Gość: były parafianin
IP: *.udn.pl
20.02.04, 23:57
KTo pozwolił nowemu proboszczowi tak oszpecić kościółek przy Kelles Krauza. W
środku powiesił tandetne kicze, jeden jak komiks /przedstawia w układzie
wertykalnym Kościół bez wieżyczki,trzy zakonnice wystające z chmur,chuliganów
rzucających kamieniami w autobus,Czarownicę przebraną za papieża i wreszcie
kościół z wieżą/, dobre obrazy poobcinał i oprawił w sosnowe listwy. Wszędzie
jakieś pseudo góralskie rzeżbienia sosnowe, które pasują do neogotyku jak
pięść do nosa. Do tego wszystkiego koszmarna metalowa konstrukcja wieżyczki
nad głównym wejściem. Czy jest na to zgoda władz kościelnych i
konserwatorskich?