Dodaj do ulubionych

Okiem sceptyka. Racjonalisty?

16.06.08, 18:18
Z podziwem obserwowałem „akcję” związaną z propozycją przejęcia przez miasto
fragmentu gazowni i zaadoptowania jej na cele kulturalne. Kilkaset osób
zainteresowało się obiektem. Nic tylko się cieszyć. Kilkaset osób zobaczyło
ciekawy obiekt. Mogło docenić tam ciekawy detal architektoniczny. Ciekawą
murarkę. Na co dzień tego się nie widzi. I wydawałoby się, że tylko się
cieszyć (a ja jako miłośnik starego Poznania tym bardziej powinienem się
cieszyć).
I tylko ten wielkopolski pozytywizm (mam nadzieję, że mam prawo tak mówić)
nakazuje zadać pytania:
1. Po co?
2. Jak?
3. Za ile i za czyje pieniądze?

1.
Po co?
Odpowiedź wydaje się oczywista. By uratować kawałek ciekawej architektury
przemysłowej. Po to by zachować w naszej świadomości talent tamtych murarzy.
Bu ocalić fragment Starego Poznania. Bezdyskusyjne.
Inicjatorzy akcji dodają: By stworzyć miejsce dla poznańskiej kultury.
Ktoś ośmieli się zakwestionować te cele?
2.
Jak?
I tu zaczynają się schody. Inicjatorzy akcji pokrzykują tylko by przeznaczyć
ten obiekt na cele kulturalne. Ale jakie? Polski Teatr Tańca? A co jeszcze?
Zdaje się, że to poszło typowo akcyjnie. Na kulturę a tak naprawdę nic się za
tym nie kryje.. Dopiero chyba M. Ziółkowski wspomniał o fenomenie połączenia
tego tereny, jego specyficznej przemysłowej architektury i starego koryta
Warty. Pomysłodawcy aż tak perspektywicznie nie myśleli. Sorry. Ale takimi
nieprzemyślanymi akcjami epatuje się nas co jakiś czas. Pozostawmy na boku
trudno weryfikowalne podejrzenia, że to akcje sponsorowane. Ale kolejne akcje
przeznaczania na cele kulturalne Okrąglaka, Gajowej, Gazowni i Bóg wie ilu
jeszcze obiektów, powoduje, że to zaczyna być mało wiarygodne.
Nieprzemyślane koncepcje spowodują tylko to, że Stara Gazownia będzie podlegać
dalszej degradacji bo wszystko wstrzyma się na czas nieokreślony ze względu na
tę „akcję społeczną” nie do końca przemyślaną. Tymczasem wystarczyło by się
zastanowić czy ten teren i ten obiekt nadaje się na te cele,. Jak go
wykorzystać. A inicjatorzy mają tylko hasełko – na cele kulturalne. Jedynym
konkretem popisała się tu P. Wycichowska. Ale czy ten obiekt na siedzibę tego
Teatru się nadaje? Czy ma on zająć całość?. Brak jakiegokolwiek pomysłu na
zagospodarowanie i terenu i obiektu. I czego oczekujecie? Poparcia pustego
hasełka „na cele kulturalne” Obawiam się , że nic z tego Skończy się jak
zwykle. Utopieniem kilkudziesięciu milionów złotych i niszczejącą Starą
Gazownią – kulturalną dla odmiany a nie przemysłową. Tylko co to za róznica?
3.
Za ile i za czyje pieniądze.
Autorzy akcji maja jedną odpowiedź. Za miejskie pieniądze. Miasto ma dać i
koniec myślenia. I mam nieodparte wrażenie, że im się zdaje, że jesteśmy
bogatą Szwajcarią mającą dość pieniędzy czy też nadal żyjemy w komunizmie
gdzie jak pieniędzy zabraknie to się dodrukuje. A czasy mamy inne. Miasto ma
ograniczone możliwości i musimy przeprowadzić rachunek ekonomiczny tego
zamiaru. Nikt nawet nie bąknął na ten temat – poza chyba Grobelnym za co
został oczywiście zbluzgany.
A nie lepiej, teraz te aspekty sprawy przemyśleć niż potem po wyrzuceniu
kilkudziesięciu milionów złotych pozostawić po sobie ruinę bo zabrakło reszty
pieniędzy?
Padają tu propozycje oddania terenu P. Kulczyk. To oczywiście skrót myślowy.
Ale przecież prywatny kapitał w centrum rozrywkowym nie jest absurdem. Nie
wiem czy w naszych warunkach realnym. Ale podejrzewam, ż lepszym niż ciągłe
dojenie kasy miejskiej i naszych podatków jakim charakteryzują się miejskie
instytucje kulturalne. A tu jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby połączenie
komercji i działalności dotowanej. Tylko czy ktos nad tym choc przez moment
się zastanowił. Z publikacji wynika raczej chęć skoku na kasę miejską a nie
zarabiania na swoje utrzymanie czy też „zasłużenie” na ewentualne dotacje.

Przeciwnikom ewentualnej komercji o zwolennikom obaw o te obiekty
przypominam,,że o charakter tego miejsca powinien zadbać konserwator zabytków.
Tylko za chwilę nie pokrzykujcie na konserwatora,że wstrzymuje inwestycje.
Odrobinę konsekwencji poproszę.

Hasłowo przedstawiam problem. Pewno niezgodnie z zasadami forum gdzie należy
krzyczeć „Za” lub „Przeciw” i refleksja jest niemile widziana. Ale mimo
wszystko zastanawiam się.

PS. Chyba nikt nie podejrzewa mnie o chęć zaprzepaszczenia fragmentu Starego
Poznania?
Obserwuj wątek
    • Gość: W105N4 Re: Dwojgiem oczu - realisty i idealisty IP: *.devs.futuro.pl 16.06.08, 20:21
      Bardzo podoba mi sie Twoje podejscie do zagadnien murarki, detalu architektury i
      bardzo wnikliwe na temat kultury i mozliwosci najpelniejszego wyzyskania miejsca.

      Po co?
      1. By stworzyc tu niezalezne (od wlascicieli i oparte na regulach rynkowych -
      sprzedajace bilety, dziela sztuki, uslugi edukacyjne + sponsorzy prywatni +
      srodki z miasta) centrum kultury i sztuki. Promieniujace nowoczesnoscia i
      otwartoscia. Komunikujace w calej Polsce o swiatowych wernisazach i premierach
      wykonan czy filmow klasy A.

      Jak?
      2. Oglosic konkurs na racjonalny pomysl (just i kultura?:). Przebadac go.
      Wykonac symulacje finansowe. Podjac decyzje. Zapewnic swiat o swoim zamiarze,
      podpisac papiery. Zatrudnic architekta oraz przyszlego administratora - specjaliste.

      Za ile i za czyje pieniadze?
      3. Na poczatek przeznaczylibysmy rownowartosc 7 mlnow zlotych (tych
      zainwestowanych w centrum browar - na dzisiejsze). Ale i bez czepiania ta suma
      wlozona w Nasze to przyzwoitosc zwlaszcza, ze przyslowiowe slonie...
      Wystarczylaby akurat do czasu przeprowadzenia procedur funduszowo-unijnych
      (umiemy juz to?), ktore na kompleksowy pomysl odpowiadaja kompleksowym wsparciem
      (myslisz, ze dotuja tylko boiska?).
      Jak wszyscy wiemy Poznan startuje w walce o Europejska Stolice Kultury i
      rywalizuje z nie byle kim, bo Toruniem.

      renepoznan napisał:
      > Kilkaset osób zainteresowało się obiektem. Nic tylko się cieszyć.
      > Kilkaset osób zobaczyło ciekawy obiekt. Mogło docenić tam ciekawy
      > detal architektoniczny. Ciekawą murarkę. Na co dzień tego się nie
      > widzi. I wydawałoby się, że tylko się cieszyć (a ja jako miłośnik
      > starego Poznania tym bardziej powinienem się cieszyć).

      Jestem przekonany, ze wsrod tych kilkuset osob wyswietlilo sie kilkadziesiat
      srednich i kilka swietnych pomyslow jak mogloby funkcjonowac to miejsce. Murarka
      w tym miejscu ma (zapewniam Cie)drugorzedne znaczenie. Pieniadze przekazane na
      to centrum beda procentowac dla Poznania o wiele lepiej niz agencyjne zyczenia -
      takie, jakies formalne i nieprawdziwe;/, zle sformulowane i z bledem (thx correct:).

      Pytanie:
      Kto ze strony miasta mialby to zrealizowac?
      jest chyba na miejscu.
      • Gość: W105N4 dodam IP: *.devs.futuro.pl 16.06.08, 20:36
        Zakłady Światła, Siły i Wody

        to jest nazwa, ktorej nie wymysli agencja.
      • renepoznan Re: Dwojgiem oczu - realisty i idealisty 16.06.08, 22:48
        Gość portalu: W105N4 napisał(a):
        Pieniadze przekazane na
        > to centrum beda procentowac dla Poznania o wiele lepiej niz agencyjne zyczenia
        > -
        > takie, jakies formalne i nieprawdziwe;/, zle sformulowane i z bledem (thx corre
        > ct:).

        Wyjdę na marudę ale obawiam się, że idealizujesz. Skończy się utrzymywaniem tego całego interesu przez miasto bo wszyscy tak walczący o Starą Gazownię jednym głosem będą wrzeszczeć "przeciw" gdy będziemy chcieli "urynkowić" to ewentualne centrum kulturalne. Poza tym już widzę kolejkę tych "zasłużonych dla kultury" oczekujących na dotacje, pomieszczenia i pensyjki z tego tylko powodu, że 20 lat temu udało im się odnieść jakiś sukces.
        Tak dziwnie się składa, że kultura najlepiej się rozwija tam gdzie drapieżny rynek wymusza na niej działanie. Utrzymywana przez instytucje państwowe karleje i wydaje z siebie tylko "bąki".
        • Gość: 007 >>kultura...wydaje z siebie...<< piski nakładki ko IP: *.icpnet.pl 16.06.08, 23:29
          kominowej, kręcącej sie dumnie przed Muzeum Narodowym...
          zanstalowanej przz elity kultury...
          • Gość: W105N4 kultura wydaje... IP: *.devs.futuro.pl 17.06.08, 00:13
            ...jeszcze odglosy, ale przestanie.
        • Gość: W105N4 Re: Dwojgiem oczu - realisty i idealisty IP: *.devs.futuro.pl 17.06.08, 12:22
          Skad u Ciebie postawa prorocza? Stawiasz karty?

          Pomysl - czy najlepsza muzyka jest tam gdzie sa wielkie drapiezniki rynkowe?
          Musialbys wpasc do Paradyza. Kultura rozwija sie tam gdzie ma (wypowiem sie jak
          mr. ogrodnick z 'wystarczy byc':) grunt. Jak sie ja podlewa i wyrywa chwasty,
          nawozi, uzywa srodkow przeciwko mszycom i grzybom to ona szybko odwzajemnia sie
          wzrostem i daje bardzo duzo tlenu.

          Moim zdaniem wychodzisz na marude:), a ja idealizuje:)
          • renepoznan Re: Dwojgiem oczu - realisty i idealisty 17.06.08, 16:40
            Gość portalu: W105N4 napisał(a):

            > Pomysl - czy najlepsza muzyka jest tam gdzie sa wielkie drapiezniki rynkowe?
            > Musialbys wpasc do Paradyza. Kultura rozwija sie tam gdzie ma (wypowiem sie jak
            > mr. ogrodnick z 'wystarczy byc':) grunt

            Sory. Sam zadałeś pytanie i sam na nie odpowiedziałeś. Lepiej nie odpowiem.
            A czy uważasz, że w tej chwili w Poznaniu jest "grunt". Mam poważne wątpliwości. Na razie mamy ludzi kierujacych naszym zyciem kulturalnym , którzy osiedli na laurach i odcinają kupony z tego co wypracowali 20-30 lat temu. Na co mi gigantyczny obiekt kulturalny zajęty przez instytucje o których już wielu nie pamięta. Przez PTT, Teatr 7-dnia, itp. Z pełnym szacunkiem dla ich dorobku - ale to już 'dinozaury". Myslisz, że oni sciagną do Gazowni tłumy. Jesteś mocno naiwny.
            A na odważniejsze działania to jeszcze chyba nie czas. Musimy bardziej zdołować.
            Poza tym myślisz, że takim gruntem bedzie materialna baza jaka jest monotematyczne centrum kulturalne? Zasiedlone przez stałe instytucje przyzwyczajone do wyciągania łapki po dotację na życie a nie po dotowanie pomysłu, spektaklu, wydarzenia. To miałoby sens gdyby zająć się tym menager z jajami, który by potrafił wykopać emeryta z orderami a wspomóc myślącego prowokatora z pomysłem (nie chodzi mi tu o poronione Nieznalskie - bis - to nie heca na pierwszą stronę GW czy Faktu).
            Jesteś pewien, że u nas już jest taki grunt? czy musi dojrzeć następne pokolenie - rwące sie do sukcesu.
            • Gość: W105N4 Re: Dwojgiem oczu - realisty i idealisty IP: *.devs.futuro.pl 17.06.08, 18:09
              renepoznan napisał(a)

              > To miałoby sens gdyby zajął się tym menager z jajami, który by potrafił
              > wykopać emeryta z orderami, a wspomóc myślącego prowokatora z
              > pomysłem.

              Masz racje:)
    • l.george.l Re: Okiem sceptyka. Racjonalisty? 16.06.08, 23:58
      Świetne miejsce na festyn pyry z gzikiem, konny cyrk, bamberskie klunkry no i
      może oratorium blondyny zwanej Rubikiem. Warto walczyć o przybytek dla takiej
      "kultury"?
    • mankut400 rene, nie marudź! 17.06.08, 10:05
      Zamiast zakładać abstrakcyjny wątek, przeczytaj sobie lepiej
      wypowiedź p. Bilerta:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=80919836&a=80947289
      • Gość: W105N4 Re: rene, nie marudź! IP: *.devs.futuro.pl 17.06.08, 11:54
        :)
      • renepoznan Re: rene, nie marudź! 17.06.08, 16:44
        Powiedział wynędzniały kongresowiak - rewolucjonista do poznańskiego
        pozytywisty. Grunt to porywać się na gwiazdy a nie spokojnie ziemię orać i
        bogactwo tworzyć. :):)

        Jakoś wolę niewielką galerię sztuki niż wielkie centrum kulturalne dojące mnie z
        podatków a faktycznie nic w zamian nie dające lub organizujące imprezy dla
        plebsu - for money.
        • mankut400 Re: rene, nie marudź! 18.06.08, 11:56
          renepoznan napisał:

          > Powiedział wynędzniały kongresowiak - rewolucjonista

          Skąd taki wniosek?
          U wróżki byłeś?
      • renepoznan Re: rene, nie marudź! 17.06.08, 19:12
        mankut400 napisał:

        > Zamiast zakładać abstrakcyjny wątek, przeczytaj sobie lepiej
        > wypowiedź p. Bilerta:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=80919836&a=80947289

        Przeczytałem. A Ty przeczytałeś?
        I wykręciłeś z ozdobników? To zostaje: mają chęć i szukają inwestorów!!!! Nie wyciągają z kasy miejskiej. Poszukują inwestorów!!!! W Polsce dochodzi potem następny krok. Proces za dopuszczenie inwestora do "bezcennego" majątku.
        Niestety.
        :(
        Racja, że należy zastanowić się co z tym terenem zrobić. I tu jest parę mądrych pomysłów - także prezentowanych w wypowiedziach - np Ziółkowskiego.
        Ale to niekoniecznie musi oznaczać oddanie tego terenu PTT czy innej tego typu instytucji czy też tworzenie jakiegoś "centrum kultury". I oczywiście niekoniecznie tworzenie marketu - by nie było wątpliwości.
        A może bardziej sensowne jest tam utworzycie jakiegoś centrum biurowo-biznesowego? Też piekielnie nam potrzebnego. A tu prezentuje nam sie jednostronne hasełka - niezwykle pociągające bo dotyczace kultury. Ale jakiej?
        • renepoznan A moze inkubator przedsiebiorczosci czy innowacyjn 17.06.08, 19:18
          Jeszcze jedno. A może lepsze byłoby jakieś centrum przedsiębiorczości, inkubator
          technologii itp. Może łatwiej byłoby do tego zdobyć pieniądze biznesu.
          Autorzy akcji maja z jednym rację. Należy dla tego terenu opracować jakieś
          założenia - od tego są plany zagosp. przestrzennego i inne tego typu dokumenty.
          Reszta pomysłów GW już jest laniem wody i robieniem wierszówki.
    • renepoznan A czy tam musi być obiekt kulturalny? 17.06.08, 16:47
      Doświadczenie uczy, że jak chcemy jakiś obiekt ocalić to lepiej zamknąć go
      przed plebsem. Jakieś tam centrum kultury nie zamkniemy.
      :)
      • l.george.l Proponujesz dom uciech? 17.06.08, 17:11
        Zawsze powtarzam, że prostytucję trzeba ucywilizować i opodatkować.
        • Gość: W105N4 Re: Proponujesz dom uciech? IP: *.devs.futuro.pl 17.06.08, 18:12
          l.george.l napisał:

          > Zawsze powtarzam, że prostytucję trzeba ucywilizować i opodatkować.

          jeszcze tylko powiesz zeby zalegalizowac marijuane i dojde do wniosku, ze upaly
          byly dosc solidne i...
          nie poznaje Cie.
      • Gość: W105N4 Re: A czy tam musi być obiekt kulturalny? IP: *.devs.futuro.pl 17.06.08, 18:21
        Czy moglbys zdefiniowac grupy: plebs i swoja?
        Po dwa zdania:)
    • mankut400 Uczepiliście się "kultury". 18.06.08, 12:05
      A moim zdaniem w tym wszystkim chodzi o co innego - o rzetelne
      zdefiniowanie JAK OCHRONIĆ ten (i parę innych obszarów) przed
      drapieżnością "developerów".
      To nie sztuka sprzedać halę dawnych filtrów i na niej (oraz
      przyległym terenie) zbudować 200 "apartamentów" po 20 m^2 każdy.
      Sztuką jest tak zagospodarować wolne tereny, aby powstało coś więcej
      niż kamienny "labirynt dla szczurów".
      Ponieważ dotychczas władze miasta nie potrafiły dbać o interes
      miasta (nie tylko dopływ gotówki "na dziś", ale i związany z
      kształtowaniem przestrzeni) dobrze było, że nie zauważały istnienia
      terenów przy Grobli. Niestety, pomysł przetargu jaki zaświtał w
      główkach Aquanetowców spowodował iż tereny Gazowni zostały zagrożone
      przez pazerność rządzących. I dlatego dobrze się stało, iż GW
      wywołała dyskusję na temat przyszłości tego obszaru (a także szeroko
      pojętej wizji urbanistycznej)
      • renepoznan Re: Uczepiliście się "kultury". 18.06.08, 19:14
        mankut400 napisał:

        > A moim zdaniem w tym wszystkim chodzi o co innego - o rzetelne
        > zdefiniowanie JAK OCHRONIĆ ten (i parę innych obszarów) przed
        > drapieżnością "developerów".

        Coś mi pobrzmiewa w Twoim wpisie "precz z kapitalistą i kamienicznikiem.
        A wyjaśnij mi dlaczego zajęcie się Gazownią przez "deweloperów" ma być takie
        złe? Przecież wystarczy odpowiednio uregulować stan prawny tego terenu by nie
        powstało tam jakieś zagęszczone straszydło. A ci od stawiania klocków stracą tym
        terenem zainteresowanie.

        Widzę, że strasznie nie lubimy w Poznaniu kapitalistów.:):):)
        • mankut400 Developerka w poznańskim wykonaniu 19.06.08, 11:59
          renepoznan napisał:

          > Coś mi pobrzmiewa w Twoim wpisie "precz z kapitalistą i
          > kamienicznikiem.
          Naucz się,że polemika nie polega na wyszukiwaniu stwierdzeń nie
          wypowiedzianych!

          > A wyjaśnij mi dlaczego zajęcie się Gazownią przez "deweloperów"
          > ma być takie złe?
          Pokaż mi w Poznaniu dobrze rozplanowane inwestycje zrealizowane "na
          poziomie" (architektonicznie i wykonawczo)

          > Przecież wystarczy odpowiednio uregulować stan prawny tego terenu
          > by nie powstało tam jakieś zagęszczone straszydło.
          Jak dotychczas poznańskie władze nie potrafią tak ustawić warunków,
          aby "na mur" powstało coś z czego można być dumnym. No i ten "powrót
          nad Wartę" w wykonaniu Wechty :(
          Dlatego NIE WIERZĘ, by przy obecnej władzy coś się zmieniło na
          korzyść.

          > A ci od stawiania klocków stracą tym
          > terenem zainteresowanie.
          Nie bądź taki pewien. Zobacz choćby teren portu rzecznego - już jest
          tam gęsto, a jeszcze powstają kolejne "apartamentowce"
          (o "apartamentach" z powierzchnią 30m^2)

          > Widzę, że strasznie nie lubimy w Poznaniu kapitalistów.:):):)
          Słabo patrzysz. Ja nie lubię kapitalizmu w XIX-wiecznym wykonaniu, a
          z takim w Poznaniu najczęściej się spotykam.
          • renepoznan Re: Developerka w poznańskim wykonaniu 19.06.08, 18:57
            mankut400 napisał:

            > Naucz się, ............

            Nic nie zrozumiałeś. Ja piszę, że trzeba przepisami zdyscyplinować deweloperów a
            ty piszesz, że żaden dobrze nie buduje, itp, itd.
            Tak to możemy sobie długo pogadywać ale to bez sensu.
            Przykro mi. Pogadaj sobie z innymi. :(
            • mankut400 Re: Developerka w poznańskim wykonaniu 20.06.08, 12:06
              renepoznan napisał:

              > Nic nie zrozumiałeś.
              Zrozumiałem: uważasz się za mędrca, jedynego nieomylnego.

              > Ja piszę, że trzeba przepisami zdyscyplinować deweloperów
              A ja piszę, że poznańskie władze nie umieją / nie są zainteresowane*
              zagospodarowaniem NASZYCH terenów w taki sposób, aby przyszłe
              pokolenia nie miały się czego wstydzić.
              * - niepotrzebne skreślić

              > a ty piszesz, że żaden dobrze nie buduje, itp, itd.
              No to pokaż mi, które osiedla mieszkaniowe (dotyczy to również
              osiedli domów jednorodzinnych) zbudowane po 1990 roku mają:
              - dużo przestrzeni między domami,
              - dużo ogólnodostępnej zieleni,
              - ilosć miejsc parkingowych wystarczającą dla mieszkańców i gości,
              - infrastrukturę społeczną (przedszkola, szkoły podstawowe),
              - przemyślany układ komunikacji publicznej
              (i jeszcze parę takich czynników można by wymieniać)

              > Tak to możemy sobie długo pogadywać ale to bez sensu.
              No tak, jak nie masz ARGUMENTÓW (potrafisz tylko coś
              o "kongresowiakach" wypisywać, dobrze że jeszcze nie uważasz mnie za
              komunistę) to rzeczywiście szkoda klawiatury.
              Zdecydowany EOT !
              • Gość: kibic Re: Developerka w poznańskim wykonaniu IP: *.poz.zigzag.pl 23.06.08, 14:04
                Popieram cię mańkut w pełni. Miasto zamiast budować i dawać ludziom
                to sprzedaje deweloperom a kasę to pewno Grobelny i jego ludzie do
                kieszeni biorą. A budują takie jakieś bunkry.
                • renepoznan Re: Developerka w poznańskim wykonaniu 23.06.08, 15:56
                  Ty sobie kibic jaja robisz czy poważnie?
                  ;)
                  Daj spokój. Kolega naprawdę się przejął.
                  • Gość: kibic Re: Developerka w poznańskim wykonaniu IP: *.poz.zigzag.pl 25.06.08, 13:13
                    renepoznan napisał:

                    > Ty sobie kibic jaja robisz czy poważnie?
                    > ;)
                    > Daj spokój. Kolega naprawdę się przejął.

                    Ale ja tak lubię takich matołków.
    • Gość: kibic Racjonalista????? IP: *.poz.zigzag.pl 18.06.08, 13:20
      Na tym forum? Zgłupiałeś?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka