Dodaj do ulubionych

Droga koło M1

IP: 195.164.30.* 16.02.04, 20:34
Jechaliście ostatnio koło M1 w stronę lotniska? To prawdziwy cud. Zniknął
asfalt i zrobiła się droga gruntowa. Zabawne, że tak wielkiemu centrum
handlowemu to nie przeszkadza.
Kiedyś w tym miejscu rosło żyto. Następny cud może sprawić, że zniknie M1 i
zostanie tylko rżysko.
Obserwuj wątek
    • Gość: PITAGOR Re: Droga koło M1 IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 16.02.04, 21:00
      Widziałem kiedyś wyliczenie z których wynikało że 80 % ruchu w rejonie
      lokalizacji supermarketów wywołują klienci tych że. W związku z tym za remont
      tego odcinka powinno zapłacić M1.
      • Gość: macadam Re: Droga koło M1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 23:26
        Podczas powstawania M-1, niemcy wyremontowali odcinek ul. Grzecznarowskiego od
        ul. Niemcewicza do dawnego zarządu zieleni (właśnie ten dobry odcinek) wraz z
        budową skrzyżowania z ul. Osiedlową. Wybudowali na tym skrzyżowaniu pierwszą
        sygnalizację świetlną akomodacyjną. Pozostały odcinek ulicy remontowało miasto.
        Pozostał tylko ten jeden "strup" na który radni kilku kadencji nie mogą dziwnie
        jakoś znaleźć pieniędzy. Nie oczekujmy, że wszystko zrobią za nas inni.
        • Gość: PITAGOR Re: Droga koło M1 IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 22.02.04, 10:22
          M1 to inwestycja prywatna. Ciekawe co by było, gdybym ja przed swoją działką
          postawił sygnalizację świetlną i Ty musiał byś marnować czas na stanie na
          czerwonym świetle gdy tymczasem moja teściowa wyjeżdżałaby z posesji ? Czy to
          nie jest absurd ? Łaskę robią, że wybudowali tam sygnalizację ? Gdyby nie ich
          sklep nie było by tam potrzeby stawiać świateł. Po prostu natężenie ruchu było
          by mniejsze.
          • Gość: macadam Re: Droga koło M1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:49
            Zapomniałeś chyba, że na przeciwko wjazdu M-1 jest ul. Osiedlowa. Pogadaj z
            mieszkańcami jak jażdziło im się przed przebudową skrzyżowania. A tak na
            marginesie chyba mam kasetę video nagraną przed przebudową wykonaną przez M-1,
            tam dokładnie widać czy masz rację.
            Pozdrawiam.
            • Gość: PITAGOR Re: Droga koło M1 IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 22.02.04, 19:15
              Jakby Ci tu powiedzieć ... mieszkam dokładnie obok tego skrzyżowania już 25
              lat i doskonale pamiętam jak tam było. Osiedlowa jest drogą wewnątrz osiedlową
              o znikomym znaczeniu, nie generuje aż takiego ruchu jak M1.
              • Gość: macadam Re: Droga koło M1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:02
                Prawisz banały. Ul. Osiedlowa nie jest wewnętrzną ale lokalną (wg. klasyfikacji
                ustawy o drogach publicznych). Nie twierdzę, że ona generuje ruch. Przeczytaj
                jeszcze raz co napisałem.
                • Gość: PITAGOR Re: Droga koło M1 IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 22.02.04, 21:43
                  Tak, tak najlepiej powiedzieć komuś, że prawi banały. Miałem na studiach
                  przedmiot inżyniera ruchu i na któryś ćwiczeniach stałem nawet przed tym
                  skrzyżowaniem i liczyłem przez 5 h ile samochodów z którego kierunku wyjeżdża.
                  Nie trzeba nawet tam tyle stać żeby to stwierdzić.

                  Wnioski:
                  1 Z moich obserwacji wynika, że natężenie ruchu panujące tu przed budową M1
                  jest podobne do panującego obecnie na skrzyżowaniu Wieczorkiewicza /
                  Narutowicza, a tam świateł nie ma.
                  2 Z kierunków WP, JP II i M1 natężenie jest porównywalne
                  3 Gdyby nie M1 nie potrzeba by było sygnalizacji.
                  4 Skoro M1 jest generatorem ruchu to niech płaci za sygnalizacje i remonty dróg
                  w jego okolicach, łaski nie robią. Zrzucenie tego na miasto to jest
                  sponsorowanie przez mieszkańców cudzego interesu
                  „ul. Osiedlowa nie jest wewnętrzną, ale lokalną” To prawda, ale o natężeniu
                  ruchu takim jakie panuje na ul. wewnętrznych.

                  Ponawiam pytanie: Ciekawe co by było, gdybym ja przed swoją działką postawił
                  sygnalizację świetlną i Ty musiał byś marnować czas na stanie na czerwonym
                  świetle gdy tymczasem moja teściowa wyjeżdżałaby z posesji. To były pierwsze
                  prywatne światła w Radomiu i niestety nie ostatnie.
                  • zenekpereszczako Dajmy ją ASowi do remontu. Na rok będzie spokój... 22.02.04, 22:58
                    Niech ten remoncik weźmie w swoje ręce AS pod wodzą macadama. Na rok będziemy
                    mieli spokój, asfalt równy i ładne malunki pasów a później jak dawniej,
                    swojsko; po radomsku...
                  • Gość: macadam Re: Droga koło M1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 18:07
                    Przed budową M-1, na etapie wydawania warunków do włączenia zjazdu z M-1 do ul.
                    Grzecznarowskiego ówczesny MZD wymusił wykonanie remontu jezdni, przebudowę
                    skrzyżowania, budowę sygnalizacji itd. Oczywiście wszystko inwestor musiał
                    zrobić dlatego, że zwiększał natężenia ruchu. Więcej już nie można
                    było "wydusić". Gdyby M-1 nie powstało nawierzchnia na ulicy była tak
                    zniszczona, że miasto wcześniej czy później musiałoby na swój koszt wykonać
                    remont. Powtarzam, M-1 wykonało co miało wykonać reszte pozostało dla miasta.
                    Co Twojej teściowej - uważam, że bezpieczeństwo jest więcej warte niż te kilka
                    straconych sekund.
                    • Gość: macadam Re: Droga koło M1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 18:10
                      I jeszcze jedno . Po wykonanej przebudowie inwetor M-1 całą inwestycję (w
                      zakresie dróg publicznych) przekazał nieodpłatnie na majątek miasta. Nie jest
                      to i nie była prywatna sygnalizacja świetlna.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: PITAGOR Re: Droga koło M1 IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 24.02.04, 13:42
                        Pisząc prywatna miałem na myśli, że reguluje ruch wychodzący z prywatnej
                        działki. Co moim zdaniem jest nienormalne. Nikt przecież nie zgodziłby się abym
                        ja wybudował sobie sygnalizację przy swojej posesji. Wiem, że efekt skali jest
                        inny.
                        Ale skoro do M1 jeździ tak dużo samochodów to jest moim zdaniem normalne, że
                        Centrum powinno zapłacić za remont tego odcinka. Naprawdę łaski nie robią.
                        I właśnie to co napisałeś utwierdza mnie jeszcze bardziej w absurdzie całej
                        sytuacji:
                        „...Po wykonanej przebudowie inwestor M-1 całą inwestycję (w zakresie dróg
                        publicznych) przekazał nieodpłatnie na majątek miasta...”
                        .....i teraz miasto (czytaj: PODATNICY ) musi płacić za jego utrzymanie i
                        remonty. Czy to nie jest absurd ? Przecież gdyby nie M1 nie było by potrzeby
                        budować sygnalizacji. Najpierw budują, żeby ICH klienci mieli łatwy wyjazd z
                        ICH sklepu, a potem utrzymanie przekazują miastu czyli nam. Właśnie tak
                        marnuje się publiczne pieniądze.
                        • Gość: macadam Re: Droga koło M1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 18:12
                          Sygnalizacja to tylko jeden element tamtej inwestycji. M-1 wyremontował obie
                          jezdnie ul. Grzecznarowskiego od ul. Niemcewicza do dawnego zakładu zieleni
                          miejskiej. Jest to niemały odcinek. Ulica już przed przebudową była kompletnie
                          zniszczona. To sugerowałem pisząc, że miasto i tak musiałoby ją wyremomtować
                          gdyby M-1 nie powstało. Wiadomo, że czym więcej zrobiłby ten prywatny inwestor
                          tym lepiej. Widocznie udało się wymusić tyle. Przedstawiam jednak inny problem:
                          Leclerc nie zrobił właściwie nic (w zakresie dróg publicznych) a tam sytuacja
                          jest o tyle niebezpieczna, że kierowcy nagminnie łamią przepisy. Teraz budują
                          jeszcze stację tankowania samochodów gazem i sytuacja jeszcze się pogorszy. Co
                          do utrzymania sygnalizacji świetlnej to regulują to przepisy o zarządzaniu
                          ruchem na drogach publicznych. W tym zakresie nie może być dowolności. Dopiero
                          powstałby bałagan.
    • isoxazolidine Re: Droga koło M1 17.02.04, 08:26
      ... i przedluzymy pas startowy lotniska az do ronda przy Statoilu ;-))
    • Gość: poker Re: Droga koło M1 IP: *.kentinstitute.nsw.edu.au / *.nexnet.net.au 17.02.04, 09:18
      Remontu, nie bedzie dopoki nie powstanie odcinek slynnej obwodnicy, ktora ma
      dokladnie wypadac na przeciwko M1.(ciekawe dlaczego wlasnie tam...? Po prostu
      sie przedluzy obowdnice i to pojdzie jak zwykle jakos w koszty...Markety nigdy
      nie placa za infrastrukture jak sie da tak samo za swiatlo (3 lata od
      otwarcia...) wode-studnie glebinowe. Podatkow- kazdy wykazuje straty. Niewazne
      ze polskie markety maja najwieksze obroty w Europie, kogo to wlasciwie
      obchodzi..., a ja znowu gadam od rzeczy no nie ISOX....
      • isoxazolidine Re: Droga koło M1 17.02.04, 10:39
        a kiedy mowilem ze gadasz od rzeczy?
        Twoje uwagi na temat podatkow i innych niuansow zwiazanych z dzialalnoscia
        marketow sa jak najbardziej sluszne. tyle ze nikt nie ma na to zadnej recepty ...

        pozdr
        • demes Re: Droga koło M1 17.02.04, 22:01
          .
        • Gość: poker Re: Droga koło M1 IP: *.kentinstitute.nsw.edu.au / *.nexnet.net.au 18.02.04, 08:27
          Sa dwie bardzo proste recepty.1. W Australii jest siec sklepow IGA (w wolnym
          tlumaczeniu-NIEPODLEGLE SKLEPY AUSTRALIJSKIE)
          2. Sa hale, gdzie handluje, kto tylko chce za niewielka oplata i te hale sa w
          samym centrum. A dla sklepikarzy sa specjalne gieldy towarowe. A u nas
          sklepikarze kupuja towar w markecie -PARANOJA!!! Zadnego wielkiego marketu
          molocha w centrum nie ma. Jezeli juz jest to sa ceny okolo 20% wyzsze niz w
          innych dzielnicach tej samej sieci. W naszym wypadku to zabija maly handel,
          sa korki i zabija zycie kulturalne. Bo Polacy zeby sie z kims spotkac jada do
          M1 czy innego gowna, bo to jest w centrum i jest ochrona. Teraz wiadomo komu
          zalezy zeby Radom to byl niebezpieczne miasto. I jezeli wladze mysla ze markety
          wybudaja chociaz dla nich kino, czy wyremontuja trase to sie grubo myla. Bo
          skoro sa w centrum to nie musza walczyc o klienta, a droge miasto bedzie
          musialo zrobic i tak. I na jakiej podstawie wydano pozwolenie na budowe M1 w
          takiej bliskiej odleglosci od lotniska wojskowego. Czy klienci nie boja sie
          spadajacych naszych Orlikow...Wczesniej nie mozna bylo tam postawic nawet
          kiosku ruchu...Ale jak spadnie to chyba bedzie wiecej ofiar niz w Nowym Yorku.
          To tak optymistycznym zakonczeniem. Jakbys jeszce marzyl o lotnisku towarowym i
          wiekszej ilosci samolotow. M1 nie zgodzi sie na tak duzy halas...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka