Gość: KKS
IP: *.prodigy.net.mx
25.01.02, 05:27
Radni obejrzeli prezentację firmy Deyle, która zamierza nad Maltą zbudować park
wodny.
Przewodniczący wszystkich najważniejszych komisji są zwolennikami inwestycji.
Zamiar współpracy zgłaszają kolejne firmy.
Uwe Deyle, który zaprojektował w całym świecie wiele parków wodnych i obiektów
sportowych, m.in. dla miast organizujących olimpiady, zamierza nad Maltą
zbudować zespół basenów, saun, urządzeń rekreacyjnych. W kompleksie znajdą się
hotel, punkty usługowe, boiska, korty, hala sportowa, lodowisko. Inwestor nie
domaga się budowy obiektów handlowych pomagających sfinansować rekreację.
Atrakcja i promocja
Przedsięwzięcie ma kosztować ponad 200 mln zł. Część kapitału gwarantuje
inwestor. Władze Poznania liczą na przyłączenie się dużych firm, które
inwestycję o nazwie Termy Maltańskie potraktują jako możliwość promocji. Radni
zwiedzający podobny obiekt w niemieckim Stralsundzie nie mają wątpliwości, że
park wodny stanie się największą atrakcją Poznania.
Deyle jako magnes
– Opracowaliśmy projekt umowy o powołaniu przez miasto i inwestora spółki
niskokapitałowej, której zadaniem byłoby przygotowanie procesu inwestycyjnego,
opracowanie struktury finansowej przedsięwzięcia – informuje Michał Parysek,
który od dawna pracuje nad powodzeniem inwestycji. Wczoraj spotykał się
osobami, które chcą się zaangażować w to zadanie, o godz. 7 rano. Decyzję o
powołaniu spółki podejmą radni podczas jednej z najbliższych sesji.
Podczas prezentacji w Urzędzie Miejskim zamiar współpracy zgłosiła firma SyCAD
z Hanoweru. – Nazwisko Uwe Deyle to gwarancja powodzenia. Działa jak magnes, bo
jego dokonania są znane w całym świecie – powiedział „Gazecie Poznańskiej”
Mariusz Kuban, przedstawiciel firmy SyCAD zajmującej się projektowaniem hoteli,
szpitali. – Chcemy przyłączyć się do inwestycji budując nad Maltą uzdrowisko
wykorzystujące tamtejsze wody termalne. Mamy też zamiar zbudowania w centrum
miasta hotelu 4-5 gwiazdkowego. Propozycję taką złożył nam Marriot – twierdzi.
Radni uczestniczący w prezentacji nie mają wątpliwości, że propozycja firmy
Deyle jest wartościowa. – Sprawą zagospodarowania Malty zajmuję się od dawna –
mówi Andrzej Bielerzewski, przewodniczący Komisji Samorządowej. – Zgłaszało się
mnóstwo firm, ale żadna oferta nie była tak konkretna jak ta. Inwestor
przedstawił terminy, zagwarantował połowę kapitału. Jestem optymistą, to się
musi udać – dodaje.
Zwolennikiem przedsięwzięcia, współpracującym już z Uwe Deyle, jest Klemens
Mikuła, projektant obecnych o- biektów nad Maltą.
zdjecie projektu w linku:
poznan.naszemiasto.pl/gospodarka/139143.html