Gość: sama brona i nic IP: *.udn.pl 12.03.04, 16:06 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dyndalska Re: LEPPER MUSI ODEJŚĆ DO KLEWEK IP: *.udn.pl 12.03.04, 19:35 Obawiam się,że będę zmuszona głosować na niego. Skoro startować w wyborach ma Jolka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazia Re: LEPPER MUSI ODEJŚĆ DO KLEWEK IP: *.udn.pl 12.03.04, 21:48 O której Jolce masz na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JD Re: LEPPER MUSI ODEJŚĆ DO KLEWEK IP: *.cm-upc.chello.se 12.03.04, 23:47 CZY POLSKA GLUPOTA NIE ZNA GRANIC? GLOSUJCIE WSZYSCY NA LEPPERA TAK JAK GLOSOWALISCIE NA SLD, TYLKO POZNIEJ NIE PLACZCIE I NIE NARZEKAJCIE. TROCHE HONORU TRZEBA ZACHOWAC, NAWET WTEDY GDY SIE LEZY! EUROPA NAM WSZYSTKIEGO NIE DA! A ROSJA ZNOWU ZAMKNIE KUREK I BEDZIE PO ZAWODACH. A LEPPER? ON PRZEZYJE. NAS WSZYSTKICH. JACEK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: LEPPER nie dorósł Tymińskiemu do pięt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 21:41 Jerzy Przystawa Furia bezsilności, bezsilność furii - cytat "Tej „wojnie” Rokity z Lepperem towarzyszy histeria medialna i jakiej by gazety nie wziąć do ręki, kiedy by nie otworzyć telewizora czy odbiornika radiowego, zewsząd dobiega histeryczny jazgot o zagrożeniu dla polskiej demokracji jakie stanowi Andrzej Lepper i jego partia, o rodzącym się faszyzmie, a pewien wybitny socjolog określił właśnie to, co robi Lepper jako „polityczną pedofilię”. Tak oryginalne wejście do tego swoistego „dyskursu politycznego” zapewne umożliwi owemu uczonemu mężowi zdobycie trwałego miejsca w kronikach, ale wątpliwe, żeby specjalnie przeszkodziło Andrzejowi Lepperowi w dalszym zdobywaniu zwolenników i poparcia społecznego. Wygląda bowiem na to, że im gwałtowniej, im bardziej prymitywnie, z im większą furią atakują go media i uczeni, zatroskani stanem państwa polskiego, tym większa popularność ich wroga numer 1, za jakiego ogłoszono lidera Samoobrony. Ta furia i ta histeria przypominają do żywego wydarzenia sprzed 14 lat, kiedy na polskiej scenie politycznej pojawił się nieznany nikomu Stanisław Tymiński. Stanisława Tymińskiego nikt, początkowo, poważnie nie traktował i jego pojawienie się „poważni znawcy” uważali za element folkloru politycznego. Dopiero kiedy Tymiński odważył się wprost zaatakować narodową świętość, za jaką w kręgach inteligenckich uchodził Tadeusz Mazowiecki i ośmielił się nazwać go publicznie zdrajcą, kiedy oburzeni do żywego obrońcy ówczesnego status quo zaatakowali go z furią i bez wszelkich hamulców, dopiero wtedy jego notowania skoczyły gwałtownie w górę i Stanisław Tymiński wyrósł momentalnie na prawdziwego konkurenta i kandydata do stanowiska prezydenta. Jak jeszcze niektórzy z nas pamiętają, bez kłopotu wyeliminował z dalszej rozgrywki Tadeusza Mazowieckiego i, kto wie, gdyby nie pełna i powszechna mobilizacja, gdyby nie cysterny kłamstwa i gnoju, które wylano na jego głowę, może nawet wygrałby i z Lechem Wałęsą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słowianin Re: LEPPER nie dorósł Tymińskiemu do pięt IP: *.udn.pl 13.03.04, 22:32 XXL powiem ci w zaufaniu. Tymiński miął rację. Przeczytaj sobie kilka jego książek. Mazowiecki powiadasz? Taaak. Odpowiedz Link Zgłoś