a więc małż chrapie!!!! i to tak że mi tynk z sufitu spada mam dosyc
wyeksmituje go do wanny ! A jak wypije browara to koszmar podwójna
serenada ! Macie jakieś sposoby żeby nie chrapał bo jak nie to
zwaruje. Do lekarza nie pójdzie bo po co? Przecież nie ma potrzeby
wszystko jest w porządku ,jemu nie przeszkadza.Narazie w aktach
desperacjii wyrywam go z głebokiego snu szturchaniem ale to pomaga
na chwilke