bursztyn9 10.12.09, 10:18 do vectry na awarie?.Na fakturach nie podają żadnych numerów, nie ma z nimi żadnego kontaktu.Specjalnie ,żeby nie zawracać im głowy? Gdzie dzwonicie , żeby zgłosic brak kablówki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulanzalasem Re: jaki numer 10.12.09, 13:45 bursztyn9 napisała: > do vectry na awarie?.Na fakturach nie podają żadnych numerów, nie ma > z nimi żadnego kontaktu.Specjalnie ,żeby nie zawracać im głowy? > Gdzie dzwonicie , żeby zgłosic brak kablówki? www.vectra.pl/pomoc,9,0,0.html Salon Firmowy al. Grzecznarowskigo 2 ul. Słowackiego 3 26-600 Radom Salon Firmowy ul. Słowackiego 3 26-600 Radom Pomoc techniczna: 0 801 0 801 80 058 742 65 00 Odpowiedz Link Zgłoś
bursztyn9 Re: dzięki 10.12.09, 15:14 zglosiłam na numer 058 742 65 00.To może byc na drugim koncu Polski, bo najpierw pytanie o miejscowość. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darek_radom Re: jaki numer 10.12.09, 14:51 bursztyn9 napisała: > Gdzie dzwonicie , żeby zgłosic brak kablówki? Ja (niestety) polecam jedynie wizytę osobistą na ul.Grzecznarowskiego. Na infolinii jakiś czas temu usterkę internetu zgłaszałem trzy- lub czterokrotnie. Okazało się, że nie ma o tym żadnego śladu w systemie i w Radomiu nic o tym nie wiedzieli. Od tamtej pory usterki zgłaszam osobiście i przeważnie nie ma problemu z szybkim ich usunięciem. PS.Usterki - Al. Grzecznarowskiego, bezpośrednio u pracownika technicznego. Umowy i usługi - tylko ul.Słowackiego. Na ul.Grzecznarowskiego jaśniepanie chyba zaczynają jakością obsługi powoli dorównywać "sklepowym" z czasów "komuny". Do tego nie znają regulaminów usług i promocji własnego pracodawcy... Akurat tego, czego niby "niedasie" załatwić na Grzecznarowskiego, "dasie" załatwić na ul.Słowackiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wers Ostrzegam IP: *.radom.vectranet.pl 10.12.09, 16:01 Ostrzegam, możesz dużo zapłacić za rozmowę. Moja banalna historia: Od 1 mieli włączyć mi usługę wysyłaj szybciej, jest 2-go, dzwonię na 0-58 z komórki (1 minuta reklam + 1 minuta czekania aż ktoś łaskawie podniesie słuchawkę) wreszcie jest...i mówię dlaczego nie mam włączone, pracownik przełącza mnie do działu technicznego..., czekam...po chwili pracownik DT pyta, z którego miasta dzwonię, mówię że z Radomia, chwileczkę, to pana przełączę do Radomia...czekam...i znów pytam dlaczego mam nie włączoną usługę, pracownik mówi, chwila sprawdzę... i tu mnie zdenerwował, mówię mu, że nie musi sprawdzać bo tak jest, a on swoje...odkłada słuchawkę....czekam...po 1 minucie mówi mi, że RZECZYWIŚCIE nie mam włączonej, a ja mu na to, to co pan myślał, że chcę pana okłamać? Jak mówię, że nie ma, to nie ma, trzeba mieć trochę zaufania do ludzi. A on na to,...to wypiszę zlecenie na tę usługę. Mówię mu, że już jest po czasie i usługa powinna być włączona...a on...nic na to nie poradzę. Pytam ile będzie to włączenie trwało, a on że 24 godziny.,.. i tu mnie krew zalała...mówię mu, idź pan do drugiego pokoju, usiądź przy komputerze i WŁĄCZ...a on, on tego nie może, bo to robi ktoś inny. To proszę wypisać i wyłączyłem się. Na drugi dzień usługa jeszcze nie chodziła, opisałem tę historię na Facebooku z rana, pomogło, tylko nie wiem przez kogo, ale usługę włączyli następnego dnia dopiero o 20.00. O taka zwykła, banalna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
darek_radom Re: Ostrzegam 10.12.09, 17:02 Właśnie dlatego polecam zgłoszenie osobiste, bo wtedy wiesz z kim rozmawiasz, a w razie czego żądasz potwierdzenia zgłoszenia reklamacji na piśmie. A tak to pewnie najpierw rozmawiałeś z jakimś bezimiennym studentem w call-center, później przełączyli cię do innego, dorabiającego sobie studenta itd., a dopiero na końcu do osoby w miarę kompetentnej (albo i nie)... PS.Jeśli w czasie rozmowy z pracownikiem DT (lub technikiem) "rzuciłeś słuchawką", to nie dziw się, że takiego klienta zawsze obsługuje się "regulaminowo", czyli z zachowaniem wszystkich procedur i MAKSYMALNEGO (określonego w regulaminie, Ustawie i trybie reklamacji) terminu rozpatrzenia reklamacji / zgłoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wers Re: Ostrzegam IP: *.radom.vectranet.pl 10.12.09, 21:05 Panie Darku, proszę czytać uważniej, cytuję "a on swoje...odkłada słuchawkę....czekam." Odkłada, on odkłada, nie ja odkładam. Odkłada, tzn. w domyśle, tak przypuszczam kładzie ją na biurku. I druga kwestia, nie zawsze mogę przyjechać na Grzecznarowskiego, bo mam po prostu daleko, tak samo jak na Słowackiego i dlatego dzwonię. Ale dzięki za radę, teraz nauczony doświadczeniem będę musiał udawać się osobiście. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Ostrzegam IP: *.ats.pl 10.12.09, 22:06 pewnie ,że można udac sie osobiście , to Vectra jest chyba jedyną instytucją , do której awarię trzeba zgłaszać osobiście. Abonament, prawie 70 zł i jeszcze robią łaskę! Odpowiedz Link Zgłoś
darek_radom Re: Ostrzegam 10.12.09, 21:21 Ależ właśnie czytam uważnie :-) Gość portalu: wers napisał(a): >To proszę wypisać i wyłączyłem się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wers Re: Ostrzegam IP: *.radom.vectranet.pl 10.12.09, 21:40 Tak wyłączyłem się, a nie jak pan pisał wcześniej arogancko "rzuciłeś słuchawką". Jeśli nie wiem pan co to znaczy wyłączyłem się to mogę podpowiedzieć panu kilka kulturalnych synonimów: rozłączyłem się, zakończyłem rozmowę, przerwałem dialog, powiedział do widzenia, ale nigdy nie rzucałem słuchawką, nie rozłączyłem rozmowy w pół zdania. Przypomnę panu że wcześniej powiedziałem PROSZĘ wypisać... Proszę, też pana aby nie przypisywał mi pan intencji ani rzeczy które nie zrobiłem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darek_radom Re: Ostrzegam 11.12.09, 00:25 Widzę, że dyskusja prawie całkowicie schodzi na -OT-, ale jako że dziś mam za dużo wolnego czasu, to odpowiem. Zanim zacznie PAN kogokolwiek pouczać, to bardzo proszę o zapoznanie się z Netykietą. Otóż Netykieta pozwala na forach, czatach i grupach dyskusyjnych na zwracanie się do innych "na ty", bez "PANowania" i tytułowania (oczywiście z wyjątkami) i nie jest to w żaden sposób aroganckie. Nie znam PANA wieku (mój jest w wizytówce) więc odpowiadając na post mogę z czystym sumieniem używać formy bezpośredniej. Gość portalu: wers napisał(a): > kilka kulturalnych synonimów: rozłączyłem się, zakończyłem rozmowę, > przerwałem dialog, powiedział do widzenia, Jeśli chciał PAN na siłę błysnąć na Forum swoją elokwencją i znajomością kilku synonimów, to raczej wybrał PAN sobie złego przeciwnika, bo ze słownikiem języka polskiego mam do czynienia w pracy na co dzień i jeśli PAN sobie życzy, to mogę PANU podesłać jeszcze kilka "kulturalnych" zwrotów... > dzwonię na 0-58 z komórki > wreszcie jest...i mówię dlaczego nie mam włączone, pracownik przełącza mnie do działu technicznego..., czekam...po chwili pracownik DT pyta, z którego miasta dzwonię, mówię że z Radomia, chwileczkę, to pana przełączę do Radomia...czekam...i znów pytam dlaczego mam nie włączoną usługę, pracownik mówi, chwila sprawdzę... i tu mnie zdenerwował, mówię mu, że nie musi sprawdzać bo tak jest, a on swoje...odkłada słuchawkę....czekam...po 1 minucie (..) i tu mnie krew zalała...mówię mu, idź pan do drugiego pokoju, usiądź przy komputerze i WŁĄCZ...a on, on tego nie może, bo to robi ktoś inny. To proszę wypisać i wyłączyłem się. Zarzuca mi PAN arogancję, a to cyt. "mówię mu, idź pan do drugiego pokoju, usiądź przy komputerze i WŁĄCZ..." - widać PANU wolno tak się zwracać do innych... > To proszę wypisać i wyłączyłem się Z kontekstu całej wypowiedzi wynika, że po długim oczekiwaniu i "spławieniu" PANA przez osobę, która przyjmowała zgłoszenie, obraził PAN się na nią (podobnie jak na mnie) i rozłączył się (jako, że nie wspomina PAN o pożegnaniu, to logicznym jest skrót myślowy: "rzucił słuchawką"). Podsumowując. Jeśli próbował PAN sprawę załatwić, rozmawiając w takiej formie jak PAN pisze na forum, to przestaję się dziwić, że miał PAN problem z pozytywnym rozwiązaniem problemu... Z mojej strony EOT! Odpowiedz Link Zgłoś
wers_4 Re: Ostrzegam 11.12.09, 07:33 Podsumowując. Jeśli próbował PAN sprawę załatwić, rozmawiając w takiej formie jak PAN pisze na forum, to przestaję się dziwić, że miał PAN problem z pozytywnym rozwiązaniem problemu... Nie do pana należny rozstrzygać, w jakiej formie piszę i w jakiej rozmawiam i nie do pana mnie pouczać czy piszę zgodnie z netykietą. Od tego chyba jest moderator tego Forum. Z domu wyniosłem to aby zwracać się nawet do nieznajomych proszę pana/pani, i jeśli panu to nie pasuje lub nie jest zgodne z regulaminem jaki pan przywołuje to trudno. Z mojej strony żadne takie EOT. Po prostu żegnam pana. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo-08 Re: jaki pan taki numer..... 10.12.09, 22:33 >>>Temat Vectry był poruszany w dziesiątkach wątków i postów..Dyrekcji Vectry wisi to poniżej pasa.Pytam dlaczego nie ma tam normalnego telefonu a są te dwa co wymienili piszący.Ktoś kiedyś napisał aby założeli nr.0700..... to byłby biznes.Dzwoniąc na 0801080180 najpierw trzeba wysłuchać pierdół ,co to jest ta Vectra i co daje.Szlag może trafić człowieka żeby coś załatwić .Cóż na debilizm nie ma lekarstwa. Abonent traktowany jest tam jak intruz co odczułem na własnej osobie .[b]Zachęcam do przeglądu wątków o tej wspaniałej firmie TVK Vectra z poprzednich miesięcy.. Odpowiedz Link Zgłoś