bankiet.zebrakow 14.04.10, 21:34 www.tokfm.pl:80/Tokfm/1,103085,7766250,Mitologizowanie_tej_tragedii_jest_bardzo_niebezpieczne.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: carramba Re: Naprawdę warto przeczytać.Bardzo mądry tekst! IP: *.cdma.centertel.pl 14.04.10, 22:21 Mądrych tekstów raczej nikt tu nie czyta a jesli czyta to już nie komentuje.Szambko jest najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
jareal Re: Naprawdę warto przeczytać.Bardzo mądry tekst! 14.04.10, 22:28 Tekst jest rzeczywiście mądry. Lecz ja złudzeń nie mam. Skoro 70 procent ludzi nie rozumie tego o czym mówią w Wiadomościach, 80 % nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki a podstawowym źródłem informacji dla społeczeństwa jest Fakt i Super Express to tekstu tego ( założywszy, że ludzie zadadzą sobie trud i sięgną do niego ), nie jest w stanie zrozumieć 90 procent czytających. Liczy się sensacja i kawa podana na ławę, typu Rosjanie na 100 % mataczą. Odpowiedz Link Zgłoś
iryda-1 Re: Naprawdę warto przeczytać.Bardzo mądry tekst! 15.04.10, 10:01 W pełni zgadzam się z treścią twojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Tez tak uważam IP: *.radom.vectranet.pl 15.04.10, 14:11 Bardzo mądry... Ludzie nie rozróżniają wypadków, które od nas zależą od tych, które wynikają z jakichś nieprzewidzianych spraw, np przykład meteorytu, który podał autor wywiadu, słynny psycholog i pisarz. Później mówią, tak musiało być, to było zapisane w gwiazdach. Wczoraj brałam usdział w wypadku i o mało nie zginęłam. Koleżanka do której zadzwoniłam: no widzisz opatrzność cię obroniła! Szkoda, że nie obroniła pasażerów samolotu rządowego, rzekłam. Jak lekarz wyleczy chorego, to cud, Jak ktoś umrze, to tak musiało być! Nie zgadzam się z takim determinizmem i uważam, że należy zrobić wszystko co się da, aby przeżyć,przewidzieć sytuację dalekowzrocznie, znać jej przyczynę. Ja swoja znam. Ta tragedia narodowa też ją ma. Jestem o tym przekonana. Mam nadzieję, że jej nie zatają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poeta Re: Tez tak uważam IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 01:09 Do Jarosława Kaczyńskiego Jarosław Marek Rymkiewicz 21-04-2010, ostatnia aktualizacja 21-04-2010 00:00 Wiersz przesłany przez autora do redakcji „Rz” w poniedziałek 19 kwietnia Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje Bo z tymi moherami to się żyć nie daje I znowu są dwie Polski – są jej dwa oblicza Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza Polska go nie pytała czy ma chęć umierać A on wiedział – że tego nie wolno wybierać Dwie Polski – ta o której wiedzieli prorocy I ta którą w objęcia bierze car północy Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie I ta druga – ta którą wiozą na lawecie Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana Powiedzą że to patos – tu trzeba patosu Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu Co zrobicie? – pytają nas teraz przodkowie I nikt na to pytanie za nas nie odpowie To co nas podzieliło – to się już nie sklei Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu! Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo? O to nas teraz pyta to spalone ciało I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie Milanówek, 19 kwietnia 2010 r. Autor jest poetą, eseistą, dramaturgiem, tłumaczem i historykiem literatury, znawcą romantyzmu. Pracował m.in. jako kierownik literacki Teatru Narodowego w Warszawie, jest profesorem (obecnie emerytowanym) w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Publikował na łamach „Arki”, „Dialogu”, „Miesięcznika Literackiego”, „Poezji”, „Pamiętnika Literackiego”, „Twórczości” i „Współczesności”. Wydał dziewięć tomików poetyckich, dwie powieści, kilkanaście książek eseistycznych – jego książki były przekładane m.in. na niemiecki i francuski. Laureat wielu wyróżnień literackich krajowych i emigracyjnych, m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1967) i Nagrody im. Stanisława Vincenza (1984), Nagrody Kulturalnej „Solidarności” (1984), nagrody paryskiej „Kultury” (1986) oraz Nagrody Fundacji Alfreda Jurzykowskiego (1992) i Nagrody miesięcznika „Arka” (1993). W 2003 roku otrzymał nagrodę literacką Nike (której patronuje „Gazeta Wyborcza”) za tomik wierszy „Zachód słońca w Milanówku”, w 2008 roku wyróżniono go Nagrodą im. Józefa Mackiewicza za esej historyczny pt. „Wieszanie”. Przed wyborami parlamentarnymi 2007 roku należał do Komitetu Honorowego Poparcia Prawa i Sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
zjemwaswszystkich Re: Tez tak uważam 26.04.10, 02:49 Jezusicku, jaki pikny wiersyk. A na poważnie: grafomania, bełkot, patos (tak, wiem, "tu trzeba patosu"), a mania prześladowcza i teorie spiskowe są główną treścią tego dzieła. Polecam naukę gramatyki i składni, można też postarać się, aby liczba zgłosek była taka sama w każdym wersie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dietetyk Re: Tez tak uważam IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 04:05 Jak zjesz jeszcze wszyst,ich to dostaniesz chronicznej sraczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuy Re: Tez tak uważam IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 17:46 Profesora Rymkiewicza chce cymbał poprawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myka Re: Tez tak uważam IP: 178.56.26.* 26.04.10, 21:50 A któż ten Rympkiewicz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Tez tak uważam IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 23:21 Czytać nie umiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z archiwum Salonowy autorytet IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 23:22 Za najważniejszy moment swojego życia Wajda uznał nie stworzenie któregokolwiek z filmów czy spektakli, nie wydarzenie z życia osobistego, najważniejszym aktem w życiu reżysera okazał się współudział w powołaniu “Gazety Wyborczej”. W ocenie minionego roku w jego osobistej perspektywie najlepsze było nie stworzenie “Katynia”, ale upadek rządu PiS. Czyżby Wajda był więc klasycznym przypadkiem niezaspokojenia, które każe politykom marzyć o osiągnięciach artystycznych, a artystom – o karierze politycznej? Ci pierwsi śnią o akcie twórczym, w którym materia jest bez reszty posłuszna działaniom kreatora; ci drudzy roją o bezpośrednim wpływie na zjadaczy chleba. Wajda nie kończy jednak na tym. Okazuje się, że największą grozą napawa go istnienie Instytutu Pamięci Narodowej. Postawa ta nie dziwiłaby, gdyby Wajda był futurystą, ale w wypadku artysty, który swoją twórczością udowadniał, jak głęboko rozumie znaczenie przeszłości dla teraźniejszości narodu… IPN straszy teczkami – żali się reżyser. Po czym wyznaje, że obejrzał własną i nic strasznego tam nie znalazł. Czy reżyser w ten sposób stwierdza, że jego konstrukcja psychiczna pozwoliła mu przetrwać konfrontację z IPN, która dla zwykłych śmiertelników może okazać się nie do zniesienia? Czy uznaje, że wiedza o przeszłości dla zwykłych Polaków winna być dozowana wyłącznie przez “Wyborczą”, chyba że jest się wielkim reżyserem? Czy może wyjaśnienie kryje się w sformułowaniu: “cały czas w PRL udawałem z powodzeniem głupiego”. Czy zachowanie takie może pozostać bez konsekwencji? A Wajda kontynuuje: “19 lat codziennego czytania “Gazety Wyborczej” nie mogło pozostać bez wpływu na moją biedną głowę”. Trudno nie zgodzić się z autorytetem. Zwłaszcza gdy jego wypowiedzi stanowią tego najlepszy dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: list otwarty Re: Salonowy autorytet IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 23:48 List otwarty do Andrzeja Wajdy Szanowny Panie! Zwracamy się do Pana jako do jednego z współtwórców słynnej polskiej szkoły filmowej, a zarazem mistrzów tzw. kina moralnego niepokoju, aby rozpatrzył Pan możliwość ufundowania stypendiów finansowych dla rodzin ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, przeznaczając na ten cel tantiemy z licznych emisji Pańskiego znakomitego filmu pt. „Katyń”, o który zabiegają obecnie kinematografie i telewizje z całego świata. Jest rzeczą oczywistą, że Pańskie dzieło już jest i będzie jeszcze wyświetlane w wielu krajach w związku z tragedią narodową sprzed tygodnia, niosąc milionowej widowni prawdę o zbrodni katyńskiej. Pański list otwarty do metropolity krakowskiego, księdza kardynała Stanisława Dziwisza, w którym protestuje Pan wraz z Małżonką przeciw pochowaniu prezydenckiej pary Marii i Lecha Kaczyńskich w podziemiach królewskiej katedry na Wawelu jest dla nas niemiłym zaskoczeniem, ale zarazem dowodem Pańskiego żywego zainteresowania sprawami publicznymi. Skoro tak bardzo leżą one Panu na sercu, serdecznie prosimy o kolejny, tym razem konkretny dowód Pańskiego zaangażowania w postaci pozytywnej reakcji na zgłoszoną powyżej propozycję. Z wyrazami należnego szacunku W imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie dr Jerzy Bukowski hm rzecznik POKiN Odpowiedz Link Zgłoś
zjemwaswszystkich Re: Tez tak uważam 26.04.10, 23:50 No pewnie, jak profesor splunie, to trzeba mówić, że deszczyk pada... Jerzy Robert Nowak też ma jakiś tytuł (prof.?) i co, mam wierzyć w każde jego słowo? Jeszcze był taki jeden, co go tytułowali profesorem, mimo że takiego tytułu nie miał. I też jego słowa wielu (w tym ja) miało za nic. Odpowiedz Link Zgłoś