Dodaj do ulubionych

Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!!

21.12.08, 22:22
a więc małż chrapie!!!! i to tak że mi tynk z sufitu spada mam dosyc
wyeksmituje go do wanny ! A jak wypije browara to koszmar podwójna
serenada ! Macie jakieś sposoby żeby nie chrapał bo jak nie to
zwaruje. Do lekarza nie pójdzie bo po co? Przecież nie ma potrzeby
wszystko jest w porządku ,jemu nie przeszkadza.Narazie w aktach
desperacjii wyrywam go z głebokiego snu szturchaniem ale to pomaga
na chwilkesad
Obserwuj wątek
    • deela Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 22:37
      nie wiem
      ale chetnie sie dowiem co robic
      ja mojego leje i odwracam na drugi bok
      a coraz ciezej mi bo on kawal kloca
      • beata985 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 22:40
        są w aptece środki na chrapanie. również leczy się tą/tę przypadłosć.
        ja mojego walę w bok, kopię, itp. w akcie desperacji nnagrałam na
        dyktafon i puszczam....muszę tylko to nagranie poprawić, bo za cicho
        sie nagrało;P
        • lena_madzia Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 23:28
          beata985 napisała:

          w akcie desperacji nnagrałam na
          > dyktafon i puszczam....

          hehehe ja mojego małża też kiedyś nagrałam ale oczywiście nie
          dowierzał że to jego własne chrapaniebig_grin....

          Ostatnio jednak oświadczył ze chyba ma problem, bo go jego własne
          chrapanie zaczyna budzićbig_grin

          ja póki co mam awaryjną polówkę w pokoju dziecka i jak nie mam już
          innego wyjścia to się tam uwalam i śpie dalej
        • deela Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 02:10
          > ja mojego walę w bok, kopię, itp. w akcie desperacji nnagrałam na
          > dyktafon i puszczam....muszę tylko to nagranie poprawić, bo za cicho
          > sie nagrało;P
          qrde two tez lze ze nie chrapie?
          ja mojego chcialam nagrac komorka ale sie dziad obudil bo mu swiatelko
          przeszkadzalo!
          szczyt!
    • marcowa_anula Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 22:39
      Skąd ja to znam... Kopanie, szturchanie, wzdychanie, cmokanie, gwizdanie...pomaga na chwilę, takich akcji jest w nocy przynajmniej kilka więc teraz już za pierwszym razem biorę poduszkę, kołdrę i przenoszę się do drugiego pokoju, mam przynajmniej przespaną noc. Ale ileż tak można... żadne cudowne kropelki czy spraye nie pomagają, wizyta u lekarza wykluczona. Może stopery do uszu? smile Ja jeszcze nie próbowałam, ale może zdadzą egzamin.
      • mama.79 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 23:04
        Ja mam takie ekscesy z mezem jak wypije pare browarków ale przewalam
        go na bok i jest cisza.
        a propo stoperów
        moj mąż je stosował jak ja byłam w końcowej fazie ciąży wtedy sie
        podobno strasznie chrapie, oczywiście ja twierdziłam, że to
        niemożliwe żebym ja chrapałasmile
        podobno stopery działają i są rewelacyjne - nie mogłam męża dobudzić
      • ell-e78 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 16:18
        Polecam stopery, dzięki nim nie interesuje mnie czy chrapie czy nie
        śpie jak dziecko. cudowny wynalazek smile)))
    • emigrantka34 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 22:43
      no wiec nie pociesze Cie - moj chrapie jak pulk ruskich soldatow.
      naturalne metody nie pomagaja. chyba bedzie musial sobie zakladac
      specjalna maska wkladana do gardla, co by mu sie nie zapadalo
      podniebienie. poza tym mamy jeszcze zabiegi (laparaskopowe,
      laserowe, chirurgiczne).
      moj malz wstaje o 6.30, kladzie sie o 23. Ja wstaje o 8.00, a klade
      sie o 1.00. Czesto spie na kanapie, bo inaczej musialabym go
      szurchac co kwadrtans.
    • jola9932 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 23:10
      do lekarza,przyczyną moze być krzywa przegroda,przerost czegoś tam, mój mąż też
      chrapie ale na zabieg nie pójdziebig_grin
      • tysia77 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 23:15
        Nie pomogę,bo mam ten sam problemsad Ja śpię w pokoju obok,zatyczki
        do uszu pomagają trochę,ale nie wygodnie w nich jest.Chrapanie to
        najgorszy koszmar nocny,ja wogóle nie mogę spać.
    • gku25 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 21.12.08, 23:12
      Ja śpię w drugim pokoju. Ale nam to nie przeszkadza, bo my generalnie nie lubimy
      z kimś spać.
      • agusia79-dwa Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 00:31
        ja właśnie uciekłam z pokoju bo przez to jego chrapanie nie mogłam
        zasnąć. Też myślałam nad stoperami do uszu, ale mała ostatnio płacze
        przez sen i nie usłyszałabym. A co do metod: mojemu kiedyś tak
        przyłożyłam, że zastanawiał się dlaczego go bolą żebrasmile
    • jk3377 wlasnie wczoraj......... 22.12.08, 07:15
      postraszylam mojego M odczytujac mu wszystko stad:
      www.abc-med.info/chrapanie.htm
      z zaznaczeniem o piciu alkoholu przed snem,bezdechu,polknieciem
      jezyka , spaniem na boku a nie na wzkak itd......

      podzialalo bo spal normalniejwinkwystraszyl sie...boi sie lekarza
      wiec chyba zacznie myslec wiecej.......
    • mallard Jestem chrapiącym małżem 22.12.08, 09:07
      Z powodu czego Z WŁASNEJ WOLI wink wyprowadziłem się do stołowego, nad
      czym oboje bolejemy. Muszę coś z tym zrobić, choć za wiele sobie nie
      obiecuję, bo lata swoje już mam...

      Pozdro.
      • gosiapal Re: Jestem chrapiącym małżem 22.12.08, 16:25
        są rózne srodki w aptekach, zarówno na receptę jak i bez recepty.
        tych drugich nie polecam, nie działają.
        te na receptę działają moze przez miesiąc. tak więc rozwiązanie
        krotkotrwałe.
        eksmisja do drugiego pokoju sprawdza sie lepiej ale zalezy czy to ci
        odpwiada.
        niestety zabieg chirurgiczny raczej nieunikniony.
        wiem z doswiadczenia.(moj mąż chrapie w kazdej pozycji, na wznak, na
        boku. moge go szturchac cała noc a on i tak chrapie )
        • schiraz a co ja mam powiedzieć? ja chrapię - baba... 22.12.08, 16:31
          Mój biedny mąż ma ze mną przerąbane, bo to ja chrapięsmile Znaczy on też, ale ja
          chyba jednak bardziej, mam bardzo krzywą przegrodę nosową, czekam na zabieg
          (muszę najpierw urodzić). Czasem samą siebie budzę chrapaniem (to dopiero
          mistrzostwo światasmile). Te specyfiki z apteki, dostępne bez recepty pomagają
          jedynie na chrapanie z powodu wypicia alkoholu, kataru, chorych zatok, jeśli
          ktoś ma krzywą przegrodę nosową to nie ma takiej rzeczy, którą mógłby zjeść i
          nie chrapać, niestety.
        • bsczarneccy Re: Jestem chrapiącym małżem 22.12.08, 20:50
          Mój ukochany również chrapie. Znalazłam jedyny skuteczny sposób -
          przekonałam sama siebie metodą autosugestii, że MI TO NIE
          PRZESZKADZA. Przez wiele miesiecy szturchałam, przewracałam (biedy
          wybił sobie w końcu staw barkowy), szłam spać do innego pokoju,
          kupowałam spraye itp. Pomogło właśnie to - powiedzieć sobie, że
          kocham go, że spędzę z nim resztę życia, że nie chcę spać bez niego
          bo mi zimno smile, cokolwiek, ale przede wszystkim, że to ten sam
          człowiek, który daje mi szczęście więc CO Z TEGO ŻE CHRAPIE. Po
          czterech latach wspólnego spania jest ciężko tylko wtedy, kiedy ma
          katar, przy normalnym chrapanku śpię jak dziecko. Spróbujcie...
          • aneta-skarpeta Re: Jestem chrapiącym małżem 20.08.13, 06:34
            ja swojego męża bardzo kocham, ale jego chrapanie mnie wku...wia .
            Co najwyżej mogę sama siebie przekonać, aby nie wziąć siekiery w nocy.

            Ja nie mogę spać przez jego chrapanie więc trudno mówić o zaakceptowaniu tego faktu
    • hellious Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 16:27
      My sie z malzem podzielilismy tak, ze on chrapie i zgrzyta zebami, a ja gadam przez sen jak najeta i podobno nawet go jade przez sen, jak cos mi w dzien podpadnietongue_out
    • abocijawiem Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 16:35
      > wyeksmituje go do wanny !
      E, lepiej nie, wanna chyba wzmocni akustyke.
    • zoofka Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 16:37
      ja się poważnie zastanawiam nad zatyczkami do uszu.
      Ostatnio wyć mi sie chce z bezsilności. Dziś w nocy wstałam,
      zapaliłam światło i go obudziłam. Na pytanie o co chodzi
      powiedziałam: jak ja nie śpie to ty też nie będziesz...

      ale czy takie rozwiązanie komuś nastrój poprawiło? nie sądzę.
      • marty_chce_do_dzungli Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 17:04
        Nie polecam zatyczek. I tak słychać. Jeśli jednak zakupisz to lepsze są takie
        jakby z wosku niż gumowe. Kiedyś w akcie desperacji miałam zatyczki do uszów, na
        to naklejone z 4 płatki kosmetyczne i jeszcze nauszniki zimowe. Enjoy. Starego
        wysłałam do laryngologa.
        • zoofka Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 22:35
          czasem pomaga mi odwrócenie głowy tam gdzie on ma nogi, podstawienie
          mu własnych stóp pod nos i narzucenie kołdry na łeb. Albo muzyczka w
          słuchawkach, więc zatyczki być może rozwiążą problem.
          Mnie tak już denerwuje sam fakt chrapania, że wolę każdy inny dźwięk
          niż to przeklęte chrrr chrrr
          może zaszantażować gnoja jakoś? jego ojciec miał operację i już nie
          chrapie. Jak się mocno uprę to go w końcu wykopię do tego lekarza.
          Nie dam się.
    • deodyma Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 17:44
      lacze sie toba w bolu i cierpieniu, bo moj tez potwornie chrapiesad chrapie tak
      juz od ponad 3 lat a ja juz wscieklizny dostaje. spac nie mozna, gwizdze,
      szturcham go, kopie, zatykam mu nos a ten sie budzi wsciekly i ma do mnie
      pretensje, ze go budzesmile czasem juz nie daje rady i zwiewam do innego pokoju.
      • 1beata31 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 20:15
        no świetnie a tak liczyłam na jakiś sposób nawet najbardziej
        absurdalny no cóż dobranocsmile
        • kocianna Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 20:46
          Mój mało że chrapie, to jeszcze cierpi na bezdech, więc mi go po prostu szkoda
          (jeżeli akurat mam siłę, zeby mi było szkoda).
          1. "Kochanie, ułóż się na boku" (z wszyciem piłeczki tenisowej na plecy piżamy
          włącznie, gorzej, jak śpi bez piżamy)
          2. Odchylam, dość po chamsku, głowę do tyłu, jak w pierwszej pomocy przy
          udrożnianiu dróg oddechowych (właśnie na szkoleniu z pierwszej pomocy mi to
          podpowiedziano) - działa, dobrze działa - można kupić takie fajne poduszki, żeby
          tak spać, takie wałeczki pod szyję.
          3. Z łokcia w żebra - budzi się z pretensjami, ale grzecznie układa się na boku.

          U lekarza był... zaproponowano mu leczenie w poradni zaburzeń snu, ale tam są
          roczne kolejki.
          • koma52 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 22.12.08, 23:56
            Chrapanie jest bardzo niebezpieczne. Znam kogoś, kto zmarł na bezdech w czasie snu.
            Bezdechy prowadzą do powikłań - np. nadcisnienie tętnicze, zaburzenia we
            współżyciu,nie mówiąc juz o permanentnej senności (zasypianie za kierownicą!!)
            Przy bardzo głosnym chrapaniu i zespole bezdechu sennego koniecznie do lekarza.
            W poradniach leczenia zaburzeń snu rzeczywiscie czeka się długo, ale trzeba.
            • ibelin26 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 23.12.08, 08:31
              Po maratonie przez gabinety lekarskie, wypróbowaniu róznych metod i
              srodków oraz batalii stoczonej z chrapaniem mojego męża - spimy
              osobno. Ja dodatkowo w stoperach bo i tak go słyszę.

              Mąż powinen spać w specjalnej masce do spania (podaje tlen pod
              niewielkim ciśnieniem). I spi, dopóki jej nie ściągnie przez sen.
              Wcale mu sie nie dziwię, bo to niewygodne. Dodatkowo aparat szumi,
              co też przeszkadza.
              • bella43 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 23.12.08, 11:18
                Witam!!!!
                Mój mąż też chrapał,że hohoho.
                Poddał się operacji prostowania przegrody nosa. i prawie przestał. A
                w styczniu zapisuje się na operację na gardło. I mam nadzieję, że
                wogóle nie będzie chrapał.
                • 1beata31 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 23.12.08, 19:53
                  To zabierz mojego ze swoim mężem.Proszę
    • lila1974 mądrość ludowa 23.12.08, 20:39
      rozszerz mu nogi, worek opadnie na dziurę ...... cugu nie ma chłop
      nie chrapie tongue_out
      • mallard Re: mądrość ludowa 24.12.08, 10:25
        lila1974 napisała:

        > rozszerz mu nogi, worek opadnie na dziurę ...... cugu nie ma chłop
        > nie chrapie tongue_out

        A nie zadusi się wtedy? wink
        • aqua_allegoria hahahahahaha!!! 15.01.09, 23:33
          Zaraz wypróbuję i napiszę!!!! tongue_out
    • jdylag75 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 23.12.08, 23:51
      Mój mąż po odsłuchaniu nagrania poszedł do laryngologa-partacza, ten mu zrobił
      operację, która nieco pomogła czyli złagodziła chrapanie, teraz chodzi do nowego
      laryngologa bo ja zagroziłam rozwodem (budzi mnie ciąża, małe dziecko i
      chrapanie) i jest nadzieja, ma niedoleczone stany zapalne uszu, skrzywioną już
      lekko przez partacza skorygowaną przegrodę i przewlekłe zapalenie zatok, jak
      się z tym upora może przestanie chrapać, na razie od ok. 2.00 w nocy okupuję
      kanapę i czekam na zakończenie kuracji. Aha, mąż nie dał się długo przekonywać.
      Nagrać, kazać odsłuchać i nakazać wczuć się w sytuację, roztoczyć wizję
      potencjalnego bezdechu i jego konsekwencji - pójdzie się w końcu leczyć.
      • zuzia324 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 15.01.09, 23:29
        powiem, co wiem, choc ciagle (od trzech lat) walcze z problemem.
        moja walka najczesciej konczy sie moim niewyspaniem. laryngolog w
        planach...a moj luby spi i chrapie, jemu to nie przeszkadza!
        wyprobujcie: naczynko z woda i kropelkami olejku (eukaliptus czy
        cus) na kaloryferze, spraye, pastylki, na mojego lubego to nie
        dziala. mozna tez przeturlac...najlepiej do drugiego pokoju.
        stopery. i mam jeszcze inny dziwny sposob: jak mnie to smocze
        chrapanie budzi mowie do niego po polsku (maz jest obco, ni w zab
        nie kuma), ucisza go to.
        jak znajdziecie cos nowego, dajcie znac! nie damy sie!
    • aqua_allegoria Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 15.01.09, 23:32
      Ja szturcham, przewracam na bok (wieloryba!!!!) i ...jęczę wink
      Udaję, tak jak moja babcia- że mnie zmora dusi wink I on się od razu
      budzi żeby mnie ratować wink
      • czar_bajry Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 16.01.09, 00:27
        Siedzę sobie w necie a on chrapie tak że ściany chodząsmile
        • i_jeszcze_jeden mój boże 20.08.13, 04:36
          Mój boże, u nas w rodzinie to ja skomasowałam w sobie chyba wszystkie możliwe wady - roztyłam się, mam pękające naczynka na nogach, cellulit oczywiście, łysieję(!), leczę się na depresję, no i teraz się jeszcze okazuje, że CHRAPIĘ! Jak kochać taką babę? no nie kochać najłatwiej ... niestety
          Jestem umówiona na wizytę w ośrodku laryngologicznym leczącym chrapanie. Za wizytę z badaniem zapłacić mam chyba 500 zł, a potem okaże się, czy i jaki zabieg mi zaproponują (za dwa tysiące ileś, lub za cztery tysiące ileś).
          Baby, która przestała chrapać, zdefraudowawszy przy okazji pieniądze odkłądane na "czarną godzinę", mój drogi mąż też chyba nie potraktuje zbyt ciepło. Tym bardziej, że odpadnie mu słodka przyjemność wypominania mi mojego chrapania (ostatnio powiedział, że wydawało mu się, że śpi w pokoju z jakim zwalistym tirowcem...!)
    • mytka82 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 20.08.13, 06:46
      O rany, u mnie to samo, chrapie tak, że sąsiedzi go słyszą wink dziecko spi z nami w pokoju i czasem sie budzi przez to jego chrrrrrrr. Jakieś paski na nos kiedyś reklamowali, znacie?
    • default Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 20.08.13, 08:10
      Mój chrapie po alkoholu (tylko). Nawet jeśli to było jedno piwo. W związku z czym zasady są jasne : Piłeś ? Nie śpisz w sypialni. Kropka.
    • vivyan Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 20.08.13, 09:17
      Mąż do lekarza, stopery do uszu. Najlepiej takie z masy plastycznej, do formowania. Mój mąż chrapie, bo ma skrzywioną przegrodę nosową, operacja z różnych powodów nie wchodzi w grę, musiałam coś wymyślić bo nieprzespane noce to był horror. Stopery to jest super sprawa, to nie jest tak że, one do rana tkwią na mur w uchu i nic nie słychać, ale pomagają w zasypianiu. Budzik słychać, bo one się pod wpływem ciepła jednak lekko wysuwają, więc nie ma strachu, że zaśpisz. Zresztą można wypróbować w weekend. smile
      • zuzanna56 Re: Chrapanie!!!!!!!Pomocy!!!!!! 20.08.13, 09:42
        Mój mąż próbował wszelkich cudów z apteki, w tym pasków. To nie ma sensu jeśli się ma krzywą przegrodę. Zatyczki dla mnie niewiele dają, mimo wszystko chrapanie słyszę. Jedynym sposobem jest zabieg albo sen w innym pokoju. Wybraliśmy to drugie.
    • mama_duzych_dzieci bezdech_aparat 20.08.13, 10:12
      Mój mąż od 5 lat śpi w aparacie i jest w sypialni jak makiem zasiał. Bezdech nocny prowadzi nawet do śmierci. Mąż jest spokojniejszy, wyspany, organizm dotleniony. Posłuchał mnie i poszedł do szpitala na 1 noc gdzie zmierzono jemu bezdech. pani doktor kazała w drodze powrotnej kupić bukiet kwiatów i podziękować żonie za 2 lata wybudzania. Aparaty teraz robią niczym mercedesy, wygodne, rura giętka, cihutka mruczy usypiając mnie do snu. Koszmar się skończył, ja spokojniejsza, że się nie udusi ( najdłuższy bezdech trwał około 3 min. ) Częśc kasy zwraca NFZ i co 4 lata wymienia się na nowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka