofiary czy kogoś trzeciego.
                    > Ogólnie nie wygląda to najlepiej, skoro brak info o takich ważnych
                    > kwestiach, uznawanych za dowody w jego obronie.

                    Zastanawiam się czy te dowody, czy może raczej "pogłoski o dowodach"
                    można w ogóle traktowac poważnie, skoro obrona nawet się o nich nie
                    zająknęła podczas procesu, przesłuchań świadków czy mowy końcowej
                    adwokata. No bądźmy poważni, sąd podejmuje decyzję na podstawie
                    materiału dowodowego który podczas procesu przedstawią obie strony,
                    a nie na podstawie pogłosek o jakichś dodatkowych dowodach!

                    Przecież wszystkie te sprawy o których piszesz to są potencjalnie
                    mocne punkty zaczepienia dla obrony Jakuba T. - oczywiście pod
                    warunkiem żebyłyby prawdziwe. Ale skoro obrona nie uznała ich za
                    wiarygodne...
                • maiwlys Re: Taki miły miś... 28.01.08, 13:19

                  > Gość portalu: casanova napisał(a):
                  > > dokładnie! i taka była też hipoteza, brytyjska prokuratura mogła
                  > > chieć go wrobić, a przy współpracy z jakimś zapyziałym prywatnym
                  > > zakładem analiz to mogło nie być takie trudne!!!
                  > > czy ktoś sie z tym nie zgodzi?


                  Totalnie sie nie zgadzam - za duzo filmow :P Bez sensu!
      • Gość: Michał Re: Taki miły miś... IP: 193.239.205.* 28.01.08, 14:15
        i wszystko na ten temat!
    • Gość: ja dziwne że adwokaci nie poprosili o trzecie badanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:21
      DNA- skoro mieli wątpliwości- to też może ławnikom coś mówić
      • Gość: Kamil Re: dziwne że adwokaci nie poprosili o trzecie ba IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:35
        Adwokat nie po to bierze pieniądze, żeby dodatkowo pogrążać klienta.
        Wynik trzeciego badania mógłby przesądzić los oskarżonego, a tak,
        rodzina i znajomi oraz grupa rodaków wiernie kibicujących Jakubowi
        T. zawsze może żyć złudzeniami, że chłopak został wrobiony w całą
        sprawę.
        • Gość: ja Re: dziwne że adwokaci nie poprosili o trzecie ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:59
          adwokat z tego co widać w tym przypadku jest od lansowania się przed
          kamerami
    • Gość: Gosia Sprawa wygląda tak... IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:27
      Załóżmy, że mamy dwóch braci - jeden jest słodkim blondynkiem z
      niebieskimi oczami, który jest uprzejmy dla pań, kłania się
      sąsiadom, co niedziela biega na msze, ma zawsze sprzątnięty pokój,
      dobrze się uczy itd. itp. Drugi to wiecznie umorusany, niezgrabny,
      niezbyt inteligentny, szorstki, skłócony ze sobą i całym światem
      samotnik. Blondyn zawsze może dać bez karnie po mordzie swojemu
      nieurodziwemu bratu - na 99% opinia publiczna uwierzy blondynowi, że
      to quasimodo go uderzył. W ten sposób działa od lat np. moja
      rodzina. Uchodząc za czarną owcę nie mogę liczyć na współczucie
      nawet w przypadku przejechania mnie na pasach, przy zielonym świetle
      dla pieszych, przez pijanego kierowcę.
      • Gość: Marcin wzruszyła mnie twoja historia IP: *.ztpnet.pl 28.01.08, 13:43
    • rav107 Re: Kiedy UK wyda Wolinska, zydowska zbrodniarke 28.01.08, 11:29
      rabl_sruiek napisał:
      > Na Helene Wolinska (org. zydowskie imie i nazwisko to Fajga
      > Danielak) rowniez wydano Europejski Nakaz Aresztowania ale jakos
      > tej lajzy jeszcze nie ma na terytorium polski. Jako stalinowska
      > prokurator odpowiada za smierc wielu polakow w tym bohatera,
      > generala Nila - Fieldorfa. Upiorna stalinowa nigdy nei
      > odpowiedziala za sowje zbrodnie i do dzis zyje w Oxfordzie.

      Ja też uważam że ta kobieta powinna wreszcie po tylu latach
      odpowiedziec za swoje zbrodnie, ale piszesz niestety nieprawdę. Za
      Wolińską nie wydano ENA, bo w czasie kiedy Polska starała się o jej
      ekstradycję, ENA jeszcze nie obowiązywało, a Polska chyba nawet nie
      była jeszcze członkiem UE. Wtedy złożono zwykły wniosek o
      ekstradycję, który nie został uwzględniony.
      Nie wiem czy skoro wówczas ekstradycja została odrzucona to czy
      można jeszcze teraz wydać ENA, ale sądzę że jeżeli tak to należy to
      zrobić.
    • boulihacker Jakub T. : winny czy niewinny? 28.01.08, 11:41
      Ciekawa sprawa z tą koszulą co to się "zapodziała".
      • Gość: Gustaw Re: Jakub T. : winny czy niewinny? IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:44
        Zostawianie siostry i koleżanki w środku nocy na ulicy to też raczej
        nie świadczy o opiekuńczych skłonnościach oskarżonego.
    • Gość: Grażynka W Polsce "nie byłoby sprawy" IP: *.chello.pl 28.01.08, 11:50
      Po pierwsze - wyroki za gwałty są szokująco niskie, po drugie -
      dobra opinia oskarżonego z miejsca zamieszkania, uznanie w oczach
      sąsiadów, kolegów i rodziny, po trzecie "papuga" wyciągnęłaby z
      życiorysu ofiary na pewno jakiś stary brudek, który sprowadziłby
      kobietę do poziomu niedorozwiniętej lafiryndy, nimfomanki i
      ekshibicjonistki, jak to się zwykle robi u nas z ofiarami tego typu
      czynów. Do tego doszliby życzliwi, fani i znajomi oskarżonego,
      którzy przy pomocy pały wyjaśniliby nazbyt opornej i przekonanej o
      prawdzie swoich zeznań kobiecie, że to nie ją zgwałcono, lecz że to
      ona próbowała uwieść i wykorzystać...
    • rav107 Re: Kiedy UK wyda Wolinska, zydowska zbrodniarke 28.01.08, 11:51
      A to przepraszam bardzo, zwracam honor. Nie znałem tej informacji.
    • Gość: WelcomeToHell Materiał na film sens. IP: *.era.pl 28.01.08, 12:05
      "Mozliwe że Jakub T. miał po prostu kiepskiego obrońcę (chociaż podobno to był
      renomowany angielski adwokat). Ale możliwe jest też że po prostu Jakub
      powiedział swojemu adwokatowi że tak naprawdę jest winny tego
      gwałtu, a adwokat nie podjął wymienionych przeze mnie wątków wiedząc
      że i tak nic one nie dadzą, a mogę jeszcze bardziej pogrążyć jego
      klienta"

      Raczej po cichu NIE przyznał sie do winy, bo prokurator SAM JUŻ DAWNO proponował
      Kubie przyznanie się w zamian za zmianę zarzutów na SAM GWAŁT (bez pobicia i
      rabunku) ZA CO DOSTAŁBY DUŻO KRÓTSZĄ ODSIADKĘ.

      Tak czy owak czy rok czy 20 lat razem z angielskimi kryminalistami. Brr.. Chyba
      lepsze samobójstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka