mankut400
20.06.08, 12:13
Tak na marginesie dyskusji z rene z innego wątku.
Co sądzicie o poznańskich DUŻYCH inwestycjach mieszkaniowych (nie
chodzi tu o pojedyncze budynki - tak zwane "plomby") realizowanych
po 1990 roku?
Moim zdaniem większość z nich to PORAŻKA. Nie wniosły nic nowego w
infrastrukturę miasta, a tylko pasożytują na okolicznych zasobach.
Na przykład, które z nich mają:
- dużo przestrzeni między domami,
- dużo ogólnodostępnej zieleni,
- ilosć miejsc parkingowych wystarczającą dla mieszkańców i gości,
- infrastrukturę społeczną (przedszkola, szkoły podstawowe, porządne
place zabaw - a nie dwie huśtawki między blokami),
- przemyślany układ komunikacji publicznej,
- rozwinęły pobliski układ drogowy
(i jeszcze parę takich czynników można by wymieniać).
Zapraszam do dyskusji!