Dodaj do ulubionych

Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa

04.06.09, 20:19
Nasze nieszczescie nazywa sie Rysiu Grobelny
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 20:39
      Ale za to samopoczucie Rysia jest 3x lepsze od Dudkiewicza - i jemu
      to wystarczy.
    • ponury-piesniarz Buhahaha... ;-) 04.06.09, 20:43
      Dwóch Wielkopolan wzięło się za łby. Toż to z Dutkiewicza
      taki "dolny ślązak" i "wrocławianin" jak z koziej dupy trąba.
      Szkoda, że nie wybrał Stolicy (Miasta know-how, gdyby ktoś nie
      wiedział co rozumiem pod pojęciem ''Stolica''), mógłby robić za
      szefa promocji w urzędzie miejskim. Wybrał jednak (czemu trudno się
      dziwić) łatwiejszę ścieżkę kariery we WrocLOVEju i sięgnął tam
      (czemu również trudno się dziwić) samego szczytu. ;-)
      • Gość: Realista Fakty kontra marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 21:04
        Grobelny podaje fakty, a Dutkiewicz sprzedaje marzenia
        (mowi ludziom to co chca uslyszec).
        Czy mozna marzyc, aby bylo gorzej niż jest ?
        • Gość: zed Pie..sz ja urzędas z UM IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 21:40
          A Grobelny po prostu jest cieńki - i w dodatku już ni umoczony, a
          utopiony.
          Mówią - W-a ma PR.
          Ja mówie - dobry "bajer" to pół sukcesu...
          Grobelny nie ma bajeru, nie ma czynów -> co daje ZERO !!!
          • Gość: mycka Re: Pie..sz ja urzędas z UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 22:25
            to utopienie to marzenie koszernej.
            • wlodekzpoznania Re: Pie..sz ja urzędas z UM 04.06.09, 23:17
              Przepraszam a kto szczyci się wprowadzeniem na rynek nieruchomości komercyjnych
              parku? Kto nabył grunt rolny by potem go przekształcić z kolegami radnymi w
              teren budowlany swoim własnym aktem prawnym? Dla mnie to wystarczy. Choćby nawet
              nie znalazł się paragraf, to taki krętacz nie powinien być Prezydentem Miasta
              Stołecznego Poznania. Do tego człowiek bez wizji i zdolności menedżerskich.
              Kompetencje ma do zarządzania miasteczkiem powiatowym.
        • Gość: Józef Fakty a nie marzenia IP: *.tktelekom.pl 05.06.09, 15:24
          Wrocław jest dużo bogatszy - ma budżet większy o ponad miliard
          złotych od Poznania, ma dużo więcej zachodnich firm, te 100 000 to
          są nowe miejsca pracy, nowe, a więc dynamiczny rozwój,. Można się
          zgodzić tylko z jednym – oprócz Sobótki nie ma lasów w pobliżu, ale
          zat ma ponad 100 mostów, a w odległości 10 – 150 km ma największą
          liczbę zamków i pałaców w Europie (tak, tak, więcej niż Loara). I
          co? to jest PR? to są fakty. PR to jest wciskanie ludziom że jest
          ocieplenie klimatu jak widać że jest oziębienie. No i Wrocław ma
          największą fontannę w Europie, tak trzeba mieć fantazję i to jest
          wielkość Wrocławia. Wrocław jest silny bo ma różnorodność, ale
          korzenie jego są na Wschodzie, nie w Poznaniu, ani nie w Centrali,
          choć i stamtąd są ludzie mieszkający we Wrocławiu.
      • wlodekzpoznania Re: Buhahaha... ;-) 04.06.09, 23:13
        30% Wrocławian ma Wielkopolskie korzenie i to jeden z przyczynków dlaczego
        Wrocław to miasto-kandydat na partnera_konkurenta, a nie rywala_wroga. Akurat
        Dutkiewicz osiadł już w okresie edukacyjnym. Natomiast po jego klasie
        intelektualnej widać, że jest o parę poziomów wyżej od poznańskiego prezydenta,
        co przyznają mimo drastycznych różnic politycznych. Ale Poznań opuściło 100 tys.
        mieszkańców z czego większość rodziców mających wyższe wykształcenie, więc
        trudno się dziwić dlaczego Grobelny wciąż ma silną pozycję. Ale nie bój się, nie
        przenieśli się do Wrocławia, czy Warszawy. Przenieśli się do powiatu ziemskiego.
        A to równie dla miasta złe. Ale to już inna historia na inny wątek.
    • Gość: ksanadu Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 21:11
      Dutkiewicz jak zawsze pływa.Expo,Instytut Technologiczny odpłynęły jak odpłyną
      studenci.Lepszy w gębie nie zawsze najlepszy.
    • Gość: Nikt Ratunku ! IP: *.echostar.pl 04.06.09, 21:15
      Rysiek ! Daleś Kulczykom kilkanaście milionów, dałeś Svenowi od
      Andersji 24 miliony ,dałeś Wechcie ponad 20 milonów. Co ty Rysiek
      możesz dac studentom ? Rysiek ! Idż już w p....du
      • wlodekzpoznania Re: Ratunku ! 04.06.09, 23:18
        Rysiek da studentom tramwaje, którym przyznał O PLN, a na ulice dla mieszkańców
        osiadających pod miastem i nie płacących w Poznaniu podatków w tym roku dało 180
        000 000 PLN.
    • Gość: karla Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.echostar.pl 04.06.09, 21:53
      moim zdaniem do studiowania lepszy wocław. poznań sprząta i
      oszczedza and nothing else matters ;)- co oczywiscie nie jest wada,
      ma swoje plusy, ale na czas studiów wybrałabym miasto otwarte, z
      atmosferą i bezposrednimi ludźmi, choc mieszkania we wr drozsze.
      poznań jest troche hermetyczny i nudny przez ten swoj ordnung. oba
      miasta napewno sie roznia. wrocław lepszy do studiowania, poznąń
      wydaje mi lepszy potem jako miejsce pracy. wiadomo - co kto lubi :)
      • Gość: felek Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 22:23
        Wrocław będzie jeszcze lepszy do studiowania,gdy weekend będzie od wtorku do
        poniedziałku a studia będą trwały max. dwa lata.
      • Gość: marysia Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.centertel.pl 04.06.09, 22:30
        Wielkopolanka mieszkająca na Dolnym Śląsku, która studiowała ma UAM (Święty
        Marcin 90).
        1. Jak już ktoś zauważył - Pan prezydent wrocka pochodzi z ziemi wielkopolskiej.
        2. Na studiowaniu świat się nie kończy. To 5/6 lat, które lecą jak z bicza
        strzelił (o wiele szybciej niż ogólniak).
        3. Na uczelnię trzeba dojechać. Jeśli wybierasz tramwaj - porównaj, które miasto
        ma więcej wydzielonych torowisk. Jeśli samochód - przejedź się przez oba miasta.
        4. Magia to pojęcie niegodne organizatora Tygodni Kultury Chrześcijańskiej.
        5. Jak ktoś lubi zakamarki, w których weekend zaczyna się w czwartki (a i kończy
        w środy), znajdzie je i w posen. (Ja ich nie wskażę, bo nie oczywiście nie
        bywałam, ale wiele oczywiście słyszałam).
        7. Studiować trzeba wiedzieć co. Gdzie - najlepiej w Stanach Zjd. AP.
        • wlodekzpoznania Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa 04.06.09, 23:24
          Mnie najbardziej bawi opinia o poznańskim ordnungu i hermetyczności. To ja we
          Wrocławiu jestem jednym z niewielu, którzy jak nic nie jedzie przechodzą na
          czerwonym, a w Poznaniu takie zdroworozsądkowe podejście to norma. I takich
          przykładów są setki, gdzie maska Poznania zamkniętego opada. Poznań to miasto
          bez sztucznego hurraoptymizmu i euforyczności, miasto optymistycznych
          zabieganych melancholików, ale nie hermetyczne, czy nieprzyjazne :-)

          Poza tym poza Politechniką wrocławskie uczelnie z poznańskim przegrywają i to
          znacząco, zatem o czym tu w ogóle jest mowa? O tym, że potem wrocławscy studenci
          sobie wszystko starają hurraoptymizmem odbić i wchodzą na poznańskie forum
          recytując szablon w czym to Wrocław jest najlepszy? Zapewne tego sami nie
          wymyślają, gdyż to długi i rozrzucony katalog, więc musi krążyć taka
          intelektualna kalka miedzy nimi.
          • Gość: zerber Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 18:24
            mieszkam w Poznaniu juz troche latek i bardzo w to miasto wroslem. Jednak
            doskonale pamietam, kiedy przyjechalem tu po raz pierwszy: ludzie wydali mi sie
            strasznie niemili, przyzwyczilem sie dopiero po kilku latach. Do tego
            komunikacja miejska wydala mi sie strasznie zacofana (dopiero po roku sie
            dowiedzialem, ze poznaniacy uwazaja ja za najlepsza w kraju) w porownaniu z ta w
            Bydgoszczy. A i UWr czy Uniwersytet Rolniczy poprawia sie wyraznie w
            statystykach - coraz wiecej studentow = coraz lepsi studenci = coraz lepsi
            doktoranci = coraz lepsza kadra
            • Gość: Poznanski krakowia Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 19:18
              Mieszkam tu od konca wrzesnia. Jak ise mozna domyslic, zaczalem tu studia.
              Miasto mi sie podoba mniej niz Wroclaw (chociaz w tym to bywalem tylko
              turystycznie), ale komunikacja jest swietna, no i uczelnia (UAM, a przynajmniej
              moj kierunek, nie wiem jak reszta) tez :) UJ sie moze schowac.. i mowie to z
              pewnym bolem :/ PS. Ludzie bardzo mi sie tu podobaja ;)

              Jeszcze tylko skomentuje:
              coraz wiecej studentow = coraz lepsi studenci = coraz lepsi
              > doktoranci = coraz lepsza kadra

              Nieprawda. To moze oznaczac przejscie na masowke.
    • wlodekzpoznania młodzi z Gazety zabierają się za ważne problemy 04.06.09, 22:51
      Zakwestionowanie zdolności przywódczych Grobelnego to istotna kwestia. Ten
      człowiek nie powinien wychodzić poza poziom kierownika, gdyż nie ma ani
      zdolności przywódczych, ani strategicznych.

      Pozytywnie oceniam jedynie wypowiedź w sprawie rynku pracy. W wypowiedzi
      Grobelnego nie było tego co musiał powiedzieć Dutkiewicz, czyli migania się od
      prawdy. Powiedział, że Poznań od wielu lat ma najniższe w Polsce bezrobocie i
      dobry poziom płacy, gorszy od Warszawy i Śląska z zawyżonym płacami górniczymi.
      Zaś Wrocław szczyci się 100 tysiącami miejsc pracy w aglomeracji, które
      wreszcie pozwoliły miastu zejść z dwucyfrowego bezrobocia ostatnich 15 lat,
      chwali się nazwami firm, gdzie absolwenci studiów informatycznych zarabiają o
      30% mniej niż w Poznaniu, czy Gdańsku, chwali się liczbą miejsc pracy, nie
      wspomina o jakości. A przemilcza fakt, że Wrocław jest pod względem płac
      dopiero siódmym, czy ósmym miastem wojewódzkim w Polsce, że większość miejsc
      pracy powstałych w SSE to siłą rzeczy miejsca pracy szukające taniej
      robocizny, że rynek pracy we Wrocławiu jest tak wrażliwy na wahania
      koniunktury i płac, że wystarczyło 9 miesięcy kryzysu i od połowy ub. roku
      bezrobocie we Wrocławiu wzrosło z 4% do ponad 8% dziś.
      • sothink Re: młodzi z Gazety zabierają się za ważne proble 05.06.09, 12:40
        bzdury Włodziu, bzdury!
        Zarobki w IT są sporo wyższe we Wrocławiu!
        absolwent Politechniki dostaje 5000zł brutto na początek np. w
        Siemensie, w Poznaniu można tylko poważyć.
        Zapytaj się kumpli co siedzą w temacie.
        • Gość: jan Re: młodzi z Gazety zabierają się za ważne proble IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 18:26
          tez o takich statystykach czytalem
      • Gość: :) Re: młodzi z Gazety zabierają się za ważne proble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 20:47
        Włodziu, od biedy rozumiem, że można trochę naginać fakty (czytaj - kłamać), ale Ciebie to już całkiem fantazja poniosła. Te cyfry chyba z sufitu wziąłeś.
        • Gość: :) Re: młodzi z Gazety zabierają się za ważne proble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 20:48
          Bezrobocie we Wrocławiu:

          pup.lubin.sisco.info/zalaczniki/785/02-2009.pdf
    • Gość: posener Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 22:53
      A o co chodzi prześwietnym redaktorom Gazety? Ten tekst to skowyt
      samobiczującego się idioty. Nie dowiaduję się z tekstu, które miasto ma jakie
      atuty dla studentów, a tylko czytam, że redaktorzy chcą dokopać Grobelnemu.
      • wlodekzpoznania Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa 04.06.09, 23:07
        Ponieważ to oczywiste, że Poznań ma ich znacznie więcej (patrz moje wypowiedzi i
        dodaj całą poznańska infrastrukturę z komunikacyjną na czele - ale jak może się
        nią chwalić prezydent, który ją demontuje, nie rozwija budując miasto dla
        samochodów). Natomiast autorzy zasadnie podejmują nie kwestię warunków do
        studiowania, a problem przywództwa w Poznaniu. Po Kaczmarku jest to szczególnie
        bolesny problem. Być może tego nie zauważasz, dalej głosujesz na Grobelnego, a
        my dalej cierpimy przez wyborców o takich horyzontach jak Ty? Refleksji.
    • wlodekzpoznania a Dutkiewicz jak zwykle czaruje Wrocław 04.06.09, 23:04
      Imprezy:
      Z moich doświadczeń to nie we Wrocławiu, a w Poznaniu własnie weekend zaczyna
      się w czwartek. I pod względem liczby pubów oraz liczby ludzi wychodzących "na
      miasto" z Poznaniem równać może się tylko Kraków.

      Klimat:
      Wrocław leży razem z całym Lubuskim, doliną Odry oraz wyspami na Dolinę Warty
      wokół Poznania i Trójmiasto do najcieplejszej strefy klimatycznej w Polsce
      tzw. Hardy 5, reszta Wielkopolski, Zachodniego Pomorza i Dolnego Śląska należy
      do Hardy 6, zaś Suwalskie to już Hardy 8.
      Ale Wrocław jest miastem znacznie mniej pogodnym od Poznania, liczba dni
      słonecznych jest o ok. 10 dni mniejsza (w końcu to Wielkopolska, a nie Dolny
      Śląsk stepowieje wskutek niskich opadów), a liczba dni bez opadów jest o ok.
      20 dni mniejsza!
      Do tego we Wrocławiu znacznie częściej tworzą się mgły- nie znam pomiarów, ale
      częstotliwość zamykania lotniska jest dużo większa.

      Wypoczynek w naturze:
      Także zdolności odpoczynku Wrocław oferuje radykalnie mniejsze, można się
      wybrać do pięknego kompleksu Parku Szczytnickiego oraz parunastu mniejszych
      kompleksów ale to by było na tyle. Poznań to jedno z najbardziej zielonych
      miast w Polsce, jedyne duże prócz Olsztyna, które na terenie ma 5 jezior, z
      czego 3 czyste tak, że bez zastanowienia można się kąpać. Znalezienie jeziora
      w okolicy Wrocławia wymaga godzinnej jazdy samochodem.
      Do tego lasy - w okolicy Wrocławia to rzadkie zjawisko, w Poznaniu 3 kliny
      zieleni i pod Poznaniem Puszcza Zielonka oraz Wielkopolski Park Narodowy. No
      ale jak o tym może mówić księgowy Grobelny?

      Rynek pracy:
      Jak mówił Dutkiewicz Wrocław szczyci się 100 tysiącami miejsc pracy w
      aglomeracji, tylko nie mówi, że wreszcie pozwoliły one miastu zejść z
      dwucyfrowego bezrobocia ostatnich 15 lat. Chwali się nazwami firm, gdzie
      absolwenci studiów informatycznych zarabiają o 30% mniej niż w Poznaniu, czy
      Gdańsku. Ale liczba miejsc pracy w IT jest, mniejsza o to, że nie są to
      stanowiska kreatywne. Chwali się liczbą miejsc pracy ogółem, nie wspomina o
      jakości, a przemilcza fakt, że Wrocław jest pod względem płac dopiero siódmym,
      czy ósmym miastem wojewódzkim w Polsce, że większość miejsc pracy powstałych w
      SSE to siłą rzeczy miejsca pracy szukające taniej robocizny, że rynek pracy we
      Wrocławiu jest tak wrażliwy na wahania koniunktury i płac, że wystarczyło 9
      miesięcy kryzysu i od połowy ub. roku bezrobocie we Wrocławiu wzrosło z 4% do
      ponad 8% dziś.
      • Gość: hisroyal Re: a Dutkiewicz jak zwykle czaruje Wrocław IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.06.09, 23:45
        >>>wlodekzpoznania

        Też uważam, że Poznań jest spoko, ale nie zmienia to faktu, że grobelny to
        wieśniak - nadaje się na urzędniczynę, a nie prezydenta miasta pretendującego do
        tytułu drugiego po Warszawie. Wystarczy spojrzeć jak grobelny dba o swój własny
        wizerunek - wąsik, jeżyk, chustka w kieszonce marynarki, mucha lub źle dobrany
        krawat - to wieśniak i szkodzi Poznaniowi. Jest jednak kilka osób
        zawdzięczających coś Grobelnemu: Kulczyk, Wechta i inni którym pozwala
        zabudowywać kliny zieleni.
        • wlodekzpoznania Re: a Dutkiewicz jak zwykle czaruje Wrocław 05.06.09, 00:20
          Bez dwóch zdań! Zobacz moje pozostałe wypowiedzi. Nawet chciałem przed wyborami
          2006 zrobić sobie koszulkę z hasłem "nie będę głosował na prezydenta z wąsem",
          ale wyjechałem wtedy służbowo na dłużej i przyjechałem tylko na same wybory ;-)

          Nie zmienia to porównanie też nic z tego, że Wrocław to bardzo fajne miasto,
          fajni ludzie, że osiągnęło dużo (choć pomoc popowodziowa i inwestycyjna PAiZ i z
          SSE dużo dała), że rozwój szczególnie dzięki Zdrojewskiemu jest wielki (tempo
          rozwoju aglomeracji poznańskiej), kontrast wobec tego co było gigantyczny. Tyle,
          że akurat Poznań to jeszcze nie ta miara, najgorszy dla Wrocławia kandydat do
          porównań. Ale kazdy strateg biznesu wie, że jednym z kluczy układanki
          strategicznej i skukcesu w realizacji jest...ambicja.
      • Gość: konstanty W jednym sie mylisz IP: *.wip.pl 05.06.09, 08:40
        Nie jestem z żadnego z tych dwóch miast, ale oba znam dośc dobrze.
        Jesli chodzi o klimat miasta i możliwość imprecowania to Poznań nie
        tylko jest za Krakowem, ale równiez za Gdańskiem, Wrocławiem,
        Warszawą , a moze nawet Lublinem. Uwierz mi ze jesli chodzi o
        atrakcyjnośc imprezowania to Poznań jest jednym z najnudniejszych
        miast w Polsce. To nie tylko muje odczucie ale wszystkich moich
        znajomych którzy w Poznaniu spędzili więccej niż jeden dzień.
        Co do pozostałych argumentów mogę się zgodzić
        • Gość: sickie Re: W jednym sie mylisz IP: *.karolin.pl 05.06.09, 11:26
          Jeżeli ktoś podnosi głos, że Poznań pod względem imprez jest daleko w tyle,
          niech stuknie się w głowę. Po pierwsze Wielkopolska i Poznań to region, w którym
          organizuje się największe eventy, tak największe! np.: GLOBAL GATHERING! We
          Wrocławiu jest Hala Ludowa, która dzięki swojej wielkości ściągnęła MSM Events
          (tak to Poznańska agencja) bo nasza ARENA jest za mała! Na miejscu Grobelnego i
          jego megalomanii kazał bym ją zburzyć i wybudować coś na wzór hali w Dortmundzie
          albo którejś z hal w Holandii. Jest SQ Klub, który ściąga największe gwiazdy, z
          nim może się równać tylko cała Warszawa (tak cała), bo ona nie ma tak
          wyrazistego miejsca, w którym gościło by tyle gwiazd. We Wrocławiu to jest chyba
          tylko Droga Do Mekki i kilka pitu pitu houseowych pubów... Bo poza wichurowniami
          to chyba nic innego tam nie ma. To teraz zejdźmy półkę niżej... Poznań ma chyba
          tuż za Krakowem największą ilość pubów serwujących od pełnego kufla piwa,
          przekąsek, deserów po kawałek parkietu do wyskakania wchłoniętych procentów.
          Muzyka różna od latino, porzez klimaty dyskotekowe po muzykę house, PRLowski
          kicz, solidne techno i dobrą elektronikę, nie wspomnę o klimatach rockowych.
          Jesteśmy chyba poza Warszawą i może rejonem Śląska (nie Wrocławia) tym miastem,
          który ma największą liczbę aktywnie działających DJów i kolektywów oraz
          niezależnych organizatorów, którzy promują, produkują muzykę na dobrym poziomie,
          producentów wydających na całym świecie lub wydających we własnych labelach. To
          Poznań może się pochwalić organizacją imprez TRESOR sygnowanych nazwą jednego z
          najlepszych Berlińskich klubów i labeli, który wniósł do światowej kultury
          rozrywkowej bardzo dużo. Poznań dla studentów oferuje poza imrpezami dużo
          więcej. Nienajgorszą komunikację (choć mogła by być lepsza, sami się o to
          spieramy), miejsca pracy... bo kto chce pracę sobie tutaj znajdzie bez problemu,
          życzliwych ludzi... bo Poznaniacy wbrew pozorom nie są zamknięci w sobie... a to
          że ordnung musi być to my wiemy.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: W jednym sie mylisz IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 11:45
            Konstanty nie dyskutował z Poznaniem i jego atrakcyjnością. PR Poznania jest
            mierny i nie jesteśmy lubiani jeszcze od czasów zaborów ;-) A że jestśmy
            zarozumiali to fakt. I mamy ku temu powody ;-))) Ale otwartość, naturalność to
            wielka zaleta Poznaniaków, zaś nasz charakter (dystans, egocentryzm, a mimo to
            otwartość) zawsze porównuję do Londyńczyków i Mediolańczyków.

            Nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia dużych imprez, we Wrocławiu w takich
            imprezach miesza samo miasto, więc gotów jestem wierzyć na słowo, że tam są
            bardziej atrakcyjne. Z moich doświadczeń w Poznaniu nigdy nie było wielkich
            dyskotek, house'ów, klubów, a tam, czy Gdańsku były, natomiast Poznaniacy zawsze
            lubili co innego, więcej kameralności, małe parkiety w piwnicach pod ulicami
            Starego Miasta. I masz rację, że scena muzyczna jest potężna, o tym wiedzą
            wszyscy ludzie z branży w Polsce.
          • Gość: sesa imprezy w Poz IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 21:24
            Armin Van Buuren był w Poznaniu, nie we Wro. I znów bedzie 22 sierpnia, tak a
            propos DJ-ów.
            Aha, mamy tor regatowy w miescie to ponoc unikat na skale europejska jest ;)))
        • Gość: Włodek z Grunwaldu myślę, że się nie mylę, ale trudno to ocenić IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 11:38
          Dziękuję Ci za to, że w wielu kwestiach nie musimy rozmawiać o faktach dość
          oczywistych w ocenie.
          A co do wielości możliwości, atrakcyjności i powszechności "wyjścia na miasto",
          to jest to bardzo subiektywne, więc trudne do oceny. W mojej ocenie przeważają
          we Wrocławiu wobec Poznania imprezy masowe, koncerty, party na tysiąc osób. Tak
          samo to jest charakterystyczne w Gdańsku, czy Warszawie.
          Jednak znajdź mi w tych trzech miastach takie skupisko takiego bogactwa knajpek
          jak poznańskie Stare Miasto z rozciągnięciem na sporą część centrum, przez które
          przewalają się w trzy wieczory w tygodniu nieustannie tłumy ludzi. Zgodzę się,
          że we Wrocławiu więcej ludzi jest wieczorem na rynku niż w Poznaniu. Wiadomo,
          Poznaniacy odsypiają ;-) Natomiast takie skupiska i tak ludne i bogate są w
          Łodzi, czy Krakowie. W Warszawie bogactwo też jest spore, ale z racji
          rozrzucenia nie tylko po centrum, ale wszystkich możliwych dzielnicach trudno to
          ogarnąć, więc wierzę na słowo, że Warszawa choć tak wygląda, nudną nocą nie jest.

          Powszechność opinii to też rzecz względna. Opinie o wyjątkowej atrakcyjności
          imprezowej Wrocławia słyszałem już w pierwszej połowie lat 90-tych, gdy
          najczęściej z imprez korzystałem. I wtedy jego atrakcyjność była większa niż
          Poznania, ale wówczas to żadne miasto nie równało się z Krakowem i ...
          Szczecinem. Kraków pozostał miastem w czołówce, a Szczecin się nie rozwinął. Ale
          to jednak znacznie mniejsze miasto (nawet nie samo miasto, co aglomeracja
          mniejsza o dobre 40% od poznańskiej) i niestety mniej zasobne.
          Też mogę się powołać na kilka opinii niepotwierdzającej dużo większej
          atrakcyjności Wrocławia nad Poznaniem, ale ja szukam raczej przyczyn w różnicy w
          sposobie imprezowania, niż w samej bezwględnej atrakcyjności. Jak kto lubi być
          wsród kilkuset, czy kliku tysięcy ludzi, to może go nudzić klub na kilkadziesiąt
          osób niezależnie od tego co tam można znaleźć, o pubach nie wspominając.
          Natomiast gdy ktoś lubi robić rundki po różnych nastrojach poznając ciągle
          nowych ludzi w nowych knajpkach, to w Poznaniu znajdzie większe bogactwo i
          możliwości. Ciekaw jestem co o tym myślisz.
      • sothink Wynagrodzenia IT w miastach polskich 05.06.09, 12:46
        proszę nie kłamać Włodku, bez przesady to tylko taka przyjazna dyskusja
        w gronie wielkopolskim:)

        za rok 2007!
        www.wynagrodzenia.pl/monitor_plac_1.php/wpis.14
        • Gość: Wlodek z Grunwaldu Wynagrodzenia IT i kłamstwa IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 08:37
          Z tego samego źródła tylko że aktualne wynagrodzenia specjalistów

          i kierowników.
          www.wynagrodzenia.pl/zdjecie.php?url=pliki/wykresy_baza/1470.&s=700&w=1700%22
          Jeśli widzisz gdzieś powód do stwierdzenia tak ciężkiego grzechu jak kłamstwo to
          nie musisz przepraszać.

          Na resztę głupawych i nieco mądrzejszych wypowiedzi postaram się odpowiedzieć
          ASAP albo zbiorczo jedną wypowiedzią.
      • Gość: student z wrocka Re: a Dutkiewicz jak zwykle czaruje Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 16:15
        Wlodek, wrzuc na luz... czy Wasz poziom debi**zmu osiągnal juz taki stopien, ze
        porownanie miast opieracie na podstawie czestosci tworzenia sie
        mgiel????????????? to jakas paranoja!!!!! w ogole wszyscy tu jestescie wysyceni
        jadem, nienawiscia... wiekszosc z Was wypowiada sie na temat wroclawia
        (krytykujac go oczywiscie) nie wiedzac tak naprawde co sie w tym miescie dzieje,
        jakie inwestycje sa realizowane (m.in. rozbudowa lotniska, ktore dzieki temu
        stanie sie, obok okecia, najnowoczesniejszym w kraju; EIT+ - najwiekszy kompleks
        naukowy w Polsce, w ramach ktorego swoje projekty bedzie urzeczywistniala firma
        IBM - jesli w ogole wiecie co to; jesli jednak wiecie, to zapewne za chwile
        pojawia sie komentarze typu: "na pewno beda niskie zarobki"; i wiele innych
        inwestycji). tego nie zauwazacie, poniewaz albo nie chcecie zauwazyc, albo
        rzeczywiscie nie wiecie. a jak sie czegos nie wie, to wtedy sh*t the f**k up!
        dlatego nie zamierzam wypowiadac sie w ogole na temat poznania. swoje
        subiektywne oceny opieracie na malowartosciowych rankingach. co z tego, ze
        uniwerek wroclawski jest na ktoryms tam miejscu (bodaj 8.), i co z tego
        powtarzam... nie zamierzam miec z tego powodu jakichkolwiek kompleskow (nawet
        nie pomyslalem o tym). ciesze sie, ze obydwa miasta spotka szansa olbrzymiego
        rozwoju. to powinno stanowic podwaliny jednosci mieszkancow, a nie niekonczacej
        sie wojny... i jeszcze jedno, zeby byla jasnosc, powyzszy komentarz napisalem na
        podstawie wlasnych przekonan, a nie kreowanej przez wladze miasta wroclawia
        propagandy sukcesu. obydwa miasta stanowia swietne miejsca do studiowania i jako
        jedyne, co warto podkreslic, organizuja w polsce klubowe imprezy juwenaliowe
        :))) pozdro dla studentow z poznania!
      • Gość: Poznanski krakowia Re: a Dutkiewicz jak zwykle czaruje Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 19:33
        > Imprezy:
        > Z moich doświadczeń to nie we Wrocławiu, a w Poznaniu własnie weekend zaczyna
        > się w czwartek. I pod względem liczby pubów oraz liczby ludzi wychodzących "na
        > miasto" z Poznaniem równać może się tylko Kraków.


        Oj, przepraszam, ale smiem sie nie zgodzic. To Poznan moze sie z Krakowem co
        najwyzej rownac. Jestem bardzo mocno przekonany, ze tu knajp jest mniej - o czym
        swiadczyc moze chocby to, ze czesto ciezko bylo nam znalezc w centrum w
        piatkowe/sobotnie wieczory jakies wolne miejsca w nie tak znowu licznych
        lokalach (wylaczajac te pobierajace oplaty za wstep).


        a liczba dni bez opadów jest o ok.
        > 20 dni mniejsza!
        To jest dobre, bo dzieki temu powietrze nie jest takie okropne. :)


        Pozdrawiam,
        zadowolony jak dotad z pobytu w miescie student UAM z Krakowa :)
    • Gość: fall Prezenieście nam Dutkiewicza do Poznania! IP: *.ip.netia.com.pl 05.06.09, 00:20
      aż płakać się chce uświadamiając sobie różnicę mentalności
    • tsuranni Dutkiewicz to klasyczny ściemniacz i oszołom 05.06.09, 07:08
      na nasze nieszczęście taka osoba tez jest potrzebna w promocji miasta, chociaż
      moze niekoniecznie jako jego prezydent... Poznańską namiastką Dutkiewicza jest
      Frankiewicz - jego powinni zapytać zamiast Grobelnego, na pewno opowiedziałby
      kilka ładnych bajek pod publiczkę :)
    • Gość: :-) Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 05.06.09, 07:33
      Ciekawe co będzie jak Wrocław za chwilę zbankrutuje - już prawie osiągnęli limit
      dopuszczalnego zadłużenia. Wiem! Studenci się zrzucą :)
    • Gość: POZNANIAK Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 09:38
      Smutna ta nasza dyskusja. Jeżeli ktokolwiek miał wątpliwości co do
      Grobelnego i jego udziału w niezliczonych aferach to napewno zostały
      rozwiane ostatnią rozprawą sądową,.Wyznaczenie jej terminu na dzień
      4 czerwca i dwudziestolecia WOLNYCH WYBOROW napewno nie było
      przypadkowe. To jest autentyczna HANBA Poznania i antypromocja
      NASZEGO MIASTA.Wiem,że ta zabawa, przy pomocy najlepszych w Polsce
      obrońców,profesorów ,przywiezionych z Warszawy może trwać jeszcze
      bardzo długo,ale dlaczego kosztem POZNANIAKOW?. Kto płaci za te
      procesy,za tych obrońców.? Pan Grobelny ze swojej kasy?Dosyć wstydu!!
      Poznaniacy na to nie zasłużyli. Odwołuję się do resztek HONORU
      Grobelnego. Dosyć grabieży Poznania. Ustąp z urzędu. Niestety
      marzenia o tym ,żeby nowe rządy w Poznaniu objął Prezydent
      Dutkiewicz,który traktuje OBYWATELI jak PODMIOT chyba się nie spełnią
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 11:47
        Doceniając i podkreślając różnice w klasie, nie chciałbym aby Poznaniem rządził
        taki konserwatysta jak Dutkiewicz.
    • zberlina Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa 05.06.09, 09:48
      brawo!
    • Gość: Obywatel Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 09:50
      Zwracam się do wszystkich ludzi. ktorzy kochają Poznan. Skończmy z
      taryfą ulgową dla wszystkich afer korupcyjnych w Poznaniu. Skończmy
      z procesami Grobelnego,które stają się farsą. Nie chcemy go wsadzać
      do więzienia. Po prostu niech dalej wraz z kolesiami zakończy swoje
      rządy. Czytelnicy Głosu jednogłośnie obdarzyli
      go "zaszczytnym "tytułem "Człowieka Wstydu". Chyba
      wystarczy.Najwyższy czasżeby wszystkie odpowiedzialne służby,
      Sądy ,Prokuratury zdjęły parasol ochronny i rozliczyły tego pana.
      Próbujmy uczciwie budować przyszłość dla naszych dzieci.
    • msc04 Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa 05.06.09, 11:15
      Grobelny juz dawno powinien zleciec ze stolka. Ostatnio sie nie udalo, mam
      nadzieje, ze w nastepnych wyborach wygra wreszcie ktos kompetentny. Obecna
      ekipa jest godna pozalowania. Naprawde niewiele rzeczy jej wyszlo. Nawet
      obecna kamania niewiele im pomaga. Coz sie jednak dzisiwc, skoro sami nie maja
      pomyslu na rzadzenie i tylko tzrymaja sie starych, do tego bardzo kiepskich
      pomyslow... Szkoda patrzec...
      • Gość: zed OK - tylko kto za Grobelnego IP: 195.20.110.* 05.06.09, 12:09
        Może jakieś konkretne propozycje - nazwiska ?
        Ja osobiście nie widze kandydata z charyzmą, który nie byłby
        uwikłany w układy z obecną ekipą. A tylko ktoś taki może coś zmienić
        w Poznaniu.
        Obawiam się, że po następnych wyborach będziemy mieli prezydenta
        przyniesionego w teczce przez PO - bo na 99% wygra kandydat PO.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu w tym problem z kontrkandydatem IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 12:37
          Pasło-Wiśnieska została wystawiona przez PO, jako lep na muchy. Weszła do
          drugiej rundy, a potem radni PO jej nie pomogli dokształcić się merytorycznie i
          Poznaniacy ocenili niekompetencję. Ale odpowiedzialność spada na PO właśnie,
          którego radni i działacze jeszcze od lat 90-tych związani są z Grobelnym, gdyż
          wywodzą się z prawicowego skrzydła Unii Wolności, z którego powstało PO.

          To jest problem bez łatwego rozwiązania. Dlatego NIE SZYLDY są ważne, a katalog
          kwestii do rozwiązania w Poznaniu, katalog priorytetów, wizja miasta, metody
          działania. Jeśli media nie chcą się tym zająć, wolą raportowanie o rywalizacji
          marketingowej, nie merytorycznej kandydatów, to trzeba tę myśl, kwestie istotne
          dla Poznania popularyzować poza mediami, w rozmowach ze znajomymi, na forach
          internetowych itd.
          Ja ostatnio głosowałem na Kretkowską i mam nadzieję, że niedostanie się do PE.
          Zgadzam się z wieloma jej działaniami w radzie miasta. Do tego ostatnio
          zadziałała strona Stowarzyszenia My Poznaniacy, i z wieloma poglądami, ocenami
          się zgadzam. Poważnie zastanawiam się nad utratą dziewictwa i zaangażowania się
          w to stowarzyszenie. Być może Kretkowska nie ma charyzmy. Ale nie w charyzmie
          rzecz, a w sztabie myślących ludzi, którzy stanowić będą podstawę rządów lidera
          i właściwej wizji nowoczesnego miasta. A już samo zerknięcie na listę i
          kompetencję ludzi w tym stowarzyszeniu pozwala na taką ocenę.
          • Gość: Poznaniak Re: w tym problem z kontrkandydatem IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 21:31
            Włodku z Grunwaldu lub Włodku z Poznania,rozumiemy Twoje rozterki.
            Decyzja jest trudna. Przystąpienie do My Poznaniacy to niestety brak
            profitów, bezinteresowne poświęcenie czasu a czasami dołożenie do
            interesu/wyjazd w teren,zakup znaczków,papieru i t.p/Nie wyjedziesz
            z Andersją do Nicei jak równie w 17 osobowej ekipie do Chin ażeby
            przekazać całemu światu,że jednak Olimpiady nie zorganizujemy.Czy
            naprawdę nie można było tego zrobić korespondencyjnie?Uwierz mi
            jednak,że spotkasz świetnych ludzi którzy chcą działać Pro Publico
            Bono,ratować Poznań i Aglomerację,zostawić trwały ślad dla
            przyszłych pokoleń. Być może nie znajdziemy Prezydenta
            Ratajskiego,ale próbujmy. Może Lucyferciu i Rene przyjdą też??
            • Gość: gość Czy na pewno "My Poznaniacy" ? IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.09, 10:00
              A ja jednak mam wrażenie, że My Poznaniacy też próbują kręcić własne
              lody, tylko gdy są w opozycji nie widać tego tak wyraźnie.
              Nie wydaje mi sie, aby dotychczasowe ich działania
              uwzględniały "dobro ogółu", a raczej interesy lokalnych
              społeczności, lub nawet swoje własne.
    • simonh Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa 05.06.09, 13:31
      Natomiast dutkiewicz to na pewno najwiekszy picer wsród prezydentow.
      Dobrze ze zajął sie w koncu bardziej miastem niz polityka, bo ulice
      Wroclaw ma najgorsze ze wszystkich duzych miast Polski. Niech
      przyjedzie do Warszawy i zobaczy ile siedzieje na warszawskich
      ulicach, praca az furczy, we Wroclawiu owszem tez sie dzieje, ale
      glownie tam gdzie dziala GDDKiA czyli na obwodnicy.
      • Gość: gość Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: 195.20.110.* 05.06.09, 13:34
        Kiedy byłeś ostatnio we Wrocławiu?
        10 lat temu i pewnie przejazdem, albo szwagier ci opowiadał jak
        tragicznie przejeżdza sie przez Wrocław.
        • Gość: ex Wrocławianin Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.echostar.pl 05.06.09, 16:23
          Czy teraz, czy 10 lat temu, przejazd przez Wrocław jest tak samo tragiczny. I
          piszę to jako ktoś, kto we Wrocławiu mieszkał od urodzenia 40 lat.
          • Gość: gość Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 19:17
            Jeżdzę i przez Wrocław i przez Poznań - i nie widze różnicy.
            Tak samo beznadziejny jest tranzyt przez Wrocław jak sie jedzie z
            Poznania w góry jak i przez Poznań, gdy się jedzie z Wrocławia nad
            morze.
    • Gość: Włodek z Grunwaldu atak z Wrocławia ;-) IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 16:41
      W ciągu kilku godzin nagle na poznańskie forum trafiło niemal dziesięciu
      forumowiczów z Wrocławia. Przypadek? ;-) Odpowiem wieczorem. Natomiast
      zarzucającym mnie wrogość wobec Wrocławia proponuję dwie rzeczy:
      - poczytanie moich wpisów, zresztą na obu forach
      - rozważenie wizyty u psychologa, ot tak kontrolnie.
      • sothink Włodek nie kłam więcej 05.06.09, 18:04
        Uuuu ale słabiutko, Włodek ale nie ustosunkowałeś się do swoich kłamstw. Nie
        ładnie. Ja jestem związany także mocno i z Poznaniem. Miałem o Tobie większe
        mniemanie.
        Następnym razem proszę nie kłamać, bo ja też mogę napisać że we w Poznaniu jest
        30% wyższe bezrobocie niż we Wrocławiu, no ale po co?
        • Gość: Włodek z Grunwaldu w czym widzisz moje kłamstwa? IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 18:59
          W tym, że prawie zawsze wypowiadam się pozytywnie o Wrocławiu, że dostrzegam
          urokliwość tego miasta oraz dynamiczne zmiany miasta, które w poprzedniej
          dekadzie zacofaniem można było porównać tylko z Łodzią, czy w tym, że Wrocław ma
          znacznie wyższe od Poznania 8-mio procentowe bezrobocie, czy w tym, że
          zaskakujący jest ten najazd forumowiczów z Wrocławia zaraz po Twoim wpisie
          jakoby sępy spadających by podrążyć w bolącej Poznaniaków ranie cieniutkiego
          Prezydenta Miasta?

          Nota bene - pisujesz w całej Polsce wychwalając Wrocław wg sztampowego
          wizerunku, który już kilka razy w paru punktach Ci obaliłem, Ty jednak wciąż
          powtarzasz swoje; zadziwia zatem Twój brak aktywności na forum Wrocławia -jak to
          wytłumaczysz?

          Jak napisałem - usiądę na dłużej wieczorem.
          • sothink Re: w czym widzisz moje kłamstwa? 05.06.09, 19:42
            ale ja też lubię Poznań. Myślałem po prostu, ze jako poznański patriota starasz
            się nadać zaletom Poznania wysoką rangę, ale skoro zaczynasz pisać po prostu
            kłamstwa no to się robi nieciekawe i niszczysz dyskusję tym.
            Pisałeś o 30% niższych zarobkach w IT we Wrocławiu, otóż nie.
            www.wynagrodzenia.pl/monitor_plac_1.php/wpis.14
            Teraz jest jeszcze lepiej na korzyść Wrocławia, jak dorwę statystyki to Ci pokaże.
            Także możemy konfrontować zalety obu miast, ale jeżeli dalej będziesz się
            posuwał po prostu do kłamstw to ta dyskusja jest bez celowa.
            Co mi obaliłeś? Ja jestem świadomy wad i zalet obu miast bardzo dobrze. Co
            powtarzam swoje? W branży IT Wrocław jest górą pod każdym względem, więc o co
            chodzi? Są branże gdzie Poznań jest górą. W czym problem?
            Wrocław ma wyższe bezrobocie, ale Twoje wywody na temat rynku IT są po prostu
            masakryczne niecelne akurat. Dałem Ci linki do artykułów.
            • Gość: :) Re: w czym widzisz moje kłamstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 21:07
              Dokładnie. Poza tym bezrobocie we Wrocławiu wynosi około 4%, a nie 8 jak podaje Włodek.

              pup.lubin.sisco.info/zalaczniki/785/02-2009.pdf

              Nieładnie Włodziu.
          • sothink Re: w czym widzisz moje kłamstwa? 05.06.09, 19:43
            bezrobocie ma charakter strukturalny, chyba masz pojęcie o tym?
    • Gość: bezstronny Poznańskie pyry kontra Wrocław. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 17:54
      Mieszkałem 3 lata w Poznaniu, jednak rok temu przeprowadziłem się do
      Wrocławia. Mogę więc rozpatrzeć tą kwestię okiem poznanika i
      wrocławianina.

      Wg mnie nie ma porównania między tymi dwoma miastami:
      - Wrocław ma o ponad 1 mld większe dochody niż Poznań, i niestety
      to widać na każdym kroku (więcej firm inwestuje we Wrocławiu niż w
      Poznaniu).
      - Wrocław ma więcej klubów, pubów, restauracji niż Poznań. Dowód?
      Zapraszam poznańskie pyry na zwiedzanie rynku i okolic.
      - Wrocław oferuję więcej atracji związanych z aktywnym wypoczynkiem:
      Oceanarium, Aquapark, liczne szkoły żeglowania wokół Odry...ect.
      (Poznań nie można się pochwalić żadnym z tego typu obiektów.
      Żenujące).
      - Klimat miasta. Tutaj każdy się ze mną zgodzi, że nie ma porównania.
      Poznań jest po prostu mały i brzydki.
      • sothink Re: Poznańskie pyry kontra Wrocław. 05.06.09, 18:09
        Poznań ma za to lepsze imprezy masowe, ale nie oto chodzi.
        Myślałem, że Włodek to taki gość co go interesuje rozwój miast, ale jak zaczął
        pajacować wpisami o 30% wyższych wynagrodzeniach w Poznaniu w IT to popsuł cały
        wątek. No cóż szkoda.
      • Gość: sesa Re: Poznańskie pyry kontra Wrocław. IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 13:52
        rotfl
        ależ mnie rozśmieszyłeś. Misiu! jesteś doprawdy rozczulający!
      • Gość: marcys Re: Poznańskie pyry kontra Wrocław. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 20:07

        Ty berstronny z tymi klubami to pojechałeś, kolego więcej klubów i restauracji
        ? kolego podam Ci tylko jedna stronę www.gastronauci.pl/ faktycznie
        widac więcej aż strach :).Mieszkałeś podobno 3 lata w Poznaniu a nawet nie
        wiesz ze w obrębie miasta sa 3 jeziora o których Wrocław możne jedynie pomarzyć
        , nie ma klubów żeglarskich ? kolego przy jeziorze Kierskim jest ich z piec ,
        nie licząc klubów wioślarskich , czy kajakarskich przy malcie
      • Gość: Turysta Re: Poznańskie pyry kontra Wrocław. IP: *.eltronik.net.pl 08.07.09, 14:54
        Bzdura,Bzdura, Bzdura chyba w domu siedziałeś i nie wychodziłeś na ulice
        Poznania, dochodów aż tak dużo większych nie ma, jest bardziej zadłużony poza
        tym mamy jeziora i lasy, Wrocław niestety nie ma, poza tym mamy Maltę,fajniejsze
        ZOO, Wyciąg Narciarski a niedługo Termy Maltańskie a szkoły Żeglowania blisko bo
        już w Kiekrzu, a jakie tam Oceanarium???te akwarium w Galerii??a co do Rynku to
        można zobaczyć że Ratusz mamy ładniejszy a kamienice są ciągle remontowane,
        dodatkowo Poznań ma klimatowe Jeżyce i Łazarz, nie rozumiem Twojego rozżalenia i
        nagonki na Poznań, chyba ktoś w Poznaniu krzywdę Ci zrobił> dowód twoje słowa
        mały i brzydkiPoznań, choć aglomeracją większy od Wrocławia
        sorry masz chyba kompleksy
    • midwi80 wrocławska wiocha 05.06.09, 19:12
      Tak określamy takich głupawych trolli o wyższym wykształceniu, którzy w całej
      Polsce robią nam gębę głupich, stronniczych i złośliwych pieniaczy. Widzę, że
      wpadli tu dziś hordą jak prawdziwe trolle. Co ciekawe nie bardzo ich znam z
      forum. Jedynie sothink, który u nas uważany jest za oszołoma i pieniacza. To
      takie typowe, napływowi leczą swoje kompleksy inwestując w poczucie
      przynależności. A potem już różowe okulary na nosek i jestem Wrocławianin.
      Pozdrowienia od prawdziwego Wrocławianina!
      • midwi80 co u nas myślimy o Dutkiewiczu 05.06.09, 19:13
        Zobaczcie co u nas się pisze na forum o Dutkiewiczu, jak realnie oceniają go
        forumowicze, jak wypada ankieta poparcia po numerach jakie ostatnio odwalał.
        Wrocławiowi to przysłużył się Zdrojewski, ale nie propagandzista Dutkiewicz.

        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,75495,6671872,Dutkiewicz_nie_ma_wyjscia___musi_kandydowac.html
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=96058054&a=96080127
    • spinaker206 Nawet dobrej roboty nie potrafią sprzedać! 05.06.09, 20:31
      "Trudno zapalić innych, jeśli się samemu nie płonie." - to słowa
      eksperta cytowane z artykułu.
      Najśmieszniejsze to jest to, że nawet jeśli jest coś dobrze
      zrobione, to nie potrafią tego "sprzedać"!
      Przykłady:
      1) renowacja CK Zamek
      2) park z fontanną przy ul. Strzeleckiej
      Szkoda, że Łęcki nie istnieje w mediach, z nim Dutkiewicz nie
      miałby szans.
      • Gość: Kazimierz Re: Nawet dobrej roboty nie potrafią sprzedać! IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 21:12
        Napewno Lęcki nie miał by szans z Dutkiewiczem. Takiego numeru jak
        sprzedaż placyku przy Bibliotece Raczyńskich- Telekomunikacji
        Polskiej tak szybko nie zrobi nikt.Popisał się faktycznie nasz były
        wojewoda. Niech chociaż teraz posypie głowę popiołem i zejdzie ze
        sceny. Jest to chyba niestety przypadek niereformowalny. Brak słów.
      • Gość: bb te całe nibykompleksy wobec Wrocławia to sprawa PO IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 21:16
        poznańskiego, które jak zwarty, karny legion, mierny, wierny i niezwykle aktywny
        w podstołowej pracy wykończyło wszystkich wybitnych ludzi w poznańskiej Unii
        Wolności, a potem to liberalne i intelektualnie ciekawe skrzydło SLD i
        dzisiejszej Lewicy. A teraz poznańskie PO pokazuje co jest warte. Siedzi cicho i
        patrzy jak Wrocław, Kraków i Trójmiasto załatwiają sobie to i owo, a nam
        zafundowało kolejną kadencję rządów Grobelnego. Bez tego manewru z wystawieniem
        słabeusza, czy nieprzygotowanej Wiśniewskiej to Grobelny by przegrał. Ale oni
        trzymają po prostu koryto. Tak rozwalali już Unię Wolności od wygranych wyborów
        w 1998, najpierw eka Piskorczyków, którzy późniejsz szybciutko zasilili Platformę.
    • Gość: SzaryGość Poznań to mały fjut, który IP: *.icpnet.pl 07.06.09, 03:20
      na siłę udowadnia, że "więcej może". Tyle. Know how, pies go srau :)

      Jestem z Poznania, to zaścianek, dupszcyzna, i du*a d*py. Miasto zakompleksionych.
    • Gość: lizander Poznańska GW ciągle porównuje Poz z Wro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.09, 04:12
      Dla porównania Wrocławska o Poznaniu prawie nic nie pisze. Wnioski niech każdy
      sam wyciągnie.
      • Gość: michal Re: Poznańska GW ciągle porównuje Poz z Wro IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.09, 19:43
        Mogę potwierdzić
        • midwi80 Re: Poznańska GW ciągle porównuje Poz z Wro 10.06.09, 09:54
          No już nie jaw. Tej ;) Ja jestem Wrocławianinem, który trzy lata mieszkał w
          Poznaniu i wciąż jak tylko pada Poznań to jest sprawa, są tacy co im się szczęki
          zaciskają i uśmiech sztuczny robi. Wiele w Poznaniu ceniłem. Także dużą
          autentyczność ludzi tam. Jak coś powiedzą to tak myślą. I czasem nie jest to
          poklepywanko ;) Ale teraz już coś pokazaliśmy i nie musimy się aż tak spinać.
          Wrocław to już wreszcie też coś znaczy. Ale zobacz ile tu ciągle pisuje trolli
          od nas. Oni nie mają problemów z Poznaniem? Szczególnie tacy napływowi co miasto
          dopiero poznają i Sternik im w głowie kisielek zrobił. Takie są moje wrażenia.
          • Gość: michal Re: Poznańska GW ciągle porównuje Poz z Wro IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 00:11
            Wyjdź z tego wirtualnego świata i zostaw dzieci
            neostrady. Swoją opinię opieram na konfrontacji
            z normalnymi ludźmi w realu ;)
            • Gość: marcys Re: Poznańska GW ciągle porównuje Poz z Wro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 10:45
              Wrocław jest taki światowy ze do stolicy musi jechać przez ten prowincjonalny
              Poznań , drogi michale , mniej megalomani i uwielbienia dla sternika , a
              więcej pokory.Jak narazie to Poznań Ci daje żyć , a nie ten światowy Wrocław PS
              czy we wszystkich domach zainstalowano juz toalety :)
    • Gość: poznanczyk Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 08:07
      Lepszy "wrobel /Grobelny/ w garsci", niz "kanarek /Dutkiewicz/ na
      dachu"
      • midwi80 Re: Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa 10.06.09, 09:56
        Jeden i drugi szuja. Tylko ten drugi jeszcze coś umie do tego.
    • Gość: michal.3000 Grobelny vs. Dutkiewicz: wojna na słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 13:18
      Ni jestem ani z wroc a ni z poz a bywam czesto tu i tu. a to moje obserwacje:)
      Poznan - wszedzie dotrzesz z poznania ogromna zaleta miasta, bardzo fajna
      komunikacja - wszedzie szybko mozna dotrzec, miasto nowoczesne.
      Wroclaw - turystycznie bez zarzutu jak kogos kreca klimaty zabytkowych miast
      mozna pojechac i ogladnac, komunikacja gorsza jak w poz - tramwaj w korku??
      troszke dziwne no ale inaczej sie chyba nie dalo:) ladny dworzec pkp;P

      A cechy wspolne to fajnie mozna imprezowac i tu i tu, laczy je rowniez podobna
      wielkosc w pow i liczba mieszkancow, spedzac wolny czas mozna tak samo i w
      jednym i drugim miescie bardzo ciekawie i roznorodnie. Nazwa Wroclaw i Poznan
      brzmia tak samo dumnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka