Gość: romantyk IP: *.udn.pl 15.03.04, 20:32 JAK WAM SIE PODOBAŁO. JAK KONCERT GALOWY. WG MNIE KLAN KOWALSKICH RZĄDZI. Z THORNU DO MUZYKI ZIEMI (RADOMSKIEJ HE HE) A TERAZ W ZESPOLE POEZYJNYM DĄBRÓWKI. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Murzin Re: POEZJA ŚPIEWANA W ŁAŹNI. IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 01:24 Muzyka jako tako. Nagłośnienie róznie. Natomiast światła to wieśniactwo w najgorszym wydaniu. Nikt nie buduje tak świetnie nastroju, jak ten fachowiec z dyskoteki. No może, tak budował nastrój na koncercie jedynie Goczał z TV, ale on to tylko kamerą robił telewidzom oczopląs (pokazywał jedynie dynamiczne akcje typu: ręka, struna, publiczność). Pół wieczoru byłem ślepy. Drugie pół zasłaniał mi jakaś góra przede mną. I te pogaduchy. Jakie miłe. Jeżeli koleżka Kowalski pucuje się przez całą imprezę, że nie wie co jest w kopercie, a później czyta protokół z posiedzenia jury, którego był sekretarzem, to u kogo brak logiki. No chyba, że u Kowalskiego. Niech się uczy od Adama Nowaka, na połtorej godziny grania powiedział parę zdań, a reszta to mistrzostwo świata w wykonaniu tego zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1 2 3 Re: POEZJA ŚPIEWANA W ŁAŹNI. IP: *.159.udn.pl 16.03.04, 12:27 > Niech się uczy od Adama Nowaka, na połtorej godziny grania powiedział parę > zdań, a reszta to mistrzostwo świata w wykonaniu tego zespołu. Niby 1 2 3? Kariera na Osieckiej....Dziekuje, nie biore. Odpowiedz Link Zgłoś
muzyk2 Re: POEZJA ŚPIEWANA W ŁAŹNI. 16.03.04, 13:15 Raz, dwa, trzy zrobili karierę długo przed śpiewaniem Osieckiej. Te jej teksty znakomite, dodały im skrzydeł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1 2 3 Re: POEZJA ŚPIEWANA W ŁAŹNI. IP: *.159.udn.pl 16.03.04, 15:56 > Raz, dwa, trzy zrobili karierę długo przed śpiewaniem Osieckiej. Te jej teksty > znakomite, dodały im skrzydeł. No to jeszcze gorzej, bo pomysly sie skonczyly na texty... Przykro mi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murzin Re: POEZJA ŚPIEWANA W ŁAŹNI. IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 01:14 Jesteś dorosły, masz wolną wolę. Nie musisz słuchać. Mój krótki opis dotyczył otoczki koncertu: światła, konferansjerka, pusty po 15 min. bufet. Kto to robi te koncerty? Co za brygada dowodzi salą koncertową? Chyba kryzys? Zajmują się tylko załatwianiem znajomym szatni bez kolejki. Sami nie potrafią sprzedać pół biletu, bo o 15 muszą iść do domu. Ja wiem, ale czy on wie, że nic nie wie? Pora odejść. Ad rem. Jak się mu Polacy nie mamy doczego doczepić, to najlepiej wszystko skrytykować. Po coś Kolego poszedł na koncert. Może inaczej po coś został na 123? Chyba, żeby się wqrwić na siebie. Powodzenia. Dbaj więcej o wątrobę. M Odpowiedz Link Zgłoś